PDA

Zobacz pełną wersję : łamanie chusty



maagduusiiaa
19-09-2009, 03:33
jak długo trzeba rzeczoną regularnie wykorzystywać żeby się "zeszmaciła" ;-)
zdaję sobie sprawę że zależy to też od materiału, ale taką mini-sondę chcę przeprowadzić :cool:

czukczynska
19-09-2009, 08:14
To naprawdę zalezy od chusty.
Kaszmir i silk był ok po pierwszym praniu.
Konopie do tej pory mam nie złamane:)

paskowka
19-09-2009, 10:59
Indio bawełna jest od razu fajne, moja Chimparoo też po pierwszym noszeniu była ok. Natomiast bardzo znoszony bo testowy Hopp mimo, że taki cieniutki i łamany, mi nie podpasował.
Zresztą ja nie lubię zbyt "zeszmaconych":) chust.

lawendax
19-09-2009, 11:14
Storcz leo od poczatku mięciutki, pasiaki didka na początku dechy, ale po regularnym dopieszczaniu robią się mięciutkie, acz nie "szmatowate". Ile zależy od tego jak często pierzesz i jak duzo nosisz.

rudziutka
19-09-2009, 11:33
Z polskiego podwórka - Nati perełka mięciutkie na dzień dobry, pasiak już nie koniecznie. Mało w nim noszę i w porównaniu z perłą to decha do tej pory.

Bonita
18-05-2010, 15:08
A ja podbijam temat - jak długo trwało łamanie chusty, która po wyjęciu z pudełka okazała się sztywna? Nie mówcie o chustach mięciutkich od nowości bo ich przecież łamać nie trzeba ;)

Ania
18-05-2010, 15:34
A ja podbijam temat - jak długo trwało łamanie chusty, która po wyjęciu z pudełka okazała się sztywna? Nie mówcie o chustach mięciutkich od nowości bo ich przecież łamać nie trzeba ;)

a model jaki???

Bonita
18-05-2010, 17:37
ja mam w tej chwili do złamania storcza i głównie jego mam na myśli, ale łamałam już rapalu i jest to wg mnie chusta nie do złamania :P aczkolwiek wiem że istnieją złamane unikaty ;) piszcie też o innych, bo nie tylko storczyki wymagają zmiękczania.

kinia
18-05-2010, 18:19
Czy to że chusta jest złamana znaczy że jest wygodniejsza? Łatwiejsza do wiązania, czy bardziej nośna..?

Bonita
18-05-2010, 18:37
Według mnie złamana chusta lepiej się dociąga i jest przyjemniejsza w dotyku. Ale podobno bardziej złamana jest mniej nośna.

pati291
18-05-2010, 19:56
Według mnie złamana chusta lepiej się dociąga i jest przyjemniejsza w dotyku. Ale podobno bardziej złamana jest mniej nośna.

Wolę złamane, bo lepiej plecak mi się dociąga.

A jak złamać? U mnie sprawdza się: nosić, nosić i jeszcze raz nosić:)

Bonita
18-05-2010, 20:46
Ale ile czasu trwa łamanie?

pati291
18-05-2010, 20:58
Zależy od chusty. Po miesiącu powinna być już znaczna różnica.
Widzę, że masz wymagające chusty;) Ja mam hopka, nati i didka. Didki szybko się łamią:)

Mika
18-05-2010, 21:28
ja mam w tej chwili do złamania storcza i głównie jego mam na myśli, ale łamałam już rapalu i jest to wg mnie chusta nie do złamania :P aczkolwiek wiem że istnieją złamane unikaty ;) piszcie też o innych, bo nie tylko storczyki wymagają zmiękczania.
ja mam rapalu i jest po złamaniu jak super flanelka. fakt na początku twarda ale teraz ech....

kasia wska
18-05-2010, 21:40
ja mam rapalu i jest po złamaniu jak super flanelka. fakt na początku twarda ale teraz ech....

a którą masz rapalu? nową czy jakąś starszą? tak z ciekawości. łamałam paisley i nie złamałam :(. a teraz mam z tych najnowszych i idzie mi chyba nieźle.

lidka
18-05-2010, 21:41
A jak złamać? U mnie sprawdza się: nosić, nosić i jeszcze raz nosić:)

Nic dodać nic ująć:)
Ja oczywiście mam doświadczenie głównie ze storczami;) ... moje doświadczenia to dużo nosić - prać... wtedy gdy to konieczne;) nie za często.
Moja osobista Inka zmiękła chyba po 3 tygodniach. Ale nosiłam wtedy tylko w niej - nie miałam kilku chust na zmianę.

Bonita
18-05-2010, 23:58
Widzę, że masz wymagające chusty;) Ja mam hopka, nati i didka. Didki szybko się łamią:)
Miałam ;) Z Rapalu nie wytrzymałam nerwowo i po miesiącu znalazłam jej nowy dom ;) A teraz mam vatka, nati z jedwabiem i używanego acz niezłamanego jeszcze storcza.
Mówicie około miesiąca? To zobaczymy :)

węgielek
19-05-2010, 00:01
ja pralam, PRASOWALAM i nosilam.
poza tym plotlam warkocze z mojej inki, dosc ciasne.
zmiekla po 2 miesiacach chyba.