Zobacz pełną wersję : No i jaka ta nowa Nati pasiasta wełenka jest?
ninuczka
02-12-2009, 21:03
Bom straszliwie ciekawa. Moja leży na szafie i czeka, aż ją aniołki pod choinkę podłożą :) Plizzz - opiszcie wrażenia!
inna niż grecja, nie taka puchata. w pierwszym dotyku nawet sztywna, cieńsza i gęściej tkana. teraz jest po praniu, łażę i macam ją mokrą. podobno po praniu zyskuje i mięknie. doczekać się nie mogę. zamotałam na chwilę i byle jak 4,5 latkę, Marta nie chciała i uciekała z wrzaskiem, więc o nośności itp ciężko się wypowiadać. aaa i kolory: te są piękne, ja mam róż, ale widziałam fiolety i też mi się bardzo spodobały :)
sztywna i cienka deska. ale to przed praniem:) teraz się suszy, mam nadzieję, że na jutro będzie gotowa. mam fiolet - jest obłędny. chciałam zrobić zdjęcie w praniu, bo te kolory niesamowitej głębi nabrały, ale mam kiepskie światło w łazience więc i tak by przekłamało. zrobię jutro na żywo.
A ja dostalam avizo :mrgreen:
Moze jutro zobacze przed praca, pracuje po poludniu.
To jak sztywna, to moze jak katja albo aare z welna - tez sa twardawe, tylko, ze po praniu tez, a Natki maja zmieknac bardziej. Cos czuje, ze to byl dobry zakup :)
garlicgirl
03-12-2009, 08:14
i jak wrażenia już po upraniu? wyschły Wam? :lol:
ninuczka
03-12-2009, 09:02
Nie mogę się doczekać! No i nie wiem, czy dostałam dobrą chustę, bo zamawiałam róż, a Mąż zerknął przy odebraniu i opowiedział mi, że: "no widziałem, fiolety takie". Ale wiadomo - to facet, więc może pomylić róż z fioletem. Dziś rano był zabiegany i nie zdążyłam Mu powiedzieć, żeby zerknął jeszcze raz, rzetelniej :)
tam jest jeden fioletowy pasek, więc może to widział mąż. dzisiaj rano wyschnięta nati zmiękła :)
wrażenia na szybko i gorąco, bo natka choć wyprana i wyprasowana, to jeszcze ogony wilgotnawe:D
miękciejsza (ale słowo hehe) niż wczoraj:)
bardzo fajna w wiązaniu:)
taka troszkę chropowata:):):) delikatnie podszczypuje:):):)
fotki z katją (katja cięższa zdecydowanie i bardziej zbita) i zamotaną młodą (na szybko i byle jak, byle do fotek):
http://images39.fotosik.pl/230/de8e871e89c9ab2emed.jpg
http://images35.fotosik.pl/88/162ca8bc643c2b2bmed.jpg
http://images49.fotosik.pl/234/45e2653f9096a0b6med.jpg
zaraz idziemy na spacer.
Bardzo ładna. No i małż miał racje,bo troche fioletu tez w niej jest. Na zdjeciach NAtalii wydawał mi sie zupełnie inny kolor.
no właśnie, miałam uczucie, że ona lekko podgryza i się tego trochę boję...
śliczna, ale zupełnie inna niż na fotach nati.
myślałam, że to róż :lol:
Żakardowe welenki chyba nie podgryzały? To może jakas inna wełna jest w tych pasiakach?
Kasia, a Ty nie pisałaś, że masz fiolet? Bo to na zdjęciach wygląda mi na róż...
ja mam takie zdjęcie różu, przy sztucznym świetle i zamotane fatalnie, bo Agata wrzeszczała, że nie może oddychać i się wierciła, a Marta już w ogóle z krzykiem uciekła, więc nie dałam rady lepiej:
http://lh5.ggpht.com/_7tNhMf6YwbI/SxaljAc2DAI/AAAAAAAAA7o/P4824XWFbKs/s912/PICT7037.JPG
to fiolet:hide: (mam taką nadzieję).
no ciekawa jestem co z tymi kolorami :-P
oby nie gryzła :roll:
mnie ostatnio sweter 100% meryno podgryzał, ale sobie tłumaczę, że 37% mnie nie pogryzie :mrgreen:
jutro mam nadzieję porównamy je na żywo. dzisiaj raczej nie będzie szans na zdjęcie przy naturalnym świetle, chyba że bym poszła do sąsiadki.
Kasia ma fioletową chustę, może światło tak się ułożyło.
Żakardowe welenki chyba nie podgryzały? To może jakas inna wełna jest w tych pasiakach?
ta sama wełna i ten sam skład (proporcje), a chusta zupełnie inna.
ta sama wełna i ten sam skład (proporcje), a chusta zupełnie inna.
w żakardach chyba było 20% meryno, w paskach 37%.
chyba, że coś pokręciłam.
No to sama juz nie wiem ;) Oczywiscie zadnej wełenki nawet nie macalam, opieram sie tylko na tym co przeczytałam na naszym forum :D
w żakardach chyba było 20% meryno, w paskach 37%.
chyba, że coś pokręciłam.
a to może się pomyliłam
jamamajka
03-12-2009, 10:32
A moja jeszcze nie przyszła... :cryy:
moja też nie, ale szczerze mówiąc zdjęcia mnie dobiły, teraz żałuję, że wzięłam róż zamiast fioletu :frown
moja też nie, ale szczerze mówiąc zdjęcia mnie dobiły, teraz żałuję, że wzięłam róż zamiast fioletu :frown
nie smutaj. może się ktoś pomienia jak Ci się nie spodoba. ja zamówiłam fiolet, ale że kolory będą chyba niespodzianką, to jeszcze nie wiem czy mi się podoba.
moja też nie, ale szczerze mówiąc zdjęcia mnie dobiły, teraz żałuję, że wzięłam róż zamiast fioletu :frown
sfotografuję ją dla Ciebie w świetle dziennym, to zdjęcie nie oddaje rzeczywistych kolorów, one są naprawdę śliczne :)
jamamajka
03-12-2009, 10:52
A mnie się podobie ten róż ze zdjęcia!:mrgreen:
w żakardach chyba było 20% meryno, w paskach 37%.
chyba, że coś pokręciłam.
Dokładnie tak. W Grecjach było 20% wełny, w paskach 37%. O Grecji pisano zgodnie na całym świecie, że nie gryzie. Wzięliśmy tu podobną wełenkę, mnie nic nie szczypało, byłam zatem spokojna, że tym razem będzie podobnie do Grecji. Teraz sobie myślę, że może wrażliwość skóry to sprawa indywidualna. Mam nadzieję, że jednak nie będzie Was nic podszczypywać albo, że to minie.
Dokładnie tak. W Grecjach było 20% wełny, w paskach 37%. O Grecji pisano zgodnie na całym świecie, że nie gryzie. Wzięliśmy tu podobną wełenkę, mnie nic nie szczypało, byłam zatem spokojna, że tym razem będzie podobnie do Grecji. Teraz sobie myślę, że może wrażliwość skóry to sprawa indywidualna. Mam nadzieję, że jednak nie będzie Was nic podszczypywać albo, że to minie.
Natalio, a jak z tymi nowościami? Zdradzisz coś dzisiaj?:ninja:
ja mam różowa wełenkę :) Dla mnie na pierwszy rzut oka ten róż wygląda na delikatny wrzosik. Dla mnie to ok bo bardzo lubię ten kolor. Dodatkowo jest lekko połyskująca co dodaje jej wg mnie szlachetności. Po praniu jest miękka i mnie akurat nie podgryza. Nie mam zbyt dużego porównania z innymi chustami ale podoba mi się to, że ma mniejszy węzełek niż didkowe fale:)
Wydaje mi się że będzie to nasza ulubiona chusta przez dłuższy czas:applause:
Po tych zdjęciach stwierdzam, że fiolecik ładniejszy:D
Ale i tak żadna z nich dla mnie:p I podpytuję za Joawoj - a nowsze nowości to co i kiedy, hę?...
Dziewczyny, a powiedzcie proszę czy te wełenki trzymają długośc po praniu? Bo się przymierzam do fioletu,a 4,6 to dla mnie takie akurat i gdyby miała się skurczyc to musiałabym wziąc 5,2...
Dziewczyny, a powiedzcie proszę czy te wełenki trzymają długośc po praniu? Bo się przymierzam do fioletu,a 4,6 to dla mnie takie akurat i gdyby miała się skurczyc to musiałabym wziąc 5,2...
Standard powinien być ok. Na wszelki wypadek napisz wcześniej, że u Ciebie każdy centymetr ma znaczenie, to dziewczyny zmierzą chustę dokładniej przed spakowaniem.
własnie miałam pisać o długości - 6 czyli standard jest naprawdę długa. po zawiązaniu kieszonki ogony z tyłu mam do ziemi, kiedy zawiążę je z przodu, to i tak spod kurtki wystają. i trzyma długość po praniu.
jestem po 3 godzianch spaceru - nosi przerewelacyjnie!!!!
aha, i kto nas nie zobaczy, mówi od razu: ale fioletowa chusta! także wątpliwości co do koloru raczej niet.
podsumowując - bomba!!!
Natalio, prosimy o kolejne nowości:):):)
ninuczka
03-12-2009, 14:13
róż rządzi! Fajnie, że go zamówiłam (mi jest nieładnie w fioletach - wyglądam jak trup) :)
I ja jestem bardzo zadowolona z nowej wełny Nati! Kolor świetny, nie taki cukierkowo-przesłodzony, a jednak wdzięczny, dziewczęcy róż. Potrzebowałam czegoś takiego w moim ciemnym stosiku ;-)
Mnie wełna w tej chuście absolutnie nie gryzie :) Jest cieńsza niż wełniana gracja, moim zdaniem ściślej tkana niż wełniane pasiaki Didka.
Chusta może i sprawia wrażenie sztywnej, ale to tylko wrażenie. Nie jest po prostu tak lejąca się jak bambus, ale doskonale współpracuje, świetnie się układa na dziecku :)
Bardzo jestem zadowolona z nowego nabytku :applause:
co prawda wełenki to nie moje kolorki ale kurcze no ta fioletowa jednak wyglada suuuper!!!
Natalio, Natalio kiedy będą następne nowości?? PLS chociaż orientacyjną date podaj....
Natalio, Natalio kiedy będą następne nowości?? PLS chociaż orientacyjną date podaj....
3. grudnia 2009 :ninja:
:applause::applause::applause::applause:
3. grudnia 2009 :ninja:
hmmm, czyli dzisiaj???:omg:
garlicgirl
03-12-2009, 20:46
ano ano :)
a mój fiolet będę miała już jutro, hurrra :)
3. grudnia 2009 :ninja:
o ja o ja o ja o ja!!!!!!! to czekam i łapy zacieram!!!!!!!
edit: buu aż paznokcia obgryzłam z tego wyczekiwania :)
Czy o to chodzi czy to juz od dawna wiadomo a ja spóźniona jestem?
http://www.sling.com.pl/?mod=./konkursy/jq_konkurs_wyniki.php
garlicgirl
03-12-2009, 21:19
wiadomo, wiadomo.
nawet wiadomo, że na wiosnę będą :)
jakibytu
03-12-2009, 21:25
o rany. zawał i idę odświeżać REKLAMĘ....
Hihihi, ja dostałam nastepne avizo :mrgreen:
Może jutro się uda :)
Kurczę... to chyba będę musiala pomolestowac mikolaja... ;-)
no i mam pasiaczka!
ktoś się orientuje czy muszę ją bezwzględnie wyprać przed pierwszym noszeniem? można w pralce? (nigdy wełnianej chusty nie prałam i się bojam :hide:)
macierzanka
04-12-2009, 22:30
Przed noszeniem trzeba uprać. Najlepiej ręcznie.
Ja piorę w pralce, ale mam specjalny program do wełny.
Przed noszeniem trzeba uprać. Najlepiej ręcznie.
masz ci los! jak ja nie cierpię prania ręcznego!
ale jak trzeba to trzeba.
qrcze, skończył mi się płyn do wełny :mad
muszę do jutra zaczekać.
damn it.
hmm.
a jak wrzucę na program do wełny na 30 stopni? :mrgreen: bez wirowania oczywście :ninja:
potem chyba trzeba odcisnąć w ręcznik i suszyć na płasko?
tak kombinuję żeby sie nie narobić :duh:
Ja piorę w pralce, ale mam specjalny program do wełny.
o, pisałyśmy jednocześnie :)
a jak suszysz joawoj?
masz ci los! jak ja nie cierpię prania ręcznego!
ale jak trzeba to trzeba.
qrcze, skończył mi się płyn do wełny :mad
muszę do jutra zaczekać.
damn it.
hmm.
a jak wrzucę na program do wełny na 30 stopni? :mrgreen: bez wirowania oczywście :ninja:
potem chyba trzeba odcisnąć w ręcznik i suszyć na płasko?
tak kombinuję żeby sie nie narobić :duh:
można w pralce na programie do wełny. na 30 stopni. nic sie złego nie dzieje:)
byle w płynie do wełny i suszyc na leżąco.
garlicgirl
04-12-2009, 22:37
a jak nie mam płynu do wełny? to czym, help!
bo, że ręcznie to jestem zdecydowana :)
macierzanka
04-12-2009, 22:37
Jak moja dotrze, chyba też ją wrzucę w program do wełny.
Miałam ręcznie praną chustę wełnianą Pasji, była cudowna.
a jak nie mam płynu do wełny? to czym, help!
to kup ;-)
a serio to nie wiem. nigdy nie prałam wełny w niczym innym...
garlicgirl
04-12-2009, 22:40
ja to nawet nie wiedziałm, że jest specjalny płyn do wełny...
macierzanka
04-12-2009, 22:41
a jak nie mam płynu do wełny? to czym, help!
bo, że ręcznie to jestem zdecydowana :)
W szamponie Kochana. Pamiętam stare czasy, gdy brakowało płynów do prania, cała Polska prała wełnę w szamponie do mycia włosów.
W szamponie Kochana. Pamiętam stare czasy, gdy brakowało płynów do prania, cała Polska prała wełnę w szamponie do mycia włosów.
ale te szampony to chyba inne były? tzn. bez ulepszaczy i innych bajerów ;-)
ale fakt, pamietam:lol:
garlicgirl
04-12-2009, 22:44
ja nie pamiętam ;)
w head and shoulders nie będę prała ;) chyba, że dzieciowy wezmę, hehehe
no się zobaczy, może ten płyn do wełny znajdę w sklepie :)
znajdziesz, znajdziesz :-) one sa po prostu z lanoliną, a ona sprawia że są mięciuchne i puchate po praniu!
i bez płynu do płukania ofkors ;-)
W mailu jaki dostalam od Natibaby pisalo, żeby prac ręcznie, a jeśli koniecznie chce sie w pralce, to tylko w programie do welny i przy wypełnionym bębnie - inaczej chusta może się sfilcowac.
Ja wełenki zawsze tylko ręcznie piorę, za bardzo je cenię ;-)
a w orzechach ktoś prał?
ja ręcznie nigdy nie mogę detergentu dowypłukać (ale fajne słowo wymyśliłam :))
garlicgirl
04-12-2009, 22:47
ja wszystkie moje chusty ręcznie traktowałam w zasadzie więc no problem. i prawie zawsze w orzechach.
jutro radar nastawiam na płyn z lanoliną :)
Bawelnę i bambusa prałam w orzechach, ale wełny nie.
W mailu jaki dostalam od Natibaby pisalo, żeby prac ręcznie, a jeśli koniecznie chce sie w pralce, to tylko w programie do welny i przy wypełnionym bębnie - inaczej chusta może się sfilcowac.
Ja wełenki zawsze tylko ręcznie piorę, za bardzo je cenię ;-)
no to przesądzone, bo skoro Natalia każe ręcznie...
z resztą nie znalazłabym żadnego godnego wsadu do towarzystwa dla tych szlachetnych merynosów.
Aliona - Twoja Grecja była wyprana w pralce, samiutka się prała, w płynie do wełny Woolite i na 900 obrotach. Schła na suszarce w pozycji horyzontalnej.
Mam "program do wełny i tkanin delikatnych" i tak są parametry ustawione. Może być zimna woda, może być 30 albo 40 stopni i to wszystko jest oznaczone takim znaczkiem z rączką w balii. Wsad do 2,5kg. Chusta waży gdzieś około 1kg. Ja piorę na 30stopni zazwyczaj. Jeszcze nic mi się z żadną wełną nie stało. Stało się sweterkowi z merynosów, jak został wrzucony do normalnego prania na 30 stopni. Prawdopodobnie temperatura prania i płukania sie różniły.
Piszę to informacyjnie.
Też dostałam tego maila, żeby prać ręcznie, ale właśnie ja się boję, że nie wypłuczę dobrze płynu ręcznie :(
ja wyprałam przy pełnym bębnie na 30 stopniach w programie do wełny, za to w płynie lovella. na szczęście się nie sfilcowała, ale miałam niezłego stresa jak wyciągałam chustę, mam za słabe nerwy na takie akcje ;)
tu obiecane fotki w świetle dziennym, ale bez odrobiny słońca:
http://lh4.ggpht.com/_7tNhMf6YwbI/SxmPTu2MKxI/AAAAAAAAA9E/GwaV4RPkUHk/s512/PICT7045.JPG
http://lh5.ggpht.com/_7tNhMf6YwbI/SxmPtYQm07I/AAAAAAAAA9I/JmJgsMZFQ8k/s640/PICT7041.JPG
Piękna :)
Idę obejrzeć swoje.........(stoją jeszcze zapakowane) :)
EDIT:
Jakoś może głupio to zabrzmi, ale one są zupełnie różne w ogólnym wyrazie, i tak jak nie mogłam sie zdecydować na podstawie zdjęć, która mi się bardziej podoba, to na żywo też nie umiałabym się zdecydować :)
Więc się cieszę, że mam obie. A zobaczymy jak będzie, jak się w nie "ubierzemy" :)
macierzanka
05-12-2009, 07:31
Piękna :)
Idę obejrzeć swoje.........(stoją jeszcze zapakowane) :)
cieszę, że mam obie.
Ale Cię szaleństwo dopadło:thumbs up:. Gratuluję dwóch, a ja się nie mogę doczekać na swoją.
Djdag, dzięki za zdjęcia, już mi lepiej :)
nie mogę się doczekać :) a jak oceniasz nośność?
btw jak Cię widzę na zdjeciach, to mogę pojąć że nie mieściłaś się w tę czerwoną wełnę? Byłyśmy w niej dzisiaj w mieście, jest boska, dziękuję Ci :mighty:
Piękna :)
Idę obejrzeć swoje.........(stoją jeszcze zapakowane) :)
EDIT:
Jakoś może głupio to zabrzmi, ale one są zupełnie różne w ogólnym wyrazie, i tak jak nie mogłam sie zdecydować na podstawie zdjęć, która mi się bardziej podoba, to na żywo też nie umiałabym się zdecydować :)
Więc się cieszę, że mam obie. A zobaczymy jak będzie, jak się w nie "ubierzemy" :)
poprosimy zdjęcie porównawcze obu obok siebie :) albo zdjęcie obu na sobie i Aldo :)
Dziękuję :)
Na razie tylko jedna chusta i to przed praniem, w warunkach domowych (no musiałam chociaż spróbować :D ) Plecaczek założony w 30 sekund:
http://i248.photobucket.com/albums/gg178/lalika_album/Aldo20081347.jpg
******
http://i248.photobucket.com/albums/gg178/lalika_album/Aldo20081348.jpg
*********
http://i248.photobucket.com/albums/gg178/lalika_album/Aldo20081349.jpg
Chyba się pranie skończyło, idę wyjmować :D
Chusta się bosko dociąga, jest bardziej miękka od aare i katji, nawet przed praniem. Węzeł mały.
Djdag, dzięki za zdjęcia, już mi lepiej :)
nie mogę się doczekać :) a jak oceniasz nośność?
btw jak Cię widzę na zdjeciach, to mogę pojąć że nie mieściłaś się w tę czerwoną wełnę? Byłyśmy w niej dzisiaj w mieście, jest boska, dziękuję Ci :mighty:
no cieszę się :) wełenka nosi super, ale nie aż tak super jak grecka wełenka. nosi prawie tak super ;)
ja się w tamtą wełenkę mieściłam bez kurtki, a plecaczek z krzyżem wiązałam na ogonach. jestem wysoka baba i niestety nie taka drobna jak bym chciała :)
Na razie tylko jedna chusta i to przed praniem, w warunkach domowych (no musiałam chociaż spróbować :D ) Plecaczek założony w 30 sekund:
http://i248.photobucket.com/albums/gg178/lalika_album/Aldo20081347.jpg
******
http://i248.photobucket.com/albums/gg178/lalika_album/Aldo20081348.jpg
*********
http://i248.photobucket.com/albums/gg178/lalika_album/Aldo20081349.jpg
Chyba się pranie skończyło, idę wyjmować :D
Chusta się bosko dociąga, jest bardziej miękka od aare i katji, nawet przed praniem. Węzeł mały.
ale Ci kobieto dobrze w różu :omg:
różowe teraz chusty kupuj!
rozumiem, że wpakowałaś welenkę do pralki. samą czy z dodatkowym wsadem?
Noooooo, zdećko jestem w nerwach :cool:
Wsadziłam z pełnym wsadem, tzn 2 chusty, koszulka (moja) z merynosów, 2 czapki, 2 szaliczki, 1 getry merynosowe i 1 czapka z jakiejś normalnej wełny, nigdy nie prana......i w@#$%^&* się :(
Wyjęłam pomięte towarzystwo :(
Zaraz wrzuciłam z powrotem 2 chusty i kukliczkę Aldową na jeszcze jedno pranie i wyłączyłam wirowanie. Chusty się nie zbiegły, ale były wygniecione - moim zdaniem moja pralka pierze bardziej delikatnie, jeżeli piorę tylko 1 chustę, a ten wsad był za ciężki (ma być do 2,5 kg).
Buuuuuuu :cool:
Aliona - ja róże i fiolety zawsze nosiłam, tylko ostatnio jakoś zaczęłam czerwone rzeczy. Zieleni takich zgaszonych nigdy nie nosiłam, a takie jest eibe....
EDIT:
chusty odratowane ociekają na suszarce w wannie :) Szerokie tak jak były :)
No i rzeczone w czasie schnięcia :)
http://i248.photobucket.com/albums/gg178/lalika_album/Aldo20081353.jpg
*******
http://i248.photobucket.com/albums/gg178/lalika_album/Aldo20081354.jpg
donoszę, że nosi bardzo dobrze i nie gryzie wrażliwca (mnie :cool:)
potomek śpi teraz na moich plecach i jest nam bardzo wygodnie.
no ale to plecy, więc jest dużo wygodniej niż z przodu, przynajmniej według mnie.
wieczorem sprawdzimy kieszonkę lub 2x.
garlicgirl
08-12-2009, 14:13
śliczna jest ta fioletowa wełenka w paski, no przecudne kolory, naprawdę napatrzyć się nie mogę. ale kurcze nie dla nas do chodzenia po domu (tzn tylko na dwór) bo jednak przy buzi nas trochę gryzła i tak mi się młoda wierciła, ze musiałam ja uśpić w innej chuście.
ale ktoś mi podpowiedział, że po kilku praniach wełna zyskuje :)
tyle, żejak znam siebie to do kilku prań nie doczekam :hide:
Udało się dzisiaj pstrykąć jakąś fotke:)
http://lh5.ggpht.com/_htqliZeRNBw/S1HHeUOOM4I/AAAAAAAACZ0/9O7DO-Vn9UQ/P%26P.jpg
Marza, ślicznie udało się wam kolor uchwycić :)
to zdjęcie wiedzie mnie na pokuszenie
ninuczka
16-01-2010, 17:37
no baaardzo piękne zdjęcie różowego! Bardzo! A ja się niezwykle cieszę, że dokupiłam sobie fiolet (właśnie w nim siedzę), choć nie powiem, że jest ładnieszy :)
Mayka1981
16-01-2010, 21:15
te pasiaki są super! róż nie dla mnie ale fiolecik miałam okazję przymierzyć i jest świetny - chusta miękka i przyjemna w dotyku, nosi też dobrze (ale ja tylko przymierzałam...)
niestety :ninja: aż trzy Opolanki stwierdziły, że takową muszą posiadać więc co się będę na mieście z kimś w identycznej chuście mijać :lol:
a u nas wyglądała tak (zdjęcie własnością Kulki37 jest:cool:):
http://images48.fotosik.pl/240/42bf8b186f1c8c1fmed.jpg
franciszka
16-01-2010, 21:37
marza :D
mayka :P
ja mam róż :P dziś w końcu wypróbowałam w tzw. terenie :P Bardzo dobrze nosi moje około 9 kg dziecko :D
Dziekuję:kiss:
Choć bez słońca za oknem,wyszło takie szare:rolleyes:
Ania z Tulikowa
16-01-2010, 23:26
Udało się dzisiaj pstrykąć jakąś fotke:)
http://lh5.ggpht.com/_htqliZeRNBw/S1HHeUOOM4I/AAAAAAAACZ0/9O7DO-Vn9UQ/P%26P.jpg
ależ słodka fota! :love:
skafandrami
18-01-2010, 08:24
Udało się dzisiaj pstrykąć jakąś fotke:)
http://lh5.ggpht.com/_htqliZeRNBw/S1HHeUOOM4I/AAAAAAAACZ0/9O7DO-Vn9UQ/P%26P.jpg
No pieknie sie szanowny eM w rozu prezentuje ;) I jak sie Polka slicznie przytulila :)
Zdjęcia piękne to teraz moja opinia o nośności i inne ;-)
Wiązanie kieszonki, 2x, plecaka z krzyżem i prostego wychodzi na 11kg Gosi wspaniale. Chusta jest poddająca się wiązaniu, ładnie się układa, dociąga i dobrze pracuje. Jak zawiążę tak się trzyma i nie osiada mi dziecko. Gdy nosiłam Franka (13,5 kg) w plecaku to też bardzo ładnie chusta trzymała dziecko, nie wrzynała się ani nie rozciągała. Czy odejmuje kg? Nie wiem ale mam bardzo duży komfort noszenia :thumbs up: Wełna zdecydowanie nie gryzie. wyraziste kolory w fiolecie są dla mnie strzałem w 10. Chusta jest ciepła :)
No i szeroka jest. A ja to lubię :)
Widzę że koleżanka jednak upolowała :ninja: fiolecik.
Widzę że koleżanka jednak upolowała :ninja: fiolecik.
piszesz o mnie?
A macie jakieś przypuszczenia jak ona się sprawi w lato?
Te róże mnie na lato kuszą :hide:
monika999
21-01-2010, 19:56
mam fioletowego pasiaczka z welna, jest bardzo mily w dotyku, tkany dosc gesto, bardzo dobrze sie wiaze. ta chusta ma w sobie taka ,hmm... jak to nazwac...sprezystosc-swietnie pracuje, ale jednoczesnie nie osiada. ciekawe czy Natalia zrobi reaktywacje pasiaczka? bo jesli nie to bede miala UNIKAT:)
Nie, kochana YPSI już nie, przepraszam coś mi się pociumało. Ale gdyby nawet, to i tak z sympatią.:kiss:
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.