Zobacz pełną wersję : Przytulendarz 2010 - wielkie rozczarowanie?
Widział ktoś z was Przytulendarz 2010?
Szczerze napiszę, ze jestem bardzo rozczarowany. Myślałem, że ja się czepiam ale ostatnio na spotkaniu okazało się, że dziewczyny poruszyły ten temat i wszyscy mieli negatywne opinie o tym projekcie.
Najpierw pozytywy:
- bardzo fajny tekst o zaletach noszenia. Jasny, napisany dobrym stylem, ciekawy... Zastanowiło mnie zdanie (cytuję z pamięci): "ludzie noszą w chustach od kilku tysięcy lat" - faktycznie tak jest? Od razu zadałem sobie pytanie czy przez pierwsze kilka milionów lat dzieci były noszone na rękach czy może w chustach ze skóry.
Reszta to niestety negatywy:
- słabe lub średnie fotki. Fotka w kalendarzu powinna być idealna warsztatowo, mieć dobrą kompozycję, pomysł/scenariusz i jeszcze to nieuchwytne coś. W tym kalendarzu może jedna fotka spełnia wszystkie te warunki (moim zdaniem fotka tej kobiety w eleganckim stroju z fioletową chustą na tle fioletowego graffiti. Fajny dialog między eleganckim strojem a hipisowska chustą i popisaną ścianą "złej dzielnicy". Wprawdzie na moje niewprawne oko dziecko na tej fotce trochę za mało wpadło no ale niech tam...). Chyba każdej pozostałej fotce czegoś brakuje. Kilka fotek to wręcz wygląda jak fotki zrobione przez przypadkowego przechodnia (przepraszam, może nam Pan zrobić fotkę z Wawelem?)
- wszechobecna reklama. Producenci chust, nauczyciele, sklepy internetowe... i tak na każdej stronie. To wygląda nie jak kalendarz ale jak katalog
- w wielkich kwadratach dla kolejnych dni brakuje imion
Idea chustonoszenia zasługuje na coś znacznie piękniejszego. Tu na forum czasami pojawiają się cudowne fotki - wystarczy coś wybrać.
Tylko nie piszcie - nie podoba się to zrób lepszy bo się zawezmę i zrobię ;)
PS
jeśli czyta to ktoś kto tworzył/współtworzył ten kalendarz - nie gniewajcie się i nie bierzcie tego jako atak personalny. Życzę wam by za rok powstał taki kalendarz, że mi :omg: wyjdą.
Popieram, kolejny kalendarz na rynku, brakuje w nim tego czegoś magicznego z czym wiąże się noszenie w chuście i w sumie ciesze się, że nie skusiłam się na reklamę w nim.
Mnie się bardzo podoba kalendarz Cieszyńskiego Klubu Kangura - zdjęcia są piękne :)
mamka_klamka
26-01-2010, 13:04
- wszechobecna reklama. Producenci chust, nauczyciele, sklepy internetowe... i tak na każdej stronie. To wygląda nie jak kalendarz ale jak katalog
Mi rzuciło się w oczy głównie to. Dostałam ten kalendarz gratis do zakupów i w takim wypadku jest OK. Ale gdybym go kupiła nie byłabym zachwycona, bo nie lubię płacić za ulotki reklamowe.
mocne słowa tu czytam
samego kalendarza nie widziałam, zastanowiło mnie tylko ze 30 stron ma - wiec podejrzewalam ze duzo reklamy w nim musi byc. Moze w zamysle mial byc gratisowy ?
Ale pierwsze koty za ploty - moze tworczynie znajdą odpoiwednie proporcje za rok ? bo nazwa bombowa !!!
Mnie osobiscie kalendarz sie podoba :)i fajnym pomysłem był, ale ..... faktycznie jest za duzo reklamy, faktycznie foty są nie fajne, tylko na Ellevillową i Polekonta sie miło patrzy, teksty średnie.... nooo ale za rok moze bedzie fajniejszy!
ithilhin
26-01-2010, 13:45
w kalendarzu sa foty tych, ktorzy zdecydowali sie na taka forme reklamy. i to wlasnie od producentow pochodza te fotografie. no i mi sie bardzo podoba, ze nie wszystkie sa wystudiowane i wystylizowane. bo pokazuja radosc chustonoszenia, bo nie sa sztuczne.
uwazam tez, ze kalendarz jest kolorowy i ma dobre merytorycznie teksty - to wazne dla tych, korzy byc moze dopiero zaczynaja przygode z chusta.
oczywiscie fajnie byloby zrobic taki kalendarz charytatywnie i bez reklam.
w tym roku sie nie udalo, ale kto wie co nam przyniesie kolejny?
- wszechobecna reklama. Producenci chust, nauczyciele, sklepy internetowe... i tak na każdej stronie. To wygląda nie jak kalendarz ale jak katalog
Mi rzuciło się w oczy głównie to. Dostałam ten kalendarz gratis do zakupów i w takim wypadku jest OK. Ale gdybym go kupiła nie byłabym zachwycona, bo nie lubię płacić za ulotki reklamowe.
Ja też dostałem go "gratis" ale przecież wiadomo, że nic nie jest gratis. Jeśli kupuję 10 pieluch a jedenasta jest gratis to czy ta jedenasta musi być równie dobra jak te 10 czy może być imitacją? Jeśli już w ofercie jest pieluszka + kalendarz gratis to czekasz na kalendarz a nie na katalog.
Mnie osobiscie kalendarz sie podoba :)i fajnym pomysłem był, ale ..... faktycznie jest za duzo reklamy, faktycznie foty są nie fajne, tylko na Ellevillową i Polekonta sie miło patrzy, teksty średnie.... nooo ale za rok moze bedzie fajniejszy!
jesteś klientem idealnym - teksty średnie, dużo reklamy, foty niefajne a i tak jesteś zadowolona :)
w kalendarzu sa foty tych, ktorzy zdecydowali sie na taka forme reklamy. i to wlasnie od producentow pochodza te fotografie. no i mi sie bardzo podoba, ze nie wszystkie sa wystudiowane i wystylizowane. bo pokazuja radosc chustonoszenia, bo nie sa sztuczne.
uwazam tez, ze kalendarz jest kolorowy i ma dobre merytorycznie teksty - to wazne dla tych, korzy byc moze dopiero zaczynaja przygode z chusta.
oczywiscie fajnie byloby zrobic taki kalendarz charytatywnie i bez reklam.
w tym roku sie nie udalo, ale kto wie co nam przyniesie kolejny?
ja widziałem, że tam jest sporo fotek producentów i tym bardziej mnie to zdziwiło, że to są najlepsze ich fotki.
Zobacz np na fotkę z taczką - jest fajny pomysł ale
- dziewczyna mrugnęła oczami
- kolory nie są takie super ostre
- brązowa chusta na tle drzew (znacie może wykład gospodarza Anioła o zasłonach: Ja powiesiłem zielone a Pani brązowe i jak to wygląda? Jak gówno w lesie)
Albo mała fotka faceta bez dziecka w listopadzie - to pasuje bardziej do dowodu niż do kalendarza.
Część tych fotek może faktycznie jest kolorowa i pokazuje radość noszenia ale to są fotki bardziej na naszą klasę niż do kalendarza. Po kalendarzu ja spodziewam się fotek, które można nazwać dziełami artysty - tu mi tego zabrakło. Przy 12 cudownych artystycznie fotkach zniósłbym nawet te reklamy.
PS
fajne są te rysunki zwierzaków z dzieciakami
Biedronka
27-01-2010, 12:19
mucha jakos mi sie przyro zrobiło czytając co piszesz .Nie ja jestem pomysłodawcą kalendarza , nie ja go tworzyłam ...ale moja znajoma która jest mamą , chustonoszką z wielkim doświadczeniem , ciepła kobieta o wielkim sercu ,doulą .
Jest mi przykro że zamaist docenić że ktos coś zrobił takiego pierwszy raz na większą skale potrafisz jedynie "gnoić "
qrcze , nie chce mi sie wiecej pisać bo jest mi dziwnie przykro :rolleyes::frown
Biedronko, ja też znam osoby, które go tworzyły i mimo że bardzo je lubię i cenie to w 100% zgadzam się z muchą- wyszedł katalog reklamowy.
Biedronko,ja w żadnym razie nie widzę w tekstach muchy gnojenia,a kalendarza nie widziałam,więc chyba jestem obiektywna.
za to w Twoim poście widzę subiektywizm,żal nie na miejscu.
jestem zdania,że: tylko dlatego,że ktoś coś pierwszy raz stworzył i chce za to pieniądze,nie należą mu się super ochy i achy.
nie rozumiem personalizowania kalendarza,stwórca to nie to samo co jego wytwór:roll:.co ma do tego bycie "doulą"?
ochy i achy miałby jakby to za darmo rozprowadzał (przy zakupach to nie jest za darmo-już uprzedzam ewentualne zarzuty),tu przykład radosnej twórczości,która za chwilę przeradza się w bazarek hendmejdowy.
ktoś coś zrobił,dostał parę pochwał i mimo iż posiada to wady,zaczyna produkcję i sprzedaż.rozumiem,jeśli to byłby jakiś prototyp,urządzenie,które samo nosi,samo przewija etc.,ale sorki,kalendarze sa w każdym kiosku,wystarczy się na nich powzorować.
Nymphadora
27-01-2010, 12:36
Czy mozna ten kalendarz gdzies obejrzec?
vatanaya
27-01-2010, 12:36
Biedronka ma racje - tak mysle.
nie widziałam kalendarza ale chcialam go kupic - w ostatniej chwili pożałowałam kasy i pewnie dobrze zrobilam :hide:
Biedronka
27-01-2010, 12:37
Biedronko, ja też znam osoby, które go tworzyły i mimo że bardzo je lubię i cenie to w 100% zgadzam się z muchą- wyszedł katalog reklamowy.
qrcze mimo to jest mi przykro :(
Ta sobie myśle że etraz reklamy sa wszędzie ...w gazetach - które kupujemy , w kinach - do których chodzimy , w sklepie- gdzie kupujemy mleko itd...itp....
Reklamy pewnie były załaczone do kalendarza aby osoby "zielone" mogły łatwo znaleść sklep,dystrybutora który ma dane chusty,orginalne, odpowiednio tkane i piekne i aby miały wybór i wiedziały gdzie szukać .
Często i gęsto trafiają tu dziewczyny które myślą że jednyną osobą która "produkuje "chusty jest Pani "Pentelka" z allegro albo Bebelulu .
Mysle że fajnie że mogą dowiedzieć się wiecej i znaleść odpowiednią dla siebie i dowiedzieć się że chusta nie ejst jedyna pomoca do noszenia.
niestety zgadzam się z muchą...
monika999
27-01-2010, 12:39
a moze w przyszlym roku powstanie kalendarz ksiazkowy? taki mi sie marzy...:) Mucha- zacznij juz zbierac zdjecia.
a w tegorocznym kalendarzu podoba mi sie lista doradcow na ostatniej stronie- kazdy kto ma problemy z wiazaniem na poczatku moze znalezc doradce w swojej okolicy, bardzo mi tego brakowalo gdy rozpoczynalam noszenie w chuscie.
ja tam daje 4+, swietny pomysl!!! a poczatki przewaznie sa trudne.
Kalendarz raczej kupowały mamy z forum, które znają chusty i znają sklepy, nie sądzę żeby nowa mama która zastanawia się czy wydać 200 zł na chustę kupowała kalendarz żeby znaleźć sklep.
vatanaya
27-01-2010, 12:42
:applause:taki to ja bym kupila :applause:
A ja chciałam go nabyć,a tu buuu
na przytulendarz cierpliwie czekam, jestem go b. ciekawa
mucha raczej precyzyjnie wypunktowal co by zmienil
to jest sensowna krytyka, a tworcy przytulendarza raczej sie uciesza z tego typu uwag, jesli zalezy im na feedbacku
bo euforie zw. z pojawieniem sie tej publikacji juz widzieli :)
wole uczciwa reklame niz ukryty tekst sponsorowany, tak mi sie skojarzylo
Kalendarz raczej kupowały mamy z forum, które znają chusty i znają sklepy, nie sądzę żeby nowa mama która zastanawia się czy wydać 200 zł na chustę kupowała kalendarz żeby znaleźć sklep.
Racja! tylko, że ja nabyłam kalendarz celem sprezentowania go komuś i w tym momencie reklama trafi do kogos, kto nie zna tych sklepów i producentów.
A tak w temacie - pewnie macie rację, że mógłby być lepszy, ale ja się ciesze z samej inicjatywy! nastepny bedzie lepszy, jak twórcom nie zabraknie zapału:)
na forum miłośników aparatów pentax, na którym jestem już kilka lat co roku robimy kalendarz
na nim są nasze zdjęcia - użytkownicy nadsyłają swoje zdjęcia i jest głosowanie na 13 które znajdą sie w kalendarzu.
może warto zrobić soc takiego u nas na 2011?
Biedronka
27-01-2010, 12:47
Biedronko,ja w żadnym razie nie widzę w tekstach muchy gnojenia,a kalendarza nie widziałam,więc chyba jestem obiektywna.
za to w Twoim poście widzę subiektywizm,żal nie na miejscu.
jestem zdania,że: tylko dlatego,że ktoś coś pierwszy raz stworzył i chce za to pieniądze,nie należą mu się super ochy i achy.
nie rozumiem personalizowania kalendarza,stwórca to nie to samo co jego wytwór:roll:.co ma do tego bycie "doulą"?
ochy i achy miałby jakby to za darmo rozprowadzał (przy zakupach to nie jest za darmo-już uprzedzam ewentualne zarzuty),tu przykład radosnej twórczości,która za chwilę przeradza się w bazarek hendmejdowy.
ktoś coś zrobił,dostał parę pochwał i mimo iż posiada to wady,zaczyna produkcję i sprzedaż.rozumiem,jeśli to byłby jakiś prototyp,urządzenie,które samo nosi,samo przewija etc.,ale sorki,kalendarze sa w każdym kiosku,wystarczy się na nich powzorować.
może dlatego mi żal że tak jest "gnojony" że bardzo lubie Marysie i wiem że sie starała ...może to tylko było czyste zlecenie , a może włożyła w to kawałek serca ...chyba dlatego mi przykro .
to tak jak by ktoś upiekł ciasto i nim kogoś poczęstował .
Magdo a żal moge sobie miec ..może nawiet subiektywny bo na podłożu emocjonalnym napewno jest :frown
ot taka jestem ze chyba bardziej sercem mysle niż urzędowym suchym faktem .
a wyrażać go mam prawo tak samo jak autor wątku .
Jak to się mówi pierwsze koty za płoty.
Wyszły pewne niedociągnięcia, ale myślę, że za rok będzie lepiej.
Asiu tak to jest, że jak jesteśmy z kimś związani emocjonalnie to jest nam przykro jeśli wychodzą tego typu sytuację. Też tak mam i często nawet jak się mocno nie zgadzam z tą osobą to i tak bronię jej ;)
I ja uważam, że mucha "nie gnoi" napisał swoje uwagi i chyba dobrze, bo sądzę, że producenci kalendarza będą chcieli dążyć do doskonałość i krytyka też się przyda. Mają teraz prawie cały rok na ulepszenie przytulendarza :D
na forum miłośników aparatów pentax, na którym jestem już kilka lat co roku robimy kalendarz
na nim są nasze zdjęcia - użytkownicy nadsyłają swoje zdjęcia i jest głosowanie na 13 które znajdą sie w kalendarzu.
może warto zrobić soc takiego u nas na 2011?
:applause:
erithacus
27-01-2010, 12:49
Myślę, że ewentualne rozczarowania byłyby mniejsze, gdyby treść kalendarza nie była tajemnicą. Wszyscy spodziewali się cudu, a wyszło coś raczej zwykłego.
Gdyby jednak można było obejrzeć miniaturki zdjęć, układu kalendarza itd. przed kupnem, byłoby o wiele lepiej.
na forum miłośników aparatów pentax, na którym jestem już kilka lat co roku robimy kalendarz
na nim są nasze zdjęcia - użytkownicy nadsyłają swoje zdjęcia i jest głosowanie na 13 które znajdą sie w kalendarzu.
może warto zrobić soc takiego u nas na 2011?
Na nikonie też tak jest ;)
Tylko, że robiąc głosowanie tu na forum to chyba jako chustoforum musielibyśmy wydać ;)
hmmm ale mucha chwalił grafika :)
może dlatego mi żal że tak jest "gnojony" że bardzo lubie Marysie i wiem że sie starała ...może to tylko było czyste zlecenie , a może włożyła w to kawałek serca ...chyba dlatego mi przykro .
to tak jak by ktoś upiekł ciasto i nim kogoś poczęstował .
.
ciasto kupilam i moze mi nie smakowac i mi srednio smakuje.
saaudade
27-01-2010, 13:00
Mnie się w pierwszej chwili spodobał, przejrzałam go pobieżnie i wydał mi sie sympatyczny. ALE! po pierwsze od razu brakło mi imienin, po drugie faktycznie odstrasza ilość reklam. Kalendarz kupiłam więc spodziewałabym się czegoś innego :( ewentulanie Twórcy mogli wrzucić na ostatnią stronę banery reklamowe. Dostęp pozostałby łatwy, a nie byłoby to tak agresywne. No i zgadzam się z muchą w kwestii zdjęć - naprawdę spodziewałam się jakiś super fotek, które mogą być ozdobą ściany, a są takie, że powiesiłam go za lodówką :| no i trochę doopa
ALE! pozostaje mieć nadzieję, że Twórcy zasugerują się naszymi opiniami na przyszłość i będzie w 100% :thumbs up:
Biedronka
27-01-2010, 13:00
ciasto kupilam i moze mi nie smakowac i mi srednio smakuje.
myśle teraz że cena jest zbyt wysoka za niego .
Gdybym go dostała w gratisie przy jakiś zamówieniu albo za połowe ceny to było by ok .
Moze za rok będzie lepiej albo ktos zrobi swój ...jest pole do popisu .
Troche sie uniosłam ....ot taka moja natura :rolleyes:
mamka_klamka
27-01-2010, 13:31
Ja też dostałem go "gratis" ale przecież wiadomo, że nic nie jest gratis. Jeśli kupuję 10 pieluch a jedenasta jest gratis to czy ta jedenasta musi być równie dobra jak te 10 czy może być imitacją? Jeśli już w ofercie jest pieluszka + kalendarz gratis to czekasz na kalendarz a nie na katalog.
PS
fajne są te rysunki zwierzaków z dzieciakami
Gratis jako próbka allbo gadżet reklamowy, promujący coś innego niż kupiłam.
Co do PS to się zgadzam:thumbs up:
Biedronko - nie wiem dlaczego piszesz o gnojeniu. Nie pisałem nic personalnego tylko w miarę precyzyjnie napisałem co jest nie tak z tym kalendarzem. To nie są niestety drobne niedociągnięcia, które można przemilczeć. Jak widać po postach sporo osób jest tego samego zdania. Zrozum, że to dzięki temu, że ktoś (ja) odważył się o tym napisać, twórcy mają szanse w przyszłym roku zrobić coś znacznie lepszego.
Reklamy pewnie były załaczone do kalendarza aby osoby "zielone" mogły łatwo znaleść sklep,dystrybutora który ma dane chusty,orginalne, odpowiednio tkane i piekne i aby miały wybór i wiedziały gdzie szukać .
Często i gęsto trafiają tu dziewczyny które myślą że jednyną osobą która "produkuje "chusty jest Pani "Pentelka" z allegro albo Bebelulu .
Mysle że fajnie że mogą dowiedzieć się wiecej i znaleść odpowiednią dla siebie i dowiedzieć się że chusta nie ejst jedyna pomoca do noszenia.
jeśli to miała być pomocna dłoń/informacja to dlaczego pominięto wiele dobrych firm np Nati?
może dlatego mi żal że tak jest "gnojony" że bardzo lubie Marysie i wiem że sie starała ...może to tylko było czyste zlecenie , a może włożyła w to kawałek serca ...chyba dlatego mi przykro .
to tak jak by ktoś upiekł ciasto i nim kogoś poczęstował .
Magdo a żal moge sobie miec ..może nawiet subiektywny bo na podłożu emocjonalnym napewno jest :frown
ot taka jestem ze chyba bardziej sercem mysle niż urzędowym suchym faktem .
a wyrażać go mam prawo tak samo jak autor wątku .
jeśli kupujesz pieluszkę to nie jest ważne czy ktoś szył ją 30 minut czy 30 godzin i to z sercem - liczy się efekt.
Myślę, że ewentualne rozczarowania byłyby mniejsze, gdyby treść kalendarza nie była tajemnicą. Wszyscy spodziewali się cudu, a wyszło coś raczej zwykłego.
Gdyby jednak można było obejrzeć miniaturki zdjęć, układu kalendarza itd. przed kupnem, byłoby o wiele lepiej.
dokładnie tak. To dziwne, że w necie nie można obejrzeć projektu. Przecież wiadomo, że nikt sobie sam nie wydrukuje kalendarza. No chyba, że producent specjalnie się nie chwali bo może choć częściowo zdaje sobie sprawę z tego o czym ja pisałem
hmmm ale mucha chwalił grafika :)
?, chyba nie. choć sam skład jest ok tylko elementy do składu nie są ok
myśle teraz że cena jest zbyt wysoka za niego .
Gdybym go dostała w gratisie przy jakiś zamówieniu albo za połowe ceny to było by ok .
Moze za rok będzie lepiej albo ktos zrobi swój ...jest pole do popisu .
Troche sie uniosłam ....ot taka moja natura :rolleyes:
Jeszcze raz napiszę, że to nie jest kalendarz z zawodowymi fotkami wiec nie powinien być sprzedawany jako "prawdziwy". Jeśli w księgarni przeglądam kalendarze to wiem, że TAKICH fotek to ja do końca życia nie zrobię. Jak przeglądam przytulendarz to spora część fotek jest na poziomie moich fotek ze spaceru. To za mało na prawdziwy produkt. To jest bardziej pamiątka dla osób, które są na fotkach i dla ich rodzin.
.
PS
fajne są te rysunki zwierzaków z dzieciakami
z tą grafiką chodziło mi o to :)
słoneczny_blask
27-01-2010, 14:06
...
Reklamy pewnie były załaczone do kalendarza aby osoby "zielone" mogły łatwo znaleść sklep,dystrybutora który ma dane chusty,orginalne, odpowiednio tkane i piekne i aby miały wybór i wiedziały gdzie szukać .
Często i gęsto trafiają tu dziewczyny które myślą że jednyną osobą która "produkuje "chusty jest Pani "Pentelka" z allegro albo Bebelulu .
Mysle że fajnie że mogą dowiedzieć się wiecej i znaleść odpowiednią dla siebie i dowiedzieć się że chusta nie ejst jedyna pomoca do noszenia.Ja się czuję jeszcze zielono i wciaż szukam nosidła idealnego. Fotki mnie więc bardzo zainteresowały, ale to nie zmienia faktu, że Mucha ma rację. Gdzieś już pisałam, że kalendarz wyglada tak, że oczekuje się po nim celu charytatywnego. Jak już go obejrzałam i przekazałam męzowi, to jego reakcja była: "to na tego Stasia?" (kilka dni wcześniej opowiadałam mu o Stasiu i jego dzielnej mamie Stasiu-lova.). Napewno kalendarz będzie ozdabiał mi ścianę. A załuję tylko, ze zapłaciłam za przesyłkę, bo Efunia ma przynieść kalendarze do KK :duh:
Biedronko - nie wiem dlaczego piszesz o gnojeniu. Nie pisałem nic personalnego tylko w miarę precyzyjnie napisałem co jest nie tak z tym kalendarzem. To nie są niestety drobne niedociągnięcia, które można przemilczeć. Jak widać po postach sporo osób jest tego samego zdania. Zrozum, że to dzięki temu, że ktoś (ja) odważył się o tym napisać, twórcy mają szanse w przyszłym roku zrobić coś znacznie lepszego.
jeśli to miała być pomocna dłoń/informacja to dlaczego pominięto wiele dobrych firm np Nati?
jeśli kupujesz pieluszkę to nie jest ważne czy ktoś szył ją 30 minut czy 30 godzin i to z sercem - liczy się efekt.
dokładnie tak. To dziwne, że w necie nie można obejrzeć projektu. Przecież wiadomo, że nikt sobie sam nie wydrukuje kalendarza. No chyba, że producent specjalnie się nie chwali bo może choć częściowo zdaje sobie sprawę z tego o czym ja pisałem
?, chyba nie. choć sam skład jest ok tylko elementy do składu nie są ok
Jeszcze raz napiszę, że to nie jest kalendarz z zawodowymi fotkami wiec nie powinien być sprzedawany jako "prawdziwy". Jeśli w księgarni przeglądam kalendarze to wiem, że TAKICH fotek to ja do końca życia nie zrobię. Jak przeglądam przytulendarz to spora część fotek jest na poziomie moich fotek ze spaceru. To za mało na prawdziwy produkt. To jest bardziej pamiątka dla osób, które są na fotkach i dla ich rodzin.
Nikt nie został pominięty, do udziału trzeba się było zgłosić i zapłacić za reklamę.
Weronika
27-01-2010, 14:14
a gdzie go można kupić? w zasadzie to po tych opiniach to wolałabym ograniczyć się do 'zobaczenia' go - ze zwykłej ciekawości :D
Nikt nie został pominięty, do udziału trzeba się było zgłosić i zapłacić za reklamę.
ups
to i sponsorzy i niemała cena ?
yanettee
27-01-2010, 14:19
Nikt nie został pominięty, do udziału trzeba się było zgłosić i zapłacić za reklamę.
ja kalendarza nie mam i nie będe mieć
ale... tak sobie pomyślałam czy to nie powinno być tak, że jeśli reklamodawca płaci za takie reklamy to kalendarz powinien być darmowy ?
Lub jeśli kalendarz jest do kupienia za pewną kwotę to czy nie powinno w nim nie być reklam ?
Nie wystarczy zarobić na jednej stronie reklamodawca/nabywca kalendarza?
Ja też nie lubie jakoś za ulotki reklamowe płacić, nich płaci za nie ten kto sie chce zareklamować.
Z tego co pamiętam to miał być kalendarz doradców Trageschule ale żeby się w nim znaleźć to też trzeba było zapłacić.
Z tego co pamiętam to miał być kalendarz doradców Trageschule ale żeby się w nim znaleźć to też trzeba było zapłacić.
i chyba nie wszystkich bo jestem doradca TSch a nikt mnie nie pytał
Nikt nie został pominięty, do udziału trzeba się było zgłosić i zapłacić za reklamę.
Z tego co pamiętam to miał być kalendarz doradców Trageschule ale żeby się w nim znaleźć to też trzeba było zapłacić.
zaczynam czuc coraz wiekszy niesmak.... kalendarza nie widzialam.
ale wypowiem sie jak zobacze
lawendax
27-01-2010, 14:29
Idea bardzo mi się podoba.
Zastrzeżenie mogłabym mieć jedynie do jakosci niektórych zdjęć, najlepsze jest ellevillowe wiadomo profesjonalne, ale mężuś morepig z dzieciaczkiem tez niczego sobie ;-).
Ja miałam propozycję zareklamowania się w Przytulendarzu ale nie skorzystałam i żałuję.
W przyszłym roku się zareklamuję i wierzę że wtedy to już kalendarz będzie full wypas profeska:)
ekomummy
27-01-2010, 14:41
Idea jest bardzo fajna więc może warto stworzyć listę rzeczy, które fajnie byłoby zobaczyć w przyszłym roku lub zmienić. Taką listę można wysłać do "producenta" kalendarza. Np. lista "sponsorów" mogłaby znalezc się na końcu. Tylko nazwy sklepów z napisem: Min. tutaj możesz znalezc chustę.
Kalendarza jeszcze nie widziałam ale z opisów myślałam, że będzie to coś innego. Spodziewałam się pięknych zdjęć ale może zamysł był inny (np. przybliżenie codzienności chustonoszenia). Dobrze, że Mucha poruszyłes ten temat.
Kalendarza, nie widziałam bo rodzina która mnie odwiedza zazwyczaj na lotnisku oddaje czasopismo lub książkę o którą prosiłam, żeby zabrać jeszcze jeden kawałek wędliny (której nie jadam) :hide::cryy::cryy::cryy:
Kalendarza, nie widziałam bo rodzina która mnie odwiedza zazwyczaj na lotnisku oddaje czasopismo lub książkę o którą prosiłam, żeby zabrać jeszcze jeden kawałek wędliny (której nie jadam) :hide::cryy::cryy::cryy:
bieeeeeeedna - przytulam
uprzejmie prosimy rzeczoną rodzinę o wspiecie sie wyzej w piramidzie maslowa i zaspokajanie potrzeb wlasciwych ;-)
Nikt nie został pominięty, do udziału trzeba się było zgłosić i zapłacić za reklamę.
czyli zupełnie standardowo.
No ale nie można pisać w takim przypadku, że to bardziej niż reklama miała być podpowiedź dla "zielonych" (bo tak zrozumiałem wyjaśnienia Biedronki).
Ważne - wątek odwiedziło ponad pół tysiąca osób i NIKT nie napisał: kalendarz jest cudowny, zdjęcia super! Mucha ty chyba jesteś ślepy, że tego nie widzisz. Dodatkowo trzeba pamiętać, że oceniający to ludzie kochający chusty - gdyby kalendarz był obiektywnie choć średni to nikt by nie narzekał. Przytulendarz nie jest jednak nawet średni i nawet zdaniem chustonoszących nadaje się "za lodówkę" (patrz saaudade).
W najlepszym razie opinie są w stylu: za dużo reklam i fotki mogłyby być lepsze ale ogólnie mi się podoba.
kasia wska
28-01-2010, 19:20
no, doszedł do mnie kalendarz, to mogę coś napisać:) heh, pod niezłym postem wcelowałam z opinią, że... przytulendarz mi się podoba. cudowny nie jest, ale bez przesady. zdjęcia są sympatyczne i niebrzydkie, podoba mi się to, że są naturalne. po tym, jak, mucha, napisałeś, że nie są artystyczne, spodziewałam się naprawdę czegoś gorszego;). wątek reklamowy kalendarza tak bardzo mnie nie razi. rysunki są śliczne i sympatyczne. dam taki w prezencie znajomym, jak im się urodzi córeczka (za miesiąc), to fajny gift imho jest. spodziewałam się podobnych wrażeń, jak przy książce zawitkowskiego (tam sobie zobaczcie, ile jest reklam, a książka i tak kosztuje pięć dych). nie jest źle, a na pewno będzie jeszcze lepiej. super, że coś takiego jest.
no, doszedł do mnie kalendarz, to mogę coś napisać:) heh, pod niezłym postem wcelowałam z opinią, że... przytulendarz mi się podoba. cudowny nie jest, ale bez przesady. zdjęcia są sympatyczne i niebrzydkie, podoba mi się to, że są naturalne. po tym, jak, mucha, napisałeś, że nie są artystyczne, spodziewałam się naprawdę czegoś gorszego;).
tu jest link do okładki.
http://www.gugu-gaga.pl/index.php?route=product/product&path=58&product_id=224
Jeśli ktoś jest zdania, że okładka jest dobrze zaprojektowana, fotka okładki ma nasycone kolory, fajną kompozycję, klimat itd to będzie zadowolony z kalendarza bo pozostałe strony są na tym samym poziomie co okładka.
A ja uważam, że się za mocno czepiacie "szczegółów".
Ja kupiłam i naprawdę wg mnie jest CUDOWNY . No mogę się przyczepić tylko jednego - główne zdjęcie styczniowe. Kocham dziecięce stópki ale ta nie wzbudza we mnie przyjemnych uczuć :(
Poza tym piękne zdjęcie - moje ulubione MARZEC i cudne fiolety w około.
Pozdrawiam wszystkich nawet reklamodawców :)
Nie widziałam całego kalendarza, więc się nie wypowiem, ale pokażę wam nasz kalendarz, narażając się na ocenę krytyka kalendarzowego Muchy :ninja:
http://klubkangura.com.pl/kalendarz-cieszynskiego-kk-2010
Nie widziałam całego kalendarza, więc się nie wypowiem, ale pokażę wam nasz kalendarz, narażając się na ocenę krytyka kalendarzowego Muchy :ninja:
http://klubkangura.com.pl/kalendarz-cieszynskiego-kk-2010
Boski jest ten wasz kalendarz!!!!!
Nie widziałam całego kalendarza, więc się nie wypowiem, ale pokażę wam nasz kalendarz, narażając się na ocenę krytyka kalendarzowego Muchy :ninja:
http://klubkangura.com.pl/kalendarz-cieszynskiego-kk-2010
Podpisuję się - TEN TO JEST FAKTYCZNIE BOSKI :applause:nie wiem dlaczego go wcześniej nie widziałam :duh:
urzekły mnie : czerwiec, wrzesień, cudny październik :) i słodziuchny grudzień.
Za rok proszę od Was :)
na forum miłośników aparatów pentax, na którym jestem już kilka lat co roku robimy kalendarz
na nim są nasze zdjęcia - użytkownicy nadsyłają swoje zdjęcia i jest głosowanie na 13 które znajdą sie w kalendarzu.
może warto zrobić soc takiego u nas na 2011?dokładnie taki miałam pomysł, mamy tu naprawde rewelacyjne zdjęcia na forum i z prawdziwego zdarzenia, może za rok?
zgadzam się z muchą i uważam, że konstruktywna krytyka to coś ważnego dla każdego twórcy.
Można byłoby zrobić super forumowy kalendarz:)
paskowka
01-02-2010, 10:46
Nie widziałam całego kalendarza, więc się nie wypowiem, ale pokażę wam nasz kalendarz, narażając się na ocenę krytyka kalendarzowego Muchy :ninja:
http://klubkangura.com.pl/kalendarz-cieszynskiego-kk-2010
Widziałam wczesniej te fotki i powtarzam po raz kolejny: SĄ BOSKIE. Nie wiem czy sa wystarczajaco profesjonalne dla muchy:), ale maja piekny klimat!
kasia wska
01-02-2010, 10:59
sabciass - Wasz kalendarz superfajny!
Nie widziałam kalendarza, nie będę się w tej materii wypowiadać. Chciałam dorzucić kilka słów o reklamie. Moją życiową pasją jest kynologia, kiedyś bardzo dużo, teraz bardzo mało udzielam się w Związku Kynologicznym, ale byłam świadkiem tworzenia katalogu wystawowego. Zawartośc - zgłoszone psy - w tym przypadku kalendarz. Na końcu reklamy - reklamodawcy zgłaszają się sami. Mają przygotowaną reklamę, uiszczają stosowną opłatę. Może warto taką formę przyjąć?
Koszt katalogu wystawowego (objętość ponad 100 stron) nie przekracza 20zł (okładka miękka). A pomysł z wyborem zdjęć rewelacyjny!!!
Znam kilka wydawnictw, chętnemu służę namiarami.
Kalendarz Klubu Kangura bardzo mi sie podoba, cudne zdjecia, gratuluje dziewczyny!
Lukrecja
01-02-2010, 14:42
Kalendarz KK jest przepiękny! Właśnie taki klimat wyobrażałam sobie w przytulendarzu, gdzie takiego nie ma!
Ach, niepotrzebnie tu wchodziłam, bo żałuję że nie mam tego z KK ;)
Aleście nam nasłodziły:oops:
Dziękuję bardzo.
Nasz kalendarz został zrobiony tylko dla naszych rodziców. Nie był na sprzedaż.
Lukrecja
01-02-2010, 15:01
oj, to koniecznie w 2011 zróbcie na sprzedaż, a ja już zapisuję się w kolejce :)
vatanaya
01-02-2010, 15:02
sabciass - no cudooooooooowny ten wasz kalendarz!!!!!!
manteiga
01-02-2010, 15:23
Dzięki Mucha za dwie rzeczy:
- po pierwsze za poruszenie tematu
- po drugie za uświadomienie mi, że powinnam odważnie poruszać na tym forum kwestie, które mnie gryzą, a nie czekać w kątku aż ktoś zrobi to za mnie, a ja wtedy mogę tylko przyznać rację. I się dopisać co najwyżej.
W pierwszym chustowym zrywie zamówiłam kalendarz u Odynki. Jak wreszcie doszedł, Mąż zobaczył na ścianie i pyta "dostałaś czy kupiłaś?". Mówię "kupiłam", jak się zapytał za ile, to Mu nie powiedziałam, bo było mi głupio przyznać że kosztował 20zł. Jako gratis byłby OK, ja jednak inaczej traktuję gratisy, bo coś może być tylko do tego celu stworzone. Jako produkt do kupienia, pozostawia sporo do życzenia. Z minusów niewymienionych - z odległości 3 metrów (tyle dzieli moje biurko z komputerem od ściany na której wisi) nie widać w ogóle dat, generalnie mało co widać w "warstwie kalendarzowej". A ja często zerkam na datę, w końcu po to mam kalendarz...
Uważam, że jednak większość osób kupiła Przytulendarz bo już zna ideę chustowania, bo czuje się częścią chustowego świata. Jesli ktoś dostał go jako gratis od chustomamy forumowej, to namiary na doradców, producentów mógł dostać od tejże mamy. Podobnie w Klubach Kangura.
Kalendarz prezentowany przez Sabciass mozna zamówić do wykonania na Allegro - kupiłam taki projekt ze zdjęciami rodzinnymi i sprawdza się super. Do czego zmierzam? Patent był sprawdzony, choć niekoniecznie oryginalny, ale i nie musiał wcale taki być. Był fajny pomysł i fajna realizacja, a tego w przypadku Przytulendarza brakuje.
sabciass - no cudooooooooowny ten wasz kalendarz!!!!!!
no to ja się wypowiem bo towarzyszyłam kalendarzowi od poczęcia, mój chłop jest na rozkładówce itp.
układ i kolorystyka- extra! genialne.
reklama- taka była idea. druk za wpływy z reklamy :)
zdjęcia producentów- był wymóg jakie mają być zdjęcia- producenci poprzysyłali inne, niezgodne zupelnie z wytycznymi. poza ellevilem i moim zdaniem hopkiem (czerwcem) i manduką.. aaa i maj jest genialny z tym kangurem!. piekne jest zdjęcie Petisu, ale my- forumowcy- już je dobrze znamy.
zdjecia z założenia nie miały być jak z folderu reklamowego, tylko tak właśnie jak piszesz- proszę mi zrobić zdjęcie na Wawelu :) i stad widać różnicę między sesyjnymi zdjęciami ellevilla, didymosa i bebelulu. z tym że imo ellevil i bebelulu mają super a didek blee :) no ale to wiadomo ze co się komu podoba.
chętnie Ci napiszę- nie podoba się- zrob lepszy :) mogę nawet pomóc. ale uprzedzam, nie będzie łatwo. a nasz, polski, i tak jest ładny, w innych krajach sa paskudy dopiero, fotki jak z komórki... :) no ale nie mam juz do takich dostepu wiec nie zeskanuje :(
no i ja sie przyczepie do dwoch fotek :) okladkowej- mnie sie nie podoba. i stopki dziecka mam ladniejssza fotke. ale to znowu nieobiektywne bo kazdy woli stopki swojego noworodka :)
Widział ktoś z was Przytulendarz 2010?
Szczerze napiszę, ze jestem bardzo rozczarowany. Myślałem, że ja się czepiam ale ostatnio na spotkaniu okazało się, że dziewczyny poruszyły ten temat i wszyscy mieli negatywne opinie o tym projekcie.
Najpierw pozytywy:
- bardzo fajny tekst o zaletach noszenia. Jasny, napisany dobrym stylem, ciekawy... Zastanowiło mnie zdanie (cytuję z pamięci): "ludzie noszą w chustach od kilku tysięcy lat" - faktycznie tak jest? Od razu zadałem sobie pytanie czy przez pierwsze kilka milionów lat dzieci były noszone na rękach czy może w chustach ze skóry.
Reszta to niestety negatywy:
- słabe lub średnie fotki. Fotka w kalendarzu powinna być idealna warsztatowo, mieć dobrą kompozycję, pomysł/scenariusz i jeszcze to nieuchwytne coś. W tym kalendarzu może jedna fotka spełnia wszystkie te warunki (moim zdaniem fotka tej kobiety w eleganckim stroju z fioletową chustą na tle fioletowego graffiti. Fajny dialog między eleganckim strojem a hipisowska chustą i popisaną ścianą "złej dzielnicy". Wprawdzie na moje niewprawne oko dziecko na tej fotce trochę za mało wpadło no ale niech tam...). Chyba każdej pozostałej fotce czegoś brakuje. Kilka fotek to wręcz wygląda jak fotki zrobione przez przypadkowego przechodnia (przepraszam, może nam Pan zrobić fotkę z Wawelem?)
- wszechobecna reklama. Producenci chust, nauczyciele, sklepy internetowe... i tak na każdej stronie. To wygląda nie jak kalendarz ale jak katalog
- w wielkich kwadratach dla kolejnych dni brakuje imion
Idea chustonoszenia zasługuje na coś znacznie piękniejszego. Tu na forum czasami pojawiają się cudowne fotki - wystarczy coś wybrać.
Tylko nie piszcie - nie podoba się to zrób lepszy bo się zawezmę i zrobię ;)
PS
jeśli czyta to ktoś kto tworzył/współtworzył ten kalendarz - nie gniewajcie się i nie bierzcie tego jako atak personalny. Życzę wam by za rok powstał taki kalendarz, że mi :omg: wyjdą.
Aniu, sorry. ale kto jak kto, majacy mozliwosc zareklamowania sie w nim i znajacy sprawe od samego poczatku, nie powinnas się chyba dziwic, nie? skoro kalendarz JEST formą reklamy ze względu na to ze ZA COŚ go trzeba wydać (nie mala kasa!) to chyba wiadomo że nie będzie bezreklamowy? no hello.
i od mojej strony eot bo niepotrzebnie sobie cisnienie podnoszę.
:mad
Biedronko, ja też znam osoby, które go tworzyły i mimo że bardzo je lubię i cenie to w 100% zgadzam się z muchą- wyszedł katalog reklamowy.
truscaffka
01-02-2010, 15:48
ja tylko napiszę, że kalendarz KK to jest właśnie to o co chodzi - piękny po prostu !!! brawo dziewczyny!!
Aniu, sorry. ale kto jak kto, majacy mozliwosc zareklamowania sie w nim i znajacy sprawe od samego poczatku, nie powinnas się chyba dziwic, nie? skoro kalendarz JEST formą reklamy ze względu na to ze ZA COŚ go trzeba wydać (nie mala kasa!) to chyba wiadomo że nie będzie bezreklamowy? no hello.
i od mojej strony eot bo niepotrzebnie sobie cisnienie podnoszę.
:mad
Marta wydanie takiego kalendarza to naprawdę nie są wielkie kwoty to raz, a dwa znając właśnie sprawę od początku nie zdecydowałam sie na reklamę w nim.
Tym bardziej powinien być lepiej zrobiony, przynajmniej ze względu na reklamodawców, którzy płacili za reklamę w nim.
wiesz co. zrobienie DOBRYCH wizytowek 1000 sztuk to min 500zl. takich 2 kolor plus folia. sam druk.
wiec jesli nawet budzet byl 20tys czy 30 (nie mam pojcia jaki ani ile kto dal) to nie jest to wielka kwota.
poza tym idąc tropem muchy- teraz powinnismy przesledzic profesjonalnosc layoutu sklepof forumek, bo od razu widać kto ma profesionalny a kto nie. tylko po co.
to mial byc kalendarz pokazujacy-
1-chusta jest fajna
2-rozne firmy dzialajace w pl
3- rozne sklepy i doradcow
4- zrodla informacji o chustonoszeniu.
i cel osiagniety, imo.
mucho drogi- pokaż mi swoje ładne zdjęcie z wakacji z dzieckiem w chuscie, pls. a potem pogadamy :P
Marta wydanie takiego kalendarza to naprawdę nie są wielkie kwoty to raz, a dwa znając właśnie sprawę od początku nie zdecydowałam sie na reklamę w nim.
Tym bardziej powinien być lepiej zrobiony, przynajmniej ze względu na reklamodawców, którzy płacili za reklamę w nim.
wiesz co. zrobienie DOBRYCH wizytowek 1000 sztuk to min 500zl. takich 2 kolor plus folia. sam druk.
wiec jesli nawet budzet byl 20tys czy 30 (nie mam pojcia jaki ani ile kto dal) to nie jest to wielka kwota.
poza tym idąc tropem muchy- teraz powinnismy przesledzic profesjonalnosc layoutu sklepof forumek, bo od razu widać kto ma profesionalny a kto nie. tylko po co.
to mial byc kalendarz pokazujacy-
1-chusta jest fajna
2-rozne firmy dzialajace w pl
3- rozne sklepy i doradcow
4- zrodla informacji o chustonoszeniu.
i cel osiagniety, imo.
mucho drogi- pokaż mi swoje ładne zdjęcie z wakacji z dzieckiem w chuscie, pls. a potem pogadamy :P
Marta, przeczytaj jeszcze raz ten wątek ze zrozumieniem. Tutaj jest napisane, że kalendarz został zle zrobiony, zdjęcia, grafika itd skoro pomysłodawca nie miał kasy na zrobinie go porządnie to mógł w ogóle nie zabierać sie za niego.
yanettee
01-02-2010, 16:34
robiłam kalendarz z rodzinnymi fotkami (zamawiany z allegro)
za format A4 płaci się około 30 zł
gdybym zamawiała iles tam sztuk a nie jeden pojedyńczy to pewnie było by taniej bo o rabat by sie można było upomnieć.
Nie są to jakieś wielkie kwoty.
I na prawdę można zrobić śliczny kalendarz :D :D za tą kwotę.
Nie mam przytulendarza więc nie wypowiadam się czy jest on dobry czy nie, natomiast mogę napisać co można zrobić za taką kwotę.
paskowka
01-02-2010, 16:35
Cholercia tyle ten kalendarz budzi emocji, że muszę go obejrzeć:) Kto mnie zaprosi na wspólne ogladanie kalendarza?:D
Cholercia tyle ten kalendarz budzi emocji, że muszę go obejrzeć:) Kto mnie zaprosi na wspólne ogladanie kalendarza?:D
Zapraszam :)
paskowka
01-02-2010, 16:49
Zapraszam :)
Super:) To się na pw umówimy:)
sabciass- jak obejrzałam październik i czerwiec to stwierdziłam że słowo "zamotany" nabrało nowego sesnu ;-)
piekne zdjecia i fajny kalendarz
formichiere
01-02-2010, 17:05
sabciass Super fotki! jak wydrukowany wygląda równie dobrze co na kompie to na prawdę ekstra.
Poczytałam i jako człowiek z bizu mam jedną wątpliwość, no bo z jednej strony miał byc kalendarz ów nasz, swojski, niewymuskany pod reklamę - ok, to jest pomysł. Potem się jednak firmy w tym reklamują i przysyłają swoje zdjęcia, czyli jednak reklamowy (bo się zgubiłam).
Wreszcie się okazuje, że druk był sfinansowany z reklam, no to czemu nie jest ów Przytulendarz 2010 za darmo?
Brzmi to jak casus TVP - i abonament i wpływy z reklam :lol:
Za podjecie trudu tworzenia chylę czoła, za wykonanie nie oceniam bom nie widziała, za pomieszanie źródeł finansowania i idei z biznesem tylko 4- :D
Swój egzemplarz kupiłam u Odynki. Podoba mi się idea przytulendarza, ale Mucha ma w 100% rację, szczególnie jeśli chodzi o liczne niedociągnięcia.. Tak naprawdę, jest to w moim odczuciu, kalendarz główniereklamowy, w którym propagowanie idei chustonoszenia zeszło na dalszy plan. Reklama na każdej stronie to jednak lekka przesada. Całkowicie podzielam też zdanie Yanellee.
ale... tak sobie pomyślałam czy to nie powinno być tak, że jeśli reklamodawca płaci za takie reklamy to kalendarz powinien być darmowy ?
Lub jeśli kalendarz jest do kupienia za pewną kwotę to czy nie powinno w nim nie być reklam ?
Nie wystarczy zarobić na jednej stronie reklamodawca/nabywca kalendarza?
Ja też nie lubie jakoś za ulotki reklamowe płacić, nich płaci za nie ten kto sie chce zareklamować.
Najbardziej rozczarowana byłam widząc zdjęcia, które już wielokrotnie widziałam na forum i w necie. Miałam nadzieję, że kupując przytulendarz kupuję nowy pomysł, a kupiłam "odgrzewane" fotki.
Dużym plusem jet jednak lista doradców i tekst ogólny.
ja miałam się nie wypowiadać ale... powiem Wam tak - jako użytkownik kalendarza - podoba mi się, kilka niedociągnięć pewnie też znajdę ale nie pod takim kątem go kupiłam dla siebie... pozatym jest to pierwszy taki pomysł na taką skalę więc może warto zastanowić się nad sugestiami po prostu? myslę, że będą wzięte pod uwagę przy kolejnej edycji:)
po trzecie przy tak dużym nakładzie nie zawsze i nie wszystko wychodzi tak jak wyjść powinno i by się chciało - wiem cos o tym...
no ale ja nie mam zamiaru nikogo tłumaczyć bo mimo, ze osoby, które tworzyły kalendarz znam to traktuję go jako kolejny ciekawy produkt w moim sklepie;) to bardzo fajnie zebrane informacje nt organizacji, producentów czy sprzedawców propagujących noszenie i sprzedających chusty - takie jest moje zdanie... generalnie zawsze pierwszy kto wpadnie na pomysł i go zrealizuje ma najtrudniejszą drogę do przetarcia - potem jest łatwiej bo wszyscy uczą się na błędach poprzednika... znam to doskonale z autopsji...
zdań nt Przytulendarza pewnie będzie tyle ilu jego Klientów - tak to już jest... niektóre są mądre i warte wzięcia pod uwage, niektóre mniej istotne... pamiętajcie też, że korzystając z gotowych form kalendarzy musicie wykupić prawa autorskie do dystrybucji komercyjnej i wielokrotnego powielania zakupionego szablonu... przykładowo: wybrany obrazek na istocku kosztuje zalozmy 100zl, a na wylacznosc od 5tys w gore - rozumiecie różnicę?
natomiast uważam osobiście że sprzedawca, który mówi "cieszę się że nie zapłaciłam za reklamę i mojej firmy tam nie ma" posuwa się o krok za daleko lub po prostu nie zalezy mu na reklamie albo przewrotnie chce właśnie zwrócić uwage na swoją osobę czy też swoją firmę... dla mnie to mało profesjonalne podejście... ale to moje zdanie...
ja kalendarza przed otrzymaniem i zakupem nie widziałam a mimo wszystko cieszę się że go posiadam i że za reklamę zapłaciłam - to dla mnie jako sprzedawcy kolejny sposób na poinformowanie że jestem i czym się zajmuję a dla mnie osobiście to bardzo ważne...
to tyle ma do powiedzenia kobieta w ciąży, która właśnie dzięki ciąży odważyła się cokolwiek napisać;)
aha jeszcze jedno - kalendarz tworzyły znane nam osoby, nasze forumowe koleżanki i mogę się tylko domyślać jak dużo pracy włożyły w jego stworzenie i jak bardzo przeżywały jego ukazanie się... sa to osoby noszące od lat, związane w taki czy inny sposób z noszeniem i chustami, osoby, które należą do organizacji propagujących noszenie... dla nich ten kalendarz to taki ich mały sukces - takie ich dziecko i uwierzcie mi że na pewno są z niego dumne... dlatego tym bardziej mi przykro - przez szacunek dla nich - jak czytam niektóre wypowiedzi... ale już sie tak przyjęło, że rzucić przysłowiowym kamieniem jest niezmiernie łatwo... eot z mojej strony...
"
natomiast uważam osobiście że sprzedawca, który mówi "cieszę się że nie zapłaciłam za reklamę i mojej firmy tam nie ma" posuwa się o krok za daleko lub po prostu nie zalezy mu na reklamie albo przewrotnie chce właśnie zwrócić uwage na swoją osobę czy też swoją firmę... dla mnie to mało profesjonalne podejście... ale to moje zdanie.."
To chyba do mnie skierowane jest. Odynko ja po prostu nie czuje potrzeby żeby reklamować sie w tym kalendarzu, te 200 zł które miałabym na nią przeznaczyc wolę zainwestować w reklame w innym miejscu. Nie reklamuję sie w nim ani jako sprzedawca ani doradca chustowy i naprawdę się cieszę, że mnie w nim nie ma i nie rozumiem co mas zna mysli twierdząc, że posuwam sie tym stwierdzeniem o krok za daleko, mogłabys mi to wytłumaczyć??
widzisz nemhain po prostu uważam że takie stwierdzenie z ust sprzedawcy jest mało profesjonalne, jak również wyciąganie informacji nt kosztów reklamy, która raczej była przeznaczona dla osób w kalendarzu się reklamujących... i nie myśl, że kogokolwiek bronię czy też że piszę to bo Ciebie osobiście nie lubię - dla mnie to była uwaga bezosobowa - po prostu drażnią mnie takie wypowiedzi... nie czujesz potrzeby i luz - też chciała bym nie czuć potrzeby by się reklamować;) tylko... ale sama zobaczysz - życie uczy pokory;)
edit: jeszcze jedno - jeśli będziesz miała jakieś wątpliwości do moich wypowiedzi czy też będziesz chciała mi coś powiedzieć to zapraszam na priv bo jak wiecie nie lubie publicznych przepychanek;)
jamamajka
01-02-2010, 18:18
Poczytałam i jako człowiek z bizu mam jedną wątpliwość, no bo z jednej strony miał byc kalendarz ów nasz, swojski, niewymuskany pod reklamę - ok, to jest pomysł. Potem się jednak firmy w tym reklamują i przysyłają swoje zdjęcia, czyli jednak reklamowy (bo się zgubiłam).
Wreszcie się okazuje, że druk był sfinansowany z reklam, no to czemu nie jest ów Przytulendarz 2010 za darmo?
Brzmi to jak casus TVP - i abonament i wpływy z reklam :lol:
Za podjecie trudu tworzenia chylę czoła, za wykonanie nie oceniam bom nie widziała, za pomieszanie źródeł finansowania i idei z biznesem tylko 4- :D
Podpisuję się pod tym.
widzisz nemhain po prostu uważam że takie stwierdzenie z ust sprzedawcy jest mało profesjonalne, jak również wyciąganie informacji nt kosztów reklamy, która raczej była przeznaczona dla osób w kalendarzu się reklamujących... i nie myśl, że kogokolwiek bronię czy też że piszę to bo Ciebie osobiście nie lubię - dla mnie to była uwaga bezosobowa - po prostu drażnią mnie takie wypowiedzi... nie czujesz potrzeby i luz - też chciała bym nie czuć potrzeby by się reklamować;) tylko... ale sama zobaczysz - życie uczy pokory;)
może nie jestem profesjonalnym sprzedawcą- trzeba zapytac o to moje klientki, które do mnie wracaja i chyba są zadowolone z usług.
Ja tylko stwierdziłam, że nie mam potrzeby aby reklamowac sie w tym projekcie, a to czy reklamować sie będę w innym miejscu to moja sprawa.
Mnie życie już dało nauczkę i doskonale wiem z kim robić interesy a kogo omijać :)
Dziewczyny ciężarne i nieciężarne odbiegacie od tematu, bo chyba nie chodzi o to kto się reklamował i za ile, tylko o efekt w postaci kalendarza :twisted:
także - sio na priv :D
Dziewczyny ciężarne i nieciężarne odbiegacie od tematu, bo chyba nie chodzi o to kto się reklamował i za ile, tylko o efekt w postaci kalendarza :twisted:
także - sio na priv :D
Ja nie zaczęłam i rzeczywiście jeżeli Odynka ma jakies "ale" do mnie to zaproaszam na pw bo forum nie jest od tego.
smieszy mnie argument ze to pierwszy kalendarz w PL i przeciera droge. mam kiepski nastroj ale to mnie szczerze rozbawilo. nosz kurcze - kalendarze w PL drukuje sie nie od wczoraj przeciez
grimma pierwszy chustowy na taką skalę - o to mi chodziło:) przepraszam jeśli nie doprecyzowałam ale naprawdę ciężko mi się skupić pomiędzy jednymi mdłościami a drugimi więc czasem mogę jakieś słowo zjeść...
a tak pozatym to ja już się nie wypowiadam w tym temacie - powiedziałam co myślę i tyle...
edit: pozatym ja wyraziłam jedynie swoją opinię jak wszyscy w tym wątku - i tak jak ja się z wieloma nie zgadzam tak wy nie musicie sie zgadzać z moją opinią;)
rozumiem co mialas na mysli
chodzi mi o to ze sklad kalendarza to nie pierwszyzna w PL ani fotografia,
co za roznica czy to koty czy chusty?
Mayka1981
01-02-2010, 22:34
Ja w sumie nie wiem o co 5stron dyskusji, bo mój przytulendarz mi się podoba! no dobrze, ciut za dużo reklamy ale wisi sobie w moim domu, wszyscy znajomi którzy przychodzą go oglądają i CZYTAJĄ (tak z grubsza bo nie po to się przychodzi z wizytą żeby czytelnię urządzać, ale jednak), zabrałam go na szkołę rodzenia przy okazji robienia pokazu chustowego i też wzbudził zainteresowanie...
za rok na pewno będzie lepszy i z uwzględnieniem wniesionych tu konstruktywnych uwag :thumbs up:
I proszę o mnie nie pisać że jestem klientem idealnym (IMO - w domyśle głupim:roll:)
teksty średnie, dużo reklamy, foty niefajne a i tak jesteś zadowolona :)i
Zgadzam się tylko z zarzutem o reklamę, zdjęcia i teksty mi się podobają :thumbs up:
ale zadyma :omg:
Ciekawa jestem, ile kalendarzy pojawi sie w nastepnym roku? Cos czuje, ze bedzie z czego wybierac .:p
chętnie Ci napiszę- nie podoba się- zrob lepszy :) mogę nawet pomóc. ale uprzedzam, nie będzie łatwo. a nasz, polski, i tak jest ładny, w innych krajach sa paskudy dopiero, fotki jak z komórki... :)
Można zrobić lepszy i to nie wymaga nie wiadomo jak potężnej pracy.
Już drugi raz robię kalendarz dla rodziny z Frankiem i wiem coś o robieniu kalendarza;) Istotna jest kwestia doboru zdjęć (a baza zwykłych, nie katalogowych zdjeć chustowych na forum jest potężna) i dobrego wyboru wykonawcy.
Nie ma co sie porównywac do paskudnych kalendarzy z innych krajów, tylko ciągnąć do tych najlepszych;)
ale zadyma :omg:
Ciekawa jestem, ile kalendarzy pojawi sie w nastepnym roku? Cos czuje, ze bedzie z czego wybierac .:p
dobrze myslisz !!!
myślę, że dobrym pomysłem jest zrobić forumowy, aby każdy mógł do kupić za jakąś rozsądna cenę (nie koniecznie kupujać chustę)
W połowie roku mozna założyć odpowiedni wątek organizujący zdjęcia do kalendarza;)
no i oczywiście każdy KK także zrobi swój;)
Nie tylko KK:ninja:
Mam nadzieje rowniez ze ten pomysl forumowy nie zaginie:)
Nie widziałam całego kalendarza, więc się nie wypowiem, ale pokażę wam nasz kalendarz, narażając się na ocenę krytyka kalendarzowego Muchy :ninja:
http://klubkangura.com.pl/kalendarz-cieszynskiego-kk-2010
Cudo ten kalendarz :)) Jeśli robicie na sprzedaż za rok to już się pisze :)
od dwoch godzin mam swoj przytulendarz
to i sie wypowiem dopiero teraz
fakty
- nieczytelne kalendarium majowe, za jasne tlo
- brak fotki z chusta w roli hamaka! idealny to motyw wakacyjny (np. zamiast zdjec klasowych ze szkolenia)
- brak wyjasnienia na poszczegolnych dniach czemu sa wyszczegolnione; 1-7 sierpnia, 22-28 wrzesnia - to wiem, ale 7 lutego to co jest?
+ kto umie patrzec, ten dojrzy, ze p-rz jest na wesolo: od typografii, prez kolory, po rysunki, calosc dodatkowo radosnie kopnieta italikiem ;)
+ noworodek na poczatek roku - b. fajna idea (tylko czerwona stopa na tle delhi sie slabo odznacza;p) dobrze, ze na koniec sa odchodzace pingwiny, nie trumna przykryta chusta niby calunem :lol:
+ zmiany czasu!
+ poreczny, latwo sie go przechowa w 2011 - spokojnie mozna go odlozyc do poczytania (powspominania czasow forumowych?) w przyszlosci
+ cene uwazam za BARDZO ROZSADNA...
kategoria dodatkowa
dobilo mnie zdjecie bbll, niedawno byla nowa sesja, why jest fota, ktora wszyscy znaja na pamiec? do tego z fatalnym plecaczkiem? brr.
podoba mi sie, jest radosny, niewymuszony i ma SPOJNA KONWENCJE.
co jest dosc istotne. 4 me:)
OT
no i dobrze wiedziec, ze mamy tu krag ekspertow od DTP, projektowania prasowego, fotografii, rynkow wydawniczego oraz kalendarzowego na Europe :)))
dobrze, ze na koniec sa odchodzace pingwiny, nie trumna przykryta chusta niby calunem :lol:
;-D
To ja też dwa słowa:
- wolę jak cyfry są czarne(ciemne), a nie białe, są IMO lepiej widoczne (maji wrzesień zupełnie nieczytelny)
- brak mi podstwowych informacji "kalendarzowych" - imieniny, zmiany pór roku itp.
- zdjęcie ze szkolenia pasuje na stronę z listą doradców, nie w środku
- nie podoba mi się okładka - ani zdjęcie, ani kolory
- są zdjęcia lepsze i gorsze, ale nie mam na myśli "profesjonalizmu" ale tego czagoś przyciągającego, zaciekawiającego
- podobają mi się BARDZO rysunki zwierzaków, ale też ta fiu-bździu wrzucone kwiatuszki, serduszka...
- jest , chyba zamierzenie, pogodny i nie-śmiertelnie-serio
- w okienkach/dniach można coś zapisać - ja często to robię
Podsumowując - nieźle. Raczej się polubimy!
abstrahując od wykonania i zdjęć w tym kalendarzu (bo może zdjęcia miały być swojskie, a nie artystyczne i taki był zamysł autorek kalendarza), to mnie uderzyła reklama. Dostałam kalendarz jako gratis w sklepie, w którym i tak już właśnie składałam zamówienie i kalendarz potraktowałam jako reklamę producentów, sprzedawców i Trageschule. Gdybym dała za niego 20 zyla, to bym skorzystała z prawa zwrotu i byłabym zła (no chyba, że moje wrodzone lenistwo wzięłoby górę, to byłabym tylko zła;)).
Nie widziałam całego kalendarza, więc się nie wypowiem, ale pokażę wam nasz kalendarz, narażając się na ocenę krytyka kalendarzowego Muchy :ninja:
http://klubkangura.com.pl/kalendarz-cieszynskiego-kk-2010
ja znam te fotki z wcześniejszego wątku
http://www.chusty.info/forum/showthread.php?23194-Sesja-zdj%C4%99ciowa-cieszy%C5%84skiego-KK
bardzo mi się podobała ta sesja.
Skrótowa recenzja kalendarza
najpierw plusy:
- soczyste kolory
- kilka super pomysłów na treść fotek
- i najważniejsze - ten kalendarz jest zwyczajnie radosny. Patrzę i się uśmiecham do tych dzieciaków. Wszystko jest takie przyjazne.
- swojskość noszenia - te fotki wcale nie są jakoś super artystyczne. Zwyczajnie widać tu fajność i swojskość noszenia, czyli coś, co miało być w przytulendarzu
Minusy (które w tym przypadku nie przesłaniają plusów ;) ) :
- wyobraźcie sobie dokładnie te same fotki ale z ciekawszym tłem( powiedzmy łąką). Myślę, że sesja znacznie zyskałaby na tym. Zobaczcie np. na grudzień - 1/3 fotki (i to jej środka) zajmują szare kafelki i ściana. Ja mimo wszystką lubię tą fotkę, no ale z lepszym tłem to już by był ekstra.
- odrzuciliście z tej waszej sesji kilka super fotek a daliście kilka słabszych. Myślę, że kluczem było to, by każdy znalazł się w kalendarzu. To oczywiście dobry klucz, jeśli robicie kalendarz sami dla siebie. Jeśli kalendarz jest komercyjny, to trzeba bez sentymentów wybrać najładniejsze fotki. Tego chyba szczególnie zabrakło w przytulendarzu. Zabrakło osoby, która by ostro powiedziała: nie obchodzi mnie, że jesteś super mamą, pionierką noszenia, kumpelą... albo wyślesz super fotkę albo nie będzie cię w przytulendarzu.
:mighty::mighty::mighty:O dzięki ci wielki mucho za twą cenną opinię. :poke:
To pozwól że się jeszcze odniosę do minusów.
Też chcieliśmy zrobić zdjęcie na łące, ale było kilka przeszkód. Nikt nie chciał się podjąć odśnieżenia tej łaki. Nawet myśleliśmy nad odpowiednim pismem do MZD, żeby choć solą posypali, ale w końcu zrezygnowaliśmy.
Oczywiście łąka ze śniegiem też może być piękna, gorzej z dzieciakami opatulonymi w kombinezony. Zastanawialiśmy się na tym, żeby w takiej sytuacji karteczki z imionami do kombinezonów poprzypinać, żeby można było potem dzieci w kalendarzu poznać, ale w końcu i ten pomysł spalił na panewce.
Tak więc widzisz, że mimo naszych szczerych chęci, łąka odpada.
Zdjęcia do kalendarza były wybierane właśnie w ten sposób, żeby każdy był na zdjęciach, bo to kalendarz dla nas i każda mam chciała mieć w nim swoje dziecko a nie najładniejsze zdjęcia innych dzieci, to chyba oczywiste.
Kalendarza nie widziałam, ale chyba pod wpływem tego wątku sobie go z ciekawości sprawię. :lol:
Kasia.234
02-02-2010, 12:31
:mighty::mighty::mighty:O dzięki ci wielki mucho za twą cenną opinię. :poke:
To pozwól że się jeszcze odniosę do minusów.
Też chcieliśmy zrobić zdjęcie na łące, ale było kilka przeszkód. Nikt nie chciał się podjąć odśnieżenia tej łaki. Nawet myśleliśmy nad odpowiednim pismem do MZD, żeby choć solą posypali, ale w końcu zrezygnowaliśmy.
Oczywiście łąka ze śniegiem też może być piękna, gorzej z dzieciakami opatulonymi w kombinezony. Zastanawialiśmy się na tym, żeby w takiej sytuacji karteczki z imionami do kombinezonów poprzypinać, żeby można było potem dzieci w kalendarzu poznać, ale w końcu i ten pomysł spalił na panewce.
Tak więc widzisz, że mimo naszych szczerych chęci, łąka odpada.
Dobre :lol:
Nie będę oryginalna, ale muszę napisać, że Wasz kalendarz też bym chętnie kupiła :)
Przytulendarz mam, nie zachwycił mnie jakoś szczególnie, ale też nie rozczarował. Ot, zwykły kalendarz, wisi sobie na ścianie i tyle. Do sprawdzenia aktualnej daty wystarczy. Kupiony głównie po to, żeby znajomi mogli popatrzeć na dzieci w chustach, może akurat komuś się spodoba i dzięki temu kupi chustę ;)
:mighty::mighty::mighty:O dzięki ci wielki mucho za twą cenną opinię. :poke:
mam propozycje z tej szkoły z Drezna by objąć katedrę chustokalendarzy ;)
To pozwól że się jeszcze odniosę do minusów.
Też chcieliśmy zrobić zdjęcie na łące, ale było kilka przeszkód. Nikt nie chciał się podjąć odśnieżenia tej łaki. Nawet myśleliśmy nad odpowiednim pismem do MZD, żeby choć solą posypali, ale w końcu zrezygnowaliśmy.
Oczywiście łąka ze śniegiem też może być piękna, gorzej z dzieciakami opatulonymi w kombinezony. Zastanawialiśmy się na tym, żeby w takiej sytuacji karteczki z imionami do kombinezonów poprzypinać, żeby można było potem dzieci w kalendarzu poznać, ale w końcu i ten pomysł spalił na panewce.
Tak więc widzisz, że mimo naszych szczerych chęci, łąka odpada.
a nasz rząd ze Słońcem Peru na czele to po co buduje Orliki ze sztuczną trawą? Jak prawdziwe łąki zasypane to nic tylko zabierać dzieciaki, aparat i chusty i zasuwać na odśnieżone boisko.
A na serio - skoro była zima to ze wszystkich wnętrz świata musieliście wybrać szare kafelki? Przyznasz chyba rację, że ta sam fotka z lepszym tłem byłaby lepsza?
Zdjęcia do kalendarza były wybierane właśnie w ten sposób, żeby każdy był na zdjęciach, bo to kalendarz dla nas i każda mam chciała mieć w nim swoje dziecko a nie najładniejsze zdjęcia innych dzieci, to chyba oczywiste.
zgadzam się i tak też napisałem - u was to dobry wybór ale w komercyjnym kalendarzu sentymenty muszą iść na bok.
Mucho, zasadnicza kwestia jest w tym, że przy swojej ocenie nie bierzesz pod uwagę możliwości jakie miała przy wyborze miejsca. W małym miasteczku jakim jest Cieszyn nie ma co marzyć ani o Orliku ani o ciekawym wnętrzu na sesję. Do wyboru miałam jeszcze szkolną salę gimnastyczną.
No i skoro zdajesz sobie sprawę z tego, że kalendarz był robiony dla nas, minus nr. dwa się nie liczy :p
A jest podana strona Chustoforum, jako strona informacyjna??
Biedronka
02-02-2010, 20:17
A jest podana strona Chustoforum, jako strona informacyjna??
jest na samym końcu z tyłu , pod fotką mnicha obok KK
O, to niespodzianka. :) Milo. :)
no to ja się wypowiem bo towarzyszyłam kalendarzowi od poczęcia, mój chłop jest na rozkładówce itp.
Chłop jest ok! Zdjęcie chłopa imo nie jest ok (bardzo dużo kolorów, które jakoś ze sobą nie zagrały - choć nie wiem czy jako facet mogę wypowiadać się o zestawieniach kolorów ;) ). W tej fotce jest za to przynajmniej ostrość, dobry kadr (a wielu innych nie ma)
układ i kolorystyka- extra! genialne.
Duża część fotek ma wypłowiałe kolory a część kalendarzowa ma tak dobrane kolory, że w niektórych miesiącach jest nieczytelna. Pisząc, że kolorystyka jest genialna "lekko" przesadzasz
wiesz co. zrobienie DOBRYCH wizytowek 1000 sztuk to min 500zl. takich 2 kolor plus folia. sam druk.
wiec jesli nawet budzet byl 20tys czy 30 (nie mam pojcia jaki ani ile kto dal) to nie jest to wielka kwota.
poza tym idąc tropem muchy- teraz powinnismy przesledzic profesjonalnosc layoutu sklepof forumek, bo od razu widać kto ma profesionalny a kto nie. tylko po co.
to mial byc kalendarz pokazujacy-
1-chusta jest fajna
2-rozne firmy dzialajace w pl
3- rozne sklepy i doradcow
4- zrodla informacji o chustonoszeniu.
i cel osiagniety, imo.
nikt nie dyskutowałby o kosztach, reklamie itd jeśli fotki byłyby cudowne.
mucho drogi- pokaż mi swoje ładne zdjęcie z wakacji z dzieckiem w chuscie, pls. a potem pogadamy :P
Mam tu jedno fajne z Londynu (było już kiedyś na forum). Typowa dla Londynu perła małej architektury - budka telefoniczna. Szkoda tylko, że angielscy chuligani wyrwali drzwi.
http://images42.fotosik.pl/144/08b6628b5a40a4cbmed.jpg (http://www.fotosik.pl)
Ja wiem, że ta fotka NIE jest w jakości kalendarzowej. Ostrość, kolory, kompozycja, odwrócona twarz dziecka... - to wszystko jest na zdecydowanie zbyt niskim poziomie. Niestety w przytulendarzu jest kilka gorszych fotek niż ta powyżej.
Jakos malo londynska ta budka telefoniczna....
Jakos malo londynska ta budka telefoniczna....
Bo to pewnie przedmieścia.
Jakos malo londynska ta budka telefoniczna....
:lol:
paskowka
04-02-2010, 09:59
Jakos malo londynska ta budka telefoniczna....
Bo to tepsa podbija światowe rynki:D
fajne spodnie
typowe angielskie"the rybaczkos"
Jakos malo londynska ta budka telefoniczna....
twierdzisz, że to nie London a ta kobieta na ławce (ta po lewej) to nie Elizabeth the II? Chyba wiem gdzie byłem na wakacjach.
twierdzisz, że to nie London a ta kobieta na ławce (ta po lewej) to nie Elizabeth the II? Chyba wiem gdzie byłem na wakacjach.
in Norwegian Park? ;)
Mucho, zasadnicza kwestia jest w tym, że przy swojej ocenie nie bierzesz pod uwagę możliwości jakie miała przy wyborze miejsca. W małym miasteczku jakim jest Cieszyn nie ma co marzyć ani o Orliku ani o ciekawym wnętrzu na sesję. Do wyboru miałam jeszcze szkolną salę gimnastyczną.
No to w 2011 widzę cię w takie sesji: sala gimnastyczna a ty (w getrach, obcisłych błyszczących spodniach/rajtuzach, różowej bluzce, kręconych włosach, z opaską na głowie i z chustą na plecach) uprawiasz aerobik. ;)
No to w 2011 widzę cię w takie sesji: sala gimnastyczna a ty (w getrach, obcisłych błyszczących spodniach/rajtuzach, różowej bluzce, kręconych włosach, z opaską na głowie i z chustą na plecach) uprawiasz aerobik. ;)
:lool:
skojarzyło mi się z tą kobieta co odstawiała taniec radosci na ebayu bo sprzedawała silka za 2000 $
fajna :D
które są gorsze, wiedzmy po kim jedziemy, co?
kluczowym powodem bytności mego chłopa w kalendarzy był, IMO, całus w czółko (no, nosek, ale wysokość dobra) i haslo przewodnie tygodnia bliskości "close enough to kiss" - tu wszystko ma głębszy sens :D
ja też nie do końca jestem happy bo widać metke IKEA family :| no ale co tam :D
btw leonard cohen rulez :P
Chłop jest ok! Zdjęcie chłopa imo nie jest ok (bardzo dużo kolorów, które jakoś ze sobą nie zagrały - choć nie wiem czy jako facet mogę wypowiadać się o zestawieniach kolorów ;) ). W tej fotce jest za to przynajmniej ostrość, dobry kadr (a wielu innych nie ma)
Duża część fotek ma wypłowiałe kolory a część kalendarzowa ma tak dobrane kolory, że w niektórych miesiącach jest nieczytelna. Pisząc, że kolorystyka jest genialna "lekko" przesadzasz
nikt nie dyskutowałby o kosztach, reklamie itd jeśli fotki byłyby cudowne.
Mam tu jedno fajne z Londynu (było już kiedyś na forum). Typowa dla Londynu perła małej architektury - budka telefoniczna. Szkoda tylko, że angielscy chuligani wyrwali drzwi.
http://images42.fotosik.pl/144/08b6628b5a40a4cbmed.jpg (http://www.fotosik.pl)
Ja wiem, że ta fotka NIE jest w jakości kalendarzowej. Ostrość, kolory, kompozycja, odwrócona twarz dziecka... - to wszystko jest na zdecydowanie zbyt niskim poziomie. Niestety w przytulendarzu jest kilka gorszych fotek niż ta powyżej.
twierdzisz, że to nie London a ta kobieta na ławce (ta po lewej) to nie Elizabeth the II? Chyba wiem gdzie byłem na wakacjach.
w ciechocinku...? :D
smieszy mnie argument ze to pierwszy kalendarz w PL i przeciera droge. mam kiepski nastroj ale to mnie szczerze rozbawilo. nosz kurcze - kalendarze w PL drukuje sie nie od wczoraj przeciez
:lol::lol::lol::lol::lol::thumbs up:
No to w 2011 widzę cię w takie sesji: sala gimnastyczna a ty (w getrach, obcisłych błyszczących spodniach/rajtuzach, różowej bluzce, kręconych włosach, z opaską na głowie i z chustą na plecach) uprawiasz aerobik. ;)
Mucha, a żona wie o twoich fantazjach ?
:lool::lool::lool::lool:
Przepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać ;)
Kalendarza nie widziałam, więc się w głównym temacie nie wypowiem, ale emocje jakie wzbudza, powodują chęć przynajmniej obejrzenia owego :D
fajna :D
które są gorsze, wiedzmy po kim jedziemy, co?
mała fotka faceta bez dziecka w listopadzie przebija wszystko. Osoba, która uznała, że to jest super fotka kalendarzowa/przytulenderzowa powinna dostać dożywotni ban na tworzenie kalendarzy.
btw leonard cohen rulez http://www.chusty.info/forum/../../images/smilies/icon_razz.gif
ja nie do końca znam się na emotkach - podoba ci się nasza piosenka czy się z niej naśmiewasz?
ten temat ma przy tytule 5 gwiazdek - co to znaczy? Mam nadzieję, że to nie jest ocena przytulendarza ;)
a może ktoś umieści skan kalendarza bo go nie widziałam a wątek raczej nie zachęca do zakupu:ninja:
Oj, po takim wstępie to i ja bym obejrzała... :roll:
ja nie do końca znam się na emotkach - podoba ci się nasza piosenka czy się z niej naśmiewasz?
podoba
http://www.chusty.info/forum/../images/misc/quote_icon.png Napisal mucha http://www.chusty.info/forum/../images/buttons/viewpost-right.png (http://www.chusty.info/forum/../showthread.php?p=533563)
ja nie do końca znam się na emotkach - podoba ci się nasza piosenka czy się z niej naśmiewasz?
podoba
Ok morepig, rozumiemy się.
Czy ja pisałem jakieś negatywy o fotce twego chłopaka? - To jakieś skandaliczne nieporozumienie. To jest najlepsza fotka od czasów okrągłego kalendarza Majów ;) ;) ;) ;) ;)
rehehhehehehe
no to teraz już widzisz jak to wszystko działa :D :D :D
hehehe
http://www.chusty.info/forum/../images/misc/quote_icon.png Napisal mucha http://www.chusty.info/forum/../images/buttons/viewpost-right.png (http://www.chusty.info/forum/../showthread.php?p=533563)
ja nie do końca znam się na emotkach - podoba ci się nasza piosenka czy się z niej naśmiewasz?
Ok morepig, rozumiemy się.
Czy ja pisałem jakieś negatywy o fotce twego chłopaka? - To jakieś skandaliczne nieporozumienie. To jest najlepsza fotka od czasów okrągłego kalendarza Majów ;) ;) ;) ;) ;)
noooo tak reklama i poligrafia to ciezki kawalek chleba
wymslisz, zaprojektujesz, zaintersujesz reklamodawcow i sprzedawcow, zrobisz grafike, napiszesz teksty, zadjustujesz fotki, zlozysz, poddasz korekcie, zatwierdzisz u zleceniodawcy - wszystko to moze sie odbywac wielokrotnie, przygotujesz do druku, wydrukujesz (oczywiscie to tylko czesc procesu) i...
tylko jedno jest pewne - kazdy, kto zobaczy owoc twoich staran, oceni jedynie efekt koncowy, a nie to jakie byly checi i zamiary
taki biznes
zawsze komus sie nie spodoba
A terrorysci maja to do siebie, ze nie odpuszcaja i nikt nie wie gdzie mozna spodziewac sie ataku.
Zastanowmy sie. Kim wlasciwie jest Talib Chustowy? Kto kryje sie pod tym pseudonimem?
Czy ten pseudonim to jedynie przykrywka? Kto moze powiedziec, ze zna go naprawde?
Czy jest tym za kogo sie podaje i czym faktycznie sie zamuje?
Kim jest ten samozwanczy demaskator kalendarzowy? Czy to krytyk sztuki, poligrafii czy poprostu zycia? Kto wie, co i kogo skrytykuje jutro?
Jak wybiera swoje ofiary? Czy dziala przypadkowo? Czy ma plan?
Jedno jest pewne - NIKT NIE JEST BEZPIECZNY.
noooo tak reklama i poligrafia to ciezki kawalek chleba
wymslisz, zaprojektujesz, zaintersujesz reklamodawcow i sprzedawcow, zrobisz grafike, napiszesz teksty, zadjustujesz fotki, zlozysz, poddasz korekcie, zatwierdzisz u zleceniodawcy - wszystko to moze sie odbywac wielokrotnie, przygotujesz do druku, wydrukujesz (oczywiscie to tylko czesc procesu) i...
tylko jedno jest pewne - kazdy, kto zobaczy owoc twoich staran, oceni jedynie efekt koncowy, a nie to jakie byly checi i zamiary
taki biznes
zawsze komus sie nie spodoba
.
ja też robię od lat kalendarze dla mojej firmy. Teoretycznie wszystko mógłbym zrobić sam (z wyjątkiem druku) ale lepiej zlecić to sprawdzonej agencji i dobremu fotografowi. Oczywiście, że jeszcze nigdy nie powstał kalendarz, który się wszystkim podoba. Jakbym jednak w przypływie pomroczności jasnej zaakceptował coś o jakości przytulendarza to bym chyba musiał potem potajemnie cały nakład powiesić sobie w chacie a do firmy szybko zamówić coś innego.
A terrorysci maja to do siebie, ze nie odpuszcaja i nikt nie wie gdzie mozna spodziewac sie ataku.
Zastanowmy sie. Kim wlasciwie jest Talib Chustowy? Kto kryje sie pod tym pseudonimem?
Czy ten pseudonim to jedynie przykrywka? Kto moze powiedziec, ze zna go naprawde?
Czy jest tym za kogo sie podaje i czym faktycznie sie zamuje?
Kim jest ten samozwanczy demaskator kalendarzowy? Czy to krytyk sztuki, poligrafii czy poprostu zycia? Kto wie, co i kogo skrytykuje jutro?
Jak wybiera swoje ofiary? Czy dziala przypadkowo? Czy ma plan?
Jedno jest pewne - NIKT NIE JEST BEZPIECZNY.
Jaki terrorysta - słowo "talib" oznacza "uczeń". Jestem tylko skromnym chustowym uczniem ;) Zwolennicy chust i AP nie mają się czym martwić. A wy wózkowi ciemiężyciele - nie znacie dnia ani godziny.
PS
Padthai - za avatar ze Star Wars masz u mnie plusa. Dopóki nie napiszesz, że wózki i przytulendarz są fajne możesz spać snem sprawiedliwego. Mam nadzieję, że nigdy nie przejdziesz na wózkową stronę mocy.
bedac fotografem z wyksztalcenia i projektantem-grafikiem z kilkunastoletnim stazem, majac na stanie duuuuzo projektow , w tym nie jeden kalendarz i niejedno zdjecie spokojnie moge stwierdzic - moglo byc lepiej :lol::p ale zeby robic o to tyle szumu. Kazdy robi tak jak umi :p :lol::lol::lol: Na swoim poziomie. To nic strasznego. Kazdy od czegos startuje i na czyms sie uczy. A najlepiej uczyc sie na wlasnych bledach.
Moze w przyszlym roku zobaczymy Twoj kalenadarz.
Dopóki nie napiszesz, że wózki i przytulendarz są fajne możesz spać snem sprawiedliwego. Mam nadzieję, że nigdy nie przejdziesz na wózkową stronę mocy.
a jednak terrorysta :ninja:
no zapomnialabym
mam wozek :mrgreen:
ithilhin
05-02-2010, 17:05
mała fotka faceta bez dziecka w listopadzie przebija wszystko.
nie znasz sie. to jest ukryty test na prawdziwego chustowego taliba.
oblales.
nie nadajesz sie.
sorry.
[demoniczne/tajemnicze/mroczne* milczenie]
*niepotrzebne skreslic
nie znasz sie. to jest ukryty test na prawdziwego chustowego taliba.
oblales.
nie nadajesz sie.
sorry.
[demoniczne/tajemnicze/mroczne* milczenie]
*niepotrzebne skreslic
ja jestem tylko talibem "po godzinach", amatorem. Wybacz mi niedociągnięcia. ;)
nie wiem co masz na myśli - jeśli to, że tam widać nóżkę to ja oczywiście ją widziałem. Nie mam nic do tego gościa ani jego wyglądu, ale ta fotka nie ma w sobie ani grama tych uczuć, które towarzyszą noszeniu. Jakość fotki i kadr (jak do paszportu) itd też nie są ok.
Pozdrawiam właściciela tej małej nóżki i niosącego też. Za rok będzie lepiej.
ithilhin
06-02-2010, 13:01
nie wiem co masz na myśli.
zart mam na mysli ;-)
nic wiecej.
o kalendarzu juz sie wypowiedzialam wczesniej i nawet 30 stron tekstow, ze to zle, tamto niedobrze, a jeszcze inne wogole ponizej i tak dalej nie zmieni mojego zdania.
ale pozartowac chyba sobie mozemy?
julinkowa
06-02-2010, 20:26
o rany, jeden kalendarz, a tyle emocj! :D Nie widziałam sprawcy sporu,ale sama dyskusja nakłania do obejrzenia :) Można gdzis go zobazyć? Bo ten lik podawany wcześniej jest dla mnie maluzkej niedostępny :(
Dostalam gratis, gratisowy przytulendarz i moge sie wypowiedziec.
Pierwsze wrazenie -biuletyn informacyjny, ramki kalendarzowe gubily mi sie.
biuletyn-informator zarowno o noszeniu jak i reklamowy moglby byc
zdjecia nie pasowaly mi do miesiecy np baardzo letnie zdjecie-maj
w lutym- jesienne
sierpien-taki majowy
listopad-...?
Grudniowe- wiosenne
A zdjecie szkoleniowe z lipca to po prostu reklama trageschule( rozumialabym gdyby np. szkolenia tylko w lipcu sie odbywaly)
a tak to ...?
to moje odczucia
W zalozeniu, jak dobrze zrozumialam z wypowiedzi osob bedacych przy tworzeniu Przytulendarza, mial on byc pomoca dla laikow.
oki wiec teksty bardzo pomocne,
ale lista doradcow juz nie, patrzac chocby na sygnaturki na forum to doradcow mamy o wiele wiecej, zakladajac nawet tylko tych z die Trageschule.
Czytajac ten watek miedzy wierszami, robi mi sie przykro, ze w tak nam bliska Idee wkrada sie drugie I.., ktore czasem ja przyslania
Po kilku stronach wątku zapragnęłam zobaczyć ów przytulendarz - przedtem mi to do głowy nie przyszło.. ot kalendarz jak kalendarz myślałam.... przewrotny "piar" zastosowany został, ale skuteczny.
A czy można go gdzieś zobaczyć!!! No bo po tym wątku to aż mnie ciekawość zżera
ale lista doradcow juz nie, patrzac chocby na sygnaturki na forum to doradcow mamy o wiele wiecej, zakladajac nawet tylko tych z die Trageschule.
są ci którzy miejsce wykupili- proste....
:)
Po kilku stronach wątku zapragnęłam zobaczyć ów przytulendarz - przedtem mi to do głowy nie przyszło.. ot kalendarz jak kalendarz myślałam.... przewrotny "piar" zastosowany został, ale skuteczny.
A czy można go gdzieś zobaczyć!!! No bo po tym wątku to aż mnie ciekawość zżera
No do dzieła Przytulendarzotwórcy! Nic tylko wrzucić kompletny projekt i zaraz obejrzy go tysiąc potencjalnych klientów.
są ci którzy miejsce wykupili- proste....
:)
dlatego wlasnie jest to dla mnie biuletyn informcyjno-reklamowy a nie glownie pomoc dla laikow
erithacus
08-02-2010, 13:34
A czy można go gdzieś zobaczyć!!! No bo po tym wątku to aż mnie ciekawość zżera
Sęk w tym, że nie można.
Se kupisz, to se zobaczysz :twisted:
yanettee
08-02-2010, 13:40
Sęk w tym, że nie można.
Se kupisz, to se zobaczysz :twisted:
I to jest chyba sedno sprawy, kalendarz powinien być dostępny w necie do obejrzenia. Choćby słabej jakości skany (zeby nikt nie wydrukował).
Gdyby każdy mógł go wcześniej obejrzeć a nie kupować kota w worku, chyba nie było by tego wątku. Bo kupili by Ci komu się podoba.
Dziwie się że nie można było nigdzie go zobaczyć przed zakupem,
ale... właśnie... może to było zamierzone ? Bo by kupili nieliczni ? Nie wiem, nie oceniam, kalendarza nie miałam.
Ale jak cos kupuje w necie, to zawsze oglądam fotki. I czym lepiej ktoś produkt zaprezentuje tym bardziej zachęca mnie do zakupu.
Brak zdjęć, zdjęcia robione komórą itp.. raczej mnie odstraszają, bo skoro ktoś nie chce produktu pokazać, to może mnie jest na tyle dobry by go pokazać?
Takie moje przemyślenia ... w przyszłym roku dajcie fotki dziewczyny, wtedy kupią te osoby co chcą kupić, i nie będzie rozczarować
Podbijam temat.
Ciekawa jestem czy powstaje/powstał już przytulendarz na 2011 rok. Ktoś coś wie?
kasia wska
01-11-2010, 09:48
Podbijam temat.
Ciekawa jestem czy powstaje/powstał już przytulendarz na 2011 rok. Ktoś coś wie?
o to, to! miałam to samo zrobić. bo nasz wisi na ścianie, służy nam doskonale tylko SIĘ KOŃCZY!
słoneczny_blask
01-11-2010, 14:32
Mucha w pierwszym poście pisał, że zrobi ;)
julcia87
01-11-2010, 18:07
o, ja też byłabym zainteresowana :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.