Zobacz pełną wersję : WOŚP- cz któraś będzie kwestować w chuście?
martajotka
09-01-2010, 12:35
Tak sobie pomyślam, że to mogłaby być niezła akcja- kwestowanie w chuście.
W tym roku to już za późno, ale może kiedyś?
Poznanianki, a może się spotkamy chustowo spontanicznie w ramach WOŚP?
anifloda
09-01-2010, 17:30
A od Was ze wsi w ogóle można się wydostać? Bo nas zasypało koncertowo i bez łopaty nie da się wyjść.
Chyba nie dla nas WOŚP w tym roku...
primka_ak
09-01-2010, 17:50
jesli mocno sypac nie bedzie to jedziemy-kwestuja nasi przyjaciele z goldenami :) a my jedziemy w wozku ale ww bede zamotana zeby mala szybciutko przerzucic do siebie-piecyk w zapasie :)
no i bylysmy-Gabrysia zachustowana w pelni szczescia a wozek samotnie zostal w domu :) kwestowalysmy z godzinke z goldenami i bylysmy atrakcja dla przechodzacych obok :) tu psa poglaskali tu dopatrzyli sie jakiegos kapturka z uszami wystajacego spod kurtki. bylo zimno ale nie nam :) i bardzo wesolo
primka_ak
10-01-2010, 20:24
haloo... ktoś jeszcze odważył się na spacer w okolicach Zamku i Starego Rynku? ja poluję na transmisję w poznańskiej tv bo w czasie pokazów Goldenów na Starym byłyśmy z psiakami nagrywane...
no i dopatrzyłam się naszej rodzinki w TVP poznań ;) niewiele bo może w 3 ujęciach ale byliśmy ;) Gabula spała wtulona we mnie więc mało ją było widać... :rolleyes:
martajotka
10-01-2010, 22:52
haloo... ktoś jeszcze odważył się na spacer w okolicach Zamku i Starego Rynku? ja poluję na transmisję w poznańskiej tv bo w czasie pokazów Goldenów na Starym byłyśmy z psiakami nagrywane...
no i dopatrzyłam się naszej rodzinki w TVP poznań ;) niewiele bo może w 3 ujęciach ale byliśmy ;) Gabula spała wtulona we mnie więc mało ją było widać... :rolleyes:
my się wybraliśmy, ale w sumie tylko patrzyliśmy z perspektywy samochodu, bo młody zasnął i nie miałam sumienia go wyciągać, by na chwilę się ponosić w chuście. Może za rok będzie okazja...
Anifloda, u nas zima jak się patrzy ale zasypało nas na szczęscie od strony tarasu a nie drzwi wejściowych ;)
ktosikowa
10-01-2010, 23:17
My byliśmy w MT- ale jako wrzucajacy, nie zbierajacy. Może w przyszłym roku.
na byłam chwilę, bez chusty, młoda szła sama, ale jakoś nie w porze goldenów i mam chustowych :/
primka_ak
10-01-2010, 23:31
psiaki kwestowaly caly dzien ale pokazowka na SR byla o 12.30. my zadnych chusciochow ani MT-owcow nie mijalismy :(
mysmy w Wwie na placu Defilad wrzucali
ja+ Julek w chuscie i mała na piechotę
mały był cały czas pod moją kurtką więc tylko czapka była widoczna
przetrwalismy śniezycę, ryczące głosniki i kopny snieg
a dwa razy wracalismy do namiotu z balonikami bo dwa razy pękłyśmy balon.. ufff
mały spał albo obserwował
ogólnie jak zwykle chusty rządzą :mrgreen:
ale nie widzielismy innych chusciarzy, tylko rodziców z dziecmi na rękach.
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.