PDA

Zobacz pełną wersję : Moje sukcesy i porażki (pytanko i prośba)



Goswiek
16-09-2009, 15:18
Maja miała straszne uczulenie na pampki, wszelakie, więc zdecydowałam się na wielo. Początkowo przerażała mnie wizja prania codziennie, ale do wszystkiego człowiek się przyzwyczaja ;)
I zaczęłam ją wysadzać na miseczkę, teraz kończy 4 miesiące i większość kupek ląduje w misce, wyraźnie czeka aż ją wysadzę :), ostatnio półprzytomna spadłam z łóżka żeby wziąść córkę i miskę, hehe niezłe poświęcenie ;) Siusiu po spaniu i czasem po jedzeniu też czasem robi, wyraźnie kojarzy co i jak, jestem taka dumna z siebie i z niej :D

Ale mam i porażkę na koncie, jak starsza była malutka (ale miała więcej niż 4 miesiące) też chciałam przejść na wielo, kupiłam BG, wkładki, papierki itp. (kasy było więcej niż teraz ;)), ale pieluchy wolno schły, a ja się szybko zniechęciłam.
Jak to jest, że przy jednym dziecku (pierwszym) nie ma na nic czasu i wieczne zmęczenie, a teraz mam dwójkę maluchów i daję radę :ninja:
No i Madzia pozostała pampkowa, a teraz nie chce siadać na nocnik, jest mądrą dziewczynką, ale nie rozumie i nie uważa, żeby to było jej do czegoś potrzebne :mad Jestem podłamana, ci co widzą moje wysadzanie Majki i przewijanie Madzi śmieją się, że starsza będzie musiała nauczyć się od starszej :/

I tu mam pytanko do doświadczonych Mam, jak zachęcić Madzię do nocnika? Samo zdjęcie pampków i bieganie w majtkach nic nie dało, ona robi siku i nie czuje tego :( Zauważyła dopiero, jak się poślizgnęła o kałużę?
A może kupić jej otulacz, jeden czy dwa i wsadzać tetrówkę, no bo trenerki są koszmarnie drogie, a przecież jedne starczą na chwilę. Please, proszę o radę!
Pluję sobie w brodę, że nie dałam rady wtedy z wielo i wysadzaniem :(

Agnen
16-09-2009, 15:29
IMO Użyj tetrówki i otulacza. Trenerki mnie zniechęciły przez to że praktycznie na normalny sik się nie nadają, tylko na "popuszczanie".

ewinka
16-09-2009, 18:06
Poczytaj sobie wątek "czy to ma ręce i nogi" tu masz linka http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=17479 nie ma tam jeszcze dużo postów, więc dasz radę się przekopać :)
Ja bym jednak radziła majteczki i spodenki (ewentualnie tetrę, jeśli chcesz uniknąc kałuż, ale bez otulacza), żeby reagować od razu po zrobieniu siku - Ty zauważysz i ona też - niech już się przyzwyczai do uczucia sucho i go polubi :), niech wie czym kończy się wpadka - wszystko mokre, trzeba się przebrać, a to zabiera czas, który by można na zabawę przeznaczyć. I duuuużo tłumacz, gadaj do upadłego, o co chodzi, bo ona jest duża i naprawdę wszystko rozumie. I nie poddawaj się :thumbs up:

Goswiek
17-09-2009, 00:05
Dzięki, właśnie czytam :)

Mag
17-09-2009, 09:57
ja się wyłamię-najstarsza na pampkach odpieluchowała się sama ok. 20 miesiąca,młodsza na wielo prawie od urodzenia zachowuje się identycznie jak Twoja córa,sika gdzie popadnie,tetra w otulaczu to głupi pomysł był u nas.bo jedno siknięcie i ciuchy zalane-dwulatki może i rzadziej sikają ale spoooro z nich leci za jednym razem:lol:.
na golasa latała całe lato i nic,to samo z majtkami.
w tej chwili wysadzam ją 10 razy dziennie,zaczyna łapać ale nadal ma to gdzieś.
tak że zdarzają się dzieci,którym mokro czy sucho przy skórze nie robi różnicy i nie ma znaczenia czy to pampek czy wielo niestety.
zostało nam ciągłe wysadzanie...łączę się w bólu:lol:

Anna Nogajska
18-09-2009, 01:29
przede wszystkim to mała wcale nie jest jeszcze duża :D ma jeszcze czas na odpieluszkowanie. wiem, że przy dwójce człowiek marzy o odpieluchowaniu starszaka, oj wiem jak bardzo!:mrgreen: Ale w tym wieku miesiąc to jest ogromna różnica.
Nam jako trenerki sprawdziła się tetra plus szorty wełniane lub wkładki z frotki i szorty welniane. Lub majtki z wkładką plus getry na nogi.

ja tłumaczyłam często "suche", "mokre": np. podczas mycia rąk. Potem przenosiłam to na zasikane majtki.

Taki OT: Alex miał problemy z robieniem kupy: miał fazę, gdy nie szło ani w majtki, ani na nocnik...strasznie się tym martwiłam. Pojechaliśmy na parapetówke do mojej siostry i Alex musiał zrobic kupę. Poszlismy do łazienki, ja go wysadziłam i gadałam: zobacz jaka piękna nowa łazienka, jak tu się fajnie kupke robi, zobacz jakie ręczniki itd...:) No i od tamtej pory Alex woła na kupę, ciągnie do łazienki i mówi: Alex nie płacze, robi AA jak u cioci Jagody :mrgreen::mrgreen::mrgreen:

Goswiek
18-09-2009, 14:15
Dzięki dziewczyny, trochę mnie pocieszyłyście. Madzi nie przeszkadza, że ma mokro, nawet jak pampers się odepnie i spodenki mokre :/
Najlepsze, że jak usiądzie na chwilę na nocnik to za moment wstaje, zaciska nóżki i natychmiast karze sobie pampersa wsadzić, czuje dyskomfort, i w pampku odczuwa wyraźna ulgę, ech.

Fajna opowieść Aniu, hehe, może i Madzie coś takiego zachęci, uwielbia być u mojej siostry, m:roll:oże jej podstawie tam nocnik ich młodszego syna. To Alex mimo EC w niemowlęctwie też miał problem "nocnikowy"? Myślałam, że chociaż u Majki dzięki działaniom teraz uniknę problemów w przyszłości?

Wiem, że nic na siłę, jeszcze trochę czasu do przedszkola jest ;)

ewinka
18-09-2009, 16:14
Dzięki dziewczyny, trochę mnie pocieszyłyście. Madzi nie przeszkadza, że ma mokro, nawet jak pampers się odepnie i spodenki mokre :/
Najlepsze, że jak usiądzie na chwilę na nocnik to za moment wstaje, zaciska nóżki i natychmiast karze sobie pampersa wsadzić, czuje dyskomfort, i w pampku odczuwa wyraźna ulgę, ech.

Fajna opowieść Aniu, hehe, może i Madzie coś takiego zachęci, uwielbia być u mojej siostry, m:roll:oże jej podstawie tam nocnik ich młodszego syna. To Alex mimo EC w niemowlęctwie też miał problem "nocnikowy"? Myślałam, że chociaż u Majki dzięki działaniom teraz uniknę problemów w przyszłości?

Wiem, że nic na siłę, jeszcze trochę czasu do przedszkola jest ;)

To lepiej się przygotuj, że tzw. bunty nocnikowe będą. Oczywiście każde dziecko jest inne i różnie może być, ale lepiej się nastawić, że może się zdarzyć, zwłaszcza przy jakiejś zmianie rozwojowej. Gdy dziecko się czegoś nowego uczy, "zapomina" o sikaniu, albo po prostu żal mu cennego czasu. Np. gdy zaczyna się poruszać (jakkolwiek, choćby przewracanie na brzuch czy plecy; pełzanie), unieruchomienie na nocniku przestaje być atrakcyjne :) Ale głowa do góry - trzeba być konsekwentnym, a po buncie okazuje się, że dziecko wie więcej, bo tak naprawdę cały czas się uczyło, tylko jakby w ukryciu.