PDA

Zobacz pełną wersję : Zasnęła w plecaku



Olik
10-09-2009, 14:30
Nauczyłam się motać młodą na plecach :mrgreen: I dzisiaj ambitnie zrobiłam plecaczka i pognałam w miasto. Pech chciał, że po 20 min. marszu młoda zwiesiła głowę i zaczęła chrapać. Nie wiedziałam co robić... stanęłam sobie, odwiązałam, przeniosłam na brzuch, zamotałam w krzywego acz pierwszego w życiu kangurka (do tej pory tylko kieszonka i 2x) i pognałam dalej. Młoda podczas całej operacji nawet oka nie otworzyła, ale jednak z dzieciem na plecach było mi wygodniej...


Jak postępować w takich przypadkach w przyszłości?

Meta
10-09-2009, 14:34
Brać ze sobą jakąś apaszkę albo pieluchę terową i jak dziecię zaśnie, to przymocować mu łepek do pleców nosiciela i pozwolić smacznie spać :) Niektórzy jeszcze po prostu poprawiają plecak tak, żeby dziecku wpadły rączki pod chustę i żeby chusta podtrzymywała karczek (ale ja tak nie umiem bez wybudzania Leny...)

Musli
10-09-2009, 14:36
Hmmm mnie Alik śpi po prostu na plecach, jest super wygodnie. Jak siedzi jakoś nie tak jak trzeba, chowam mu rączki do chusty. Przy odrobinie akrobacji jestem w stanie to zrobic sama, jak jest w poblizu B to on to robi, a na początku prosiłam po prostu jakąs babcie na ulicy żeby pomogła ;-)

Olik
10-09-2009, 14:43
Czyli jak ze wszystkim: to kwestia wprawy? Co do tej babci, to jak poprawiałam kangurka na przystanku to jakaś babcia mi zaczęła pomagać. :lool:chociaż bardziej przeszkadzała bo mi mieszała w ogonach i nie wiedziałam za który ciągnąć :mrgreen:

pszczoła
10-09-2009, 14:48
Brać ze sobą jakąś apaszkę albo pieluchę terową i jak dziecię zaśnie, to przymocować mu łepek do pleców nosiciela i pozwolić smacznie spać :)
Meto, możesz opisać, jak przymocować ten łepek?

marza
10-09-2009, 14:50
Moja ciut starsza i przy prostym plecaku sama sobie chowa rączki jak już jest śpiąca i zasypia.

Wiąząc prosty plecak zawijam kawałek chusty(rączki na zewnątrz),aby później gdy młoda układa już się do snu chusta sięgała do karku.
Nie wiem jak to wytłumaczyć:roll:

rebelka
10-09-2009, 14:59
Ja się po prosu pochylam żeby łepek młodego 'spadł' na moje plecy. Wiążę tylko prosty plecak z rękoma na wierzchu i nie muszę nic poprawiać jak zaśnie a on rąk sam do chusty też nie wkłada.
EDIT: jak już mu ten łepek 'spadnie' to ja się prostuję, nie idę pochylona jak babuszka ;)

Meta
10-09-2009, 14:59
Meto, możesz opisać, jak przymocować ten łepek?

Przerzucam apaszkę nad swoją i Leny głową, żeby była na jej karku, troszkę podciągam, żeby głowa nie dyndała, a była przytulona do moich pleców - i końce apaszki wciskam pod poły chusty

pszczoła
10-09-2009, 15:09
Dzięki:hello:

Lotna
13-09-2009, 19:12
Ja się lekko pochylam, odwiązuję ale młody dalej mi na plecach śpi i zawiązuję jeszcze raz przykrywając główkę :p

Przy okazji pokłony dla Olik bo to ona przekonała mnie do prostego plecaka :lol: