PDA

Zobacz pełną wersję : to ja też!



luliboo
19-01-2010, 19:04
witam,
jestem mamą 3-miesięcznej Patrycji, i posiadaczką chusty LennyLamb tkanej wiązanej. jednak na razie noszę w chuscie tylko w domu, a na spacery w wozku wychodzimy. jakos nie radze sobie ze wszystkimi wiazaniami, a poza tym mam cukrzyce, i w wozku dzidzia jest mimo wszystko bezpieczniejsza w razie niespodziewanej utraty przytomności... mam nadzieje ze na wiosne odwaze sie wyjsc juz z chusta na spacer..

rosass
19-01-2010, 19:06
witaj serdecznie!
jak zaczniesz wychodzic w chuscie to juz tak zostanie:)
i dobra pierwsza chusta

Agut
19-01-2010, 19:13
Witaj! http://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/h010.gif
namawiam gorąco na pierwszy spacer chustowy! i daje sobie łape ze jak sprobujecie to bankowo będą kolejne :)

jjuussttyynnaa
19-01-2010, 19:13
Witaj:hello:

paskowka
19-01-2010, 19:28
Cześć, na pewno na wiosnę łatwiej sie odważyć wyjść na dwór w chuście. A więc oby do wiosny

anqa
19-01-2010, 21:54
Witaj :hello: I odwagi - najgorszy tylko pierwszy raz :)

kulka37
19-01-2010, 21:56
Witaj!Dacie radę,zobaczysz!:hello:

tonya
19-01-2010, 22:19
witajcie :hello:

Mayka1981
19-01-2010, 22:38
Witaj!

Wiele zdrowia no i odwagi!

A często CI się zdarzają omdlenia? Przy dziecku to nieciekawa sprawa:roll:

Brooklyn
20-01-2010, 00:12
A często CI się zdarzają omdlenia? Przy dziecku to nieciekawa sprawa:roll:
no dokładnie... Jak sobie dajesz radę?

Witaj :)

luliboo
20-01-2010, 08:05
no więc najpierw dziękuję za przemiłe powitanie:)

a co do moich omdleń to jeszcze na szczęście się nie zdarzyło, ale...zawsze jest ryzyko, zwłaszcza teraz w okresie kiedy karmię małą, jestem jeszcze po porodzie nie do końca "ustawiona" z cukrami, no i czasem jest tak, że przy takim maluszku zapomina się ile czego i o której się zjadło albo się miało zjeść.
natomiast nie mogę się doczekać pierwszego wyjścia w chuscie, bo wózek jednak trochę ogranicza możliwości na przykład swobodnego zrobienia zakupów.
także - byle do wiosny...

na zimę natomiast wpadłam w szał pieluchowy:) zaczynam dopiero, ale nie przypuszczalam nigdy ze zakladanie pieluch moze sie stac tak fascynujące:)

pozdrawiam forumowiczki wszystkie.

uma
20-01-2010, 14:27
za wyznanie pieluchowe już Cie lubię! ;)

a z tymi omdleniami, to mam nadzieję że jak ustawisz dobrze cukier to się skończą (czego życzę!)

witaj :)