Zobacz pełną wersję : czy mi się wydaje, czy to jakiś koszmar..? (dot. "bluza nosząca" ZIABAQLU)
http://www.allegro.pl/item790322526_ziabaqlu_bluza_wspomagajaca_noszenie _niemowlat_l.html
węgielek
20-10-2009, 22:23
http://www.allegro.pl/item790322526_ziabaqlu_bluza_wspomagajaca_noszenie _niemowlat_l.html
nie wydaje ci sie.
to koszmar w istocie.
bluza na dziecko. jak torba i kieszen na dziecko. masakra.:duh:
Mayka1981
20-10-2009, 22:32
a mnie się podoba :thumbs up:
miękka, szeroko nóżki:mrgreen:
tylko cena - to jest koszmar :cryy:
a co to za materiał "baja"?
Po minucie dziecko jest na wysokości kolan "noszącego" :duh:
Ze też ludzie mają tupet wciskać innym takie gnioty :mad
mi też się podoba, ale... tego chyba nie da się dociągnąc i może opadać? tak mi się zdaje jak patrzę na zdjęcia :roll:
pierwsza bym sie ustawila w kolejce do testow bo cena ciekawa - to chyba nie jakis totalny badziew (:ninja::ninja::ninja:)
nozki ladnie rozstawione ;)
no dobra - ale na czym to dziecko się trzyma? przecież bluza rzecz luźna?
czukczynska
20-10-2009, 22:41
Dziecko jest za nisko.Nie da rady go dociagnąć.
Chciałabym przyjrzeć się temu z bliska.
a ciekawe do ilu kg dziecka?
bo na spacer to nie bardzo, ale gdyby sie szybko zakladala, to po domu, na przytulinki-chwilowki;-)
yanettee
20-10-2009, 22:45
pomysł fajny, ale przecież bluza nie utrzyma takiego ciężaru i opadnie, dziecko będzie wisieć jak by ma szyi mamie.
Pomysł dobry, ale to wszystko
wydaje mi się, że dziecko będzie masakrycznie wisiało - bo jeśli to bluza z bawełny (a nie z bawełny z domieszką stali ;-))to się rozciągnie natychmiast.
Ale tez bym chciała to zobaczyć.:ninja:
Edit: W opisie już widzę, że to z czegoś co się zwie 'baja".
Nie wiem co to. Może splot ze stalową nitką ;-)
nadal mam wątpliwości ;-)
paskowka
20-10-2009, 22:46
a mnie się podoba :thumbs up:
miękka, szeroko nóżki:mrgreen:
tylko cena - to jest koszmar :cryy:
a co to za materiał "baja"?
Wyglada nieźle, sam pomysł jest super:thumbs up:
Baja - tez nie wiem co to, ale pamietam jak moja babcia mówiła, że jakis tam materiał jest bajowy:)
Baja, gruba miąższysta tkanina wełniana, zwykle ciemnej barwy, używana na bundy, gunie, czamary i opończe w porze chłodnej, sprowadzana była w wieku XVII z Anglii do Polski, a w XVIII stała się już wyrobem krajowym. Wacław Potocki w wieku XVII pisze: „W grubej bai - często się radość i pociecha tai".
paskowka
20-10-2009, 23:22
Baja, gruba miąższysta tkanina wełniana, zwykle ciemnej barwy, używana na bundy, gunie, czamary i opończe w porze chłodnej, sprowadzana była w wieku XVII z Anglii do Polski, a w XVIII stała się już wyrobem krajowym. Wacław Potocki w wieku XVII pisze: „W grubej bai - często się radość i pociecha tai".
Piękne, szczególnie te bundy, gunie i czamary:)
głowę dam, że te bluzy nawet nie leżały koło wełny. Mechate, mięsiste - być może, i tyle będzie wspólnego. Obstawiam welur albo coś w tym rodzaju, z dużą domieszką włókien sztucznych (inaczej po co byłoby pisać "wykończone bawełną"?). Do mnie ta konstrukcja nie przemawia.
Baja, gruba miąższysta tkanina wełniana, zwykle ciemnej barwy, używana na bundy, gunie, czamary i opończe w porze chłodnej, sprowadzana była w wieku XVII z Anglii do Polski, a w XVIII stała się już wyrobem krajowym. Wacław Potocki w wieku XVII pisze: „W grubej bai - często się radość i pociecha tai".
mogli tego tekstu uzyc na potrzeby promocji eheheheh radosć i pociecha....
tylko ze w tym przypadku to gwarantowany ból pleców za kupę kasy :roll:
węgielek
20-10-2009, 23:33
no, dziewczyny, no...
chusta OTULA dziecko i noszacego. o-tu-la. scisle jak bandaz. a bluza tylko MUSKA cialo, jak widac na zalaczonym obrazku.
juz widze, jak bluza zjezdza w dol wraz z dzieckiem. bo nie przylega.
chyba ze ma wewnetrzna zbroje albo cos, co utrzymuje ja na miejscu :P
pic na wode.
Na mnie ta bluza nie zrobiła dobrego wrażenia.
bluza sie zwinie i zawisnie na karku, ciagnac nas w dol :twisted:
Nie podoba mi się.Dziecko wisi.Jakieś dziwne to wszystko.A za tę cenę można fajną chustę upolować!
a tak w ogole to przypiete jest na napy?
ciekawe czy mozna ima zaufac... :roll:
wiecie co, ta pracownia jest przystanek ode mnie. wybiorę się tam przed weekendem, żeby zobaczyć i zdam relację. jak będzie z czego.
dorcik81
20-10-2009, 23:45
tak czy siak pomysł niezły,tylko trzeba go bardziej dopracować;-)
wiecie co, ta pracownia jest przystanek ode mnie. wybiorę się tam przed weekendem, żeby zobaczyć i zdam relację. jak będzie z czego.
spoko, poczekaj. ugaduję testy z nimi właśnie :)
jak się rzucimy wszystkie to nic nie dostaniemy :D a tak może się uda :)
no i sądzę że na nasze to juz za późno... moj ma 10 kilo chyba
spoko, poczekaj. ugaduję testy z nimi właśnie :)
jak się rzucimy wszystkie to nic nie dostaniemy :D a tak może się uda :)
no i sądzę że na nasze to juz za późno... moj ma 10 kilo chyba
dobua. to w takim razie piszę się na testy. moja mikrus, 8100 na liczniku, może pociągnie:mrgreen:
calineczka
21-10-2009, 00:47
heheheh
fajne-ludzie to lubią sobie życie komplikować :lol:
a wystarczy ze 4 metry materiału dobrze zawiązać :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
mama-japonka
21-10-2009, 01:56
A w ogóle to kto to jest? Oni są nowi, zaczęli szyć? nie mogę żadnego info o nich znaleźć. Dla mnie ciekawe, ale rzeczywiście trzeba by przetestować...choć chyba niezbyt praktyczne z drugiej strony.
maagduusiiaa
21-10-2009, 02:02
a ciekawe do ilu kg dziecka?
bo na spacer to nie bardzo, ale gdyby sie szybko zakladala, to po domu, na przytulinki-chwilowki;-)
ale za TAKĄ cenę? :ninja:
też podejrzewam że na kolanach dziecko by wisiało
pamiętam jak jabłka rwane sąsiadom z sadu w kieszeniach bluzy upychałam - zaraz cała bluza nieprzyjemnie ciążyła - a co dopiero z dzieckiem ;-)
węgielek
21-10-2009, 09:31
no wlasnie, taki test mozna zrobic - do bluzy kangurki wlozyc 6-8 kg czegos tam. i wtedy zobaczy sie jak to sie uroczo nosi. :hide:
chyba ze bluza ma wewnetrzna konstrukcje, utrzymujaca dziecko. albo tkan jest z-nie-wiadomo-czego, noszacego nie-wiadomo-jak bosko.
pewnie idea do stworzenia tego było nosidło typu chunei
tu dla przykładu iHosa, juz unowoczesnione:
http://www.chuneicarriers.com/shop/index.php?controller=product&path=22&product_id=6
znam imie i nazwisko ale nie wiem czy mozna podac publicznie. ale juz niedlugo ma ruszyc ich str www to sie wszystkiego dowiemy :)
IMO beznadziejny pomysł, dziecko będzie wisiało zaraz a bluza po 1 razie będzie rozciagnięta jak wór na kartofle.
Ale ale - czy zwróciłyście uwagę na zastrzeżenia o zwrocie?
1. "Zgodnie z art. 10 ustawy z dnia 2 marca 2000r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny istnieje w terminie 10 dni mozliwość dokonania zwrotu zakupionego towaru (nie dotyczy aukcji - art. 16 ust. 1 pkt 10 ww. ustawy) . Zwrot zostanie przyjęty tylko wtedy, gdy produkt nie był używany, ani nie został w żaden sposób uszkodzony. Dotyczy to również oryginalnego opakowania.
2. Towary muszą być zwrócone w oryginalnym, nienaruszonym opakowaniu.
Czyli po 1. sami kwalifikują produkt jako niebezpieczny, 2. zwrot praktycznie jest niemożliwy, bo jak inaczej udowodnić, że "produkt wyrządził szkodę", jeśli nie wolno do nawet wyjąć z opakowania?
mówiłam, że mają tupet....:cool:
kaka-llina
21-10-2009, 13:24
Nie podoba mi się zupełnie.. Chusty mają w sobie jakąś elegancję jednak a to to nic... i rozciągnie się na bank..
o widzisz. nei zauwazylam tego bo nigdy nei patrze na zwroty... a moze powinnam.
umowilam sie na poneidzialek wstepnie. dam znać :)
paskowka
21-10-2009, 15:24
IMO beznadziejny pomysł, dziecko będzie wisiało zaraz a bluza po 1 razie będzie rozciagnięta jak wór na kartofle.
Ale ale - czy zwróciłyście uwagę na zastrzeżenia o zwrocie?
Czyli po 1. sami kwalifikują produkt jako niebezpieczny, 2. zwrot praktycznie jest niemożliwy, bo jak inaczej udowodnić, że "produkt wyrządził szkodę", jeśli nie wolno do nawet wyjąć z opakowania?
Im się chyba budziku ustawy pomieszały. Zgodnie z ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów, sklepy sprzedające na odległość (czyli sklepy internetowe, ale objemuje to równiez aukcje internetowe) maja obowiązek przyjąć towar w terminie 10 dni od dnia zakupy jesli towar nie jest używany i zwrócony jest w oryginalnym opakowaniu.
A ustawa o produktach niebezpiecznych to inna działka i tu juz mozna zareklamować towar używany, nie mówiąc o odpowiedzilności cywilno-prawnej z tytułu wyrządzenia szkody z tym że szkodę ta trzeba udowodnić.
koszmar roku, po co ulepszać coś co już jest i jest genialne-czyli chusty?
roneczka
21-10-2009, 21:18
Nowy użytkownik allegro, z zerowym stanem komentarzy. Czyli nic nie wiemy o produkcie i być może nikt tego jeszcze nie ma.
Ja wstrzymuję sie od komentarza, poczekam na wieści morepig.
:-)
karolinka251
22-10-2009, 09:19
Zosinamama chciałam to samo napisać że oni blisko mnie są:-) w ofercie mają nosidła, chusty, pouche hmmm może do nich zajrzeć dziś
mozesz ale oni wolą zeby sie umowic poki nie do konca sie otworzyli, tak zrozumialam. ja sie umowilam juz na pon :)
b.szczelna
22-10-2009, 10:36
jak dla mnie to przekombinowane. i nonsensowne zarazem bo na 1 ramieniu czasami ciezko a co dopiero na szyi a na niej przeciez Dziec zawisnie jak tego nie mozna nigdzie dopasowac
nie mówiąc już o tym, że za 230 to można za*** chustę lub MT kupić.
roneczka
29-10-2009, 03:26
Morepig i jak?
Spotkanie wypaliło?
Czekamy na relację:-))
karolinka251
29-10-2009, 12:51
Jeszcze nie byłyśmy bo właścielki nie ma. No i Morepig się pakuje! ale pójdziemy tam:-)
kasuję wątek od momentu włączenia się ZIABAQLU do dyskusji.
jeśli macie ochotę dalej dyskutować - nie ma problemu - ale sprawa ukrytej reklamy, testów i łamania regulaminu jest zamknięta - więc proponuję, jeśli już, skupić się na samym produkcie.
użytkownika ZIABAQLU i wszystkich innych z nim powiązanych ostrzegam, że za łamanie regulaminu grozi ban. to forum to nie jest stragan na który się wchodzi z butami i traktuje użytkowników jak świetnie wyselekcjonowaną grupę docelową.
yanettee
24-11-2009, 20:52
:thumbs up:
kasia wska
24-11-2009, 21:10
:thumbs up:
gosia1974
24-11-2009, 22:00
ZIABAQLU [...]
traktuje użytkowników jak świetnie wyselekcjonowaną grupę docelową.
ziabaqlu raczej źle dobrał grupę docelową. Bo jeśli proponuje swój radosny wynalazek celem li tylko zarobku - powinien pozostać na allegro - tam są stada różnej maści zwolenników wisiadeł i.t.p. A jeśli zależy nie tylko na zarobku, ale i wyprodukowaniu czegoś wartościowego dla uzytkowników - to nie tędy droga...
Bluzie - TEJ bluzie - mówię stanowcze nie!
gosia1974
16-12-2009, 22:36
Odgrzebuję temat, ot, tak - w necie natknęłam się na takie coś: http://ebobas.pl/artykuly/czytaj/473/zakupy/ziabaqlu-bliskie-niemowletom
Koleżanki reklamujące bluzę z forum zniknęły:cool:, może Morepig się czegoś dowiedziała:cool:
Ps. ja nadal oczywiście bluzie mówię nie.:twisted:
"Tato, jeśli nie umiesz wiązać chusty albo się jej wstydzisz" - ręce opadają...
Taki tata kupi, ponosi chwile i wyrzuci i na zawsze zrazi sie do noszenia :(
Cytuje drugi komentarz:" Byłam na tej stronie - www.ziabaqlu.com fajne mają rzeczy nie tylko bluzy chociaż bluz najwięcej.
Chusty, pouche, nosidła, kocyki itd...
zastanawiam się czy kupić mojemu bratu taką bluzę jego syn ma 5 miesięcy, a o chustach mówi, że to są "przereklamowane szmaty na metry" :-)))) "
:(
ha! tu to poszaleli...
Certyfikaty jakosci http://www.ziabaqlu.com/index.php?p=7 (http://www.ziabaqlu.com/index.php?p=7) - a co je dostalo...? materialy i nici!!!!
wiecie co - ja chciałam już to dawno napisać ale chyba dopiero ciąża mi odwagi dodała... tak naprawdę nikt nawet takiej bluzy w łapkach nie miał a kamieniami rzucać to każdy potrafi...
myślę, że aby oceniać przydało by się sprawdzić z czym ma sie do czynienia co?
a swoją drogą certyfikaty są dokładnie opisane za co są... no i swoją drogą to fajnie że są na stronie bo niektóre firmy chustowe ich nie zamieszczają przecież a nosimy w nich dzieci bez mrugnięcia okiem...
no dobra to sobie pogadałam może mnie nie ukamieniujecie;)
Odynko, ja widziałam tą bluze i nawet mi współprace proponowali, a jak te ich bluzki do karmienia fajne są?
Mayka1981
20-03-2010, 21:43
wiecie co - ja chciałam już to dawno napisać ale chyba dopiero ciąża mi odwagi dodała... tak naprawdę nikt nawet takiej bluzy w łapkach nie miał a kamieniami rzucać to każdy potrafi...
myślę, że aby oceniać przydało by się sprawdzić z czym ma sie do czynienia co?
a swoją drogą certyfikaty są dokładnie opisane za co są... no i swoją drogą to fajnie że są na stronie bo niektóre firmy chustowe ich nie zamieszczają przecież a nosimy w nich dzieci bez mrugnięcia okiem...
no dobra to sobie pogadałam może mnie nie ukamieniujecie;)
Odynko a pamiętasz ten wątek nim został edytowany przez adminów? Co widać po postach...
Chcieliśmy oglądać i próbować, ale producent zaczął grać "podstawionymi" osobami tzn z tego samego IP był i on i "użytkownik" który sobie je chwalił... I się wątek zapaskudził mocno i został skrócony i pomoderowany...
A po takich jazdach to choćby samowiażące się chusty sprzedawali to nie kupię i już...
bluzki do karmienia są zajefajne. a bluzę widziałam, kawał porządnej roboty. gdyby Zośka nie była za duża to chętnie bym przetestowała. ale przy następnym chuściochu postaram się to nadrobić.
Tkanina i szycie porządne ale bałabym się dziecko w to włożyć.
Mayka nie pamiętam bo nie śledziłam... ale nie mówimy tu o zachowaniu poszczególnych osób tylko o ocenianiu produktu, którego się nie zna - ja np. na temat tych bluz się nie wypowiem bo nie widziałam ich na żywo - nie lubię oceniać czegoś czego w ręku nie miałam nawet... i nie nikogo nie bronię bo nie w tym rzecz... czasem po prostu wydaje mi się że dużo tracimy oceniając bez konsumpcji;)
Tkanina i szycie porządne ale bałabym się dziecko w to włożyć.
a ile jest osób, które mówią tak nt chust?;)
a pamiętasz na targach taką Panią opiekunkę, która nosiła swoją podopieczną w zwykłej bluzce? pamiętam jak wiele osób się zachwycało bliskością tej osoby z dzieckiem... to było naprawdę niesamowite choć to była zwykła bluzka...
myślę, że warto dać takiej bluzie szansę jak każdej rzeczy jak każdemu człowiekowi - ja coprawda nie mam jak i na kim tej bluzy przetestować ale jak urodzę maluchy to postaram się o testy - jeśli materiał jest porządny to dziecko ma szansę w takiej bluzie być dobrze podtrzymywane i utrzymać odpowiednia pozycję... jestem po prostu ciekawa zanim ocenię...
jeszcze jedno - jako, że tak jak mówię produktu nie znam więc czytam sobie to co jest na stronie i nie wiem czy ktoś czytał zasady bezpieczeństwa i instrukcję wkładania dziecka do bluzy... dla mnie to wygląda na fajną rzecz wspomagającą noszenie...
a pamiętasz na targach taką Panią opiekunkę, która nosiła swoją podopieczną w zwykłej bluzce? pamiętam jak wiele osób się zachwycało bliskością tej osoby z dzieckiem... to było naprawdę niesamowite choć to była zwykła bluzka...
myślę, że warto dać takiej bluzie szansę jak każdej rzeczy jak każdemu człowiekowi - ja coprawda nie mam jak i na kim tej bluzy przetestować ale jak urodzę maluchy to postaram się o testy - jeśli materiał jest porządny to dziecko ma szansę w takiej bluzie być dobrze podtrzymywane i utrzymać odpowiednia pozycję... jestem po prostu ciekawa zanim ocenię...
Odynko pamiętam ale ta dziewczyna podtrzymywała dziecko rękami, zabezpieczała je a w tej bluzie niestety nie dociągniesz tak jak w chuście czy MT i to nie tylko moja opinia, rozmawiałam z koleżanką, która ma duzo doświadczenia w noszeniu, widziała te bluzy i wg niej to "niewypał".
Mayka1981
20-03-2010, 22:03
Mayka nie pamiętam bo nie śledziłam... ale nie mówimy tu o zachowaniu poszczególnych osób tylko o ocenianiu produktu, którego się nie zna - ja np. na temat tych bluz się nie wypowiem bo nie widziałam ich na żywo - nie lubię oceniać czegoś czego w ręku nie miałam nawet... i nie nikogo nie bronię bo nie w tym rzecz... czasem po prostu wydaje mi się że dużo tracimy oceniając bez konsumpcji;)
No dla mnie to był śmieszny gadżet a nie sposób na noszenie...
Wielu rzeczy w rękach nie miałam ale swoje wrażenia mogę mieć i z takich samych powodów jak część innych gadżetów do noszenia typu: brak możliwości regulacji i dopasowania do siebie i do dziecka - wydaje mi się niewygodne - a być może i niebezpieczne...
Ale testować mogę (jak już na 1stronie kiedyś pisałam :P)
Aniu oki ale... na razie okazało się że z tych wszystkich osób wyrażających negatywne opinie, bluzę widziałaś ale nie testowałaś - Ty i zosinamama...
nie walczę tu o ten konkretny produkt tylko po prostu chciałam Wam zwrócić uwagę, jak łatwo oceniać coś o czym nie ma się zielonego pojęcia...
po prostu miło czyta się rzetelne recenzje osób które użytkują dany produkt czy to jest chusta czy coś innego... inaczej danemu produktowi można wyrządzić dużą krzywdę... bądźmy profesjonalni w naszych ocenach...
Odynko, popatrz na zdjęcia na ich stronie i jak Ci sie wydaje czy wygodne to jest dla osoby noszącej? to, ze nóżki na żabkę to nic nie znaczy niestety :(
Odynko, popatrz na zdjęcia na ich stronie i jak ci sie wydaje czy wygodne to jest dla osoby noszącej? to, ze nóżki na żabkę to nic nie znaczy niestety :(
nie wypowiem się dopóki nie spróbuję - wydawać może mi się wiele ale zdjęcia to nie to samo co spróbować... na wielu zdjęciach i wiązania chust pozostawiają wiele do życzenia...
dobra ja juz swoje powiedziałam - chciałam Wam tylko zakomunikować że jak urodzę to przetestuję taką bluzę i wtedy wystawię jej rzetelną recenzję...
Mayka1981
20-03-2010, 22:41
nie wypowiem się dopóki nie spróbuję - wydawać może mi się wiele ale zdjęcia to nie to samo co spróbować... na wielu zdjęciach i wiązania chust pozostawiają wiele do życzenia...
dobra ja juz swoje powiedziałam - chciałam Wam tylko zakomunikować że jak urodzę to przetestuję taką bluzę i wtedy wystawię jej rzetelną recenzję...
Odi przyznaj się, że Ty po prostu szukasz czegoś na dwoje dzieci! I jak w chuście zabroniono to myślisz, że w bluzie upchniesz? :ninja:
Niemniej czekam na recenzję (pół roku szybko zleci...) :lol:
nie wypowiem się dopóki nie spróbuję - wydawać może mi się wiele ale zdjęcia to nie to samo co spróbować... na wielu zdjęciach i wiązania chust pozostawiają wiele do życzenia...
dobra ja juz swoje powiedziałam - chciałam Wam tylko zakomunikować że jak urodzę to przetestuję taką bluzę i wtedy wystawię jej rzetelną recenzję...
Jeżeli te bluzy są takie fajne i bezpieczne to myśle, że producent chętnie da jedną przetestować żeby udowodnić jak wiekszość mam z forum się myli. Odynko masz ich bluzki w sklepiku więc może dadzą Ci jedną do testów i puscisz na forum, chętnych do testowania na pewno będzie dużo.
Odi przyznaj się, że Ty po prostu szukasz czegoś na dwoje dzieci! I jak w chuście zabroniono to myślisz, że w bluzie upchniesz? :ninja:
Niemniej czekam na recenzję (pół roku szybko zleci...) :lol:
jako że mam zaburzony odbiór rzeczywistości to mam nadzieję że to była ironia połączona z żartem?;)
bo ja rozwiązanie dla maluchów już mam...
Mayka1981
20-03-2010, 22:47
jako że mam zaburzony odbiór rzeczywistości to mam nadzieję że to była ironia połączona z żartem?;)
Tak, tak!
:ninja: + :lol: = :lool:
Ja mam ostatnio seksualne podejście do wszystkiego i w dodatku wiele rzeczy mnie śmieszy choć nie powinno... Może w moim domu są jakieś opary gazu rozweselającego? Hm...
:hello:
Ja dziś właśnie zobaczyłam, że u Ciebie odynko są ich bluzki do karmienia i całkiem fajne mi się wydały, ale sobie pomyślałam, że odważna jesteś, że tej firmy coś sprzedajesz po tym, jak ją tu zjechano. Bluz nie widziałam, to się nie wypowiem.
ja przyznam, że też nic nie jest w stanie skłonić mnie do zakupu czegokolwiek tej firmy, po tym jak zachowali sie tutaj na forum.
ithilhin
21-03-2010, 11:36
byłam właśnie na stronie :-)
i widzę, że mają tam chusty do noszenia i bluzy wspomagające noszenie.
spora różnica moim zdaniem.
nie pamiętam jak było wcześniej, być może była to bluza do noszenia.
ale widać w takim razie, że Producent poszukuje, uczy się, udoskonala.
dla mnie to plus.
pamiętacie jak Bebelulu mówiło, że chusty wiązane to zło?
bluze widzialam, macalam, ale zem w ciazy to nie zakladalam, testowalam - a dodatkowo moje dziecie wazy juz ponad te 12 kilo...
moja kolzanka ma te bluze - kupila sobie jako alternatywe dla 'trudnej i skomplikowanej do zalozenia - chusty'...
jej bluza lezy bo...? jak sama mowi, kregoslup naparza przy tym jakby rowy kopala...
BTW nie wiem jak Wy, ale mnie kregoslup nie boli jak sie dobrze owine z dzieckiem w chuscie...
fakt-faktem na stronie maja certyfikaty i kontrole jakosci zamieszczone, ale tak jak mowie, pisze jak krowie na rowie, ze dostali je na nici i materialy, a to nie to samo jak na produkt sam w sobie, w calosci...dla mnie to lekka roznica...
a na przyklad na tej sgtronie http://natibaby.pl/?mod=./chusty/NATI/jakosc_chust_nati.html pisze wyraznie, ze kontrole jakosci i bezpieczenstwa dotycza tkanin i gotowych chust...
a wlasnie...co oznacza 'wspomagac noszenie'...? to becik, rozek tez tak mozna nazwac...?
Gosiu ta bluza wygląda tak samo jak 2 miesiące temu, to nie jest bluza która zakłada sie na chustę tylko wkłada się w to dziecko i w tym nosi.
Ktoś pisał, że w szlafroku nosi - kto to był? To jak najbardziej wspomaga noszenie. Na tej samej zasadzie może być bluza - może wystarczy podtrzymać dziecko jedną ręka, zawsze to wygodniej niż w objęciach trzymać?
Mayka1981
21-03-2010, 12:35
byłam właśnie na stronie :-)
i widzę, że mają tam chusty do noszenia i bluzy wspomagające noszenie.
spora różnica moim zdaniem.
nie pamiętam jak było wcześniej, być może była to bluza do noszenia.
ale widać w takim razie, że Producent poszukuje, uczy się, udoskonala.
dla mnie to plus.
To było to samo - no i faktycznie co znaczy "wspomagające noszenie"?
Dla mnie to np ten pas biodrowy do noszenia - raczej jest wspomagający bo i tak dziecko trzeba podtrzymywać ręką - ale tylko żeby się nie odchyliło a nie trzymać praktycznie cały ciężar dziecka...
ithilhin
21-03-2010, 13:04
Gosiu ta bluza wygląda tak samo jak 2 miesiące temu, to nie jest bluza która zakłada sie na chustę tylko wkłada się w to dziecko i w tym nosi.
wiem, ze o to chodzi, ze wklada sie dziecko.
ale moze zle to rozumiem, ale dla mnie "do noszenia" oznacza, ze "sprzet" sluzy do tego, zeby uwolnic moje rece i moge wlozyc w to dzicko i nosic bez podtrzymiwania. "wspomagajacy noszenie" rozumiem jako cos co odejmuje ciezaru dziecka ale nie uwalnia do konca rak. tak jak ta podporka na biodro na przyklad.
i nie pisalam, ze bluza sie zmienila, tylko ze opis chyba sie zmienil.
Opis z ich strony: "Rodzic ma wolne ręce i nie rozstając się z dzidziusiem może sprostać codziennym obowiązkom, które przy małym dziecku są ogromne. Bluza wspomagająca noszenie dziecka jest niezwykle praktyczna kiedy w domu już jest starsze dziecko i rodzic musi pogodzić opiekę nad noworodkiem z opieką nad starszym rodzeństwem. Nasza bluza to idealne rozwiązanie podczas spaceru, urlopu i codziennych zajęć domowych."
Dla mnie nie ma możliwości, zeby ta bluza była fajna. Nie muszę testowac, wystarczy wyobraźnia, doświadczenie z chustami i świadomość jak dziecko w jakimkolwiek ustrojstwie noszącym (czy wspomagającym noszenie) powinno wyglądać. Jest fizyczną niemożliwością, zeby dziecko miało prawidłowe podparcie i ułożenie ciała w tej bluzie. Nawet gdyby była tylko jako wspomaganie noszenia, to raczej i tak by rodzina korciło, żeby puścić dziecko i mieć wolne ręce.
Dziewczyny....
Szczerze Wam powiem na stepie iż jestem ich dystrybutorem (Marta.sobilo@Ziabaqlu.pl) wiec nie chce żeby mnie w jakikolwiek sposób zle zrozumiano czy coś mi potem wytykano.
Bluzy nie zostały dopuszczone do testów, zbanowano broniące się Ziabaqlu oraz użytkowników- ne wnikam co jak dlaczego.
Ale:
firma ta jako jedyna w Polsce ma ukończone szkolenie producenckie Trageschule a bluzy są z TSch uzgadniane. Jako jedyny producent maja także ukonczony kurs podstawowy Trageschule. Wiec raczej wiedza co i jak.
Bluza jest Wspomagajaca a nie Do Noszenia, oznacza wiec ze na chwile, żeby moc coś zrobić.
Do tego maja chusty- sluze 3 egzemplarzami slicznych elastykow do testów, o ile moderacja znowu nie wymyśli na to paragrafu.
Jednak ja chwilowo zajmuje się dystrybucja głownie ich genialnych ciuchow do karmienia- fajne modne i Na Pewno Z Polskich tkanin, są na to certyfikaty. To samo z chustami, nie są tkane i szyte poza Pl. A to IMO duży plus.
Co do wypowiadania się bardzo negatywnie na temat czegoś czego się nie zna i nie widziało- pomijam milczeniem, sama staram się Nigdy nie pisać negatywnie o czymś czego nie widziałam, ale tez nie piac nad tym z zachwytu- lubię opinie szczere i rzetelne, których tu na forum ostatnio coraz mniej, niestety :(
jakby mod stwierdził ze jednak warto puścić coś Ziabaqlu w testy- zapraszam na pw, nie zamierzam się bawić w pyskowki bo szkoda mi czasu, wiosna idzie i pora na ogród i Sprzatanie przedswiateczne.
Dziewczyny....
Szczerze Wam powiem na stepie iż jestem ich dystrybutorem (Marta.sobilo@Ziabaqlu.pl) wiec nie chce żeby mnie w jakikolwiek sposób zle zrozumiano czy coś mi potem wytykano.
Bluzy nie zostały dopuszczone do testów, zbanowano broniące się Ziabaqlu oraz użytkowników- ne wnikam co jak dlaczego.
n2605: a ja bym wnikała morepig, dziewczyny z Ziabaqlu popełniły tu na forum falstart, wciskając że to co się działo - pojawienie sie "przez przypadek" użytkowniczki wychwalającej pod niebiosa bluze do noszenia jest ok.
Jednak ja chwilowo zajmuje się dystrybucja głownie ich genialnych ciuchow do karmienia- fajne modne i Na Pewno Z Polskiej przedzy, są na to certyfikaty. To samo z chustami, nie są tkane i szyte poza Pl. A to IMO duży plus.
n2605: szycie w PL bardzo pochwalam jako producent szyjący w PL, ale dla precyzji dyskusji - z pewnością część ich dzianin (nie przędzy, bo skąd u nas bawełna :mrgreen:) pochodzi z Polski :D.
A certyfikaty dotyczą jakości używanych nici/tkanin a nie konstrukcji bluzy. Zanim więc zaczniemy coś testować na naszych dzieciach w przypadku takiego produktu przydałaby się opinia jakiegoś specjalisty - pediatry, terapeuty, jak myślicie? To by chyba wzbudziło zaufanie?
Dziewczyny....
Szczerze Wam powiem na stepie iż jestem ich dystrybutorem (Marta.sobilo@Ziabaqlu.pl) wiec nie chce żeby mnie w jakikolwiek sposób zle zrozumiano czy coś mi potem wytykano.
Bluzy nie zostały dopuszczone do testów, zbanowano broniące się Ziabaqlu oraz użytkowników- ne wnikam co jak dlaczego.
Ale:
firma ta jako jedyna w Polsce ma ukończone szkolenie producenckie Trageschule a bluzy są z TSch uzgadniane. Jako jedyny producent maja także ukonczony kurs podstawowy Trageschule. Wiec raczej wiedza co i jak.
Bluza jest Wspomagajaca a nie Do Noszenia, oznacza wiec ze na chwile, żeby moc coś zrobić.
Do tego maja chusty- sluze 3 egzemplarzami slicznych elastykow do testów, o ile moderacja znowu nie wymyśli na to paragrafu.
Jednak ja chwilowo zajmuje się dystrybucja głownie ich genialnych ciuchow do karmienia- fajne modne i Na Pewno Z Polskich tkanin, są na to certyfikaty. To samo z chustami, nie są tkane i szyte poza Pl. A to IMO duży plus.
Co do wypowiadania się bardzo negatywnie na temat czegoś czego się nie zna i nie widziało- pomijam milczeniem, sama staram się Nigdy nie pisać negatywnie o czymś czego nie widziałam, ale tez nie piac nad tym z zachwytu- lubię opinie szczere i rzetelne, których tu na forum ostatnio coraz mniej, niestety :(
jakby mod stwierdził ze jednak warto puścić coś Ziabaqlu w testy- zapraszam na pw, nie zamierzam się bawić w pyskowki bo szkoda mi czasu, wiosna idzie i pora na ogród i Sprzatanie przedswiateczne.
To, że mają szkolenie Trageschule o niczym nie świadczy niestety. Pamiętam jak rozmawiałyśmy na gg i jakie miałas zdanie o tych bluzach:ninja:
Mayka1981
21-03-2010, 20:52
Bluzy nie zostały dopuszczone do testów, zbanowano broniące się Ziabaqlu oraz użytkowników- ne wnikam co jak dlaczego.
hmm a szkoda... Bo "użytkownik" był wtedy jeden i to o tym samym IP co producent...:roll:
Ale:
firma ta jako jedyna w Polsce ma ukończone szkolenie producenckie Trageschule a bluzy są z TSch uzgadniane. Jako jedyny producent maja także ukonczony kurs podstawowy Trageschule. Wiec raczej wiedza co i jak.
Bluza jest Wspomagajaca a nie Do Noszenia, oznacza wiec ze na chwile, żeby moc coś zrobić.
No jeżeli Trageschule maczało w tym palce i się pod tym podpisuje - to ja tym bardziej optuję za testami, skoro wg nich są bezpieczne i "zdrowe" to bym wypróbowała (tylko żeby to nie było znowu tak, jak np ze znaczkami i rekomendacjami IMiD...).
Jako dystrybutor możesz chyba puścić coś w testy? W końcu nie odpowiadasz za postępowanie producenta tylko za oferowany towar IMO (ale nie znam regulaminu na wyrywki...)
PS. I bym uwagi dot działania i intencji moderacji jednak sobie tu odpuściła, tu nie było żadnej złej woli adminów wręcz przeciwnie- widziałam tę dyskusję w oryginale i producent zachowywał się bardzo, ale to bardzo nie fair...:roll:
i nadal mam :)
ale nie lubie gadania typu- oj ja bym sie bala cokolwiek u nich kupic, bla bla bla...
bo to troche faszyzmem jedzie...
To, że mają szkolenie Trageschule o niczym nie świadczy niestety. Pamiętam jak rozmawiałyśmy na gg i jakie miałas zdanie o tych bluzach:ninja:
oki, niech będzie- bo jednak trochę mi tam umknęło jak moderacja wykasowała :) ze się moderacji nie czepiam. ale jkby wątek zosatł niezmieniony to by się nie można czepiac a i wszystkoi by jasniejsze bylo (heh jak zawsze kiedy pojawia się cenzura :))
No jeżeli Trageschule maczało w tym palce i się pod tym podpisuje - to ja tym bardziej optuję za testami, skoro wg nich są bezpieczne i "zdrowe" to bym wypróbowała (tylko żeby to nie było znowu tak, jak np ze znaczkami i rekomendacjami IMiD...).
Jako dystrybutor możesz chyba puścić coś w testy? W końcu nie odpowiadasz za postępowanie producenta tylko za oferowany towar IMO (ale nie znam regulaminu na wyrywki...)
PS. I bym uwagi dot działania i intencji moderacji jednak sobie tu odpuściła, tu nie było żadnej złej woli adminów wręcz przeciwnie- widziałam tę dyskusję w oryginale i producent zachowywał się bardzo, ale to bardzo nie fair...:roll:
natomiast nie wiem czy i w jakim stopniu trageschule maczalo w tym palce (ha, jak film sensacyjny :D) ale bluzę do testów moge dać. pewnie ze dwie w dwóch rozmiarach. ehh, ogarnę to we wtorek po rozmowie z modkami oraz producentem.
co do opinii autorytetow to niestety to jest sciema- nalepka zatwierdzone przez czd albo imidz to od kasy zalezy, podobnie jak opinia biegłego lekarza. IMO oczywiście :)
co do opinii autorytetow to niestety to jest sciema- nalepka zatwierdzone przez czd albo imidz to od kasy zalezy, podobnie jak opinia biegłego lekarza. IMO oczywiście :)
Sama opinia CZD i IMiD nie jest droga, korzystanie z ich logo już sporo kosztuje :lol:
A w interesie producenta jest znaleźć specjalistę, który oceni produkt profesjonalnie - to nie musi być CZD, czy IMiD, to może być po prostu lekarz danej specjalności :D Spałabym spokojniej jako producent wiedząc, że profesjonalista to analizował :lol:
i nadal mam :)
ale nie lubie gadania typu- oj ja bym sie bala cokolwiek u nich kupic, bla bla bla...
Ja bym się nie bała u nich kupić. Ja bym po prostu w życiu nie pozwoliła zarobić komuś, kto próbował ordynarnie zrobić mnie (i resztę forumek) w balona, zwanego także wujem. Identyczną sytuację miałam z tydzień temu - szukałam jakichś zajęć dla młodej, znalazłam świetną ofertę rzut beretem ode mnie, pogrzebałam w necie i znalazłam kilka postów pisanych przez właścicielkę tego miejsca, w tonie "hej mamuśki, znalazłam fajne miejsce dla dzieciaczków". Miejsce sobie odpuściłam, nie omieszkując napisać, co sądzę o takim postępowaniu.
Szkoda, że dyskusja została aż tak okrojona, bo nie wiadomo, o cośmy się tak pyszczyły :)
n2605: a ja bym wnikała morepig, dziewczyny z Ziabaqlu popełniły tu na forum falstart, wciskając że to co się działo - pojawienie sie "przez przypadek" użytkowniczki wychwalającej pod niebiosa bluze do noszenia jest ok.
Jednak ja chwilowo zajmuje się dystrybucja głownie ich genialnych ciuchow do karmienia- fajne modne i Na Pewno Z Polskiej przedzy, są na to certyfikaty. To samo z chustami, nie są tkane i szyte poza Pl. A to IMO duży plus.
n2605: szycie w PL bardzo pochwalam jako producent szyjący w PL, ale dla precyzji dyskusji - z pewnością część ich dzianin (nie przędzy, bo skąd u nas bawełna :mrgreen:) pochodzi z Polski :D.
o kurczę, wkleiło Ci się to w cytat mnie, więc dopiero zauważyłam.
juz napisałam w odp Mayce odnośnie modów :)
a dzianin masz rację, zmieniłam zanim zauważyłam ze zacytowałaś <torba, straszna torba na łbie> :D
Szkoda, że dyskusja została aż tak okrojona, bo nie wiadomo, o cośmy się tak pyszczyły :)
noo :)
Ja bym się nie bała u nich kupić. Ja bym po prostu w życiu nie pozwoliła zarobić komuś, kto próbował ordynarnie zrobić mnie (i resztę forumek) w balona, zwanego także wujem.
Szkoda, że dyskusja została aż tak okrojona, bo nie wiadomo, o cośmy się tak pyszczyły :)
dokładnie tak! też nie napisałam że się boję, chodzi o zasady!
ok, ok, na iphonie się gorzej czyta :) idę doczytać. w sumei nei wiem po co :)
dokładnie tak! też nie napisałam że się boję, chodzi o zasady!
Marta, jak dasz radę załatw na testowanie :)
yanettee
21-03-2010, 21:57
temat bluz widze wraca jak bumerang ...
niestety rozmowa z producentem przed moderacją była fatalna
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.