PDA

Zobacz pełną wersję : co robicie jak płacze?



zanna
31-01-2010, 21:12
co robicie jak Wam dziecko płakać zaczyna w chuście w zimę? trochę mnie to stresuje, że się Młodemu jechanie odwidzi a ja go przecież nie wyjmę wtedy na zimno w samym polarkowym kombinezonie... :dunno:no i co wtedy? macie jakieś patenty?
w lato wszystko jest prostrze :cool:

dagis
31-01-2010, 21:17
w sumie w ta zime nie mailam takiej sytuacji ale w tamta jak ell. byla mala to albo wracalam do domu/auta albo wchodzilam gdzies gdzie jest cieplo (sklep jakis czy cos)

malo to kreatywne

ane
31-01-2010, 21:52
a miałaś taką sytuację czy to martwisz się na zapas? ;)
to jest moja trzecia zima z maluchem w chuście i zdarzyło mi się tylko RAZ, że płakała. tośka, tydzień temu. mrozy były straszne i pewnie było jej zimno :(
przytuliłam ją rekoma, objęłam nóżki przez kurtkę. zasnęła.

edit: dagis, gratuluję :)

Agut
31-01-2010, 21:58
mnie sie jeszcze nigdy nie zdarzyło żeby młody płakał na spacerze w chuscie. Raz marudził troche ale powód był ten sam co u Ane.... było zimno i wiał ostry wiatr.... maly miał az problem z oddychaniem..... wiec szybko do domku wrócilismy. Kiedyś tez mi płakał jak w szpitalu bylismy..... to była chyba 3 noc..... maly był tak rozbity ze nawet chusta nie pomogła..... noo ale to też raczej wyjątkowa sytuacja.

dagis
31-01-2010, 22:00
edit: dagis, gratuluję :)

pozwole sobie na OT -> dziekuje :)

Bonita
31-01-2010, 22:05
Parę razy nam się zdarzyło. Płacze gdy po dłuuugim spacerze jest już głodna, a ostatnio płakała bo było jej za gorąco (było 0 stopni a ja ją po prostu ubrałam za ciepło). Po prostu biegnę czym prędzej do domu (to znaczy szybciej idę bo biegać z maluchem w chuście nie można), i próbuję ją zagadywać. Czasem się zdarza że w drodze do domu uśnie. Jej płacz nie jest sytuacją komfortową, nie ma co się na ten temat rozwodzić. Im szybciej w domu tym lepiej :)