Zobacz pełną wersję : Wpadłam w czarną dziurę
pomidore
17-11-2009, 09:23
Mam mały problem, bo nie wiem w czym moge teraz dziecie nosic. Obecnie sie nosimy w dlugiej tkanej. Mała konczy wlasnie piąty miesiąc, jeszcze nie siedzi a mi sie nie chce w domu tak motac i motac co chwila (tak wiem ze w 2x mozna szybko dziecie wyjąc i wlozyc;-)).
Przekopuje forum od 2 dni i dalej nie wiem co moge uzywac na szybko zanim mala sama siądzie. Bo rozumiem ze chodzi o to aby dziecko samo siedziało (tzn. siadało), a nie siedziało "usadzone"?
Pouch mi sie taki wygodny wydaje ale teraz to juz chyba dla niej z jednej strony za poźno, a z drugiej za wczesnie?
Kółkowa na biodrze? Też za wczesnie?
A APLX?
A moze COŚ na miare szyte?
:duh:
paskowka
17-11-2009, 09:27
A kółkowa czemu nie? Można w kółkowej na biodrze, można i z przodu, a co sprytniejsze i z tyłu by zawiązały:)
Chowasz rączki do środka jak w długiej wiązanej. Podobnie z pouchem.
Są tez różne nosidła, nawet dobrze dopasowany MT.
Pouch musiałby być mocno dopasowany.
Kółkowa na biodrze, porządnie dociągnięta, jest rewelacyjna dla niesiedzących dzieci :) Bardzo dobrze podtrzymuje plecy, kark i pupę, zachowuje fizjologiczną postawę - i, co bardzo w tym wieku ważne :D daje dziecku większe pole widzenia niż wiązanie twarzą do nosiciela. Z przodu kółkowej nie polecam, nogi dziecka układają się niesymetrycznie i łatwo o przekrzywienie całego ciała. A z tyłu to fiu fiu :lol: na pewno nie dla 5-miesięcznych dzieci ;-)
O nosidłach dla niesiedzących toczyła się dyskusja, czy są aby na pewno ok - niby niektóre są, ale jeszcze rok temu NIE BYŁY :dunno:
A o MT trąbi się wzdłuż i wszerz i naokoło: TYLKO DLA SIEDZĄCYCH DZIECI, najlepiej dla takich, które już SAME SIADAJĄ.
pomidore
17-11-2009, 10:38
Pouch musiałby być mocno dopasowany.
Kółkowa na biodrze, porządnie dociągnięta, jest rewelacyjna dla niesiedzących dzieci :) Bardzo dobrze podtrzymuje plecy, kark i pupę, zachowuje fizjologiczną postawę - i, co bardzo w tym wieku ważne :D daje dziecku większe pole widzenia niż wiązanie twarzą do nosiciela. Z przodu kółkowej nie polecam, nogi dziecka układają się niesymetrycznie i łatwo o przekrzywienie całego ciała. A z tyłu to fiu fiu :lol: na pewno nie dla 5-miesięcznych dzieci ;-)
O nosidłach dla niesiedzących toczyła się dyskusja, czy są aby na pewno ok - niby niektóre są, ale jeszcze rok temu NIE BYŁY :dunno:
A o MT trąbi się wzdłuż i wszerz i naokoło: TYLKO DLA SIEDZĄCYCH DZIECI, najlepiej dla takich, które już SAME SIADAJĄ.
dzięki Meta.
A poucha da sie skrocic jakby co? sama nie dam rady, bo mam dwie lewe rece do takich robotek ale ktoras z szyjacych forumek chyba sobie poradzi?
Da się skrócić, trzeba się porządnie obmierzyć i skraca się po tym uśmiechu, na którym jest szew (mi mój pouch krawcowa skracała :))
Kółkowa na biodrze wydaje się w tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem. Pouche choć nawet najlepiej dopasowane nie dają możliwości dociągnięcia na dziecku - dlatego zalecamy je dla dzieci siedzących.
Kristi. Mam kolkowa skosnokrzyzowa i maly ma w niej pozycje dobra ale dociaganie jej trwa tyle samo co wiazanie malego w kieszonke. Moj Krzys woli byc w kieszonce niz na biodrze poki co. A Krzys jest w wieku Twojej Malej prawie. Moze zaczekasz do spotkania w bibliotece na koniec miesiaca i przymierzysz?....
pomidore
17-11-2009, 20:45
Kristi. Mam kolkowa skosnokrzyzowa i maly ma w niej pozycje dobra ale dociaganie jej trwa tyle samo co wiazanie malego w kieszonke. Moj Krzys woli byc w kieszonce niz na biodrze poki co. A Krzys jest w wieku Twojej Malej prawie. Moze zaczekasz do spotkania w bibliotece na koniec miesiaca i przymierzysz?....
oj dzieki :mrgreen: w takim razie poczekam... a moze usiadzie do tej pory:duh:
A Pszczoła ma chyba poucha na stanie? Pewnie przytarga cały majdan ze sobą:confused:
Meta, BTW wlazłam na wątek o rodzajach ramienia vs. komfort i zgłupiałam do reszty.. pojde sie zrelaksowac:dishes::hang:
pszczoła
17-11-2009, 23:38
A Pszczoła ma chyba poucha na stanie? Pewnie przytarga cały majdan ze sobą:confused:
Pszczoła ma, ale może być za duży. Przytarga cały majdan, tradycyjnie:mrgreen:
Ja mam mniejszego niz klubowy ale na Ciebie tez bedzie chyba za duzy. Wanda ma mniejszego od mojego, moze przyjdzie?....
pszczoła
18-11-2009, 11:18
Ja mam mniejszego niz klubowy ale na Ciebie tez bedzie chyba za duzy. Wanda ma mniejszego od mojego, moze przyjdzie?....
Pszczoły prywatny pouch (bo tego miałam na myśli) jeszcze mniejszy niż Wandowy...a i tak może być za duży:roll:
mamka_klamka
18-11-2009, 12:34
Kristi. Mam kolkowa skosnokrzyzowa i maly ma w niej pozycje dobra ale dociaganie jej trwa tyle samo co wiazanie malego w kieszonke. Moj Krzys woli byc w kieszonce niz na biodrze poki co. A Krzys jest w wieku Twojej Malej prawie. Moze zaczekasz do spotkania w bibliotece na koniec miesiaca i przymierzysz?....
Mój Krzyś jest w podobnym wieku i w domu go w kólkowej noszę. Dociąganie to kwestia wprawy, też chciałam na początku odłożyć kólkową, bo miałam problemy z dogadaniem się z nią, ale teraz jest już super. Ale tylko na biodrze, bo z przodu jednak zawsze krzywo wychodzi.
edit: 1 dzień różnicy:D
pomidore
18-11-2009, 12:38
Pszczoły prywatny pouch (bo tego miałam na myśli) jeszcze mniejszy niż Wandowy...a i tak może być za duży:roll:
Przynies proszę, chociaz sprawdze jaki rozmiar powinnam miec.. Wanda swoj uzyczyla i moze do 27 nie wroci do niej.
Kristi ja dziewczyny zaczęłam nosić w APLX na plecach jak były mniej więcej w wieku Twojego dziecia. Do tej pory na szybko po domu w nosidle noszę :)
ja się podepnę pod wątek....
co oprócz wiązanej dla niespełna 3miesięczniaka?? wiązana chusta jest of kors de best ;) ale jak same wiecie są sytuacje, gdzie czasem brakuje czegoś o niewielkich gabarytach zakłądanego raz-dwa...
mówicie kółkowa?
poucha posiadam na stanie i próbowałam Hanutka zainstalowac na biodrze i siedziała nie narzekała ale dokładnie tak jak piszecie poucha się nie dociągnie i jednak w nim trochę latała...
a jakie nosidła by się nadawały? mei tai jak dziecko siedzi-to wiem a podeagi? (strasznie mi się podoba toto :D ) a takie ergo infant np?? lub inne ono?
zanabyłabym sobie jakąś alternatywę dla chusty ale na dzień dzisiejszy nie wchodzi w grę nic co kosztuje 300zł :roll:
jamamajka
15-12-2009, 09:25
Dla mnie wyjściem było Marsupi plus. Z tego co wiem można jeszcze Bondolino.
Kolkowa, kolkowa i jeszcze raz kolkowa. Nie bac sie jej. Jest tak samo uniwersalna jak dluga, zaklada sie ja blyskawicznie, sa ladne (niektore piekne) - ma tylko jeden minus - nie da sie w niej dluuuuugoooo nosic ;-)
hmmmm kółkowa mówicie??
to muszę się zaopatrzyć i się przeprosić, bo nabyłam awersji do tejże po jednej nieudanej próbie lata temu-jak starszy był maleńki i zraziłam się do chust :hide:
a jakieś nosidło jeszcze? tylko podkreślam-TANIE- bondolino czy marsupi to może sobie i kupię jak w końcu odbiorę od państwa co mi się nalezy (czyt. becikowe) ;)
i jeszcze raz pytam, bo w szukaju takiego info nie znalazłam - od jakiego wieku podeagi? też od siedzącego jak MT?
doinformójcie blondynkę :)
Wszystkie nosidla panelowe (takie jak MT, padegi, ergo) sa zalecane jak dziec siedzi. Kropka. Niektore ergo - jak manduca - maja wklady dla maluszkow. No i nosidlo szyte na miare maluszka. IMHO nie trzymaja tak dobrze pleckow jak dluga lub kolkowa.
Naprawde kolkowa nie taka straszna a i tania !
neverendingstory
15-12-2009, 10:17
kółkowa jest de best!
moja młoda kończy dziś 4 miechy a noszę ją w kółkowej na biodrze od jakiegoś miesiąca (odkąd trzyma główkę). szukałam właśnie czegoś co się szybko mota, bo młoda jest z tych nerwusów co motania nie lubią... a poza tym jak mam motać dziecia w długą na raptem 10 min. na przygotowanie kąpieli, albo żeby starszą do szkoły wyszykować to tego motania więcej niż to warte. Kółkową po kilku treningach można podociągać w 5 sec. Najdłużej nosiłam ok. 45 min - po takim czasie miałam już dość, więc nie na długie noszenia, ale na szybką akcję - rozwiązanie idealne:)
dobra, przekonałyście mnie teoretycznie przynajmniej ;)
załozyłam zatem wątek w odpowiednim miejscu :)
ursus_arctos
15-12-2009, 21:44
chcialam dodac jeszcze jeden glos za kolkowa :) od jakiegos miesiaca moja kluske nosze po domu w kolkowej, wlasnie na takie krotkie noszenia jak nie chce mi sie motac albo jak ona dostaje wygiecia bo nie widzi jak mama cebule kroi :D
pierwsze trzy- cztery razy to byla masakra, w ogole nie moglam sie z tym ustrojstwem dogadac. a teraz tak polubilam, ze sobie kupilam druga :hide:
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.