PDA

Zobacz pełną wersję : Jak fajnie bedzie kiedys powiedziec ....



Skoki
10-05-2008, 02:42
.....do synowej, corki, ktore urodza nam wnuki i bedzie dla nich oczywiste, ze dzieci nosi sie w chustach, bo przeciez wszyscy nosza:
"A wiesz, jak ja bylam w Twoim wieku, to bylam jedyna chustomama w okolicy." I wziac od niej dziecko, bezblednie zamotac i zobaczyc mine w stylu :shock:

Oczywiscie to moje pobozne zyczenie, ze kiedys wszystkie mamy beda nosic dzieci w chustach, a motania beda uczyc w szkolach rodzenia.

ane
10-05-2008, 02:59
....
a w posagu będziemy córkom dawać nasze stare najukochańsze chusty...
a w szkołach rodzenia będą opowiadać, jak to "niegdyś dzieci były wożone, w wózkach - takich małych łóżeczkach na kółkach"....
a chusty będą w każdym osiedlowym sklepie z artykułami dziecięcymi...

rozmarzyłam się :lol:
ale dla naszych dzieci chustowanie pewnie będzie zupełnie normalne
i nikt się nie będzie oglądał za nimi na ulicy i mówił, doganiając: "kawałek szalika pani wystaje, żeby pani nie zgubiła!"

czukczynska
10-05-2008, 08:22
O tak :D
Wczoraj prasowałam moją nową miłość,czyli indio z konopiami i tak sobie marzylam,że kiedyś wnuki będę w niej nosiła :lol:

grimma
10-05-2008, 09:38
hahaha dobre sobie

wobec postepujacej mechanizacji zycia mam spore watpliwosci, ale oczywiscie zalezy kto bedzie synowa;>

Zuzia
10-05-2008, 09:57
.....do synowej, corki, ktore urodza nam wnuki i bedzie dla nich oczywiste, ze dzieci nosi sie w chustach, bo przeciez wszyscy nosza:
"A wiesz, jak ja bylam w Twoim wieku, to bylam jedyna chustomama w okolicy." I wziac od niej dziecko, bezblednie zamotac i zobaczyc mine w stylu :shock:


Jeżeli motanie będzie powszechne i oczywiste to nie będzie miny w stylu :shock:

april
10-05-2008, 10:57
.....do synowej, corki, ktore urodza nam wnuki i bedzie dla nich oczywiste, ze dzieci nosi sie w chustach, bo przeciez wszyscy nosza:
"A wiesz, jak ja bylam w Twoim wieku, to bylam jedyna chustomama w okolicy." I wziac od niej dziecko, bezblednie zamotac i zobaczyc mine w stylu :shock:

Oczywiscie to moje pobozne zyczenie, ze kiedys wszystkie mamy beda nosic dzieci w chustach, a motania beda uczyc w szkolach rodzenia.
taaaaaaaaaaa ale ja bym mojej Tesciowej małej nie dała motac wiec drogie panie, bądźmi dobrymi tesciowymi zeby nam synowe dały wnuki nosic :lol:
to takie moja pierwsze skojarzenie po tym poscie 8))

Skoki
10-05-2008, 11:46
.....do synowej, corki, ktore urodza nam wnuki i bedzie dla nich oczywiste, ze dzieci nosi sie w chustach, bo przeciez wszyscy nosza:
"A wiesz, jak ja bylam w Twoim wieku, to bylam jedyna chustomama w okolicy." I wziac od niej dziecko, bezblednie zamotac i zobaczyc mine w stylu :shock:


Jeżeli motanie będzie powszechne i oczywiste to nie będzie miny w stylu :shock:

Zuzia, alez bedzie. To tak samo, jak teraz internet jest powszechny, ale gdyby moja tesciowa nagle biegle zaczela korzystac z netu to zrobilabym taka mine :shock:

Tak samo, jak lezalam w szpitalu na ginekologii operacyjnej (bo na patologii miejsc nie bylo), to obok mnie lezala taka staruszka i non stop pisala smsy. Najsmieszniejsze bylo to, ze uzywala do tego ogromnej lupy, bo ledwo widziala.

ithilhin
10-05-2008, 11:59
acha, a nasze synowe beda pisac na forum...

wersja optymistyczna:

"wiecie co dostalam od Tesciowej? Chuste, w ktorej nosila mojego meza. ale czad!"

wersja pesymistyczna:

"wiecie co, to juz szczyt wszystkiego, wczoraj to obrzydle babsko przynioslo jakis stary 30 letni kawal szmaty i chciala mojego dzidziusia w tym NOSIC, no wiece co!"

ania_34
10-05-2008, 13:56
acha, a nasze synowe beda pisac na forum...

wersja optymistyczna:

"wiecie co dostalam od Tesciowej? Chuste, w ktorej nosila mojego meza. ale czad!"

wersja pesymistyczna:

"wiecie co, to juz szczyt wszystkiego, wczoraj to obrzydle babsko przynioslo jakis stary 30 letni kawal szmaty i chciala mojego dzidziusia w tym NOSIC, no wiece co!"

Uśmiałam się :lool:

Jasnie Pani :)
10-05-2008, 14:11
Mi sie tez marzy, ze kiedys Luska motajac swe dziecie w Inke, w ktorej sama byla noszona powie do mojego wnuka:
"Gdyby nie mama i jej kolezanki z chusty.info to bysmy sie nie mogli tak bezstresowo nosic... Masz babcie - pionierke...."
:lol: :lol: :wink: :wink: 8)) 8))

jagoda
10-05-2008, 14:17
Fajnie by było gdyby w przyszłości motanie było ogólnie normalne...Eh... :lol: Oby!

april
10-05-2008, 14:22
[quote=ithilhin]acha, a nasze synowe beda pisac na forum...

wersja optymistyczna:

"wiecie co dostalam od Tesciowej? Chuste, w ktorej nosila mojego meza. ale czad!"

wersja pesymistyczna:

"wiecie co, to juz szczyt wszystkiego, wczoraj to obrzydle babsko przynioslo jakis stary 30 letni kawal szmaty i chciala mojego dzidziusia w tym NOSIC, no wiece co!"

Uśmiałam się :lool:

tulipowna
10-05-2008, 21:32
:) tez sobie kiedys o tym myslalam, ze fajnie by bylo wnuki w chuscie nosic :)

a jesli chodzi o nauke motania w szkolach rodzenia, to juz gdzieniegdzie zaczyna sie to propagowac.

Skoki
10-05-2008, 21:48
Pewnie bedzie tak, ze nasze corki (ja nie posiadam na razie) chetniej beda patrzec na noszenie przez nas wnukow w chustach, niz synowe. Dla nich bedziemy w wiekszosci wrednymi tesciowymi niestety.

Mysle, ze ciezko byc tesciowa, moja stara sie jak moze, a im bardziej sie stara, tym gorzej jej wychodzi. No, ale to nie watek o tesciowych.

alhana
10-05-2008, 22:54
Pewnie bedzie tak, ze nasze corki (ja nie posiadam na razie) chetniej beda patrzec na noszenie przez nas wnukow w chustach, niz synowe. Dla nich bedziemy w wiekszosci wrednymi tesciowymi niestety.

Mysle, ze ciezko byc tesciowa, moja stara sie jak moze, a im bardziej sie stara, tym gorzej jej wychodzi. No, ale to nie watek o tesciowych.

Dla propagowania wsrod synow wazni sa Panowie zamotani:)

Co do bycia tesciowa, slynne przeklenstwo
"I TY kiedys zostaniesz TEŚCIOWĄ"

Musimy o Tym pamietac:)

Artemida
14-02-2012, 11:36
Nie sposób pozostawić ten temat taki samotny opuszczony i w ogóle. To mnie rozbroiło i też mi się marzą takie czasy


ithilhin
acha, a nasze synowe beda pisac na forum...

wersja optymistyczna:

"wiecie co dostalam od Tesciowej? Chuste, w ktorej nosila mojego meza. ale czad!"

wersja pesymistyczna:

"wiecie co, to juz szczyt wszystkiego, wczoraj to obrzydle babsko przynioslo jakis stary 30 letni kawal szmaty i chciala mojego dzidziusia w tym NOSIC, no wiece co!"

Olapio
14-02-2012, 12:10
ja zawsze wyobrazam sobie taka scene:

przychodzi do mnie synowa z dzieckiem zamotanym w kieszonke w jakiegos pasiaka
mowi ze bardzo podobaja jej sie chusty i ze chcialaby miec kilka blablabla

a ja nagle z dna szafy wyciagam pawie 2007 a ona robi tak :szok:

:lool:

guzik
14-02-2012, 15:05
ja na razie marzę, by moja siostra i bracia nosili, jak się dorobią potomstwa:)
a dla Marysi na pewno jakąś chustę odłożę:)

Marti
14-02-2012, 15:57
acha, a nasze synowe beda pisac na forum...

wersja optymistyczna:

"wiecie co dostalam od Tesciowej? Chuste, w ktorej nosila mojego meza. ale czad!"

wersja pesymistyczna:

"wiecie co, to juz szczyt wszystkiego, wczoraj to obrzydle babsko przynioslo jakis stary 30 letni kawal szmaty i chciala mojego dzidziusia w tym NOSIC, no wiece co!"
To jest boskie !! ;d
Na razie mam tylko córkę, to może pozwoli w przyszłości wnuka ponosić ;)

Madisa
14-03-2012, 16:52
ja zawsze wyobrazam sobie taka scene:

przychodzi do mnie synowa z dzieckiem zamotanym w kieszonke w jakiegos pasiaka
mowi ze bardzo podobaja jej sie chusty i ze chcialaby miec kilka blablabla

a ja nagle z dna szafy wyciagam pawie 2007 a ona robi tak :szok:

:lool:

I to jest powód, żeby się wszystkich szmat nie pozbywać, kto wie, za 30 lat to może nawet i inka będzie limitem :D

mamka_klamka
14-03-2012, 17:03
ja zawsze wyobrazam sobie taka scene:

przychodzi do mnie synowa z dzieckiem zamotanym w kieszonke w jakiegos pasiaka
mowi ze bardzo podobaja jej sie chusty i ze chcialaby miec kilka blablabla

a ja nagle z dna szafy wyciagam pawie 2007 a ona robi tak :szok:

:lool:
Natchnęłaś mnie :) Teraz już wiem, po co mam kupić jedwabne skowrony, chociaż już prawie nie noszę:ninja:

Vernea
14-03-2012, 17:40
No albo synowa zaprezentuje wózek, który sam się buja, podgrzewa mleko, sterylizuje smoczki, butelki i inne takie, przewija i wywozi dziecko na spacer :-)

nimfa
14-03-2012, 22:06
No albo synowa zaprezentuje wózek, który sam się buja, podgrzewa mleko, sterylizuje smoczki, butelki i inne takie, przewija i wywozi dziecko na spacer :-)

No niestety ale to chyba bardziej prawdopodobne :)
A my dalej pozostaniemy wariatkami noszącymi swoje dzieci jak cyganki :)

Pat
14-03-2012, 22:33
Też mi się wydaje, że prędzej jakąś kolejną niby ułatwiającą życie nowość wymyślą...

Madisa
14-03-2012, 23:39
Też mi się wydaje, że prędzej jakąś kolejną niby ułatwiającą życie nowość wymyślą...

Nie doczytałam "niby" i pomyślałam od razu: szmata, która się sama wiąże?

Pat
14-03-2012, 23:47
Nie doczytałam "niby" i pomyślałam od razu: szmata, która się sama wiąże?

Może kiedyś :D Wtedy to może i ludzkość by się z powrotem przekonała do noszenia ;) A przynajmniej większe szanse by były. Póki co motanie 5-metrowej szmaty dla większości pozostaje dziwactwem i dowodem biedy i zacofania ;)

dirk5
15-03-2012, 00:09
Jaki fajny, wykopaliskowy wątek :lol:



O tak :D
Wczoraj prasowałam moją nową miłość,czyli indio z konopiami i tak sobie marzylam,że kiedyś wnuki będę w niej nosiła :lol:

To i ja marzę; prim- coby wnuków dożyć, secundo- być w formie niebalkonikowej, tertio- mieć takie układy z dzieciakami, coby dały ponosić... :love:




acha, a nasze synowe beda pisac na forum...

wersja optymistyczna:

"wiecie co dostalam od Tesciowej? Chuste, w ktorej nosila mojego meza. ale czad!"

wersja pesymistyczna:

"wiecie co, to juz szczyt wszystkiego, wczoraj to obrzydle babsko przynioslo jakis stary 30 letni kawal szmaty i chciala mojego dzidziusia w tym NOSIC, no wiece co!"

:lool:

buka
15-03-2012, 00:11
Hehe tez kiedyś rozważałam podobny scenariusz.
Jak tak patrzę, to moja teściowa jest bardziej elastyczna, niż moja mama, ja z kolei chyba nie będę taką fajną teściową i albo będzie po mojej myśli albo... no właśnie - to mam po mamie ;)
Dlatego też musimy mieć sporo zdjęć z czasu kiedy się nosimy, coby potem pokazywać i opowiadać jakie to wspaniałe :D
Boje się wszystkomających wózków przyszłości ;(

Pat
15-03-2012, 00:18
To i ja marzę; prim- coby wnuków dożyć, secundo- być w formie niebalkonikowej, tertio- mieć takie układy z dzieciakami, coby dały ponosić... :love:

Święta prawda! :)

panthera
15-03-2012, 00:43
no..biorąc pod uwagę że dzieci mamy coraz później i ta tendencja się utrzyma, to ja mając synów, którzy zechcą mieć dzieci koło 40-stki to mogę być już w formie balkonikowej albo i gorzej :(
ale chustę jakąś zawsze odłożyć można :)

Vernea
15-03-2012, 01:38
no..biorąc pod uwagę że dzieci mamy coraz później i ta tendencja się utrzyma, to ja mając synów, którzy zechcą mieć dzieci koło 40-stki to mogę być już w formie balkonikowej albo i gorzej :(
ale chustę jakąś zawsze odłożyć można :)

He he he To jeśli chodzi o mnie, biorąc pod uwagę fakt, że będę miała trójkę przed 30 to jak mi się wszystkie dzieci też nie za późno porozmnażają może się okazać, że mi brzucha i pleców nie starczy na te wszystkie wnuki :-) Oby :-) A nie, żeby mi któreś z takim wypasionym wózkiem wyskoczyło (no chyba, że ten wózek będzie parzył pyszną kawkę dla wożącego to mogę się czasem na taki spacerek wybrać)

Pat
15-03-2012, 18:56
Tak, tak! Z kawą to owszem - czasem ;)

opolanka
15-03-2012, 20:01
Mi się marzy aby moje córy nosiły ......i ja jako babcia tez.
Młodsza córa noszona, starsza nie,,,,ale obydwie wychowane w chustowym świecie.
Przekaże im moje chusty....moja amitola bedzie nosić mojego wnuka...... i świadomość rodzicielstwa bliskości będzie czymś oczywistym........

Gardenia
15-03-2012, 20:12
A co jeśli w 2012 będzie koniec świata i nie będzie chustoprzyszłości?? :ninja:

gienia
15-03-2012, 21:28
To kiedyś nas odkopią archeolodzy jakichś przyszłościowych ludków i będą potem odtwarzać rodzaje wiązań chustowych, opierając się na danych kopalnych :mrgreen:

saskia
15-03-2012, 21:30
A co jeśli w 2012 będzie koniec świata i nie będzie chustoprzyszłości?? :ninja:

To nośmy, nośmy, nośmy na zaś!

guzik
15-03-2012, 23:09
To kiedyś nas odkopią archeolodzy jakichś przyszłościowych ludków i będą potem odtwarzać rodzaje wiązań chustowych, opierając się na danych kopalnych :mrgreen::thumbs up:

buka
16-03-2012, 05:05
A co jeśli w 2012 będzie koniec świata i nie będzie chustoprzyszłości?? :ninja:

Cóż za optymizm :mrgreen: no ale jest taka opcja. Cieszmy się chustowaniem - tak szybko przemiija :)

metis1
16-03-2012, 10:19
Mi się marzy aby moje córy nosiły ......i ja jako babcia tez.

Myślę, że dla naszych dzieci to będzie "oczywista oczywistość"! :D
Mój starszy syn (noszony domowo w kółkowej; teraz 6,5 roku) bardzo się zdziwił parę razy, że ktoś nie nosi...:duh::roll: Uważa, że tak robi każdy, podobnie jak to, że długo karmi się piersią (niedawno babcia go uświadomiła, że niewiele jest takich dzieci [...i takich mam...:oops:] Nie mógł uwierzyć! :mrgreen: )...

W tym kontekście rzeczywiście warto inwestować :thumbs up: w dobre chusty (:mrgreen:) i zostawiać je dla potomnych!
:thumbs up: :thumbs up:

Moja mama dała mi swoją sukienkę ciążową sprzed 30paru lat... Ładną. Ma w niej kilka zdjęć z wielkim brzuchem (w brzuchu siostra, nie ja)... Nie zakładałam jej, ale na pewno nie będę się jej pozbywać... Dołożę do chusty, którą przekażę córce...:heart:

misia83_83
16-03-2012, 23:01
No! Potwierdza sie moja teoria,ze musze miec jeszcze corke! Bo niestety...narazie synowie,co oznacza,ze ja bede TYLKO tesciowa..ta gorsza,bo od meza! Szlag....a ta przyszla jedza:hide::lol:,zona mojego synusia (co mi go zabierze) bedzie na bank na mnie nawijac i to ona niestety bedzie miala wiecej do gadania w sprawie moich wnukow niz jej maz,a moj synek...ehh...Tylko jak bede miec corke moge byc ta kochana babcia i ja bede namawiac do motania :) I dam jej mojego wysluzonego hopka :) taaa....bede cudowna tesciowa!!:twisted::twisted:

Pat
16-03-2012, 23:08
No! Potwierdza sie moja teoria,ze musze miec jeszcze corke! Bo niestety...narazie synowie,co oznacza,ze ja bede TYLKO tesciowa..ta gorsza,bo od meza! Szlag....a ta przyszla jedza:hide::lol:,zona mojego synusia (co mi go zabierze) bedzie na bank na mnie nawijac i to ona niestety bedzie miala wiecej do gadania w sprawie moich wnukow niz jej maz,a moj synek...ehh...Tylko jak bede miec corke moge byc ta kochana babcia i ja bede namawiac do motania :) I dam jej mojego wysluzonego hopka :) taaa....bede cudowna tesciowa!!:twisted::twisted:

:lool:

P.s. Mój mąż ma 3 braci... Tylko 3 braci ;)

panthera
17-03-2012, 23:46
hm... ja tez będę straszną teściową....

magda_32_0
17-03-2012, 23:54
Jaki fajny wątek! Nie mam żadnych limitowych chust, ale chętnie z synowymi pogdybam, co kupić :D.

leelou
19-03-2012, 17:04
mnie juz jest fajnie
kiedy mowie
ze mlodsza corka jest chustowym dzieckiem mimo,ze ma dopiero 4 latka
jakas duma mnie rozpiera
bylam zjawiskiem chodzac z nia w chuscie bo nikt tu tego nie znal..

Mikalina
28-07-2014, 11:11
Odświeżam trochę, bo świetny wątek :D.

Takie same przemyślenia mnie naszły ostatnio o byciu przyszłą teściową i się boję :P. Tak jak teraz słyszymy jakieś głupoty od babć o dopajaniu herbatkami i odłożeniem do łóżeczka (no bo po co trzymać na rękach :D), tak my będziemy gadać o chustach i o bliskości, a za 20 lat będzie w ogóle inny model i tak dalej... Ale smutno byłoby jakby jednak nasze synowe nosiły w wypaśnych wózkach i nie chciały słuchać o chustach :(.