Zobacz pełną wersję : chustowo, deszczowo, spacerowo...
dziś było deszczowo, nostalgicznie i tak jakoś spokojnie...
i tak się cieszę , że z chustą mogę iść na spacer :)
wystarczy duży parasol i można spacerować...
no a z wózkiem? te moknące folie i moknąca ja...niebo i ziemia ;)
spacerujecie w deszczu w chuście?
czukczynska
29-08-2009, 22:29
Jak najbardziej. W czasie deszczu chustowanie było\jest najfajniejsze :)
W naszej okolicy tylko my spacerujemy w deszczu.Reszta wózkowni patrzy z balkonów.Uwielbiamy spacery deszczowe,bo nie jest gorąco,cisza,spokój.Tylko my i parasol:):)
Tak. Dzisiaj. Obie zakapturzone, zamotane w perełke Nati, pod błekitnym parasolem:-)
Lubie chodzic w chuscie w deszczu, spacerow wozkowych w deszczu nie znosze:-)
Bierzemy fajny, mocny, duży parasol, a jeśli zacina z boku, to jeszcze kurtkę przeciwdeszczową (zakupioną specjalnie do chusty w pobliskim szmateksie :)) i idziemy sobie na spacer - Lena uwielbia bębnienie deszczu o parasol (który to parasol zawsze "sama" niesie :lol:)
Mama Żuka
29-08-2009, 22:36
Spacerujemy! I to w trójkę-całorodzinnie, pod ooogromnym pasiastym parasolem;).
Zgadzam się, że jest w tych przechadzkach coś magicznego. Dodatkowa "parasolowa intymność" :). A odgłos bębniacych kropel czaruje Franka.
i ja się przyłączam do grona spacerujących deszczowo :) Starszaki przeciwdeszczowe kurtki, i spodnie (które wreszcie im kupiłam) do tego kalosze, Marta do chusty i mykamy w poszukiwaniu jak największych kałuż :) I zawsze mnie wzruszają starsi ludzie, którzy zatrzymują się przy nas i patrząc na dzieci pluskające w kałuży mówią o tym jak niewiele dziecku potrzeba do szczęścia i ile zabawy może przynieść jedna kałuża...
Tak sobie właśnie pomyślałam, że to oczywiste, przecież - spacer z parasolem. Tym bardziej, że jak pierwszy raz odważyłam się wyjść w tkanej (bo w elastyku chodziłam wcześniej i jakos tak łatwiej mi było) to właśnie padało. Postanowilismy zrobić tatusiowi niespodziankę - zamotałam się niewprawnie:oops:, parasol w rękę i po prostu wyszłam... nie zastanaiwałam się za mocno. Fakt, że spacer to był taki na 100 metrów:mrgreen: ale deszcz nie stanowi przeszkody, przynajmniej ten letni.
a my dzisiaj bedac na wsi
skoczylysmy do sasiadki po maliny jakis kilometr czy coś
a w drodze powrotnej zawialo, zszarzalo i zaczęlo zacinac z lekka
a my na letniaka zuza w mietku na plecach
lecz z piosenka na ustach w podskokach
przez laki i pola wrocilysmy grzejac sie od siebie
- zuza tez cos spiewala po swojemu:D
uwielbiamy spacery chustowe w deszczu. a młoda po prostu ubóstwia gapić się na parasol :D
carolans
29-08-2009, 23:37
uwielbiam WSZELAKIE spacery w deszczu, nie tylko chustowe ;-)
karolibu
30-08-2009, 10:37
Mała uwielbia wszystkie spacery w chuście nawet wdomu czasem się domaga :] a w deszczu spacery wygladają tak że motam ja wychodzimy i bach zasypia odrazu :]
:mrgreen::mrgreen:
Uwielbiamy tylko na ten sezon musze nabyc lepszy parasol bo ostatnio nam wywiało
W sniegu tez lubimy jak tak sobie sypie:mrgreen:
Spaceruję z konieczności, bo codziennie, niezależnie od pogody, musze odbierać starszą z przedszkola (a mamy 2 km w jedną stronę i brak komunikacji miejskiej). Wózek z folią wzięłam raz, młody dostał pod tą folią takiej histerii, że nie zrobiłam tego nigdy więcej.
Mam więc parasol i osłonkę Infantową.
Też bardzo lubimy spacery w taką pogodę jak wczoraj :) Zwłaszcza starszak, uwielbia kałuże :))
Własnie jestem na etapie poszukiwania jakiegoś fajnego, płaszcza przeciwdeszczowego. :)
Spaceruję z konieczności, bo codziennie, niezależnie od pogody, musze odbierać starszą z przedszkola (a mamy 2 km w jedną stronę i brak komunikacji miejskiej). Wózek z folią wzięłam raz, młody dostał pod tą folią takiej histerii, że nie zrobiłam tego nigdy więcej.
Mam więc parasol i osłonkę Infantową.
Budziku, sprawdza sie ta oslonka? widzialam na allegro i cena jest dosc zachecajaca...
Tak, o ile nie ma porywistego wiatru, bo osłonka ma tylko zaczepy na górze i na dole, przy wietrze wzdyma się jak żagiel i nic jej nie trzyma po bokach. I kaptura nie da się nijak zatrzymać na głowie dziecka, przydałaby się jakaś gumka ze ściągaczem. Ale to specjalnie nie przeszkadza, bo przecież i tak idziemy pod parasolem.
w Irlandii prawie zawsze pada, więc siłą rzeczy :mrgreen: z tym że ja jestem przeciwnikiem parasoli i gorącym zwolennikiem częstego kontaktu z naturą, więc sobie mokniemy :mrgreen: uwielbiam krople deszczu na nosku swojego synka :)
gagatek78
31-08-2009, 17:05
tez spacerujemy w deszcz:D starszy chlapie sie z rozkosza w kaluzach a mlodszy w chuscie podziwia swiat spod parasola
Najbardziej lubię nosić jak pada, w słoneczne, ciepłe dni jest mi w chuście za ciepło :hide:
ursus_arctos
06-09-2009, 18:16
wlasnie zaliczylysmy pierwszy deszczowy spacer w chuscie. jeeeej, jak super! do tej pory jakos sie wzbranialam, ale maz wraca dzis pozno a psisko musi wyjsc. na nogach kalosze, siebie i malutka opatulilam kurtka przeciwdeszczowa, troche jej padalo na dziobek, ale podobalo sie :) chcialam pochodzic dluzej, ale psisko nienawidzi deszczu i ciagnal do domu niestety :roll:
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.