Zobacz pełną wersję : Zasnęła w plecaku
Nauczyłam się motać młodą na plecach :mrgreen: I dzisiaj ambitnie zrobiłam plecaczka i pognałam w miasto. Pech chciał, że po 20 min. marszu młoda zwiesiła głowę i zaczęła chrapać. Nie wiedziałam co robić... stanęłam sobie, odwiązałam, przeniosłam na brzuch, zamotałam w krzywego acz pierwszego w życiu kangurka (do tej pory tylko kieszonka i 2x) i pognałam dalej. Młoda podczas całej operacji nawet oka nie otworzyła, ale jednak z dzieciem na plecach było mi wygodniej...
Jak postępować w takich przypadkach w przyszłości?
Brać ze sobą jakąś apaszkę albo pieluchę terową i jak dziecię zaśnie, to przymocować mu łepek do pleców nosiciela i pozwolić smacznie spać :) Niektórzy jeszcze po prostu poprawiają plecak tak, żeby dziecku wpadły rączki pod chustę i żeby chusta podtrzymywała karczek (ale ja tak nie umiem bez wybudzania Leny...)
Hmmm mnie Alik śpi po prostu na plecach, jest super wygodnie. Jak siedzi jakoś nie tak jak trzeba, chowam mu rączki do chusty. Przy odrobinie akrobacji jestem w stanie to zrobic sama, jak jest w poblizu B to on to robi, a na początku prosiłam po prostu jakąs babcie na ulicy żeby pomogła ;-)
Czyli jak ze wszystkim: to kwestia wprawy? Co do tej babci, to jak poprawiałam kangurka na przystanku to jakaś babcia mi zaczęła pomagać. :lool:chociaż bardziej przeszkadzała bo mi mieszała w ogonach i nie wiedziałam za który ciągnąć :mrgreen:
pszczoła
10-09-2009, 14:48
Brać ze sobą jakąś apaszkę albo pieluchę terową i jak dziecię zaśnie, to przymocować mu łepek do pleców nosiciela i pozwolić smacznie spać :)
Meto, możesz opisać, jak przymocować ten łepek?
Moja ciut starsza i przy prostym plecaku sama sobie chowa rączki jak już jest śpiąca i zasypia.
Wiąząc prosty plecak zawijam kawałek chusty(rączki na zewnątrz),aby później gdy młoda układa już się do snu chusta sięgała do karku.
Nie wiem jak to wytłumaczyć:roll:
Ja się po prosu pochylam żeby łepek młodego 'spadł' na moje plecy. Wiążę tylko prosty plecak z rękoma na wierzchu i nie muszę nic poprawiać jak zaśnie a on rąk sam do chusty też nie wkłada.
EDIT: jak już mu ten łepek 'spadnie' to ja się prostuję, nie idę pochylona jak babuszka ;)
Meto, możesz opisać, jak przymocować ten łepek?
Przerzucam apaszkę nad swoją i Leny głową, żeby była na jej karku, troszkę podciągam, żeby głowa nie dyndała, a była przytulona do moich pleców - i końce apaszki wciskam pod poły chusty
pszczoła
10-09-2009, 15:09
Dzięki:hello:
Ja się lekko pochylam, odwiązuję ale młody dalej mi na plecach śpi i zawiązuję jeszcze raz przykrywając główkę :p
Przy okazji pokłony dla Olik bo to ona przekonała mnie do prostego plecaka :lol:
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.