Zobacz pełną wersję : od 19 sierpnia Dąbki, Darłowek, Darłowo!!!
wybieracie sie w te rejony??
mam nadzieję że spotkamy jakąś chustową rodzinkę :lol:
będziemy wypatrywać:D
formichiere
10-08-2009, 15:53
w zeszłym tygodniu byłam na małym turne w tym rejonie, nikogo chustowego nie spotkałam:D, poza mną oczywiście:lol:
pieczareczka
10-08-2009, 23:54
my sie nosimy w Dabkach od 2 do 16 sierpnia
i wczoraj widzialam w pizzerii rodzinke z dziewuszka w MT - zdaje mi sie ze gdzies tego mietka widzialam ale poki co nie wiem czyj moglby byc
my akurat mielismy chuste w bagazniku wozka wiec nie rzucala sie w oczy
ale generalnie tu slabo; nawet wisiadel malo; a chusta jest jedynym rozwiazaniem jesli chodzi o wycieczki na plaze; natomiast na lody chodze z wozkiem bo inaczej mi mlody wyzera ;)
szkoda pieczareczka że tylko do 16 jesteś.
no mam nadzieję że kogoś jednak spotkamy:)
a jak sam pobyt w dąbkach??jaka teraz jest pogoda??
truscaffka
11-08-2009, 13:27
od 22 sierpnia do 29 sierpnia będziemy w Wiciach tuż obok darłówka. Razem z nami będzie też inna moja forumowa kolezanka, i tez z chustą :) obydwie w maruyamach będziemy, i ja może jeszcze naglikti albo nati toskanie wezmę...
tak więc, kto wie - może się spotkamy :)
miejmy nadzieję że się spotkamy truscaffka. głowa pewnie ukręci mi się od wypatrywania:)
Pieczareczka to będę cię wyglądać ;-)
my będziemy w Dąbkach przelotem od 14 do 17 sierpnia, co prawda ze względu na wiek mego szczęścia coraz rzadziej w chuście, ale kto wie :lol: ...
Ania Bober
14-08-2009, 12:33
My z Kacprem będziemy w Dąbkach od 16 do 26 sierpnia. Teraz głównie nosimy się w Manduce, ale wezmę mojego leosia, może Kacper się przekona na nowo do chusty ;-) Właśnie nauczył się samodzielnie chodzić, i ma taką głupawkę - na plecy, na ziemię, na plecy, na ziemię itd.... Ciężko wtedy z chustą jest....A, no i mojego kochanego poucha od Melkaj też zabieram :lol:
pieczareczka
15-08-2009, 13:57
przyjezdzajcie dziewczyny bo sie pogoda klaruje :) przez ostatnie dni wialo niemozliwie; a wczoraj widzialam mame pakujaca male dziewcze do plecaczka; niebiesko-granatowa chusta - moze nati ? daleko bylo wiec slabo widzialam; my lezelismy rozlozeni na naszym ultramarynie a kolkowa robila za parawan :)
spotkalam jeszcze noszaca mame ale bez chusty akurat byla
w sumie bilans niezly (3 osoby na 2 tygodnie) bo nie spodziewalam sie spotkac nikogo...
oj jak się cieszę, Anna Dobrowolska to spotkanie musi się udać koniecznie!! wkońcu Dąbki to nie taka duża miejscowość(mam nadzieję;)) weź weź leosia, nie miałam możliwości go zobaczyć na żywo a to moje marzenie... ja będę w Annie Storcha:)
ktosikowa
17-08-2009, 17:51
Witajcie! My będziemy się w MT nosić w Darłówku 29sierpień- 12wrzesień:)
truscaffka
30-08-2009, 11:04
słuchajcie, ja już byłam, wróciłam, kogoś w wiciu widziałam, w jakiejś takiej zielono-cytrynowej chuście, w 2x, ale nie mam pojęcia co to było...no i przede wszystkim - w Darłowie wpadła na mnie ridibunda w zrobionym przez jej męża zielonym MT :) byłam tak zakręcona tym spotkaniem, że się wysłowić nie mogłam, ku uciesze moich znajomych i Męża :) Ale mama ridibundy nam fotki porobiła, więc może ridibunda jak wróci to je tu wklei. Strasznie pozytywne spotkanie, naprawdę :)
Ania Bober
30-08-2009, 12:43
Dopiero się do forum dorwałam... No jakoś niewiele osób noszących widziałam.... myślałam, ze więcej będzie ;-) Na mojej kwaterze była jedna mama nosząca maleństwo w kieszonce, niestety nie było okazji porozmawiać, tylko raz wymieniłyśmy uśmiechy. W naleśnikarnii jeszcze widziałam dwie rodzinki - jedna mama z maluszkiem w chuście chyba też w kieszonce (albo 2x - nie przyglądałam się) a u drugiej mamy widziałam MT ślicznego w kolorach made by Nubik??? chyba dobrze pamiętam.... Ja niestety akurat byłam z wózkiem (na 11 dni dzieć 2 razy jechał w wózku), na codzień Kacpra pakowałam do Manduki na plecy. Pod koniec wyjazdu chłopak dał się pakować nawet do mojego Leosia!!! Szooooook.
Niestety widziałam sporo wisiadeł :-( taaaaaakie maleństwa 2-3 miesięczne...
a ja żadnej chusty nie widziałam:((
za to nosidła owszem i to kilka !!!! często przodem do świata, maluch wisiał i spał. biedactwo.wrrrrr
nam chusta sprawiła się rewelacyjnie, z wózka skorzystałam tylko 1raz.
Dąbki przeurocze, spokojne, ciche- w sam raz na wypoczynek z dzieckiem.
pozdrawiam wszystkie rodzinki których nie ujrzałam
ktosikowa
12-09-2009, 10:29
Natarczywie bardzo przyglądaliśmy sie spotkanym w Darłówku chustorodzicom;) Spotkaliśmy ciemnoniebieskie pasiaste(na chustach nie znamy się niestety...),liliowe pasiaste, bardzo jasną chustę z zamotanym bardzo dużym dzieciem na mamusi, i chyba jeszcze jakąś zieloną...Na widok wszystkich moje córeczki radośnie wołały: mamooo, chustaaa! Pozdrawiamy!
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2025 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.