Zobacz pełną wersję : siodełko z pętelką - proszę o opinie
Witam.
Co myślicie o tym wiązaniu?? Pętelka ma być podobno pod obojczykiem, ale nie wiem jak to zrobić :( za każdym razem wychodzi mi tuż przy dziecku. I czy mam dociągać oba pasy chusty??
Dociągnie tego który biegnie na plecach coś mi nie wychodzi - a może wtedy pętelka poszłaby w górę - pod obojczyk??
Wydaje mi się, że strona przy pętelce jest dobrze dociągnięta, ale mam wątpliwości do drugiej strony. Jak myślicie??
P.S. Przepraszam za wielkość zdjęć, ale z mniejszymi nie umiałam sobie poradzić.
http://lh5.ggpht.com/_u0njE8wMWYQ/SyePGo2neCI/AAAAAAAAAIM/Xo1fNgrN3d4/s800/PC150020.JPG
http://lh4.ggpht.com/_u0njE8wMWYQ/SyePMB1cwVI/AAAAAAAAAIY/dZWSN2rzKIA/s800/PC150025.JPG
neverendingstory
15-12-2009, 16:23
ale chuścioszek słodki!!!!!:love:
na temat wiązania się nie wypowiem, bo się nie czuję kompetentna, a poza tym trochę słabo widać ze zdjęć co i jak... ale może Ci soś podpowiem
1. pentelkę jeszcze przed włożeniem dziecia układam wysoko na szczycie ramienia, podczas dociągania ona trochę zjedzie w dół i powinna znaleźć się ciut wyżej niż u ciebie na zdjęciu (u mnie wychodzi tak w połowie odległości pomiędzy dzieciem a barkiem, jest wygodnie więc chyba ok)
2. też przed włożeniem dziecia ściągnij mocno ten pas na plecach i trzymaj tą połę naprężoną przy dociąganiu. ja staram się zebrać wszystkie luzy tak, żeby były pomiędzy pentelką a dzieckiem
a taką chustę wystawiłam właśnie na straganku, ale jak patrzę na te zdjęcia to mi się odniechciewa jej sprzedawać:hide:
ithilhin
15-12-2009, 18:33
never dobrze mowi o trzymaniu pasa ktory idzie z tylu, zeby petelka nie zjezdzala. i faktycznie pomaga ulozenie jej ciut wyzej przed dociagnieciem.
a dociagnelas swietnie, tylko zadbaj o to, zeby nozka od klanka w dol byla rucoma - po prostu po zawiazaniu wsun bardziej pasy w dolki podkolanowe tak jak w kieszonce.
powodzenia!
chyba mam za słabą lewą rękę - staram się trzymać połe mocno (ale widać nie dość mocno :( )
spróbuję na drugim biodrze, może prawa "da rade" utrzymać naprężenie
skafandrami
16-12-2009, 22:19
Ale super wygladacie! Ja tez sie wlasnie ucze siodelka i zdecydowanie gorzej mi to wychodzi :) Dziec sie wije, wierci i chce koniecznie patrzec na podloge jak motam (tak jakby tam cos ciekawego bylo akurat podczas tego wiazania, bo przy innych sie tak nie wychyla :) ) i - pomijajac problemy z dociaganiem, o ktorych wspomnialas - krzywo mi to wychodzi za kazdym razem.
Mnie pomogły te wskazówki - Kasi - w jednym z wątków dotyczących siodełek
Cytuję:
"Bardzo ladnie Ci wyszlo, kilka poprawek pomoze Ci cieszyc sie wieksza swoboda i komfortem:
- wyzej petelka - pod obojczykiem najlepiej
- lepsze majtki dla dziecia
- rozloz material na ramieniu
- dociagnij ruszajac do przodu ramieniem, na ktorym jest material i jednoczesnie ciagnac pas w drugiej rece"
Faktycznie jak się porusza ramieniem pentelka wyżej wychodzi :) No i trzeba bardzo mocno trzymać/ciągnać pas który biegnie na plecach.
A jak się rozłoży materiał na ramieniu (co też jest dość trudne :hide:) to jest super :thumbs up:
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.