PDA

Zobacz pełną wersję : Mam tylko jedną chustę :)



erithacus
26-08-2009, 00:58
Uwierzycie, że od początku do końca chustowania można mieć tylko jedną chustę?
Wiele razy przymierzałam się do kupna jakiejś innej szmatki, ale tak kocham moja pierwszą, że nie wyobrażam sobie noszenia w czymś innym. Serio.
Teraz, dla malucha dokupię tylko jakiegoś elastyka na początek, a potem dalej będziemy sie nosić w zielonej Nati :)

Bo ja taka porąbana jestem :lool:

tsumiko
26-08-2009, 01:00
Powiem tylko,ze wow:hide:.Ja na poczatku chustowania tez myslalam,ze jedna chusta mi wystarczy.Wiadomo,jak bardzo sie mylilam.Szacun!

v
26-08-2009, 01:03
edycja

rzufik
26-08-2009, 01:08
uwierzymy
przy pierwszym mialam jedna

ale przy drugim jednak :bduh:

tak samo. acz pierwsza noszona była w stopniu minimalnym i dość krótko...
za to teraz przeginam... (oczywiście kupując wiazankę dla Franka mówiłam ze nie mam ambicji na wiecej szmat :hide: )

lindgren
26-08-2009, 01:09
też mam tylko jedną.
w sensie: jedną długą, bo poza tym mam też kółkową i nosidło.
i też Nati, tylko że Kalahari

ale przyznam, zdziwiłam się :)
jakoś tak myślałam, że wszystkie "stałe bywalczynie" tego forum - zwłaszcza osoby mające takie ilości postów - mają co najmniej po kilka szmat :)

miedziana
26-08-2009, 01:21
Ja może nie jedną, ale mało. Od początku mam ukochanego czerwonego Leosia, potem popełniłam Ellaroo, która już ma nowych właścicieli :) Ta chusta to był taki pomysł na lato, choć w tym roku jakoś w Leosiu mi nie jest za ciepło :) Miałam jeszcze kółkową, z którą się nie do końca dogadywałam, mam nosidło, teraz planuję krótką chustę :) I to tyle. Też bez wariacji. W sumie z każdego rodzaju coś tam mam/miałam.

kejzi
26-08-2009, 01:35
ja miałam długo jedną chustę, w sumie chyba przez rok. Potem znalazłam to forum i mi odwaliło. Mężu tłumaczę, że to lokata kapitału.

roziii
26-08-2009, 01:40
Ha ha, ja myślałam , że na jednej się skończy:hide:
Ale po znalezieniu forum poszło mam 3 i na tym pewnie się nie skończy:hide:

mamaija
26-08-2009, 02:11
jak ja Cię podziwiam...
choć obecnie też tylko jedną mam....:Di to w formie chuśtawki ...
tyle , że u nas kilkanaście było...i jedna kółkowa ( piękna inka)i kilka pouczyków i nosideł ....ach....piekne czasy....

edoro
26-08-2009, 02:18
ja też mam ciągle jedną, chociaż to już moja 4. chusta :D

Ale chciałoby się więcej- tylko finanse nie sprzyjają:twisted:

kulka37
26-08-2009, 07:55
Podziwiam!Długo miałam tylko jedną,ale po wizycie na forum wpadłam po uszy w chustoświrstwo:-)

kuku
26-08-2009, 08:14
:thumbs up: super podejście! Zazdroszczę, że znalazłaś swój ideał :)

Ja ocecnie na stanie mam zero chust. Czekam aż Nubigo się uszyje :)

Był taki moment (kulminacyjny), że miałam dwie chusty i nosidło, i powiem szczerze - używałam wyłacznie MT.

Nie mam potrzeby posiadania wielu chust. Ale gdy już mam tą wymarzoną, wytęsknioną, pojawiają się kolejne cuda i... wiecie same o co chodzi ';)

milorzab
26-08-2009, 09:00
Brawo! Podziwiam.

pabla28
26-08-2009, 09:18
i ja mam tylko jedną chustę:
Nati Kalahari.
i też czasami myślę o jakiejś innej ale koniec końców nie kupuję i mam tylko tą jedną.

anmuszka
26-08-2009, 09:26
Ja podziwiam! Wielki szacun Ja tak nie umiem:cool:

Ilonsa
26-08-2009, 09:48
Ja max, miałam dwie chusty na stanie plus MT. Ale gdyby finanse mi pozwoliły miałambym duuuży stosik...

Lovrita Bornita Rokita
26-08-2009, 09:59
Podziwiam, ze znalazlas swoj ideal. Ja ciagle szukam...

grochowa
26-08-2009, 10:06
...a ja właśnie szukam ideału...Mam teraz elastyka...ale tkaną bardzo chcę...Gratuluje rozsądku Chuściaro!

hanti
26-08-2009, 10:17
podziwiam Was, naprawdę :omg:

ja noszę codziennie i chyba bym zbzikowała nosząc codziennie tą samą szmatę, tak samo jakbym dostała świra mając jedną bluzkę :hide:

grochowa
26-08-2009, 10:27
hanti...dobre uzasadnienie...:applause:. A jaką kochasz najbardziej?

garlicgirl
26-08-2009, 10:29
ja noszę codziennie i chyba bym zbzikowała nosząc codziennie tą samą szmatę, tak samo jakbym dostała świra mając jedną bluzkę :hide:
dla mnie chusta jest jednak bardziej jak np torebka niz jak bluzka.
i tu tak samo są takie, którym jedna pasuje do wszystkiego a sa takie, które mają ich zatrzęsienie :rolleyes:



Ja na poczatku chustowania tez myslalam,ze jedna chusta mi wystarczy.
ja tez tak miałam. byłam przekonana, że to mnie nie będzie dotyczyć.
przede wszystkim myslałam, skąd na to brać, no i jakimś cudem biorę. ciuchów nowych nie kupuję ale chusty - tak.
a tu jeszcze apetyt rosnie w miarę jedzenia. :hide:
pocieszam się, ze za rok z tym skończę ;)

hanti
26-08-2009, 10:30
hanti...dobre uzasadnienie...:applause:. A jaką kochasz najbardziej?

każdą za co innego i każdego dnia inną ;-)

grochowa
26-08-2009, 10:32
każdą za co innego i każdego dnia inną ;-)


hanti..prawdziwa z Ciebie Chustocholiczka :applause:

bigbabs
26-08-2009, 13:47
Też mam jedną od początku :)

W planach kupno kolejnej - krótszej, ale to jak się nauczę wiązać na plecach (a uczę się od 6 miesięcy !!!!! :hide: ).

carolans
26-08-2009, 14:33
Wierze :D
Sama mam 1 dluga , 1 kołkowa i MT.
i to az nadto dla mnie.
Zwykle i tak chodze w ukochanej NATI :)
kołkowa jezdzi w wozku, MT kurzy sie w szafie...

paskowka
26-08-2009, 15:04
Wierzę i myslę, że wcale nas niemało, bo tak naprawdę sporo noszących mam jest poza tym forum.
Swoja własna osobistą, kupioną mam jedną - Indio bawełniane czarno-białe, a że czarno-białe do wszytskiego mi pasuje jakos nie mam parcia na inną.
Mam pożyczoną od koleżanki Nati Toskanię - ale nosze w niej rzadko.
Mam jeszcze lniana kółkowa by Myrra, ale tooo sie nieeee liczy (chusta liczy się dla mnie bardzo i szczerze powiem, że najwięcej w niej noszę - z samochodu do żłobka i z powrotem).

Noszę już 8 miesięcy i tak sobie myślę, że chyba jednak się wyłamię i jeszcze cos sobie zafunduję:)

exxon.valdez
26-08-2009, 17:21
a ja mam tylko dwie, z czego jednej w zasadzie nie noszę, a drugiej muszę się pozbyć, żeby kupić szerszą;)
nie stać mnie na inwestowanie w stosiki, chociaż czasem myślę, że fajnie byłoby mieć te wszystkie chusty, które mi się podobają;) bo ja straszliwie niezdecydowana jestem.
Zawsze trudniej wybrac tę jedną jedyną niż 10;))

Agnen
26-08-2009, 17:25
Ja też mam jedną chustę (jedną długą tkaną ;) ) zresztą aktualnie ona też jest pożyczona. W domu mam w tej chwili 2 mt, 1 kółkową, 1 poucha i nosidło Oli

Leika
26-08-2009, 17:43
uwierzymy
przy pierwszym mialam jedna

ale przy drugim jednak :bduh:

haha! Mogłabym się pod tym podpisać :rolleyes:

Gertruda
26-08-2009, 17:56
Ja mam jedną wiązankę, kółkową i MT. I wystarczy jakoś nie mam potrzeby posiadania większej ilości.

brikola
26-08-2009, 19:13
ja przez pół roku żyłam w błogiej nieświadomości aż nagle mi odbiło od tylu wzorów i kolorów i do dziś nie minęło.

więc podziwiam!!

mimka
26-08-2009, 19:51
ja w sumie też mam jedną chustę.. i jednego miętka (swoją pierwszą chustę dostałam jak nie wiedziałam jeszcze za bardzo czym to się je, jest krótka, no name, kiepska.. więc jej nie liczę, bestialsko:ninja: choć o tym, że kiepska [sztywna, beznajdziejnie się dociąga, szorstka itp..] dowiedziałam się jak zakupiłam 'normalną';)]) a mam Papayę, lubię ją baardzo, ale od kiedy mam mt, chusta używana żadko..
chęęętnie miałabym więcej chust na stanie, niestety finanse nie pozwalają:frown
choć nadzieję mam, że przy następnym chuścioszku będzie lepiej:D

ninuczka
26-08-2009, 20:14
Ja popieram w całości Hanti! Dla mnie też chusta jest jak bluzka. Codziennie mam potrzebę ubrać się inaczej i założyć inną chustę. Ostatnio dokupiłam sobie nawet stos korali specjalnie pod chusty, a teraz jestem na etapie kupowania butów. Ale ile radości! Mężowi tłumaczę, że od dwóch lat nie kupiłam żadnego ciucha i w tym czasie stale jestem w ciąży, więc MI SIĘ NALEŻY ta radość jak psu buda! A radości mam mnóstwo! chusty to jedyna część garderoby, o którą dbam i którą się zachwycam niezmiennie. Nawet teraz mi tak miło, bo o nich myślę :)

groszek1983
26-08-2009, 20:23
To ja mam tylko 2 :) i MT

magnolia
26-08-2009, 21:11
też mam tylko jedną zieloną Nati:) i nosidło

bprusek
26-08-2009, 21:27
Mam jedną wiązaną. Pierwszą był Hopp Dublin, potem kupiłam Leosia i szkoda mi było jak jedna leżała więc sprzedałam. Chusta musi mi się podobać ale głównie spełnia rolę użytkową. Poza tym miałam poucha, kółkową, został mi jeszcze mt (raczej dla męża).

pabla28
26-08-2009, 21:39
ja noszę w chuście sporadycznie, w żadnym wypadku nie jest ona częścią mojej garderoby....
mam jeszcze mt i 2 pouche i właściwie pouch od melkaj jest w stałym użyciu tylko.

OT - Hanti, piękny tatuaż!!!:omg::D:D

hanti
26-08-2009, 21:44
OT - Hanti, piękny tatuaż!!!:omg::D:D

dziękuję ;-)

mimka
26-08-2009, 21:47
cd OT - nom, też podziwiałam tatuaż... bolało? :ninja:

Dagmara
26-08-2009, 21:47
Ja mam 2 wiązanki obecnie i 2 MT i kółkową i pouch :D

Meppel
26-08-2009, 23:04
dziękuję ;-)

Hanti, gdzie masz tatuaż??

A w temacie:
tez kiedyś myslałam, że bee miała jedną :DD
Mam dwie długie, kółkową, MT, chustoMT i jeszcze bym chciała....

gouraanga
27-08-2009, 00:56
ja również mam jedną szmatkę...

do czasu :twisted: bo dzieć za dni naście się pojawi :mrgreen:


chociaż z drugiej strony...

dla mnie chusta jest jednak bardziej jak np torebka niz jak bluzka.
i tu tak samo są takie, którym jedna pasuje do wszystkiego a sa takie, które mają ich zatrzęsienie :rolleyes:


u mnie jedna torebka do wszystkiego :)

djdag
27-08-2009, 01:01
jestem zbyt niestała w uczuciach, żeby mieć jedną szmatkę. co rusz zakochuję się od nowa :)

bluejay
27-08-2009, 01:26
ja tez mam jedna, elastyka oddalam oczekujacej mamie, bo w momencie gdy w domu polawila sie dluga chusta elastyk poszedl w odstawke.. a po co ma sie kurzyc, jak komus moze pierwsze tygodnie umilic

larwunia
27-08-2009, 09:54
Ja zazdroszczę posiadania jednej chusty i umiejętności bycia szczęśliwym przy tym stanie rzeczy :frown. Zaczęłam nosić od urodzenia małego i przez mój dom przewinęło się 7 chust :ninja:, z czego 3 zostały ( 2 wiązane i 1 kółkowa), ale.... marzę straszliwie o przynajmniej 10 innych :cryy:.

kammik
27-08-2009, 10:39
tak samo jakbym dostała świra mając jedną bluzkę :hide:


A widzisz, mnie by z kolei jedna bluzka nie przeszkadzała :) A szmat i MT mam sztuk pięć, szósta w drodze, dwieście w planach. Kompletnie za to nie mam potrzeby posiadania więcej niż jednej pary butów, kurtki, torebki czy co tam się jeszcze kupuje :)

lindgren
27-08-2009, 10:43
Hanti, gdzie masz tatuaż??


w podpisie? :) :lool::lool::lool:

frau
27-08-2009, 12:38
Ja też mam jedną, zostawiłam sobie didka.
No i elastyka zostawiłam z myślą, że jakoś to się ułoży z 2 chuścioszkiem.

Ale podziwiam, że wchodząc na forum się opamiętałaś, bo można chustoszału dostać :)

grochowa
27-08-2009, 12:40
...a ja chyba kupię druga...własnie didka...jak z urlopu wrócę i uznam ze stan konta na to pozwala...:D

kakot
27-08-2009, 12:47
ja mam - zawsze miałam - po jednej z każdego rodzaju, który mi odpowiadał ;)
czyli - jedna wiązana (raczej krótsza, niż dłuższa), jedna kółkowa, jeden pouch, jedno podaegi :)
I przywiązuję się ogromnie. Wiązanki nie oddam nikomu i za nic (no może wnukom...), kółkowej podobnie. Poucha uszyłam nowego jak stary się rozpadł od intensywnego użytkowania. Podaegi wymieniłam na lepszy model. I koniec.
Dla ewentualnego przyszłego nowego chuściocha kupię nową chustę, ale też jedną.

Confi
27-08-2009, 20:34
ja także mam jedną, ale to bardziej ze względów niedyspozycji finansowych. Gdyby nie to , zapewne miałabym ich więcej :mrgreen:

aurora
10-05-2010, 23:13
Ahahaha, przepraszam Cię, Marta, ten wątek mi się na oczy rzucił przy szukaniu czegoś zupełnie innego i nie mogłam się powstrzymać :D

Przyznaj się, ile masz dzisiaj???

:lol:

macierzanka
10-05-2010, 23:25
Przez mój stos przewinęły się tabuny chust. Na stałe mam fale allegro, ptaki jedwabne i terrę:) Reszta jest wymienna:)

truscaffka
10-05-2010, 23:33
Podziwiam!!

Ja bym tak nie mogła...bo dla mnie chusta to tak jak u hanti - jak bluzka. Albo jak kolczyki (których też mam całe garście), co na jedno i to samo wychodzi. Nie mogłabym chodzić wciąż w tej samej...Minus podstawowy to ten, że kieszeń boli :)

I też kocham je wszystkie :)

roni21
10-05-2010, 23:42
uch... podziwiam, choc to juz pewnie nie aktualne ;)

neverendingstory
10-05-2010, 23:47
jedna chusta..... gdybym nie weszła na to forum pewnie nosiłabym dalej w jednym jedynym girasolu - wiosennej łączce, hihihi

no ale niestety weszłam na forum.......;)

Angie
11-05-2010, 00:03
jedna chusta..... gdybym nie weszła na to forum pewnie nosiłabym dalej w jednym jedynym girasolu - wiosennej łączce, hihihi

no ale niestety weszłam na forum.......;)

U mnie ten sam problem forum mnie zgubiło:)

Meppel
11-05-2010, 01:01
Cóż, u mnie od poprzedniego posta też się trochę zmieniło.
Pozbyłam się jednego elastyka i mam tylko jednego ;)
Sprzedałam jedną nati i mam tylko nati kółkową ;)
trzy tkane bawełenki, indio z lnem, MT, chustoMT i idzie kolejna kółkowa
Na razie - koniec.

peluche
11-05-2010, 01:08
no ale niestety weszłam na forum.......;)
i zaczełam kupowac tabuny chust....
znam ten ból .... :mrgreen:

Olik
11-05-2010, 07:40
Ja miałam elastyka i kółkową, ale tkaną mam wciąż jedną i tę samą od lutego 2009 roku - dolcino. Kilka chust macałam, do kilku się przymierzałam, żeby kupić, ale ciągle noszę w tej starej i już zapowiedziałam, że córka dostanie ją w posagu.

szokam
11-05-2010, 09:41
i ja mam tylko jedną chustę:
Nati Kalahari.
i też czasami myślę o jakiejś innej ale koniec końców nie kupuję i mam tylko tą jedną.


zauważyłyście, że te co mają jedna to baaardzo czesto właśnie nasza kochana Nati? ciekawe czemu? Kalahari to jest też moja pierwsza i jedyna wiązanka.
ciągle nie mogłam się zdecydować. wiem jednak, ze to forum potrafi zgubic. jak niektore wiedza w jakims amoku zamowilam na ebayu 3 z czego 2 musialam na pniu sprzedac, bo przeciez nie stac mnie na kupno 3 naraz. ta jedna chyba jednak do mnie w koncu trafi. rozsadek jednak na koncu zawsze bierze u mnie gore. mam jeszcze kółkową a elastyka sprzedalam.

szokam
11-05-2010, 09:59
ale przyznam, że nie sądziłam, że tyle z nas ma tylko po jednej (ew. po jednej z rodzaju). to dobrze, pocieszyłyście mnie. czułam sie tu momentami jak alien, dziwak .ub biedniejsza siostrzyczka mając tylko tę jedną.

Vivid
11-05-2010, 11:48
Ja też mam jedną - i do chwili wejścia na forum starczała w zupełności. Teraz jednak zaczynam się zastanawiać.

Vivid
11-05-2010, 11:49
A, i też jest to tkana Nati - cudny fiolet.

Fusia
11-05-2010, 12:59
ja miałabym 1 gdyby nie to ze m wybierał i wybrał nie mój kolor-sprzedac jej niechciałam bo to prezent od niego on w niej nosi -ja czasem jak kupi sie drugą to potem wpada sie w szał i kupuje następne

Nalia
11-05-2010, 14:18
Ja mam jedną nati no cotton złotą , do tego własnoręcznie uszyte onbu. I pewnie tak już zostanie, chyba że mt sobie sprawię jak mi ochota na szycie najdzie.

ewullah
11-05-2010, 17:02
i ja mam tylko jedną chustę:
Nati Kalahari.
i też czasami myślę o jakiejś innej ale koniec końców nie kupuję i mam tylko tą jedną.

ja mam tą samą. jest świetna i jedyna. (może dlatego, że niewiele macałam;) )
też bym chciała coś jeszcze, ale jakoś odwala mi i mija, odwala i mija.

kasinka
11-05-2010, 18:16
Też mam jedną, oczywiście Nati, moja to brąz grecja, ale na lato kupję coś lżejszego, zobaczę jak się będzie sprawować

sylwiado
13-05-2010, 13:43
i ja mam tylko jedną chustę:
Nati Kalahari.
i też czasami myślę o jakiejś innej ale koniec końców nie kupuję i mam tylko tą jedną.
Ha, ja też mam tylko jedną - Nati Kalahari :). A już jakiś czas zaglądam na forum. Ale twarda jestem ;).
I od wczoraj gosiowe nubigo...

erithacus
13-05-2010, 14:00
Ahahaha, przepraszam Cię, Marta, ten wątek mi się na oczy rzucił przy szukaniu czegoś zupełnie innego i nie mogłam się powstrzymać :D

Przyznaj się, ile masz dzisiaj???

:lol:

:oops: No cóż... trochę się to nieaktualne zrobiło :lol:

kinia
13-05-2010, 15:05
ja nie mam jeszcze żadnej ;) ale przymierzam się do Nati. To chyba jedyna tkana z tych polecanych tutaj, która mozna kupić na allegro.. A z innymi, jak szukałam, ciężko jest coś dostać tak od ręki. Trzeba by kupować na zagranicznych stronach albo eBayu...

Też mam jedną, oczywiście Nati, moja to brąz grecja, ale na lato kupję coś lżejszego, zobaczę jak się będzie sprawować
a jaką planujesz kupić na lato?

pelasia
13-05-2010, 15:57
też mam jedną, długą wiązaną hoppediz nairobi. znalazłszy forum, zaczęłam mieć chęć na więcej, inne kolory, ale rozsądek zwyciężył, a ograniczone fundusze go wsparły ;-)
rozważałam sprzedaż wymianę na inny kolor, ale ja już mam do tej chusty za duży sentyment- nosiłam w niej od początku, taką jeszcze kruszynkę :-)
dokupiłam tylko, pod męża i bardziej do noszenia na wyprawach, na plecach, nosidło ergonomiczne, i tyle.

przy drugim chuściochu może zaopatrzę się w poucha albo kółkową.

także bez szaleństw też można

Dominique
13-05-2010, 23:34
ja też mam tylko jedną Nati Savanna i choć przymierzałam inne i choć niektóre cieńsze, lepsze, ładniejsze (...) to ja chyba minimalizm cenię i umiar a może to po prostu wybór jest zbyt duży i z decyzyjnością krucho :)

elizek
13-05-2010, 23:44
Ja tez mam tylko jedna: ukochana jade candy!

Winoroslinka
14-05-2010, 08:25
z poczaktu tez myslalam ze bedzie jedna i myslalam ze troche to przesada mieć kilka, przeciez wózek ma sie jeden a nie w kilku kolorach. Ale obecnie mam juz dwie, zasadzam sie na trzecia, w innym kolorze i innej firmy, zeby poznać cos wiecej niz nati i zarę (choc i tak wiem ze co model to i inna historia, wiec wiele jeszcze przede mną). Niestety, to wciaga i zaczyna sie traktować chustę jako częśc ubioru wiec musi pasowac jedno do drugiego a poza tym radocha jest jak mozna wybrac w czym dzisiaj i jest jakaś odmiana. A z wózkami tak nie jest, a przeciez tez sie z nim chodzi, no moze nie na brzuchu czy plecach ale zawsze.. ;) toz to zagadka ;)

Wika
14-05-2010, 19:03
I ja mam jedną, tzn. trzy, ale elastyk już odpadł, w kółkowej (mamusia uszyła!) jakoś mi nie wychodzi noszenie i wspaniała NATI LAGUNA. Kuszą mnie inne, kolory piękne, materiały, ale chyba Mąż wystapiłby o rozwód za tą rozrzutność. Cóż, chłop nie zrozumie. I tak już zły, że prawie codziennie przychodzą paczki z bazaru pieluszkowego ( "coś to znowu zamówiła???"). Ach, kobieta łatwiej wpada w nałóg kolekcjonowania. Może to dobrze, że się wstrzymuję z tymi chustami, bo skończyłoby się bankrustwem. Ale tak mnie kuszą Babylonie ( prunella lub Blue Curacao-pycha). Może ktoś chce sprzedać za przysłowiową złotówkę??? :)

anitanelka
14-05-2010, 19:05
Ja w sumie też mam jedną "prawdziwą"... sama uszyłam MT i pouch i kółkową i mi wystarcza... Chociaż moja chusta już za cienka na Nelkę, ale teraz na wymiance jestem, no i kółkowa nadal się super sprawdza ;D

Wika
14-05-2010, 19:08
Mi w kólkowej zawsze Dzidzi się przekrzywia, wrzyna mi się, źle "siedzi" i jakoś tak do d... chyba ktoś musiałby mi pokazać na żywo, bo nie daję rady

anitanelka
14-05-2010, 19:14
Ojjjj, u nas nigdy nie było takiego problemu...

Wika
14-05-2010, 19:23
Szkoda, żeś tak daleko, to przyuczyłabyś tępaka. No ale Konin nie po drodze mi...niestety :(

Guest
14-05-2010, 19:47
wiki jak chcesz dobra kółkową za małe pieniądze to zaparaszam do mojego wątku na bazarku hehe
to prywata a publika taka

mam lane na zime i jesień i indio z lnem na wiosnę lato a dla siebie ( znaczy potomstwa) odkupię inkę którą sprzedałam głupia jedna