PDA

Zobacz pełną wersję : kąt wszycia pasów a komfort noszenia



marta-la
16-09-2009, 10:55
Ciekawa jestem Waszego zdania bo ja chyba jakiś dziwoląg jestem i np AP moim zdaniem ma zbyt pionowo dla mnie wszyte pasy. Po dobrym dociągnięciu dziecko jest maksymalnie przyklejone do pleców i lekko wpienione (to dla mnie na szczęście jedyna wada AP które i tak uwielbiam i z powodzeniem w nim śmigamy). Wiem że niektórzy wszywają pasy prawie całkowicie pionowo. Jak Wam się nosi? Jak wolicie? Ja jednak preferuję kąt ok 45st

paskowka
16-09-2009, 11:02
Przepraszm, ja chciałam OT - tak oto przeczytałam tytuł wątku: " Kąt waszych psów a komfort..." :)

Co do tematu głównego, to niestety nie wypowiem się, bo głównie jeszcze przytualmy sie w chuście:)

kakot
16-09-2009, 11:09
W podaegi miałam wszyte pod lekkim kątem i bardzo mi to odpowiadało, nawet nie 45 stopni. Całkiem pionowo bym nie chciała, całkiem poziomo też mi się idiotycznie układały (w pożyczonym).

Anntenka
16-09-2009, 11:24
IMO ważne są tutaj dwie rzeczy.
Kąt wszyscia pasów to 1.
Długość górnej krawędzi MT między pasami to 2.
Wszystko to idzie w parze.
Jak pasy są zbyt pionowo a krawędź za krótka to dziecko dobrze dociągnięte ma często za mało miejsca przy główce i ledwo może oddychać.
Z kolei jak krawędź jest zbyt długa, między pasami jest zbyt szeroko, to MT nie otuli dobrze dziecka, jakkolwiek byśmy dociągały pasy.
A jak pasy są zbyt poziomo to przy lżejszym dziecku mogą zjeżdżać z ramion albo panel może się źle układać, ciągnąć przy zewnętrznych krawędziach panela...
Ja nawet nie wiem pod jakim kątem wszywam bo tego nie mierzyłam.
Wszywam taki kąt który nie jest ani za poziomy ani za pionowy natomiast bardziej pionowy niż poziomy :D
Dużo zależy od preferencji noszącego i jego budowy, figury...
Też jestem ciekawa jak to jest u Was dziewczyny.
(Marta dzięki za ten wątek :))

marta-la
16-09-2009, 11:32
IMO ważne są tutaj dwie rzeczy.
Kąt wszyscia pasów to 1.
Długość górnej krawędzi MT między pasami to 2.
Wszystko to idzie w parze.
Jak pasy są zbyt pionowo a krawędź za krótka to dziecko dobrze dociągnięte ma często za mało miejsca przy główce i ledwo może oddychać.
Z kolei jak krawędź jest zbyt długa, między pasami jest zbyt szeroko, to MT nie otuli dobrze dziecka, jakkolwiek byśmy dociągały pasy.
A jak pasy są zbyt poziomo to przy lżejszym dziecku mogą zjeżdżać z ramion albo panel może się źle układać, ciągnąć przy zewnętrznych krawędziach panela...
Ja nawet nie wiem pod jakim kątem wszywam bo tego nie mierzyłam.
Wszywam taki kąt który nie jest ani za poziomy ani za pionowy natomiast bardziej pionowy niż poziomy :D
Dużo zależy od preferencji noszącego i jego budowy, figury...
Też jestem ciekawa jak to jest u Was dziewczyny.
(Marta dzięki za ten wątek :))
Wiesz chodzi mi o komfort noszenia w założeniu że szer panela i rozstawienia pasów jest ok
Jakoś bardziej mnie przekonuje jak pas jest lekko w bok (no powiedzmy niech będzie te 45st) bo odchylając je w góre do wiązana tworzy się w panelu pewna przestrzeń, kurcze nie wiem czy dobrze to tłumaczę. W pionowych po prostu przyklejasz dziecko. Jestem ciekawa opinii dziewczyn po noszeniu e2e bo tam pasy dosyć pionowo są wszyte chociaż faktycznie panel jest szeroki i takiego noszenia nigdy nie próbowałam.
A:roll:

Ola
16-09-2009, 12:53
zgodzę się z Anntenką, że wiele czynników wpływa na komfort noszenia wynikający z wszycia pasów pod odpowiednim kątem
IMO :
>wielkość "okna" (górnej krawędzi panela, pomiędzy pasami)
>szerokość pasów
>szerokość panela u góry
>kształt panela
>wiek dziecka
>budowa osoby noszącej (szerokość ale i kształt ramion)
>preferencji nosicieli

ja stosuję kąt od 45-30 stopni (od osi symetrii panela) w zależności od wypadkowej tych czynników

marta-la
16-09-2009, 14:31
Czyli jak na razie najbardziej popularne jest jak widzę "uśrednione" wszywanie czyli ok 45st

kociakocia
16-09-2009, 16:12
mogę sie podpisac pod waszymi wypowiedziami, wlaściwie nie ma 1 reguły, to co dla jednego wygodne, drugiego moze uwierać.

ale bardzo istotne jest to 'okno' czyli górna przestrzeń miedzy pasami, gdy jest zbyt mała dziecko wyciągając ręce ma tam bardzo malo przestrzeni. czasem widac gołym okiem, że ta przestrzeń siega dziecku od ucha do ucha, a co dopiero wyciagnac rączki i zeby dziecka nic pod pachami nie piłowało.

przy bardziej pionowym wszyciu pasów mniej sie robi miejsca w górnej części panela. e2e dlatego jest tak lubiany, bo mimo, ze pasy sa wszyste bardziej pionowo, to panel jest bardzo szeroki i to miejsce automatycznie juz jest.

dla mnie najważniejszy jest kąt wszycia pasów, wcześniej już wspomniane 'okienko' i szerokosc pasów nie większa niz 13cm.

mam wrażenie że w kształcie trapezowym panela ta przestrzeń jest nieco mniejsza niz w kwadratowym czy półkolistym, chyba, że zrobi sie taki myk jak właśnie uczyniła włascicielka e2e szyjac tak obszerne panele. ja jednak jestem fanką mniejszej ilosci materiału na mnie i na dziecku :)

ekspreskawowy
16-09-2009, 18:36
hm... ja miałam przyjemność tylko na chwilę wypróbować AP

i pionowo wszyte pasy to rzecz która mnie zachwyciła i od razu przypasowała

we własnym MT wszyłam pasy pod kontem 45 stopni i nie bardzo mi to pasuje tak więc to pewnie zależy od osobistego odczucia noszącego