PDA

Zobacz pełną wersję : medley- antyreklama własnych chust?



MamUsza
15-08-2009, 23:00
Witajcie!

dzis wdepnęłam sobie na stronkę chust medley.
Patrzę na galerie- i cycki mi opadają! Wiązania fatalne, dzieci przodem do świata.
Czy oni robią sobie antyreklamę? :duh:

http://www.medley.cz/fotogaleriee.htm

Mayka1981
15-08-2009, 23:03
no faktycznie kiepsko... i tak jakoś nieprofesjonalnie jakby idiotkamerą fotki cykać...

:op:co jak co ale nasze forumki maja sklepy i blogi pierwsza klasa :thumbs up:

MamUsza
15-08-2009, 23:07
Bo nasze forumki wszytkie zdolne babeczki są! ;)

lemonka
15-08-2009, 23:32
Oj, paskudne wiazania. Fotki niestety tez :(

JustNik
15-08-2009, 23:37
ło matko!
faktycznie, macie racje, fotki do kitu

ewadbr
15-08-2009, 23:45
Ta stronka cała jakaś amatorska....:rolleyes:

Budzik
17-08-2009, 10:36
O żesz... to przedostatnie w niebieskiej chuście tragiczne :omg: Plecaczek w granatowej też niefajny... ech, w ogóle to amatorszczyzną trąci :rolleyes:

marta
17-08-2009, 11:02
Te chusty wygladają na handmade, a nie profesjonalne wiązanki. Nie przekonali by mnie do zakupu :(

paskowka
17-08-2009, 11:27
No ja juz to widziałam. Nie dość, że wiązania brzydki to i zdjęcia takie nie bardzo. Jak chcą się reklamować to mogliby sie troche postarać.
A jedna znajoma, kupiła ich chustę i była zadowolona.

MamUsza
17-08-2009, 13:17
Ja zaglądnęłam na ta stronkę bo właśnie jestem właścicielka jednej z ich chust.
I na prawdę jestem zadowolona. Ładnie sie dociąga, cieniutka, mięciutka co prawda na lżejsze dzieci - ale teraz na hamak jak znalazł ! :)

na samorube mi to nie wygląda :confused:

tysia
17-08-2009, 13:23
Im chyba przyświeca zasada: nie wazne jak zamotane, byleby nie wypadło :duh:

Karolcia
17-08-2009, 21:23
Fatalne:duh: Ale jeśli niektórzy korzystają z takich instrukcji to się nie dziwię, że potem sprzedają na allegro, bo "im niewygodnie było".

krysiak
18-08-2009, 00:04
Faktycznie wygląda to nienalepiej. Przejrzałam wszystkie zdjęcia i stwierdzam, ze tam nie ma ani jednego wiązania, które byłoby dopieszczone. Z niektórych chust dzieci nieomal wypadają. Bardzo to dziwne.
Ale z drugiej strony pomyślałam, ze czasami my zachowujemy się jak mentorzy, krytykując wiązania, nosidła itp. Może więc jakaś konstruktywna krytyka by się przydała. Jakiś sympatyczny mail, bardzo dyplomatyczny, delikatnie proponujący inne, lepsze rozwiązanie? Tylko to zadanie do obcojęzycznych foremek i forumenów ;)

MamUsza
18-08-2009, 00:14
z miła checią- ale ktos zna czeski?

krysiak
18-08-2009, 00:17
Pewnie wystarczyłby biegły angielski :)

ewadbr
18-08-2009, 00:21
Te zdjęcia z dziećmi przodem do świata trochę mnie przerażają :hide:

i_n_a
18-08-2009, 10:48
mnie też. czy to dziecię ma jak oddychać? eh..

Confi
18-08-2009, 13:43
Im chyba przyświeca zasada: nie wazne jak zamotane, byleby nie wypadło :duh:z tym ,ze ja zauważyłam ze prawie na każdej fotce dzieciaki są przytrzymywane...jak dla mnie słusznie bo tak amatorskiego wiązania nawet ja początkująca za pierwszym razem nie zrobiłam...:omg:
a dzieci przodem do świata ... żałosny widok

GoDo
18-08-2009, 14:32
Przepraszam za OT, Confi - strasznie ciężko się Ciebie czyta z tą niebieską czcionką. Chyba, że to tylko moje wrażenie......

Kasia
19-08-2009, 23:10
Bo taka jest niestety prawda - ze malo ktoremu producentowi zalezy na poprawnych instrukcjach i dobrych fotach...internet pelen jest takich kwiatkow, ze szok! A ludzie mysla, ze skoro u producenta na stronie sa takie fotki, to jest to ok....

Szkoda, bo sam Medley jest bardzo fajny :)

JKG
19-08-2009, 23:24
Ja dziś trafiłam na innego producenta chust preferującego wiązanie dziecka przodem do świata http://www.kari-me.com/position.php#facing
Czy tylko nasze forum jest tak konsekwentne w dbaniu o zdrowie malców :confused:

jana
20-08-2009, 23:40
z miła checią- ale ktos zna czeski?

:ninja:

jednak wątpię czy jakis mail jakkolwiek dyplomatycznie napisany cos zdziałał ich produkty w czechach się sprzedają i o to chodzi :frown
w ogóle medley to moja pierwsza chusta i mam do niej sentyment ogromny, nie była genialna, ale bardzo się do niej przywiązałam kiedyś .

krysiak
20-08-2009, 23:55
:ninja:

jednak wątpię czy jakis mail jakkolwiek dyplomatycznie napisany cos zdziałał ich produkty w czechach się sprzedają i o to chodzi :frown


Może jestem naiwna, ale wydaje mi się, ze warto, choćby dla swojego sumienia, ze próbowałam. Ponarzekać łatwo, skrytykować też,ale przecież nawet jak krytykujemy, to nie po to, zeby powiedzieć, ze jesteśmy lepsi... Gdybym tak biegle pisała po angielsku, żeby się nie skompromitować i miała wiedzę na temat szkodliwości takiego wiązania popartą naukowymi autorytetami, to sama bym napisała... Myślę, ze to też zadanie dla Stowarzyszenia, bo nie chodzi o to by propagować bylejakie noszenie dla samego noszenia, ale takie noszenie, które gwarantuje bezpieczeństwo dla noszonego i noszącego.A przecież dla takich celów ono powstało.

Ale masz rację, że biznes is biznes bardzo często. Tylko jak się zaproponuje jakieś alternatywne fotografie, to może się skuszą ;)