Zobacz pełną wersję : Co na początek?
Mąż chyba zaczął ignorować moje gadanie o tym, że warto spróbować pieluszek wielorazowych (przestraszył się pewnie, bo zaczęłam opowiadać o wychowaniu bezpieluszkowym i postanowił zapewne pójść na kompromis ;) ), więc chyba zaczynamy - milczenie jest zgodą, prawda?
Nie chcę na początku kupować kilkunastu pieluszek i od razu na głęboką wodę. Chciałabym spróbować kilku rozwiązań i dokupić to, które będzie się u nas najlepiej sprawdzać. Co powinnam kupić?
Myślałam o NB i IB - one obie, o ile się nie mylę to są AIO, prawda? Do tego jakąś pieluszkę kieszonkę i formowane z otulaczem. Czy możecie coś polecić na początek? Ważne, żeby nie uczulały, bo Kalina jest alergikiem (czyli wełna nie wchodzi w grę).
I jeszcze pytanie - czy znajdę pieluszkę, która przetrwa całą noc? Pampersy wytrzymują, a ja nie budzę małej, bo czekałyby mnie 2 godziny zabawy.
Przepraszam, że tak dużo pytań, ale właśnie się podekscytowałam faktem, że P. nie zaprotestował, gdy oświadczyłam, że próbujemy :high:
erithacus
19-12-2009, 00:55
Ja bym Ci radziła kupic najtańszą kieszonkę albo dwie (np. NB), do tego ze dwie formowanki (np. Tetro, która nie dość, że śliczna to jeszcze one size, plus np. jakaś bambusowa - bardzo chłonna na noc) i PULowy otulacz.
Zobaczysz jakie rozwiązanie będzie Tobie najbardziej pasowało i wtedy dokupisz więcej pieluszek danego rodzaju.
IMO, nie kupuj na początek all in one - długo schną i nie bardzo będziesz miała jak potestować.
Jakaś formowanaka + otulacz oraz kieszonka PUL są moim zdaniem dobre na początek. Jeśli chcesz IB to kup SIO. Mają wypinane wkładki i przez to szybciej schną - tylko radzę jedną na dzień dobry, bo one wąskie w kroku i nie każdemu to pasuje.
A z doświadczenia powiem, że przy tym wyborze trudno się zdecydować na cokolwiek. Ja mam w domu całą masę różnych dziwnych rozwiązań i testuje nadal. Kupiłam już rozmiar większe pieluchy z tych które mi się teraz sprawdzają. Tylko ciągle kusi sprawdzić coś jeszcze:-) W dodatku niektóre są tak śliczne, że trudno nie spróbować:-)
Dla mojego 7 miesięczniaka nie ma pieluszki na noc, więc niestety lecimy na huggisach.
Na początku chciałam znaleźć pieluszkę idealną, ale okazało się, że kolekcjonowanie jest dużo fajniejsze ;)
miłej zabawy:lol:
Na początku chciałam znaleźć pieluszkę idealną, ale okazało się, że kolekcjonowanie jest dużo fajniejsze ;)
miłej zabawy:lol:
Mam jakieś dziwne wrażenie, że pod tym względem z pieluchami będzie gorzej niż z chustami - wszak tańsze i częściej można kupić ;)
mama-japonka
19-12-2009, 02:16
No, myślę, ze gorzej...:cryy:ja też ciągle sobie obiecuję, ze już przecież wszystko, co potrzebne mam...a tu wychodzi coś nowego, fajnego, ślicznego, nic tylko po prostu przetestować :mrgreen:
To, co napisałaś na początku tzn. NB i IB to już, jak pewnie się zorientowałaś nie AIO.
Też (jak dziewczyny) myślę, ze na początek:
- jedna kieszonka (z doświadczenia wiem, ze kieszonki zauraczają zawsze na pierwszy rzut)
- jeden otulacz (możesz do niego też włożyć wkład z kieszonki, ale też zwykłą tetrę, która gdzieś się pewnie pałęta po domu)
- jedna formowana (choć na ogół na pierwszy rzut formowanek się nie lubi, potem jakoś są bliższe sercu - bo są bardziej chłonne od kieszonek).
- na noc ja stosuję Nature Babies formowankę z kieszonką i warstwą mikropolaru + otulacz (pupa w tym duża, ale chłonność też niezła i pupa sucha dzięki mikropolarowi) - są różne wersje, ja lubię bambusową.
Zazwyczaj nie lubi się formowanek z otulaczem (bo więcej roboty :rolleyes:), ale IMO na noc najlepsze rozwiązanie dla dużo sikających dzieci. Ja lubię bambusowe, bo są bardzo chłonne, a nie muszą być wielkie i nie grzeją dziecka jak np. te z mikrofibry.
AIO długo schną i to może Cię zniechęcić, więc powtórzę:
kieszonka (ale IMO jakaś dobra, bo wcześniej miałam handemejdy i mi przepuszczał PUL - to oczywiście mnie zraziło, teraz mam Wonderoosa i Fuzzi Bunz i jestem zachwycona. FB można kupić teraz taniej na nosidłach.pl),
otulacz+zwykła tetra=czujesz, że oszczędzasz :)
formowanka ewentualnie na noc (ale IMO 4miesięczne maleństwo da radę na kieszonce)
A z tego co wiem, to gatki wełniane robione z wełny merynosów właśnie nie uczulają. Ja zachorowałam na storcheny - czekam właśnie na przesyłkę :mrgreen:
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.