Zobacz pełną wersję : Chustonoszenie po cesarce
Czy są na forum takie jak ja "przypadki" chustomam głównie teoretycznych? Po 15 minutach noszenia zaczyna mnie boleć brzuch - myślę, że to zrosty po cesarce. Maję nosi małżonek, tzn nosił młodszą teraz chcemy jakeś MT spróbować. Czy noszenie dziecięcia na plecach odciąża trochę brzuch?
a byłaś u lekarza ?
ja jestem po dwóch cc, w 6 dobie już ja nosiłam w chuście (wcześniej mąż). Po dwóch tygodniach już ze starszym dzieckiem na rękach śmigałam. A po okresie połogu już zapomniałam że byłam cięta
Czy są na forum takie jak ja "przypadki" chustomam głównie teoretycznych? Po 15 minutach noszenia zaczyna mnie boleć brzuch - myślę, że to zrosty po cesarce. Maję nosi małżonek, tzn nosił młodszą teraz chcemy jakeś MT spróbować. Czy noszenie dziecięcia na plecach odciąża trochę brzuch?
Ja nosiłam też bardzo szybko po cesarce, nigdy mnie nie bolało... Może wybierz się do lekarza na oględziny blizny?
Nie wiem jak u innych, ale kiedy mam Lenę na plecach, mięśnie brzucha pracują dużo mocniej niż z dzieciem zamotanym z przodu :roll:
Moja nieszczęsna macica jest trochę pocięta po wcześniejszej operacji no i w trakcie cesarki pani chirurg zauważyła, że mam sporo zrostów. Lekarza nie pytałam, nie przyszło mi to do głowy:duh: Wiążę się raczej dobrze - byliśmy na kursie. Nigdy nie nosiłam w MT - czy noszenie na plecach odciąża brzuch?
Blizna jest ok - to już 11 miesięcy. Motałam się ostatnio dawnno jakieś 3 miesiące minęły. Chyba spróbuję dziś i zobaczę co się będzie działo
mnei czasem pobolewa...
nosze od 5 doby ogolnie, pobolewa z rzadka. do lekarza się wybierałam ale niestety już Go nie ma :( i muszę jakiegoś innego znaleźć. może zrób usg żeby się upewnić czy wszystko ok?
Ja nosiłam od 7 doby życia, nie bolało mnie to (blizna była tkliwa b. długo, nie mogłam się np. oprzeć brzuchem o zlew myjąc naczynia, ale samo noszenie w żaden sposób mi nie przeszkadzało).
Usg było wszystko oki. Może taka moja "uroda"... Nawiasem mówiąc zwrot bardzo często używany przez lekarzy tłumaczących wszelkie dolegliwości :ninja:
PodwójnaMama
27-08-2009, 11:19
A mnie brzuch bolał po pierwszej cesarce przy noszeniu albo jak się rozciągałam. przy drugiej cesarce lekarz jak mnie rozciął to powiedział, ze porobili mi tyle zrostów, że normalnie po nawet 3 cesarkach i jeszcze operacji pecherza tyle zrostów mieć nie powinnam... Druga cesarka trwała baaardzo długo go pan doktor uparł się, ze mi te wrocławskie zrosty pousuwa i zrobi porządnie... anestezjolog wyglądała przez parawan i śmiała się, ze doktor robi mi łowickie wycinanki... Po drugiej cesarce nosiłam bez problemu. zrostów nie ma, blizna nie boli i brzuch generalnie nie boli.. Czyli moze jednak jakieś zrosty są? a najlepiej idź do lekarza bo może to jakiś stan zapalny jajników? a może badanie moczu zrób bo moze to pęcherz?
Agakakaka
27-08-2009, 11:29
mnie nic nie boli, ale ja zaczełam nosić dwa tygodnie po cc, bo wczesniej miałam taki wór obwisły z przodu ze mi z dzieckiem kolidował. po 14 dniach na szczescie sie na tyle wchłonął ze mogłam sie zaczac motac.
Ja noszę od 10 doby po cc i nigdy brzuch mnie nie bolał. Początkowo doskwierał mi ból pleców (bo miałam zzo) ale jeszcze przed końcem połogu przeszło.
Ja mam aktualnie powikłania-rana sie nie goi bo mam odczyn na zastosowane szwy, wszystko sie "rozeszło" itp. ale przy noszeniu małej ( 5 miesięcy i ponad 7kg) w chuscie z przodu nic mnie nie boli,wrecz przeciwnie- odciązam się w ten sposób. (I pomysleć że teraz czas byłby aby wrócić do pracy, z takim czymś :mad).
Twój problem leży więc chyba glębiej jesli tak mozna nazwać- zrostów w USG nie widać niestety...
Gertruda
27-08-2009, 21:56
Ja około 2 tygodnie po cc zaczęłam nosić i nie bolało mnie nic. Blizna owszem jest wrażliwa przy dotyku, ale nie boli mnie nic.
ja też po cesarce i też dość szybko nosiłam ,nie tylko w chuście , nie tylko dziecko i nie miałam dolegliwości, może rzeczywiście to też przez wcześniejszą operację. brzucha noszenie na plecach (tak na chłopski rozum) nie obciąża w mt też nie wiążesz się na wysokości blizny, więc nic tam nie jest uciskane. lekarz i dokładnie się przebadaj.
Dzięki za podpowiedzi. Miałam dziś zchustować Maję ale u nas było dziś tak gorąco, że jej darowałm. Może jutro. Tak nawiasem mówiąc ciekawe czy się da, bo muszę się pochwalic niedawno poszła i jest teraz baaaardzo samodzielna!
Nosiłam wczoraj, niedługo ale nie bolało! Tym bardziej optymistycznie przystąpię do ustaleń z mamą trójki o naszym przyszłym MT:high::high::high:
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.