Zobacz pełną wersję : Dziś, Łódź, park śledzia po 14:00...
zakapturzona chustomama z maleństwem... :)
:hello:
doominikaa
12-01-2010, 21:07
to może być moja koleżanka, szczególnie jeśli była w Ince. Albo w mojej pierwszej kółkowej :)
baardzo fajna kobieta.
zakapturzona chustomama z maleństwem... :)
:hello:
RHEHEHEHEHEHE park śledzia :D :D :D
:poke::poke:
(mam rodzine w łodzi :D a parku nie znajet)
doominikaa
12-01-2010, 22:03
kochana, to mało o Łodzi wiesz. :lol:
Mieszkałam nieopodal przez 3 lata, centrum miasta, 500m od Placu Wolności, bezpośrednio obok historycznego Starego Rynku...
a tak brudny psami, syficzny i, pomimo, ze mógłby byc ładny, odpychający na maxa.
no ale jedyny w okolicy.
ech, ile ja się tam nachustowałam...
to mnie wspomnienia ogarnęły...
kochana, to mało o Łodzi wiesz. :lol:
Mieszkałam nieopodal przez 3 lata, centrum miasta, 500m od Placu Wolności, bezpośrednio obok historycznego Starego Rynku...
a tak brudny psami, syficzny i, pomimo, ze mógłby byc ładny, odpychający na maxa.
no ale jedyny w okolicy.
ech, ile ja się tam nachustowałam...
to mnie wspomnienia ogarnęły...
Dominikaa,
pamiętaj, że niektórzy wciąż tam chadzają :lol::lol::twisted:
Dominikaa,
pamiętaj, że niektórzy wciąż tam chadzają :lol::lol::twisted:
No właśnie :twisted::lol:
ee tam, czepiacie się parku śledzia, to jeden z fajniejszych parkow w Łodzi jest :D
a Ci panowie, rżnący w karty przy wódeczce spijanej cichcem! no folklor :D
i moja ulubiona krańcówka, juz nieczynna niestety :)
i fontanna, w której nigdy wody nie ma :) i w ogóle :D
ee tam, czepiacie się parku śledzia, to jeden z fajniejszych parkow w Łodzi jest :D
a Ci panowie, rżnący w karty przy wódeczce spijanej cichcem! no folklor :D
i moja ulubiona krańcówka, juz nieczynna niestety :)
i fontanna, w której nigdy wody nie ma :) i w ogóle :D
Fontanna działa, ale tylko latem i włączana jest co 15 minut. Jakoś tak :D:D
A ta część ze stolikami jest faktycznie czadowa. No ale też inna niż ta ze stawem, kaczkami, i dziećmi kopiącymi się w tym samym stawie :) No i psimi koopami wszędzie :lol:
doominikaa
13-01-2010, 10:17
ale ja się zgadzam, że park ma jedyny i niepowtarzalny klimat...
kiedyś byłam na spacerze z Mateuszem i przekonywałam o tym mojego Brata, który był z nami. Pewna pani z grających najwidoczniej przegrała jakiś zakład i musiała pokazać 4 litery. Pokazała centralnie mojemu Bratu. Bezcenne. Na tym samym spacerze spotkaliśmy kolesia, który zamiast klasycznej rowerowej kierownicy miał w swoim rowerze - samochodową. Brat mi uwierzył, ze park jest wyjątkowy.
Ale to nie zmienia faktu, ze ciężko tam dziecko na trawkę puścić.
Gertruda
13-01-2010, 10:47
Park śledzia jest boski folklor jedyny w swoim rodzaju :)
a dlaczego śledzia ?
Jakiś rys historyczny:lol: poproszę
Gertruda
13-01-2010, 11:10
Tak na prawdę to jest Park Staromiejski. Śledzia...chodzi o to, że tam mieściły się chyba składy rybne, i jak budowano park to taki zapach śledziowy był w okolicy...
ale ja się zgadzam, że park ma jedyny i niepowtarzalny klimat...
kiedyś byłam na spacerze z Mateuszem i przekonywałam o tym mojego Brata, który był z nami. Pewna pani z grających najwidoczniej przegrała jakiś zakład i musiała pokazać 4 litery. Pokazała centralnie mojemu Bratu. Bezcenne. Na tym samym spacerze spotkaliśmy kolesia, który zamiast klasycznej rowerowej kierownicy miał w swoim rowerze - samochodową. Brat mi uwierzył, ze park jest wyjątkowy.
Dominikaa, ty to masz przygody :lool:
Mgo, mieszkasz gdzieś w okolicy ???
doominikaa
13-01-2010, 15:00
w ogóle bardzo miło wspominam mieszkanie tam.
pomimo, ze teraz, z perspektywy czasu, powinnam się ciszyć, ze już nie mieszkam - mam ogrodzone, czyste place zabaw, ciepłą wodę bez bojlera i brak meneli w bramie...
ale tamtejsi menele byli sympatyczni, kamienica stuletnia z klimatem, mieszkanie 3,5 m wysokie... (całe otwarte, drzwi tylko do łazienki, wymiękłam przy drugim dziecku...)
5 min do placu Wolności, Manufaktura jeszcze bliżej, koło parku słedzia znajoma chustomama, a Aloha, gdybyśmy się wtedy znały, to jeszcze bliżej...
a na starym rynku bywały fajne eventy - np przegląd orkiestr dętych (uuuwielbiam), albo orkiestra z Teatru Wielkiego przyjechała i grała, słuchał jej miejscowy estabilishment i ja :)
super było.
Acha i różni znajomi, którzy kończyli imprezy o 2 w nocy i wpadali przenocować do pierwszego autobusu...
wygońcie mnie stąd, bo mnie na wspominki wzięło, a robotę mam.)
Oj Dominikaaa, rozumiem ... my myślimy o zmianie na większe ale lubimy naszą ruderę za te klimaty o których mówisz. A widok z okna mamy przezajebisty - na wieże kościoła na placu kościelnym - zimą bajecznie podświetlone :lol::lol:
Czepiacie się ;)
Chodniki tam latem odnowili/zrobili. Moja siostra mieszka blisko i teraz, jak już ma dziecię, to pewnie będę częściej ten park odwiedzać.
A ten śledź, to faktycznie od solonego śledzia, który przed wojną robił tam podobno furorę.
no proszę nawet tutaj można dowiedzieć się czegoś o swoim mieście:D
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.