PDA

Zobacz pełną wersję : Co robicie z chustami...



marushka
28-08-2009, 21:47
... po ich zdjęciu?
Sofia zaczęła dreptać na tyle, że fajnie nam się spaceruje za rączke. Dzisiaj poszłyśmy do parku w szmacie, no ale w pewnym momencie koniecznie chciała podreptać. Zdjęłam ją z pleców i... musiałam owinąć się prawie 5 m konopką niczym mumia. Oczywiście nie muszę dodawać, że majtało mi się między nogami, spadało z ramion, gorąco jak diabli ( bo zgięta w pół jeszcze latałam za Młodą ) . Macie jakiś patent na schowanie/upięcie/uwiązanie/porzucenie :ninja: chusty po zciągnięciu dziecia? Szmata, szmatą a co zrobić z mt?


p.s. po spacerku chustowym poszłyśmy z Sofiówki pradziadkami na spacerek wózkowy i .... boshe niecierpie tego ustrojstwa !! Nie wiem czy się odzwyczaiłam czy co ale było mi TAAAAAAAAAK niewygodnie z wózkiem.
I zdecydowałam się na sprzedaż spacerówki.

brikola
28-08-2009, 21:50
składam i pod pachę. jak nie jest tak gorąco i niosę młodego w 2x to po wyjęciu po prostu zostawiam wiązanie na sobie

JKG
28-08-2009, 21:51
Duża torebka - wręcz wór na wszystko
I najlepiej przez ramie ;-)

hexi
28-08-2009, 21:53
skladam i wrzucam do torby :)
moje torebeczki sa tak przpastne ze nawet ta "codzienna" zmiesci ze dwie chusty :lol::hide:

marushka
28-08-2009, 22:03
Torba - eureka :duh:
nie ma co się dziwić -> blondynka

czukczynska
28-08-2009, 22:07
Torba - eureka :duh:
nie ma co się dziwić -> blondynka
:lool::lool::lool:

kulka37
28-08-2009, 22:30
Torba lub plecak,albo 2x na sobie:D

jana
28-08-2009, 22:33
kółkowa ładnie prezentuje się nawet bez dziecia a długa do torby :)

andziulindzia
28-08-2009, 22:48
Jeśli wiedziałam, ze spacer będzie niezbyt daleki to zamiast długiej brałam kółkową: jest mniejsza, cieńsza, pozostawiona na sobie nie dogrzewa zbytnio ani się nie majta miedzy nogami a schowana do torebki nie zajmuje dużo miejsca. Polecam :)

Gertruda
28-08-2009, 23:34
Kiedyś na wakacjach nosiłam siostrzenicę w kółkowej, ona w a to wyłaziła z chusty, a to spowrotem się pakowała...w domu po obejrzeniu zdjęć okazało się, że 90% mam z chustą na sobie...

Confi
29-08-2009, 14:19
Ja chowam do wózka, bo moje dziecię za małe na spacery ,jednak jeśli podejrzewam ,ze może złapać focha na chustę w trakcie to mój M zabiera wózek...no i chowam do kosza na zakupy :cool:

filandre
29-08-2009, 14:22
Wrzucam do torby lub obwieszam nią męża :lol:

Meppel
29-08-2009, 21:59
Ja chodzę malowniczo obwiązana :D

JJ
29-08-2009, 23:21
... mam duza lniana torbe :) w kolkowej paraduje kiedy np. tygrys u taty na rekach ...

calineczka
02-09-2009, 16:17
Ja chodzę malowniczo obwiązana :D

i ja również :mrgreen:
w 2x dlatego się wiążemy, by tego "problemu" nie mieć

Lovrita Bornita Rokita
02-09-2009, 16:54
Duza torba i juz

Nalia
03-09-2009, 12:04
Ciepło jest ostatnio więc po wyjęciu Wiktora nie noszę chusty na sobie tylko składam i do torby.

Tinta
03-09-2009, 16:12
Jak idę z małym w chuście to torba-worek załatwia sprawę. Zmieści się i prowiant i picie, pieluchy, chusteczki i poskładana chusta jak niepotrzebna.

franciszka
04-09-2009, 21:43
dokładnie - najlepsza jest WIIIEEELLLKKAAA TOOORRBBBAAA, w której można znaleźć wszystko - dosłownie - wszystko :D

dundubha
15-09-2009, 20:46
torba, torba i to jak największa.

eria
16-09-2009, 14:54
Chustę chowam albo do torby, albo do wózka-"bagażówki".
Czasem 2x to zosstawiam na sobie.

Sunvill
25-09-2009, 01:56
A ja zaplatam w warkoczyk ;)