PDA

Zobacz pełną wersję : dlaczego formowane?



Em
20-12-2009, 23:38
Nie brałam ich w ogóle pod uwagę. Tylko kieszonki. Aż do dziś, kiedy to wypróbowałam IV JBD, czyli AIO (których tez nie brałam pod uwagę) i się zachwyciłam.
Dlatego pytam o formowane. Zakładanie dwóch warstw wydaje mi się skomplikowane i że będzie duża pupa.
Dlaczego wybrałyście formowane? Jaka jest ich wyższość nad kieszonkami lub AIO?

erithacus
20-12-2009, 23:47
- bo są z reguły rozmiarowe i lepiej dopasowują się do dziecka
- wcale nie ma w nich dużej pupy, dobrze dobrane są wręcz zgrabniejsze
- nigdy mi nie przeciekły ( w odróżnieniu od kieszonek)
- są tańsze
- i najważniejsze - są znacznie bardziej chłonne

tysiula
20-12-2009, 23:50
- bo są z reguły rozmiarowe i lepiej dopasowują się do dziecka
- wcale nie ma w nich dużej pupy, dobrze dobrane są wręcz zgrabniejsze
- nigdy mi nie przeciekły ( w odróżnieniu od kieszonek)
- są tańsze
- i najważniejsze - są znacznie bardziej chłonne

Ja bym jeszcze dodała
- są duuużo bardziej oddychające

Aloha
21-12-2009, 08:28
Ja bym się podpisała pod wszystkim co dziewczyny powyżej napisały. Nie jest prawdą, że w formowance dziecko ma wielki odwłok, chyba, że po prostu formowanka lub otulacz są za duże. Za to przy formowance nie ma ryzyka przecieków bokami: raz że formowanki lepiej się dopasowują na pupie (jest to zasługa "rozmiarowości" ale też materiałów, PUL przy naturalnych materiałach zawsze będzie mniej elastyczny i sztywniejszy), dwa, że ochrona jest podwójna, bo jest jeszcze otulacz.

My przerzuciliśmy się na formowanki na noc, i od tego czasu skończyły się problemy z przeciekami. Formowanka plus otulacz wełniany wytrzymują nam więcej niż kieszonki (które i tak zawsze napisałam do granic możliwości :D )

O formowankach było kilka wątków:
http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=12174&highlight=formowanki
http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=9118&highlight=formowanki

dominika79
21-12-2009, 09:09
ja formowanki uwielbiam :) Hania w nich chodzi po domu bez otulacza ( jesli wogóle ma załozona pieluchę )-przezylismy krótka fascynację kieszonkami PUlowymi ale formowanki wróciły do łask :)

mamka_klamka
21-12-2009, 10:36
Bo są tańsze i nie przeciekają. I można je gotować, więc IMO są bardziej higieniczne.

Em
21-12-2009, 10:52
Brzmi fajnie. Zaraz poczytam linki. Dzięki!
I pytanie: w formowankach czuć, że mokro? Częściej się zmienia niż kieszonki?

Aloha
21-12-2009, 11:03
Em, zależy od formowanki. Takie typowe formowanki (ja to określam jako wersja na dzień), nie mają od wewnątrz materiału odprowadzającego wilgoć, bo naturalne materiały nie mają takich właściwości (chociaż i może...). Ale są też formowanki z polarkiem od środka, np. Mała bambusowa noc PD. Taka formowanka z polarkiem od środka wytrzyma spokojnie tyle co kieszonka, a nawet więcej.

dominika79
21-12-2009, 16:19
ja formowanki te które mam w domu mam szyte przeze mnie i wszystkie sa z polarkiem lub mikropolarem od srodka.
W innym przypadku zawsze mozesz włozyc wkładkę polarkową.

Z jednym się tylko nie zgodzę -ze formowanka jest bardziej chłonna od kieszonki bo to zalezy co jest w formowane i co włozymy do kieszonki :)

Pondo
21-12-2009, 17:44
Tak jak u Aloha.
Formowanki w nocy i skończyły sie problemy z ucieczką sików:)
Są duużo chłonniejsze.
Dziewczyny napisały wszystko na temat zalet formowanych wyżej:)

Zdecydowanie skóra pupy lepsza u Balbiśki po formowanych( czy wręcz składanych) niż po polarkach wewnątrz kieszonek.

Aloha
29-12-2009, 08:23
Tak odnośnie przesikiwania w kieszonkach i formowankach to przychodzi mi jeszcze jedna uwaga do głowy. W formowance - nawet jeśli jest taka sama ilość wkładu chłonnego, to ten wkład jest lepiej zabezpieczony (nie przesuwa się tak jak w kieszonkach) plus to, że chłonie również sama pieluszka (bo formowanki w odróżnieniu od kieszonek lub pieluszek typ AIO szyte są z materiałów chłonnych), i to wszystko jest otoczone dodatkowo otulaczem. Efekt: nie przecieka.

W kieszonkach wkłady mają tendencję do "zbijania się" w kroku dziecka. Jeśli wkład się zbije, lub nieco przemieści i dziecko siknie akurat w miejsce gdzie pod warstwą polaru nie ma wkładu to pozamiatane. Ja Wonderoosa stosowałam bardzo długo na noc, wciąż mam jedną sztukę w zapasie (i dwa komplety wkładów, bo to te wkłady czynią te pieluszkę tak chłonną), ale przecieki zdarzają mi się w nim często i dlatego zdecydowanie na noc dla dzieci często i dużo siusiających polecam jednak formowankę z dobrze dobranym otulaczem. :)