Zobacz pełną wersję : gusta hmm...chustowe naszych M.
Własnie napisałam o tym na watku o slimakach,ale postanowiłam osobny załozyc.
Moj małz sie nie chustuje. Namowił sie kilka razy,i to z oporami, na melkaja i joeyslingsa. Woli nosic dzieci "na barana" albo na mieciutkim "miesniu piwnym" pieknie rozrosnietym:rolleyes:
Wlasnie mi kilka dni temu powiedział,kiedy motsłam sie w slimaków:"czy ty nie mozesz sie zamotac w jakas NORMALNA chuste, jak jakoas NORMALNA kobieta,tylko albo te pawie,albo te szare slimaki..."
Rosmieszył mnie tym bardzo. I wiecie, ja mu sie podobałam najbardziej zamotana w evke. Stwierdził,ze to kobieca chusta i tak nam kolor pasuje i do Stefci tez. Podobnie w girasolu fioletowo-rozowym. No i w...manduce motylkowej tez mu sie podobamy.
Oczywiscie, wszystko z zartobliwie. czy wasi mezowie tez komentuja chusty?
czukczynska
30-08-2009, 11:13
Mój mąż nosił -najchętniej w MT od Nubik i kólkowej.
Natomiast u mnie najbardziej podobały mu się Inka i BB Fruit Coctail.
Mojemu się podoba zara curry (pewnie prze te piękne zdjęcia z harfą :hide:)
i moze mi sie kiedyś uda nabyc - przynajmniej bedzie powod!
Z uznaniem maca len i wełenkę - jako porządne kawały szmaty a kolorystycznie to my też szarzy...z domieszką niebieskości:) ale z ciuchami podobnie mamy oboje. Ja od czasu do czasu jakas kolorowa kiecka....hmmm i sporo rozowych - moze czas na rozowa chustę:) hihi
mój Małż zatwierdzał wszystkie chusty, więc wszystkie mu się podobają :applause: osobiście nosi w brązowym GabCarry, jak dzieć był młodszy to równiez w nati Marsylii
To tylko mój niechustowy i "szmat" nie będzie wiązał ;(
Mój Zosi w chustach prawie nie nosił, parę razy go zawiązałam na jakimś wspólnym spacerze po lesie - wolał nosidło. Ale indio natur bardzo mu się podoba, i na mnie, i luzem ;) Pasuje do naszych gustów, bo kolory i style mamy podobne, zarówno jeśli chodzi o ubrania, jak i o wystrój wnętrz.
OT: dzięki temu, wyobraźcie sobie, wybraliśmy kafelki do łazienki w ciągu piętnastu minut. Kolejne piętnaście - i mamy kuchnię :D
Mój nie nosi, ale Bebiny Skorpiona sprzedać mi nie dał, bo "to najładniejsza z Twoich chust" :).
magda1039
30-08-2009, 16:54
Nie nosi, sporadycznie w manduce i bardzo mu się to podoba, stwierdził że warta swej ceny :) raz skomentował chuste i wiecej nie prosze :)
mój nosi we wszystkim ale "jego" są czarne elipsy.
kwiatki na ABC mu nie przeszkadzają, kółeczka na mt joeyslings też nie. nawet w ulce kiedyś nosił:)
a na mnie nie komentował. chyba, że coś zupełnie mu nie grało z ubraniem.
mój lubi jednokolorowe..
pierwsza "jego" chusta to krwistoczerwony paris hoppa, potem czarne Ergo .
lawendax
30-08-2009, 21:01
Mój nosi w domu jak zostanie sam z dwójcą. Usypia Lilę w chuście. Nosi we wszystkim oprócz silka, "bo jeszcze ci upaprze albo co"
ninuczka
30-08-2009, 21:23
A mój też nie nosi w chustach. Twierdzi, że to kobiece jest i on nie będzie. Kupiłam mu MT i manducę. To, to owszem, nosi (jeśli Mu pozwolę nosić jakiegoś dziecia, bo ja sama chcę i już! :))
Mój nosi w indio, kolorek taki niebiesko-szary ale innego nie mamy więc wyboru nie ma. Teraz będziemy szyć u mamytrójki Mt, kolory tylko stonowane, męskie, wzorek tak ale nie dziecięcy, nie kwiatki, nie męski typu formuła 1, coś wyjątkowego i prostego - takie ma wymagania. Niech ma byleby nosił. Co zresztą lubi. Dołaczę kiedyś foty tylko mam wrażenie,że na fotki jest specjalny temat - a może się mylę?:rolleyes:
moj sie mota we wszystko lacznie z fruit cocktail babylonii. ukochana to hopp curacao i slimaki i indio fioletowe :)
Mój mąż uwielbia MT Tulikowo, a z chust zawiąże się we wszystko byle była to 6 :)
mój najchętniej nosi beco - w kwaitki i motylki
w chustoMT z babylonii fruit coctail też lubił
z chust jak dotąd najbardziej indio moss mu podeszło, a teraz zachwyca się Nati perełką stylową
Mój też mota się we wszystko bez względu na kolor.Lubi nosić i basta!
mayetschka
30-08-2009, 23:01
Mój też mota się we wszystko bez względu na kolor.Lubi nosić i basta!
i tak chciałam o moim M. napisac. Lubi i basta! I sam się pięknie zamota i uśpi i chodzi dumny jak... paw :mrgreen:
moj maz nosi we wszystkim
nawet w indio flamingu
ale preferuje Inke :)
a moj a ni razu nei zamotalsię :(
robi krzywą mine na moją propozycje
mam nadzieje, ze kiedys bedzie zalowal...jak dziec bedzie juz za duzy
jakibytu
31-08-2009, 00:40
mojemu najbardziej podobaja sie pawie, bo lubi, jak chusta ma konkretny wzor.
lubi tez kolor czerwonej welnianej natki.
na trzecim miejscu timbuktu.
najmniej lubi konopie, bo to nuda.
motany sporadycznie
mój też we wszystkim nosi, pawie fioletowe bardzo lubi na ten przykład :)
ale Jego faworytem z moich chust jest nieustannie tęczowy girasol, którego sprzedazy nie chce mi zapomniec i z uporem nazywa go INDIO RAINBOW:lol::lol:
monika999
31-08-2009, 10:06
moj ostanio lubi indio, chociaz mowi ,ze ma kolor przescieradla:)
Mój ma swojego mt z logo FC Barcelony:D
A z chust pamięta o dziwo wszystkie, najbardziej wypomina mi sprzedaż inki-lubił w niej nosić, w żadnej innej chuscie nie nosił. O nie, raz chyba w natce. No i muszę inkę kupić.
A moj M jakos nie bardzo lubi chusty bo nie umie się jeszcze tak zamotać sam ;-) ale prubował i każda była dla niego ok choć kaszmirek mu się spodobał bardziej ;-). Ale od dnia kiedy przyszedł do nas komiksowy goo goo MT od razu powiedział że to jego ;-) i faktycznie nosi chętnie w swoim MT a ja jednak chustowa jestem. Jakoś chusty są mi blizsze i uwielbiam je motać ;-) choć teraz coraz mniej bo mała kurka ciężkawa się robi a ja jakoś z tym plecaczkiem na bakier :mad. Musze się nauczyć bo kocham swoje chusty :D
to mój za to kocha szmaty i da się chyba we wszystko zamotać, a największym uczuciem pała do stylowej perełki. do nosideł (w tym naszego mietka:frown) nie chce się przekonać...
Tytuł: Daj tą oponę, czyli facet nosi.
Krótka historia noszenia przez mojego m, skopiowałam z "kawałka szmaty", bo może kogoś z Was tam nie ma i będzie chciał przeczytać.
Pierwsza rzecz, która kupiłam to było ergo i mój mąż lubił w nim nosić, wolał niż wózek. Jak wychodziliśmy razem, to zawsze on nosił.
Potem chusta-zbuntował się.
Następnie pouch-tylko spojrzał i nie wyraził entuzjazmu.
Hybrydę miałam krótko.
Teraz MT-trochę marudzi na pasy, że go uwierają jak siedzi. Co na to poradzić? Może spojrzę jak się robi ten węzeł płaski i go nauczę? To pomoże na komfort noszenia?
Ogólnie to jestem zachwycona, że znowu nosi a wczoraj wyskoczył z tekstem: "daj tą oponę, chcę spróbować".
Jaką oponę? O co mu chodzi do cholery? Okazało się, że ma na myśli poucha, hi hi.
Nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Facet w chuście jest postrzegany inaczej niż kobieta. Po pierwsze: wszyscy bez wyjątku pieją z zachwytu, do drugie: nikt obcy się nie ośmieli zwrócić uwagi: a czy się dziecko nie udusi, niezdrowo, bla bla.
anifloda
31-08-2009, 12:12
Mój na każdą zaprezentowaną mu z zachwytem chustową nowość reaguje jękiem: "znowu chusta???" Swoje ma dwie Nati: Kalahari i stare Fale Dunaju i twierdzi, że więcej nie potrzebuje. Moich chust nie nosi, bo na niego za krótkie. Nosi dużo, praktycznie codziennie.
M. chusty uważa za praktyczny wynalazek ;)
Sam się nie zamota.
MT lubił bardzo.
Manducę pokochał. Teraz nadszedł czas na nubiGo - zobaczymy...
Mojemu idea bardzo się podoba choć sam jeszcze nie nosił, ale śmieje się, że przesadzam, gdy motam Majkę na wyjście do sklepu :mrgreen: Sam chyba by się trochę wstydził tak łazić po osiedlu. Ale ostatnio zakomunikował, że gdybyśmy tak w jakieś góry pojechali, to dałby się zawiązać i pomógł w noszeniu. No to muszę go wyciągnąć np w Bieszczady. A chustę na razie mamy jedną -bardzo mu się podoba, bo to "mój kolor" :D (Nati żakard fiolet)
gagatek78
31-08-2009, 16:52
ja mam dwie chusty, nati amazonie i leo natur, maz uznaje tylko nati, bo "taka ladna kolorowa, a tamto to jakies bure"... sam sie nia zawiaze, ale jak go zamotam to dumnie nosi
moj maz nosil czesto, teraz nie bardzo ma kogo ;)
jego byla nairobi (przerobiona na ChMT, ktore polubil bardzo) i manduca.
teraz ma nati perelke stylowa i nubigo.
twierdzi ze wiecej nie potrzebuje i z politowaniem kiwa glowa jak obwieszczam porzadanie nowej chusty :hide::lol:
ale z drugiej strony lubi kiedy mi cos sprawia radosc wiec nie marudzi kiedy kupuje :)
tylko strasznie nie lubi jak chusty pozyczam i swoich pozyczac nie daje :roll:
poza tym nosi we wszystkim (tylko wiekszosc moich chust jest na niego za krotka wiec np prosty plecak zamiast ulubionego z krzyzem wiaze) i sam sie mota.
mój m też za żadne skarby się nie dawał motać. namówiłam córę i zajęło jej to tydzień :twisted: sam poprosił, żebym ich razem zamotała :)
teraz kupiła mu MT, więc może się chłop przekona :)
Namowił sie kilka razy,i to z oporami, na melkaja i joeyslingsa.
ja tego melkaja odkupiłam i własnie w te wakacje małz wynosił sie w nim za wszystkie czasy naszą starszaczkę - chwalił bardzo i logo Juventusu kazał sobie na plecach prostowac (a niefutbolowy jest tylko stwierdzil, ze jak juz ma kibicowego mt to musi robic dobra mine do zlej gry ;-)
a jego jest nasz najstarszy Vatanai - 5m Aialik - lubil w niej nosic (ale nie wiazal tylko rzucal haslo: zamotaj mi Mati) a teraz lubi jak ja w niej nosze bo zawsze namawia, zebym ja wlasnie wziela na spacer. Poza tym z chust nic nie rozumie, marki, kolory, typy etc. wszystko mu sie myli i chyba nie odroznia Vatanaia od innych chust ;-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.