PDA

Zobacz pełną wersję : Ania - Wrocław, Witam serdecznie



Godulka
31-01-2010, 18:08
Witam, pora się przywitać:)

Wczoraj po raz pierwszy byłam na spotkaniu klubu kangura we Wrocławiu, w Centrum Urwisek. Mam 5 letniego synka, który nie był w chuście noszony, wtedy idea chustowania w Polsce zaczynała dopiero kiełkować, w każdym razie o tym nie słyszałam. Teraz jestem w ciąży, w 33 tygodniu i postanowiłam się wybrać na spotkanie. I wpadłam jak śliwka w kompot, zauroczyłam się.......po pierwszym zachustowaniu z lalka, już wiem ze będę używać chusty. Poza tym jestem fizjoterapeutka, pracuję z dzieciaczkami, z niemowlakami również, więc chciałabym się rozwijać w temacie chust abym móc doradzać mamom moich małych pacjentów, jak nosić,aby nie zaszkodzić a pomóc dziecku z problemami.

paskowka
31-01-2010, 18:17
Witaj Aniu! Rzeczywiscie w chusty można wpaść:) Szczęśliwego rozwiązania i miłego chustonoszenia!

Koire
31-01-2010, 18:23
Hej, witaj i miło Cię było spotkać!

ulala.v
31-01-2010, 19:27
cześć :D
fajnie, ze tu trafiłas :)

Agut
31-01-2010, 19:38
Witaj!:hello:

beannshi
31-01-2010, 20:04
Witaj Aniu, milo Cie bylo poznac!

(Pisze to rowniez Ania, mama zachustowanej Tośki - tej "krzywej" :) )

Biedronka
31-01-2010, 20:20
Witaj Aniu :)

Miło widzieć Cię tutaj ,rozwijaj się chustowo i pomagaj innym rodzicom znaleść odpowiednią drogę jako fizjoterapeutka a może nawet jako doradca ;)
.Mam nadzieje że uda Nam się kiedys spotkać ;)
a tym czasem macham do Ciebie z pod Śleży ;)

grazynajac
31-01-2010, 20:55
Witaj, miłego spędzania czasu na forum!

kulka37
31-01-2010, 22:47
Witaj Aniu!Niebo Cię zsyła,bo pro chustowych fizjoterapeutów trzeba nam jak najwięcej!!
Noście się długo i szczęśliwie:hello:

roziii
31-01-2010, 22:59
Witamy :-)

anqa
31-01-2010, 23:14
Witaj :hello: Super że przybywa 'oświeconych' fizjoterapeutów :)

pomidore
31-01-2010, 23:27
:hello::hello: cześć chustofizjoterepeutko.

kamelia
31-01-2010, 23:44
Witaj!

kuneg
03-02-2010, 14:24
Witaj na forum :)
Miło Cię było spotkać w Urwisku :)

sylabelle
03-02-2010, 16:11
Witaj :P

manteiga
05-02-2010, 10:11
Wrocław wita w swoim chustogronie:) My też byliśmy w Urwisku, ale tam takie tłoki były tym razem, że ciężko było pogadać z każdym. Ale na pewno nadrobimy:)

tonya
05-02-2010, 23:51
Witaj :hello:

Padthai
06-02-2010, 00:35
Witaj
Ciesze sie, ze Ci sie podobalo.
Jestes stworzona do noszenia. Pierwsze motanie i od razu swietnie. :D
Szkoda, ze nie zostalas dluzej.
Milo Cie bylo poznac :)
a... kawka u nas czeka jakby co :)
i moze sie skusisz na czekoladziarnie?

Godulka
07-02-2010, 11:09
Witaj
Ciesze sie, ze Ci sie podobalo.
Jestes stworzona do noszenia. Pierwsze motanie i od razu swietnie. :D
Szkoda, ze nie zostalas dluzej.
Milo Cie bylo poznac :)
a... kawka u nas czeka jakby co :)
i moze sie skusisz na czekoladziarnie?

hm, dzięki...przepraszam że tak zniknęłam ale mój Szymek naprawdę bardzo gorączkował wtedy, więc wolałam wrócić do domku już.I sama też się nie najlepiej czułam, nie bez przyczyny bo następnego dnia wylądowałam w łózku z temperatura - oboje mieliśmy przez cały tydzień paskudną grypę, ale już ok.
Mam nadzieje ze przed porodem uda mi się wpaść jeszcze na jedno spotkanie, a 21 jestem u ewy na warsztatach:)

Pozdrawiam cieplutko:D:D

Godulka
07-02-2010, 11:14
Witaj
Ciesze sie, ze Ci sie podobalo.
Jestes stworzona do noszenia. Pierwsze motanie i od razu swietnie. :D
Szkoda, ze nie zostalas dluzej.
Milo Cie bylo poznac :)
a... kawka u nas czeka jakby co :)
i moze sie skusisz na czekoladziarnie?

hm, dzięki...przepraszam że tak zniknęłam ale mój Szymek naprawdę bardzo gorączkował wtedy, więc wolałam wrócić do domku już.I sama też się nie najlepiej czułam, nie bez przyczyny bo następnego dnia wylądowałam w łózku z temperatura - oboje mieliśmy przez cały tydzień paskudną grypę, ale już ok.
Mam nadzieje ze przed porodem uda mi się wpaść jeszcze na jedno spotkanie, a 21 jestem u ewy na warsztatach:)

Pozdrawiam cieplutko:D:D

JJ
07-02-2010, 16:31
hejjjjjjj!!!!!!!! :hello:

Padthai
17-02-2010, 01:26
hm, dzięki...przepraszam że tak zniknęłam ale mój Szymek naprawdę bardzo gorączkował wtedy, więc wolałam wrócić do domku już.I sama też się nie najlepiej czułam, nie bez przyczyny bo następnego dnia wylądowałam w łózku z temperatura - oboje mieliśmy przez cały tydzień paskudną grypę, ale już ok.
Mam nadzieje ze przed porodem uda mi się wpaść jeszcze na jedno spotkanie, a 21 jestem u ewy na warsztatach:)

Pozdrawiam cieplutko:D:D

znaczy sie szkolona bedziesz :)
no i bedziemy mialy chustowego specjaliste :):):)
super
a kawka aktualna
pozdrawiam

asia akademia indygo
17-02-2010, 11:49
Witaj Aniu;)