PDA

Zobacz pełną wersję : Witam :)



kuneg
08-12-2009, 22:42
Przywitam się, bo by wypadało ;)

Witam :D

Mam na imię Małgorzata i jestem z Wrocka.
Zajrzałam tutaj ze względu na pieluszki wielorazowe. Najpierw chciałam się pozbyć niechcianych formowanek i dokupić kieszonek. Formowanek się nie pozbyłam, a kieszonki sobie (Julkowi ;) ) uszyję, bo mam zamówiony materiał i czekam sobie na niego.

Potem naszło mnie na poczytanie o chustach. Już od dawna myślałam o chuście i tak ponad pół roku się z tymi myślami nosiłam, aż w końcu zdecydowałam się i kupiłam coś na próbę. Długo zwlekałam, bo miałam straszne bóle kręgosłupa i to trwało już od ponad roku. Nie chciałam nosić synka, bo strasznie mnie bolało... Niestety, nie ma "letko", synek płakał i dopominał się tulenia, więc brałam na ręce, a kręgosłup dawał mi do wiwatu.

Najpierw kupiłam 5 m barwionej tetry, bo szkoda kasy, jak nie dam rady nosić. Zamotanie się nie stanowiło jakiegoś większego problemu (pomińmy, czy fachowo, czy nie :hide: ). Wzięłam mojego klocka na spacer i doznałam szoku... nie bolał mnie kręgosłup! :D Zamotałam się jeszcze kilka razy w tą pieluchę i bóle kręgosłupa zaczynały się zmniejszać...
Ja nie wiem, jak to jest możliwe, ale już mnie ten kręgosłup tak nie boli, mimo, że noszę Julka coraz więcej. Może tu chodzi o postawę, a nie o obciążenie? Jak wózek pchałam, to się pochylałam do przodu, a jak synka noszę z przodu, to przechylam się dokładnie odwrotnie... ja nie wiem, ale to jak dla mnie cud jakiś jest :):):)

Zdecydowałam się więc kupić porządną chustę. No i kupiłam ...od razu dwie, bo promocja była :mrgreen: :lool:

Mojemu mężowi też spodobało się takie noszenie brzdąca, więc kupiłam bardzo długie chusty, a nosidło turystyczne pójdzie na allegro... wiosną ;)
Potem stwierdziłam, że tak na chwilę, żeby młodego ponosić po domu, to ja kółkową jeszcze potrzebuję i trafiła się okazja, więc wzięłam... znów dwie, bo cena atrakcyjna i od tego samego sprzedawcy, więc koszty przesyłki się rozkładają :bduh:
...a wczoraj stwierdziłam, że jednak te 5,2 metra, to dla mnie za dużo, więc jeszcze szarpnęłam się na Girasolka frędzlastego, bo cudne kolory ma (mąż o Girasolku jeszcze nic nie wie :twisted: ).

...i tak zaczęła się ta moja chustochoroba - od razu ostre stadium...

JJ
08-12-2009, 22:46
witaj kuneg :hello:
faktycznie poszalalas z zakupami na calego :applause:

jana
08-12-2009, 23:00
szaleństwo, szaleństwo :mrgreen: teraz to juz może byc tylko gorzej :lol:
Ja mam kregosłup falisty ;-) i i kiedyś b. czesto mnie bolał,
wszyscy lekarze twierdzili, ze już w ciaży będę musiała leżeć , zeby donosić.

W ciąży było ok a teraz nosze juz ponad 1,5 -aktualnie juz 12 kg (na plecach)- podczas noszenia w chuście NIGDY mnie kregosłup nie bolał. Nawet przy ostatnim ekstremalnym noszeniu - sześciogodzinnym- takiego klocuszka ;-) Wózek się kurzy, czasem go m uzywa :lol:
a małego na rekach nie poniosę przez 5 minut :roll: nie daję rady

Pozdrawiam spod wro :hello:

Agut
08-12-2009, 23:00
:hello: witaj! no i udanego chustowania i chust kupowania :)

ulala.v
08-12-2009, 23:06
cześć :D

kuneg
08-12-2009, 23:06
Co? Już tyle odpowiedzi?
A przecież 5 minut temu temacik załozyłam... :D

No i nie straszcie, że może być gorzej... bo mi kasy do końca wychowawczego nie styknie :D

kuneg
08-12-2009, 23:09
Ja mam kregosłup falisty ;-) i i kiedyś b. czesto mnie bolał,
wszyscy lekarze twierdzili, ze już w ciaży będę musiała leżeć , zeby donosić.

W ciąży było ok a teraz nosze juz ponad 1,5 -aktualnie juz 12 kg (na plecach)- podczas noszenia w chuście NIGDY mnie kregosłup nie bolał. Nawet przy ostatnim ekstremalnym noszeniu - sześciogodzinnym- takiego klocuszka ;-)
...a ja durna bałam się chust...
a mogłam już od roku wygodnie sobie maluszka nosić w chuście :duh:
(ja prawie przeleżałam trzeci trymestr ciązy)

tonya
08-12-2009, 23:13
Hej Małgosiu :hello:

jako początkująca chustonoszka to rzeczywiście zaszalałaś :mrgreen:




a szmaty bardzo wciągają - chcesz mieć ich coraz więcej :D

potem tylko zastanawiasz się którą by sprzedać :duh: żeby mieć następną :ninja:

Pentla
08-12-2009, 23:25
Witaj:hello:
też choruję na tę samą chorobę. Na szczęście mam na to lekarstwo - w moim portfelu tylko echo szaleje:dunno:

roziii
08-12-2009, 23:29
:hello::hello::hello:Witaj

kaka-llina
09-12-2009, 00:41
hahah.. tak to jest jak się zacznie to się chce... mi cos spaprali przy znieczuleniu i kręgosłup boli non stop ale w chuście nie...na to forum zajrzałam bo miałam już elastyka i chciałam poczytać.. potem czekałam na funusze i zakupiłam trzy tkane na raz!!! i wiem, że to nie koniec chociaż na razie czuję się zaspokojona ( nie na długo)
witam serdecznie!!!
:hello::hello::hello::hello::hello:

kulka37
09-12-2009, 07:07
Witaj!We Wrocku masz silną ekipę:-)
A choroba chuściana już Cię widzę dopadła:applause:

hali_nadi
09-12-2009, 13:05
Witaj:hello::hello: Zaszalałaś na całego:thumbs up:

araszara
10-12-2009, 14:05
Witaj kuneg:hello:
towarzyszko z gazetowego forum. Życzę łagodnego przebiegu tej poważnej choroby... ;) obym i ja taki przebieg jej miała ;)

pomidore
10-12-2009, 14:21
:welcome: Niezłe wejscie w temat:thumbs up::mrgreen: Gratuluję zakupow.

manteiga
10-12-2009, 18:31
Ja też Małgorzata i od 9 lat też z Wrocławia:)

stokrotka.a
10-12-2009, 18:56
:hello:

kuneg
18-12-2009, 15:48
Witajcie, witajcie babeczki.
Dokleiłam awatar :)