PDA

Zobacz pełną wersję : Ile siusiają?



kammik
16-12-2009, 09:09
Czytam tu, że zmieniacie czasem pieluchy co 3 godziny i nie są przesikane. Robię wielkie oczy, bo u nas, np. dziś, wygląda to tak:
Wstała o 7.30, poranne siusiu jeszcze w nocną pieluchę (rano jestem nieprzytomna i nie mam siły jej wysadzać), zmiana pieluszki. Zjedzenie kaszki (gęstej) i po chwili kolejna zmiana pieluszki. Obie solidnie mokre. Po półgodzinie pielucha mokra, wysadzam, siusiu na nocnik. Czyli minęło półtorej godziny od wstania, a siusiu było 4 razy. Picia wcale, dopiero po nocniku (miliona nocnych karmień nie liczę, a może powinnam?).
Albo taka sytuacja: wstaje z drzemki, siusia solidnie na nocnik, idziemy po zakupy, wracamy po godzinie, pieluszka mokra. W ciagu dnia z płynów jest pierś (2-3 razy) i napar z pokrzywy (jakieś 150ml przez cały dzień, czasem wcale).

A może wszystkie dzieci tak mają, a ja mam tylko szmergla na punkcie suchej pieluchy (dlatego przestałam używac jednorazówek)?

magnolia
16-12-2009, 11:30
Kammik wielkie dzięki za ten wątek:thumbs up: Sama miałam już podobny zacząc. Widzę, że nasze dzieciaki w podobnym wieku, więc tym bardziej:) Mój synek ostatnio zaczął pokazywac jak chce siku, lub częściej jak już zrobił. Do tej pory wysadzalismy się w sytuacjach oczywistych i od dawna już za każdym razem posadzony na nocnik sikał, kupy też w nocniku. Skoro zaczął pokazywac to postanowiłam reagowac za każdym razem no i jestem w szoku - moje roczne dziecko sika co 20 min (nieważne rano czy wieczorem). Raczej to nie jest alergiczne, bo on nie alergik i innych objawów brak, byc może to zęby...wiedziałam, że on dużo sika ale że aż tak często to jestem trochę w szoku. I też zastanawiam się, czy to tylko moje tak ma a inne po 2-3 godziny w suchych pieluchach śmigają...

kammik
16-12-2009, 12:46
Ufffffff. :) A powiedz, jak wygląda to pokazywanie, ze chce siusiu? Bo ja nigdy nie wiem (fakt, u nas nocnikowanie dopiero od dwóch tygodni trwa), czy jak Ewka pokazuje na nocnik to znaczy "chcę siusiu", czy też trzeba wtedy powiedzieć "tak,tu robisz siusiu", zasadniczo czuję się jakbym grała w kalambury :)

ewinka
16-12-2009, 16:02
Też się czasem zastanawiam od czego to zależy, bo jednak czasem Tusia sika co 20 min, a czasem co godzina, dwie. Kinga pisze, ze dzieci częściej siusiają rano, a rzadziej po południu. U nas akurat jest odwrotnie.
Fajny jest wątek o wpływie diety na sikanie - nie chodzi stricte o alergie, ale po prostu nietolerancje pokarmowe, czy też o produkty moczopędne.
Pamiętam, jak moja mama zrobiła Tusi zupę z natki pietruszki (była zielona), lało się z małej, a ona była w szoku. Ale ja też nie do końca rozpracowałam moje dziecko.
Poza tym dzieci "posikują", IMO głównie w sumie (chyba) te, które nie robią na nocnik - tzn. czują, że leci, wstrzymują, a za jakieś 20 min, znów nie mogą się oprzeć i sikają.
Tusia tak ma, że jak poleci w majty, to za 15 min sadzam na nocnik i znów sika, ale potem zazwyczaj wytrzymuje 40-60 min.

Kammik, a jak dziecię pokazuje nocnik, to może być to! A nawet jeśli nie, to posadź - szybko załapie, że tak odczytujesz ten gest i będzie wiedziała, że tak ma pokazywać, bo wtedy mama sadza. Uwielbiam tę komunikację!!!! :lol:

magnolia
17-12-2009, 11:42
Ufffffff. :) A powiedz, jak wygląda to pokazywanie, ze chce siusiu? Bo ja nigdy nie wiem (fakt, u nas nocnikowanie dopiero od dwóch tygodni trwa), czy jak Ewka pokazuje na nocnik to znaczy "chcę siusiu", czy też trzeba wtedy powiedzieć "tak,tu robisz siusiu", zasadniczo czuję się jakbym grała w kalambury :)

Franek pokazuje swoim paluszkiem na brzuszek i stęka w taki specyficzny sposób. Wcześniej nigdy nie wysadzałam go na znaki na siku, bo ich nie widziałam, wydaje mi się że ich nie dawał - aż pewnego pięknego dnia dziecko zaczęło ewidentnie pokazywac na brzuszek jak chce siku. Wiążę to ze skokiem rozwojowym - ostatnio mały strasznie sie rozwinął jesli chodzi o komunikowanie sie z nami:applause: No i pozytywna sprawa jest taka - wczoraj sikał co 20 minut prawie jak w zegarku, a dziś już co 30 - 40min. Konsekwentnie go wysadzam i nawet jak sie dzisiaj raz zaczął sikac w pieluchę i pokazał od razu ze robi to i tak wzięłam go na nocnik no i jeszcze do nocnika zrobił resztę. Skoro nocnikujecie się dopiero od dwóch tygodni to masz prawo czuc się jak w kalamburach, my wysadzamy się odkąd mały skończył 4 mce i dopiero teraz czuję komunikację faktyczną, wcześniej wszystko na czuja (no kupy komunikował) Powodzenia Kammik:hello:

kammik
17-12-2009, 14:09
Dzisiaj ewidentnie pokazała, że chce kupkę - była swieżo po siusianiu podrzemkowym, już z pieluszką, aż się nagle zerwała i zaczęła pokazywać na nocnik. Kupka jak cacuszko. W ogóle dziś było więcej siusiania na nocnik niż w pieluszkę, z czego nasza pralka bardzo sie cieszy :D
Dla mnie to nowość zupełna, starszak dopóki nie skończył 2 lat obchodził nocnik z daleka. Ewka na początku bała się, więc go schowaliśmy i spróbowaliśmy po jakimś czasie.
Wrzucanie kupki do wc zamiast pracowitego ścierania jej z tyłka - bezcenne :D

ewinka
30-12-2009, 14:11
Podbijam temat, bo dziwię się, że taki niewielki odzew. Napiszcie ile siusiają Wasze pociechy, żeby się może pocieszyć i wesprzeć, a może zastanowić, czy wszystko jest OK.

GoDo
30-12-2009, 14:20
U nas też często siusianie. Pęcherz przebadany, więc wszystko ok.
Dzieci chyba tak przetrzymują.
Chociaż my może i nie miarodajni, bo Anielska cycka ssie niemal tylko to i sika więcej?


Z tym, że my jeszcze nocnika nie używamy :hide::hide::hide: Się nie mogę zmobilizować - stoi w lazience i póki co Młoda się bawi.
Ale muszę, muszę, muszę zacząć bo od kilku dni pokazuje na pieluszkę jak sie pytam o siusiu i kupę.

mamaduo
30-12-2009, 14:55
Moja cora sika chetnie na nocnik, ale ona z tych chyba, co posikuja - na oko to potrafi nawet co 20 minut. Wiec pomimo wysadzania zmieniam jej pieluche co godzine..
A synek - to w zasadzie o niego bardziej sie martwie w tej kwestii a moze to on ma normalniej? - rzeczywiscie potrafi 3 godziny miec sucho..Tak mylse, ze sika z 5 -6 razy na dobe. I czesto tez ma dluuuugo w nocy sucho (zdarza sie od 19 do 4 rano nawet, rzadko, ale sie zdarza).

yetta
30-12-2009, 21:46
Podbijam temat, bo dziwię się, że taki niewielki odzew. Napiszcie ile siusiają Wasze pociechy, żeby się może pocieszyć i wesprzeć, a może zastanowić, czy wszystko jest OK.

Mój synek bardzo różnie. Czasem potrafi przez 3 godziny mieć suchą pieluchę. Ale potem jak siknie, to istna powódź. :lol:
Innym razem potrafi zasikać pieluchę w pół godziny. Także jest z tym bardzo różnie. :)

yetta
30-12-2009, 21:51
A może wszystkie dzieci tak mają, a ja mam tylko szmergla na punkcie suchej pieluchy (dlatego przestałam używac jednorazówek)?

kammik... powiedz mi przestałaś używać jednorazówek, żeby dziecko było dłuzej w pieluszce? :hmm: Dobrze zrozumiałam? :D

Nocne karmienie, jeśli jest go dużo sądzę, że ma duży wpływ na sikanie. Skoro dziecko opije się w nocy, to potem sika. :mrgreen:
Ja synka od bardzo dawna w nocy nie karmię, to nie wiem. Ale córkę pamiętam karmiłam w nocy dłuzej i ona wtedy sikała bardzo dużo.

A z pieluszkami jest bardzo różnie. Czasem mamy pieluszkę rzeczywiście długo na pupie, innym razem króciutko. Nie ma reguły. Czasem jak dłużej nie sprawdzę, to potrafi posiedzieć w pieluszce. Ale jak sprawdze po pół godzinie lub godzinie i jest choćby po jednym siku to zmieniam. Nie zmieniam tylko gdy jest suchutka. :)

Ilonsa
30-12-2009, 21:55
U nas jest naprawdę różnie: czasami pieluchę zmieniam co pół godziny ale często po spaniu (ok. 2 godzin) lub po spacerze (też ok. 2-3 godzin) pielucha jest sucha.

kammik
31-12-2009, 08:18
kammik... powiedz mi przestałaś używać jednorazówek, żeby dziecko było dłuzej w pieluszce? :hmm: Dobrze zrozumiałam? :D


Nie, zupełnie odwrotnie :) Serce mi krwawiło (i portfel ;) ), jak zmieniałam jednorazówki co godzinę , a jak zmieniam wielo co pół godziny, to najwyżej pralka nie jest zachwycona :)

Dzisiaj Ewka wstała z niemal suchą pieluszką. Jak chlusnęło do nocnika, to myślałam, że się przeleje. Poprawiła jeszcze wielgaśną kupką :D

yetta
31-12-2009, 09:42
Dzisiaj Ewka wstała z niemal suchą pieluszką. Jak chlusnęło do nocnika, to myślałam, że się przeleje. Poprawiła jeszcze wielgaśną kupką :D

Brawo dla Ewy. :applause:

magnolia
10-01-2010, 20:25
podbijam temat - byliśmy ostatni u lekarza i tak przy okazji spytałam o to częste siusianie i wg niego przyczyny mogą byc dwie. Pierwsza najbardziej prawdopodobna to po prostu nadmiar emocji, i z tych emocji dziecko po prostu posikuje:) druga opcja to dośc rzadka choroba nerek, chodzi o to że dziecko się wysika i po czym jego pęcherz automatycznie się napełnia więc znowu chce mu się siku, żeby to sprawdzic należy zrobic specjalne badanie usg - dla pewności wybieramy się na nie wkrótce...

ewinka
10-01-2010, 20:34
podbijam temat - byliśmy ostatni u lekarza i tak przy okazji spytałam o to częste siusianie i wg niego przyczyny mogą byc dwie. Pierwsza najbardziej prawdopodobna to po prostu nadmiar emocji, i z tych emocji dziecko po prostu posikuje:) druga opcja to dośc rzadka choroba nerek, chodzi o to że dziecko się wysika i po czym jego pęcherz automatycznie się napełnia więc znowu chce mu się siku, żeby to sprawdzic należy zrobic specjalne badanie usg - dla pewności wybieramy się na nie wkrótce...

Magnolia! Wielkie dzięki!!!! Niby te emocje to takie oczywiste, a jednak nie pomyślałam :duh: A moje dziecko bardzo rozemocjonowane :lol: i wszystko jasne!