Zobacz pełną wersję : Mamy wysadzajace maluszki
Duzo nas jest? Takich które zdecydowaly sie na EC noworodka albo niemowlaka powiedzmy takiego do 4 miesiecy? *
Jakie byly u Was poczatki? :D
Ja, jak Zosia miała 2,5 tygodnia, obejrzałam filmik forumowej Kingi i pomyslałam sobie..."a co tam, moze sprobuje złapać jakąś kupę":lol:
Musżę dodać, że do tej pory patrzylam na EC maluszkow z przymróżeniem oka. Uwazalam, ze u noworodka nie da się złapac ani siusiu ani kupy.No moze kupę, ale przy duzej dozie fartu:lol:
No i spotkala mnie niespodzianka. Zosia jest fantastyczna! Daje jasne i bardzo czytelne sygnaly tego, ze planuje oproznić brzuszek. Już po kilku dniach wysadzania na "nocnik"(Marysi wiaderko do piasku:cool:)Zosia wiedziala o co chodzi. Chwilę po tym jak podloze jej wiaderko pod pupę leci siku, kupa. Mąż nie wierzył póki sam nie "złapał" kupy. Rodzina cały czas myśli, że się zgrywamy z tym wysadzaniem:lol:
EC stosuje od zaledwie 1.5tygodnia i jestem zachwycona tym, ze nie muszę już czyscić Zosinej pupy z kisielkowatej kupy, nie zapieram pieluch. Póki co jestem pełna entuzjazmu, ale ciekawa jestem jak bedzie dalej.
Podzielicie sie doswiadczeniem- jakie byly poczatki u Was? Jak to sie stalo, ze się zdecydowałyscie na EC? No i czy w którymś momencie zapał nie slabnie?
*(Nie chcę dyskryminowac mam, które zaczęły pozniej, ale imho starsze dzieci to już troche inna bajka. Sama zaczynalam EC z 8 miesieczną córką i u niej to już nie bylo EC tylko zgaduj zgadula:hide:)
(http://www.bezpieluch.pl/)
My nie stosujemu EC, my po prostu wysadzamy mala, tj. trzymamy nad nocnikiem, okad zorientowalismy sie, ze prawie zawsze robi siku jak sie ja przebiera po karmieniu. :) I kupe teraz tez zreszta. To po co ma robic w pieluchy jak moze do nocnika? Pewnie, ze nie zawsze, ale jednak wiekszosc kup laduje w nocniku. :)
omniemka
09-11-2009, 22:46
ja przy pierwszej córce to trochę późno zaczynałam chyba tak około 3-4 miesiąca. A przy drugiej - ma teraz prawie 3 miesiące zaczęłyśmy około 3 tygodnia życia i jestem zachwycona :) prawie każda kupka ląduje w zlewie a siuski w ciagu dnia też - tak żeczasem tylko jedna pieluszka mokra sie trafi - ale to przeważnie z mojego lenistwa. Wieczorem trochę odpuszczam i w nocy też - więc u nas to takie dzienne EC. To jest niesamowite jak Mała szybko złapała o co chodzi z wysadzaniem - jak ciśnie i postękuje :)
Moi teściowie nie mogli wyjść z podziwu - chodzili z nami do łazienki sprawdzić czy nie blefuje ;)
ekomummy
09-11-2009, 22:47
My stosujemy EC prawie od początku. Są tygodnie pełnego porozumienia. Uwielbiam obserwować Natalię jak patrzy się na mnie swoimi oczkami i z uśmiechem na twarzy zaspokaja swoje potrzeby :)
Nie wiem czy zapał się zmienia. U mnie czasami z dwójką trudno jest odpowiedzieć na każdy sygnał córeczki. Czuję się wtedy winna no ale co zrobić. Natalia umie czasami poczekać ale nie zawsze. Ogólnie jest niecierpliwa (chyba po mamie:rolleyes:) i głośno daje znać jak coś jej się nie podoba (to chyba po teściowej ;-)).
Jezeli bede miala baby nr4, to postaram sie wysadzac maluszka. Orlando zaczelam wysadzac na nocnik jak skonczyl pol roku. Teraz jest juz odpieluchowany, w nocy wysadzam go spiacego i zawsze robi siusiu.
dominika79
10-11-2009, 00:24
Hania zaczęła bym wysadzana jak miała ok 2,5 miesiaca. Zaczeło sie od uczulenia na jednorazówki i braku kasy na komplet wielo :) a nie szyłam jeszcze wtedy ;)
Fajnie teraz jak biegnie pod toalete i "woła" wtedy ja biegne a ona sie cieszy :)
sylvietta
11-11-2009, 12:58
ja zaczęłam wysadzanie z tygodniowym noworodkiem.. Teraz mała ma 6,5 tygodnia i wszystkie kupy elegancko lądują w umywalce. Pieluszki nadal są jeszcze mokre, ale aby tego uniknąć to chyba musiałaby być wysadzaną nonstop podczas karmienia ;)
zaczęło się tak, że miałam przygotowany piękny pakiet onesizów kieszonek a tymczasem urodziło mi się takie maleństwo, że zanim dorosła do swoich pieluszek zaczęłyśmy EC jeszcze przy jednorazówkach..
Czyli jest nas troche:D
Jak odkryłam, ze wysadzanie jest takie łatwe (nie to co wysadzanie mojej starszaczki:roll:) to kazdej napotkanej (dzieciatej) osoby mam ochotę spytac- "a wysadzasz swoje dziecko? super sprawa wiesz? ":lol: Obłakana chyba jestem:D
A siku jak sygnalizują Wasze dzieci? Bo po Zosi nie widzę nic. Wysadzam ja po spaniu, po jedzeniu lub jak marudzi o niewiadomo co,ale jakiś znakow z jej strony nie dostrzegam.
mamka_klamka
18-11-2009, 18:24
Ja zaczęłam jak Krzyś miał około 6 tyg, ale za nic nie mogę sobie przypomnieć skąd mi się to wzięło. Trafiłam jakoś na forum Kingi, ale ni chuchu nie przypomnę sobie jakimi linkami.
Leżałam wtedy w domu unieruchomiona prawie, starszych dzieci nie było (wakacje z dziadkami), więc miałam mnóóóstwo czasu na obserwacje. Teraz wysadzanie jest dla mnie czymś zupełnie naturalnym. Jak widzę znajome niemowlaki to też obserwuje je pod kątem wysadzania:bduh: I dziwię się, że ich mamy widzą, że dziecko robi kupę (bo to przeważnie widać) i nie reagują. Przecież to okropne kazać dziecku robić kupę w majty:p i dopiero potem je zmieniać.
A jeszcze wszyscy uważają moje dziecko za geniusza:omg:, że w tym wieku załatwia się na nocnik. A jak tłumaczę jak krowie na rowie, że wszystkie dzieci tak mogą to mi nikt nie wierzy.
A jeszcze wszyscy uważają moje dziecko za geniusza:omg:, że w tym wieku załatwia się na nocnik. A jak tłumaczę jak krowie na rowie, że wszystkie dzieci tak mogą to mi nikt nie wierzy.
Mam to samo:mrgreen: Zaczęłam wysadzać Młodego niedawno, ale jestem zachwycona efektami. Nie jestem pewna, ale Mikołaj chyba sygnalizuje potrzebę takim specyficznym wierzganiem nóżkami.
A ja zaczęłam, jak maly miał jakoś ok. miesiąca.
Na nocnik usiadł jak usiadł ;), czyli 6 miesięcy.
Czasem jest super, a czasem gorsze okresy - ząbkowanie (wtedy strasznie dużo sika), no i chyba jakies takie skoki rozwojowe.
Teraz Jasiek ma 13 mies. i daje znać na różne sposoby. Podnosi koszulke i pokazuje brzuszek, przynosi pieluszke, itp. Kupe robi zawsze rano. Aha, i czasem wcale nie sygnalizuje :) albo po prostu ja nie zauważam.
jotjotka
21-11-2009, 03:35
Zazdroszcze wam, dziewczyny, determinacji i konsekwencji! Może gdybym trafiła na to forum wcześniej... Mój młodszy synek ma 7 m-cy i jesteśmy pampersowi :roll: Kiedy on robi siusiu nigdy nie wiem, co do kupy też mi trudno powiedzieć, bo się kilka razy napina w ciagu dnia , ale na 9 z 10 razy nic z tego nie wychodzi. Pewnie zgromicie mojego posta wzrokiem - chyba jeszcze trochę poczekam, jak będzie nieco rozumniejszy :lol: to się tym zajmiemy. Ogólnie nie mam napięcia w tej kwestii - nauczy się, tak jak starszy się nauczył. No ale na pampkach by sie zaoszczędziło, to fakt...
Ja zaczęłam około 3go mca. Wcześniej jakoś bałam się, że połamię tę małą istotkę, a poza tym nie do końca wiedziałam jak to naprawdę ma wyglądać. Chyba dopiero po filmiku Kingi jakoś dostałam kopa.
U nas to raczej wysadzanie nie EC. Owszem kupkę wiem kiedy robi, czasem zdążę złapać całą, czasem tylko końcówkę. A siusiu w ogóle nie sygnalizuje przed. Też już widzę w trakcie, ale wtedy jest za późno. Więc wysadzam go po obudzeniu, po spacerze, po jedzeniu. Raczej nie dążę do suchej pieluchy, bo musiałabym wysadzać go co 15 minut, tak posikuje po trochu.
I też byłam w szoku, bo za pierwszym razem Franek już wiedział o co chodzi :omg:. Chociaż czasem w ogóle mu się nie chciało, to pracował tymi mięśniami, próbował coś wysiusiać i czasem kilka kropli "uronił".
Przyznam, ze ostatnio trochę motywacja mi spadła, zadaje sobie pytanie " w sumie po co"?? A poza tym mi się nie chce. Ale motywujecie mnie trochę dziewczyny :mrgreen:.
Ja niestety pozno zaczelam :hide: (miala 7,5 miesiaca) ale mala od poczatku jakby wiedziala 'o co chodzi'. Kupka zawsze na nocnik, z siusiu roznie - czasem nie zdaze. Ale przerzucam sie wlasnie na wielorazowe i zaczne z EC na powazniej - bo na razie to sie bardziej wysadzamy. Niestety troche mi ciezko bo obie chodza na rehabiitacje, malo w domu bywam, a jak bywam to nad laktatorem siedze i uwiazana jestem do kontaktu :) No ale powalcze skoro mala tak chetnie siusia na nocnik i tak sie z tego cieszy :) A ja sie ciesze razem z nia :lol:
Wszystko zaczęło się od przejścia na wielorazówki, ze względu na paskudne uczulenie na pampki i ciągłe problemy ze skór na pupie. No i zaczęłam Majeczkę wysadzać gdzieś koło 3 miesiąca, nieśmiało na miseczkę i byłam w szoku, jedno siusiu, drugie, kupka :omg: I tak już poleciało. Oczywiście mamy kryzysy, Maja ma teraz etapy szybkiego rozwoju, siedzi, próbuje z sukcesami siadać, sylabizuje, jeszcze zęby idą, szaleje na widok siostry i nie zawsze uda się złapać siusiu do nocnika. Poza tym wprowadzam co i rusz nowe potrawy, więc dodatkowo to zmienia codzienny rytm.
Kupki były zazwyczaj rano, ale ostatnio robi i w ciągu dnia, niestety czasem nie słyszę jej, bo np. szaleję z siostrą w drugim pokoju i są wpadki. Siusia ostatnio dużo (dużo pije) i nawet po zrobieniu na nocnik za chwilę sika w pieluchę (też tak macie?).
Moje marzenie to żeby dziewczyny siadały obok siebie na nocnikach i załatwiały co trzeba, jak na zdjęciach u Kingi :)
chyba nabieram ochoty... z prawie 2 letnią córcią wysadzanie to czasem koszmar, to może młodsza 12 tyg będzie lepiej współpracować..oj kusicie dziewczyny tymi doświadczeniami. ...:roll:
Ja zaczęłam od początku, ale początki były trudne, bo Jacuś miał alergię, częste bóle brzuszka. Dopiero jak wyszliśmy na prostą z dietą ec zaczęło działać, czyli tak ok 3 miesiąca. Teraz 99% kup na nocnik, a z siku nadal różnie.
Zaczełam wysadzać Emi jak miała prawie 4 miesiące. Przeszliśmy wtedy za namową krakowskich chustomam (pozdrawiamy Pasiatą :)) na wielorazówki i tym samym na obserwowanie dziecka. Chodziłam wysadzać małą prawie co 30 min i sikała, nie było to jednak doskonałe EC bo nie mogłam wyczaić kiedy chciała kupę. Teraz gdy ma 9 miesięcy idzie nam super. Po jedzeniu, po spaniu sadzam córkę na nocnik i się załatwia :) Kupy idą prawie wszystkie do nocnika, ostatnio zauważyłam, że zaczyna na mnie "krzyczeć" gdy chce się załatwić.
Gdy będę miała drugie i trzecie ;) dziecko to zaczniemy wysadzanie wcześniej. Może nie od całkiem tygodniowego maluszka, bo się będę bała, że coś mu zrobię ale już będę wiedziała jaka to frajda gdy złapiemy co trzeba do nocnika.
Muszę przyznać, że jestem dumna z mojego dziecka gdy przed dziadkami zrobi kupę na nocniku a ja nie muszę spierać kupska z pieluchy:mrgreen:
Asikka podziwiam i gratuluję, sama w Fidze widziałam jak dobrze Wam idzie i że wiesz kiedy mała chce siku lub kupkę. Jakoś wcześniej nie mogłam się zebrać za to wysadzanie i dopiero niedawno zaczęliśmy no i rezultaty raczej kiepskie. Czasem uda się kupkę złapać i czasem siku po spaniu. Ale zazwyczaj jak się obudzi i wyciągam małą z łóżeczka to pielucha już mokra:(
Zaczełam wysadzać Emi jak miała prawie 4 miesiące. Przeszliśmy wtedy za namową krakowskich chustomam (pozdrawiamy Pasiatą :)) na wielorazówki i tym samym na obserwowanie dziecka. Chodziłam wysadzać małą prawie co 30 min i sikała, nie było to jednak doskonałe EC bo nie mogłam wyczaić kiedy chciała kupę. Teraz gdy ma 9 miesięcy idzie nam super. Po jedzeniu, po spaniu sadzam córkę na nocnik i się załatwia :) Kupy idą prawie wszystkie do nocnika, ostatnio zauważyłam, że zaczyna na mnie "krzyczeć" gdy chce się załatwić.
Gdy będę miała drugie i trzecie ;) dziecko to zaczniemy wysadzanie wcześniej. Może nie od całkiem tygodniowego maluszka, bo się będę bała, że coś mu zrobię ale już będę wiedziała jaka to frajda gdy złapiemy co trzeba do nocnika.
Muszę przyznać, że jestem dumna z mojego dziecka gdy przed dziadkami zrobi kupę na nocniku a ja nie muszę spierać kupska z pieluchy:mrgreen:
Madzię wysadzałam od 4 miesiąca. Gdzieś w czeluściach forum pewnie by się odnalazły posty jak piszę, że ec nie dla mnie:duh: :ninja: a potem jakoś poszło.
Marcel ochrzcił chiński nocniczek jak miał tydzień chyba. Teraz bez tego sobie nie wyobrażam życia z niemowlakiem (tzn, wysadzania i chińskego nocnika:mrgreen:). Nie widzę sygnałów zawsze, ale mamy swój rytm. W każdym razie teraz jak ma 4 miesiące niecałe wygląda tak, jakby od dokładnie wiedział, że na nocnik trzeba zrobić siusiu - i to nie jest reakcja na rozebranie jak mi ostatnio mój tata sugerował:)
Dość trudne jest niestety ogarnięcie wszystkich potrzeb nocnikowych młodego, gdy naokoło szaleje dwulatka - jak jesteśmy sami z marcelem, to naprawdę efekty sa super, bo mam więcej czasu i spokoju do obserwacji.
magduskah81
18-12-2009, 16:32
Cieszę się,że napisałyście o swoich doświadczeniach-sama właśnie przymierzam się do tej metody(bo dowiedziałam się o niech naprawdę niedawno :cryy: ). Wprawdzie moja jest już dość duża (prawie 6 m-cy),ale myślę,że lepiej późno,niż wcale,prawda?z drugim dzieckiem już będę wiedziała co robić i kiedy.. :rolleyes:
Też poważnie nad tym myślę,
tzn wyłapuję kupki, na pieluszkę( nie do pieluszki, tylko na, bo sobie w odpowiednim momencie dnia leży i majta nogami) tyle ze mała waży 7 kg i jakoś trudno mi obrać pozycję wygodną, taką abym nie zmieniała jej co chwila i nie wyprowadzała małej ze stanu skupienia.
Czy macie jakieś propozycje dla dziecka 7kg, nie siedzącego samodzielnie- w zwiazku z tym i ja jej nie sadzam w pozycji siedzącej(wiem masło maślane:) )???
7 kilo faktycznie trudno utrzymać w powietrzu, coś o tym wiem;-)
albo chiński nocnik:)
albo siedzisz na kanapie/krześle, trzymasz dziecia za uda między swoimi nogami, pleckami do siebie a między łydki wkładasz sobie miseczkę - u nas się sprawdziła taka ok. 30x30 curvera - okrągłe są niepraktyczne:) w ten sposób bardzo długo wysadzaliśmy madzię.
Ja ostatnio zwisam nad toaletą z ponad ośmiokilowym Mikołajem, który urządził sobie bunt nocnikowy :( mój kręgosłup już długo tego nie wytrzyma.
ewciamac
21-12-2009, 16:15
Ja zaczelam jak mala miala ponad 5 miesiecy i troche bez entuzjazmu, bo wyczytalam ze to juz troche pozno i maluch nie daje znac. Ale najpierw wysadzalam zaraz po przebudzeniu i trzymalam ja nad miseczka jakies 10 minut i czasem cos wylecialo a czasem nie. Teraz mala byla chora i mysle ze to nam pomoglo bo miala rozwolnienie i robila kupki prawie przez caly dzien. Wiec sadzalam ja na nocnik po wstaniu, przed karmieniem, jak mi sie przypomnialo ze dawno nie robila i jak widzialam ze zaczyna sie naprezac do zrobienia kupki. Z mojej strony to jest teraz bardziej wysadzanie niz EC, ale tez wszyscy w domu sa ogromnie dumni ze maluszek sam sika do nocnika. Teraz jak ja sadzam na nocnik to od razu robi siku, po prostu wie o co chodzi. A na poczatku tez bylam zdziwiona ze mozna wysadzac malca i raczej uważalam, ze to strasznie dziwne. A teraz jestem zachwycona poczatkujaca zwolenniczka :D
Pondo, Petla bardzo fajne pozycje do wysadzania pokazuje Kinga w swojej ksiazce "pozegnanie z pieluszkami". jedna jest taka, ze siadasz na desce przodem do spluczki, i trzymasz dziecko miedzy swoimi nogami- przydatne w przypadku maluchow np nietrzymajacych jeszcze glowy- mozesz sie odchylic do tylu.
Druga pozycja to trzymanie malucha nad toaletą, gdy siedzisz na desce "normalnie"
trzecia- dziecko siedzi na toalecie zwisajac pupka w dół, a mama podtrzymuje dziecko po paszkami
Czwarta (moja ulubiona) to głowka dziecka w zgieciu lokcia, przedramię pod pleckami dziecka, dlonie przytrzymuja pupkę. Wtedy nocnik, miskę trzyma sie miedzy swoimi nogami(mama siedzi albo kleczy na pietach)
A najlepszym nocniczkiem dla maluszka(pomijajac trudnodostepny nocnik chinski;-)) jest wiaderko do piasku:p Przynajmniej u nas sie bardzo sprawdza
Podbijam I dopisuje sie do watku. :)
Ze starsza zaczelam jak miala okolo 5 miesiecy - zaczela migac na nocnik w okolicach 9 miesiaca.
Z mlodszym zaczelam w okolicach 6 tygodnia - zalapal blyskawicznie! Wysadzanie maluszkow jest niesamowite:)
Zaczeliśmy ok. 1 mż, bo kupki zaczeły być jak w zegarku x1 dziennie ok 11.00 przed południem. Po ok. miesiącu kupek do miseczki, zaczęliśmy łapaćsiku na czuja: 10 min po karmieniu, po drzemce praktycznie od razu, przed drzemką. Nasz dzienny rekord to tylko 2 zmoczone formowanki, których nie wyłapaliśmy na czas (przy 3miesięczniaku).
Przechodziliśmy różne fazy....od super-hiper współpracy J z nami, przez systematyczne wysadzanie od rana do ok 15.00 gdy starszy syn wracał ze szkoły (obiad, zabawy, spacery) i więcej uwagi jednak skupiało się na starszaku, po bunt wysadzeniowy ok. 7 mca życia.
Nadal wysadzamy kupkę, siku różnie....Jak Janko sposobi się na siku czy kupkę - zawsze kuca i tak zastyga na chwilkę, wypinając pupalka :)
Pozycje do wysadzania: http://www.ekobaby.pl/ec_w_praktyce_pozycje_wysadzania.php
Nie wiem czy się zaliczam bo mieszana jestem. Młodego wysadzać zaczęłam od 1 mca jak skumałam, że pielucha go "gryzie" na goła pupkę na tetrę otwartą. Stąd tez pomysł był na wielo . Teraz niestety u niani mały jest na jedno i nie można za żadne chiny jej przekonać do wielo nie mówiąc o wysadzaniu. Do NHN podeszłam na luzie i zaczęłam później sadzać na topa bo strasznie ciężki był i nie siedział jeszcze a stać co chwilę nad umywalką mi się nie uśmiechało. Teraz jak tylko mogę to pieluszka na bok i siedzimy ładnie jak ta lala na nocniku. Na każdą kupkę woła i coraz częściej na siku. Mamy 6 mcy
Chyba postawię nianię przed wyborem albo zacznie wysadzać albo niech spada. Szkoda mi syna bo to męka dla niego.
My zaczęliśmy stosować EC jakoś zanim Maluch skończył miesiąc. O samym EC przeczytałam jeszcze w ciąży tylko na początku jakoś nie mogłam się odważyć i zacząć :p Przez pierwszy miesiąc uważnie się obserwowaliśmy, a ja się zbierałam mentalnie ;) Bardzo mi pomogło zacząć czytanie o zmaganiach innych mam, więc też się udzielę ;)
Pierwszy raz jak go wysadziłam od razu zrobił siusiu i tak się tym podekscytowałam, że później chyba z 6 razy wysadzałam go jak tylko się ruszył, bo wydawało mi się, że to już ;)
Na początku wysadzałam w dzień, potem też zaczęłam w nocy i teraz pierwsze karmienie nocne jest jeszcze z suchą pieluszką, ale z kolejnymi jest już różnie.
Póki co jedziemy na jednorazówkach, ale właśnie czekam na dostawę wielo i będziemy też tak próbować.
Tatuś najpierw sceptycznie podszedł do tematu, ale dał mi wolną rękę i jak pierwszy raz zobaczył jak Maluszek robi do nocnika była niesamowicie podekscytowany :D na początku tylko ja wysadzałam, ale z czasem i Tata się odważył :) teraz już na zmianę, bez problemu kto akurat zauważy, że idzie jakaś "sprawa".
Teraz mamy 3 miesiące i jest super. Czasem uda się prawie cały dzień w jednej pieluszce :) Łapiemy i siku i kupkę (oczywiście 2. z większym sukcesem ale z siuśkami też nie jest źle) - Mały podobnie komunikuje, dopiero teraz zaczynam zauważać różnice między wierceniem się na siku i na kupkę. Oczywiście zdarzają się też gorsze dni ale uważam, że warto :)
Generalnie świetna sprawa, ostatnio byliśmy odwiedzić znajomych ze szkoły rodzenia i robiliśmy reklamę" EC ;)
A reakcje na to, że nasz Maluszek robi do nocnika są chyba zawsze pozytywne. Najpierw niedowierzanie (i często zaglądanie do nocnika), a potem wszyscy są pod wrażeniem, że taki maluch już wie o co chodzi i do czego służy nocnik.
Pozdrawiamy wszystkie mamy i życzymy sukcesów i wytrwałości w EC :D
mamiśka A udało Ci się kogoś nakłonić do próby? Bo ja jakoś specjalnie nie reklamuje EC, ale się nigdy nie kryłam. Na spotkaniach mam, jeżeli do toalety nie było po drodze to dyskretnie korzystałam z naszego przenośnego nocnika. I tak jak mówisz - pozytywne reakcje, głównie niedowierzanie najpierw a potem ciekawość, czasem jakieś pytanie lub dwa. Tylko, że ostatecznie większość nie przekracza lini "A, ciekawe - nie pomyślałabym!" lub "A, Twoje dziecko jest takie mądre!"
Próbowałam różnych odpowiedzi by przekonać taką mamę, że jej dziecko ma te same zdolności... ;] Ale nic z tego.
Teraz po prostu uśmiecham się i mówię, że jakby chciała spróbować ze swoim to jestem zawsze dostępna by odpowiedzieć na pytania.
Ja wysadzałam synka od 5 mca wczesniej się nie dało... Strzelające kupy, ból brzuszka, refluks itp. Próbowałam ale to nie miało sensu. Mam pytanie do mam co stosowały EC czy Wasze dzieci miały problemy ze strzelającącymi kupami itp. i jak sobie proadziliście. Gdzie mona kupić chiński nocnik i do jakiej wielkości dziecka jest odpowiedni?
U nas co prawda to raczej wysadzanie i reagowanie na synały kupowe ale spore sukcesy od poczatku... Namówiłam chętne mamy na ten system inne nie chciały i teraz załują
czekalska
22-05-2017, 10:50
W sumie ciekawy pomysł (i temat), ale sama bym się chyba nie zdecydowała. Jestem pracująca mamą i mam naprawdę zbyt mało czasu na to, aby każdorazowo reagować na symptomy wiadomo czego ;). No a ojciec dziecka nie zauważyłby nawet że akcja jest już w trakcie, a co dopiero, że dziecko sygnalizuje zamiar :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.