PDA

Zobacz pełną wersję : Stresuje sie



Olapio
23-09-2009, 17:01
Dziewczyny pomozcie. Moj maluszek ma 11 dni :D Chce zaczac go nosic w chuscie. Jak najlepiej? Troche sie boje ze zrobie mu krzywde. Wsadzalam go do kieszonki ale strasznie marudzil. Nie wiem czy nie przeszkadzala mu pieluszka wielorazowa. Moze lepiej narazie uzywac pamkow jak go wkladam do chusty? I czy nie jest jeszcze za maly? Mamy zakardowa nati...

JJ
23-09-2009, 17:12
tule cieplutko i powodzenia zycze :) pamietaj ze cwiczenia czynia mistrza i tylko matka zna i czuje najlepiej swoje wlasne dziecko :)
ja moja Julie zaczelam nosic jak miala ok 3 miesiecy i tez wciaz sie martwilam czy nie za ciasno czy nie zagoraco , czy moze oddychac itd ...
podziwiam ludzi ktorzy tak wczesnie zaczynaja chistowanie :applause:
wszystko bedzie dobrze :)

visenna2
23-09-2009, 17:39
Moją Młodszą zamotalam jak miała 10 dni :) Przedtem tylko pouch, bo sie bałam, że jej te patyczaste kopytka połamię :hide:
Przede wszystkim się nie stresuj, bo maluch też się stresuje. Zaczynaj od krótkich przechadzek aż się oswoicie z nowa sytuacją.
Jeśli używacie smoczka to bardzo polecam na marudzenie w chuście :) No i tak jak koleżanka wyżej napisała - ćwiczenie czyni mistrza :)

anika
23-09-2009, 18:01
Gratuluję Maluszka :)
Moją Małą do kieszonki wsadziłam w 6 dniu życia, też się zastanawiałam czy jej krzywdy nie zrobię... nie potrafiłam jej umieścić w pozycji kołyski, wydawało mi się, że mi się dziewczyna połamie(próbowałaś może?)
w pieluszce wielorazowej też na razie nie wsadzam, bo wydaje mi się, że mogłaby ją uwierać... choć pewnie to tylko moje wymysły :lol:, dla pewności spróbowałabym w jakiejś jednorazówce.
i tak jak dziewczyny napisały nie denerwuj się, bo dzieć wszystko czuje i też się zaczyna stresować
powodzenia:)

dagis
23-09-2009, 19:14
cwiczenia
i
spokoj

to na dobry poczatek

POWODZENIA!

i gratuluje maluszka

p.s. -> nie slyszalam zeby ktos polalamal dziecko w chuscie - zakladam ze nie bedziesz pierwsza ;)

silver
23-09-2009, 19:59
zazdroszczę!- ja zaczęłam chustowac, jak Miś miał 10 tygodni i do dziś sobie wyrzucam, ze tak późno :(
nie zrobisz mu krzywdy na pewno!
moze masz w okolicy pomocne chustomamy?

powodzenia! :) :)

gyokuro
23-09-2009, 20:18
Ja swoją wsadziłam do chusty jak miała 12 dni, tylko że to był elastyk.
Nie denerwuj sie, połaź troche, pospiewaj, albo pogadaj do maleństwa - moja zasypiała wtedy. Parę dni chustowałam po domu, a potem wyszłam na powietrze ;)
Powodzenia!

morepig
23-09-2009, 20:24
Dziewczyny pomozcie. Moj maluszek ma 11 dni :D Chce zaczac go nosic w chuscie. Jak najlepiej? Troche sie boje ze zrobie mu krzywde. Wsadzalam go do kieszonki ale strasznie marudzil. Nie wiem czy nie przeszkadzala mu pieluszka wielorazowa. Moze lepiej narazie uzywac pamkow jak go wkladam do chusty? I czy nie jest jeszcze za maly? Mamy zakardowa nati...
moje mlodsze mialo 5dni a chuste mialam mega gruba- hoppek paris :)
moj nawet nei miauknął, może konsultację jakąś sobie do domu zamów, pani pokaże Ci jak wiązać, jak poprawiać, upewni i wogóle...
BTW- "chustonoszka" a dopiero zaczyna hi hi :)

edit- moze rzeczywiscie elastyk bylbydobrym rozwiazaniem? :) pozycz od kogos. masz jakies chustomamy w okolicy? bo nie podajesz skad jestes... :)

larwunia
23-09-2009, 20:45
My zaczęliśmy jak mały miał około tygodnia, co prawda nasz pierwszy raz był elastyku i bardzo to sobie chwalę. Każdy ma stresa, szczególnie jak się chustuje pierwszy raz i to takiego maluszka, ale słodki sen i błoga mina synka mówiła wszystko :D. Zaczynaliśmy od kołyski,ale szybko skonczyło się na kieszonce. Jakoś tak kołyska wydawała mi się strasznie skomplikowana, bo jak to upchnąć takiego maluszka i go ułożyć, żeby wszystko było oki, a kieszonka to było to!!

Olapio
23-09-2009, 20:49
ja jestem z Warszawy z Bemowa

dobra, jutro zaczynamy wsadzanie

kulka37
24-09-2009, 08:29
Nie załamuj się!Spodoba się Wam.A w Warszawie jest dużo chustomam.Może ktoś Ci pomoże i wesprze.Ja póki co kciuczę za Was:D

MamaHenia&Stasia
24-09-2009, 09:15
Myślę, że kieszonka będzie najlepza na początek. My ją wypracowaliśmy już w 2 tyg. życia małego. Nie było łatwo bo pierwsza chusta była pożyczona i dosyć gruba, ale paktyka czyni mistrzem. Powodzenia

Budzik
24-09-2009, 10:27
Noszę młodego od 7 dnia życia, nic mu nie połamałam, nosiłam od początku w 2x (bo mi się wydawało najprostsze, chociaż teraz zaczynałabym od kieszonki).

koch.ania
24-09-2009, 11:13
Jesteś tą szczęściarą , która odkryła chusty tak wcześnie :). Minie miesiąc i docenisz ten czas , a problemy znikną . Pozdrawiam serdecznie

ursus_arctos
24-09-2009, 12:40
spokojnie. moja zaczelam chustowac jak miala tydzien (bo pierwszy tydzien siedzialysmy w szpitalu). od poczatku w kieszonce (dopiero od paru dni 2x), chyba to wiazanie najlepiej otula. kolyska to byl jeden wielki ryk i zaniechalam prob.
tez uzywam wielorazowych, nie sadze zeby cos moglo ja uwierac. chyba kazdy sie stresuje na poczatku pojekiwaniam i steknieciami :lol: z kazdym wiazaniem bedzie lepiej, zobaczysz!

marza
24-09-2009, 12:44
Dasz rade!:D
W tej chwili w jest TB,wiec może są w Warszawie jeszcze jakies wolne miejsca na warsztatach
Zajrzy tutaj http://klubkangura.com.pl/tb-warszawa

Olapio
24-09-2009, 16:49
wsadzilismy dzis do kolyski i byl jeden wielki placz, w ogole wydaje mi sie ze dziecko ma zbyt wygiete plecy, za nisko wisi itp

pozniej poszla kieszonka i tu jest problem, nozki nie sa odpowiednio podgiete i smetnie wisza, co z tym zrobic, jak poprowadzic material zeby dobrze trzymal nozki?

i jeszcze Michas jakos tak krzywo siedzial, glowka na bok kompletnie wykrzywiona, no tragedia po prostu :cry::help:

asia889
24-09-2009, 17:23
Poprzeczny pas, w którym siedzi dziecko, powinien sięgać dołów podkolanowych (wtedy nóżki nie będą zwisać). Poły chusty trzeba dobrze naciągnąć, by dziecko "przykleiło się" do noszącego. Kiedy maluch dobrze trzyma się w samym pasie poprzecznym, motamy pod nóżkami i zawiązujemy.

rangiroa
24-09-2009, 19:13
Olapio a dokladnie gdzie na bemowie mieszkasz? mialam sie odezwac do goswieck az mi wstyd:hide: zeby razem sie wybrac na specer po fortach...

Olapio
24-09-2009, 19:33
dokladnie to przy skrzyzowaniu gorczewskiej i lazurowej

Olapio
24-09-2009, 22:40
Poprosze o krytyke i pomoc jak zrobic zeby te nozki tak biednie nie wisialy. Ukladalam material na wysokosci kolan i nic :(

http://images45.fotosik.pl/205/8b94d20f0d9cc9c4med.jpg

tysiula
24-09-2009, 23:33
Chwyć za kolanka i podciągnij do góry, blisko swojego brzucha, żeby były rozłożone jak u żabki, plecki automatycznie wygną się prawidłowo. Tę część krzyżującą się pod nóżkami dociągnij pod same kolanka i będzie git. Jeszcze kilka razy i dojdziecie do wprawy. Śliczny malutki dzieć :) Powodzenia :)

mart
25-09-2009, 00:18
Poprosze o krytyke i pomoc jak zrobic zeby te nozki tak biednie nie wisialy. Ukladalam material na wysokosci kolan i nic :(

http://images45.fotosik.pl/205/8b94d20f0d9cc9c4med.jpg

spróbuj raczej boczne poły prowadzić po bokach, a nie rozłożone jak na zdjęciu. panel poziomy musi być porządnie dociągnięty i na krawędziach i w środku. a na końcu podnieś za łydki lekko nóżki do góry i palcami wskazującymi przyciągnij boczne pasy bardziej pod kolanka dziecka jednoczesnie zbliżając nóżki dziecka do siebie. kolanka wyżej niż pupa, nóżki nie za szeroko. poszukaj na forum - wątków o kieszonce jest mnóstwo.

gdyby malec pomimo dobrego dociągnięcia się mocno krzywił i/lub odginał mocno do tyłu to jednak polecam poćwiczenie kołyski (tylko warto wiedzieć co z bioderkami). mój 3 tygodniowy marcel niestety się pręży i do wizyty u fizjoterapeuty kieszonkę ograniczam maksymalnie. polecam kołyskę z 2x - filmik na youtube: http://www.youtube.com/watch?v=kNbHflIKdJk. wychodzi znacznie lepiej i stabilniej niż noszenie w pouchu.

asia889
25-09-2009, 11:58
Chwyć za kolanka i podciągnij do góry, blisko swojego brzucha, żeby były rozłożone jak u żabki, plecki automatycznie wygną się prawidłowo. Tę część krzyżującą się pod nóżkami dociągnij pod same kolanka i będzie git. Jeszcze kilka razy i dojdziecie do wprawy. Śliczny malutki dzieć :) Powodzenia :)
Popieram :). Zwróć uwagę jeszcze czy dolnej krawędzi za mało nie dociągasz. Mały powinien siedzieć w chuście. A jak Chcesz małego bardziej opatulić to możesz każdą połę rozciągnąć pod pupą dziecka, tak by sięgały od jednego dołu podkolanowego do drugiego (tak jak w 2X).

Olapio
02-10-2009, 13:48
kurcze, probuje codziennie i jest tragedia, boje sie ze robie mu krzywde, za kazdym razem tak krzywo siedzi :(

morepig
02-10-2009, 14:00
kurcze, probuje codziennie i jest tragedia, boje sie ze robie mu krzywde, za kazdym razem tak krzywo siedzi :(
sluchaj :)
jestem dzis u babci do 19, w sumei niedaleko Ciebie.
synów pułku.
moj telefon jest na stronie, mogę Ci coś dopomóc ewentualnie :)
jesli mi napiszesz w miare szybko to jeszcze ew elastyka wezmę.

Olapio
08-10-2009, 22:07
Chce oglosic ze dzis byla u mnie morepig i juz sie nie stresuje. Potrafie zawiazac kieszonke i podwójny x. Jutro idziemy z Michasiem podbijac swiat w chuscie. Ale jestem podekscytowana. A maly mimo przekladania i cwiczenia na nim wiazan zaraz zasypial w chuscie i byl jak aniolek co jest u niego rzadkoscia :)

Jeszcze raz dziekujemy morepig za wizyte :)

morepig
08-10-2009, 22:44
Chce oglosic ze dzis byla u mnie morepig i juz sie nie stresuje. Potrafie zawiazac kieszonke i podwójny x. Jutro idziemy z Michasiem podbijac swiat w chuscie. Ale jestem podekscytowana. A maly mimo przekladania i cwiczenia na nim wiazan zaraz zasypial w chuscie i byl jak aniolek co jest u niego rzadkoscia :)

Jeszcze raz dziekujemy morepig za wizyte :)
:wrapmom::hey::high:
zdjęciem się pochwal :) :)