PDA

Zobacz pełną wersję : Uwielbiam moją kieszonkę!!!



edziab
28-09-2009, 14:53
Muszę się podzielić moją radością przeogromną.
Mieszkam na czwartym piętrze bez windy i ostatnimi czasy, z racji półrocznego Stasia to mąż raczej robił zakupy, albo ja, kiedy on zajmował się stadem. No i niestety... stało się.... monż wyjechał wczoraj na dwa tygodnie...Niby przyzwyczajona jestem do jego nieobecności bo często mieszka w pracy ale żeby dwa tyg ciągiem... Stresa miałam jak nie wiem...Dużo jeżdżę samochodem ale jak tu ze Stasiem? tak co 5 min wsadzać i wysadzać z tego samochodu, rozkładać mega wózek albo chustować się w 5 metrów?no i tu pojawił się mój pouch :)samoróbka kiepskawa, sztruksowa, trochę twarda, wrzynająca się, rozmiar jakby niedopasowany, ale co tam( sobie myślę), musi dać radę. Pouch pod polarek i Staś do chusty, do samochodu, do chusty, do samochodu... w dwie godziny załatwiłam milion spraw, w tym wtargałam ze 20 kilo zakupów na czwarte piętro:)jestem z siebie dumna! a z chusty jeszcze bardziej!stres minął, jakoś damy radę te dwa tygodnie:)a teraz pędzę po laski do przedszkola...

rosass
28-09-2009, 14:58
:applause::applause::applause::applause:

Budzik
28-09-2009, 15:43
:thumbs up: Matka Polka daje radę :mrgreen:

BTW - spróbuj jeszcze zawiązać w domu 2x, też można wkładać i wyjmować malucha bez zamiatania chodnika chustą, a jest poręczniej!

Tuja
28-09-2009, 16:05
Brawo! :applause:
Ja naprzemiennie używam albo poucha albo 2x. Dziś paradowałam zawiązana w 2x po przychodni bez dziecka, bo dziecko chciało eksplorować korytarze. Parę osób dziwnie mi się przypatrywało - w co też ja się ubrałam;-)