Około 13-tej wychodziła ze szpitala głównym wejściem mama zamotana w czerwoną chustę:) Ja dziś in cognito, z fotelikiem w garści, nie zdążyłam podbiec... Jest tutaj?
emma
11-11-2009, 00:55
Hmm, po 13 to ja przechodziłam tylko przed drzwiami szpitala, więc to pewnie nie ja?:ninja: Choć ma chusta to girasol opuncja więc od biedy czerwona:lol:.