Zobacz pełną wersję : Ile chust zabieracie na wakacje ?
Właśnie się pakuję na wakacje i próbuję się zdecydować, które chusty są mi niezbędne. Jakkolwiek kombinuję, wychodzi mi minimum 5 sztuk. :hmm: Nie wiem, jak wytłumaczyć to mężowi. :lol: Może nie zauważy. :ninja:
czukczynska
06-08-2009, 22:29
No pewnie,ze z 5 sztuk być musi.Nigdy nie wiadomo,kiedy co się przyda :)
z jednym na wyjaz zabieralam 3minimum + manduke + MT...jak nic piec wychodzi :lol:
a ty masz dwojke...wiec spokojnie wytlumaczysz...dwie do noszenia, dwie w praniu i jedna w zapasie ;)
Ja w tamtym roku zabrałam wszystko (a nie, przepraszam hopek został w domu), plus ergo pożyczone, czyli razem 5 :lool:
groszek1983
06-08-2009, 22:44
Mam mniejszy dylemat bo posiadam tylko 2 chusty i 1 MT. Jestem właśnie na tygodniowym wyjeździe i wziełam MT :)
Mam dokladnie ten sam dylemat - bede sie pakowac w niedziele na wylot do Pl i musze siebie i mala zapakowac w jedna walizke (zostawiajac nieco przestrzeni na ewentualne zakupy w Olsztynie) Chyba zabiore dwie ze soba...
he, he pakowanie do samolotu... jakby nie bylo limitu wagowego, to by pewnie wszystko latalo (bo skad wiadomo, co nam sie akurat przyda?). rekord pobilismy w wakacje rok temu - polecialy trzy wiazanki (dwie do noszenia, jedna na chrzest) i kolkowa - do samolotu, zeby bylo wygodniej zamotac na pokladzie. a wrocilismy jeszcze z Ergo :ninja: teraz chyba poleci jedna wiazanka, MT (jak mi mlode nie wyrosnie do tego czasu, jak wyrosnie to chyba zamowie cos na miejscu) - albo podeg, kolkowa albo pouch i pewnie Ergo, bo w nim nosi malzu...
Byliśmy 10 dni w górach, zabraliśmy 1 wiązaną i 1 kółkową. Kółkowa przydała się jako przykrycie do pociągu tylko. Wiązanka była w ciągłym użyciu.MT nie używam już od dawna, nosidła sprzedałam.
Biedronka
06-08-2009, 23:06
jedną na chłodniejsze dni i jedną na skwar
dla starszaka ergonoma albo MT
max 3 :lol:
pamietam jak siedziałam i biłam sie z myslami które 2 szmaty wybrać :lol:
wybierałam pod kolor ubran :lol::lol:
Iwanna.T
06-08-2009, 23:10
zeby uniknac rozterek, na kazdy wyjazd dluzszy niz dwa dni biore wszystkie :D
mam też taki plan :)
Ja wlasnie musze wziac pod uwage ze z co najmniej jedna chusta wroce z Pl:ninja:
Ja niedawno na 4-dniowy wyjazd zabrałam skromnie jedynie 1 poucha, 1 wiązankę i 1 chusto-podaegi :lol:
dorcik81
06-08-2009, 23:22
hmm...najlepiej wszystkie zabrać:)
ja zrobiłam tak zabrałam elastyka,wiązankę i MT z czego najczęściej nosiłam w MT,elastyka nie użyłam ani razu:lol:
haha miałam ten sam problem , więc na wczasy wzięłam wszystkie :-)
dziewczyny tylko weźcie pod uwagę, że pod słowem "wszystkie" kryją się różne ilości... jedna ma 2 chusty a inna 20...
Ja mialam 2 wiazanki, 1 kolkowa i mial byc 1 MT, ale zostal wisiec w domku (zapomnielismy spakowac :( ) . Teraz obowiazkowo wzielabym 2 wiazanki i 1 nubika :) i w ostatniej chwili wrzucilabym kolkowa, "na wszelki wypadek" :)
na tydzień mieliśmy 3 wiązanki i było ok ale żałuję że nie miałam kółkowej w zamian za jedną wiązaną
teraz pakuję ergonomiczne, kółkową, i wiązankę :)
milorzab
07-08-2009, 02:32
Jeśli samochodem, to wszystko,co mam. Nie mam tak dużo. Więc 5, jak najbardziej ok.
Ja biorę tylko nosidło. No ale moje dziecie juz samobieżne od dawna...
No i może kółkową dorzucę :)
w góry ostatnio wzięłam 2 nosidla, 1 chustę (bo akurat jedna byla na stanie, teraz bym wzięła dwie), 1 poucha. więc 4 -5 jak nic:) i serio serio, wszystkich używalam.
ale 3 chusty (tudzież mix z nosidlami) wg mnie mus: jedna moż esie ubrudzić, zmoczyć czy co tam, druga też (bo nieszczęścia chodzą parami) no i jest co najmniej trzecia:)
Wszystkie + manduca.Tak się trudno rozstać...
oba dzieci samobieżne ale biorę zawsze : 3 wiązanki ( dwie długie jedną krótszą i ergonomika/lub podeagi.. - w zależności od upałów ;)
2 wiązanki na hamaki
1 krótka na plecaki i ergonomik/podeagi do noszenia tego które idzie spać ;)
salgonya
07-08-2009, 15:16
dwie wiązanki: długą i krótką oraz manduca
i tyle :)
ale dzieć już głównie samobieżny
jakibytu
07-08-2009, 16:08
Na 2 tygodnie wzielam manduce, kolkowa i 1 wiazanke (choc najpierw planowalam wziac 5 sztuk). Nie wzielam wozka. Bylo bardzo dobrze.
Ale - wiazanka to eibe, czyli chusta, ktora darze ogromna namietnoscia i ktora pasuje mo do wszystkiego (ze wzgledu na te namietnosc). A potem i tak przez dwa tygodnie nie chcialo mi sie w niej nosic, tylko cieszylam sie zostawionymi w domu.
Chustodzokejka zaczela chodzic dopiero 3 m-ce temu i na dluzsze dystanse nie jest samobiezna. A! Kolkowej uzylam raz na chwile tylko.
A tak z ciekawości - po co Wam aż tyle chust na wyjeździe?
w ładnych plenerach ładniejsze zdjęcia będą:)
Plus w razie koniecznosci prania warto miec cos w zapasie ;)
Na wakacje nie jadę w tym roku, ale... na kilka dni jedziemy do znajomych "w dzicz" :lol: i wyszło mi, że muszę wziąć trzy wiązanki (jedna cieńsza na upały; wełenka musowo, bo najwygodniejsza do długiego noszenia i jeden gruby, stary hopp, na hamak dla dzieci na świeżym powietrzu ;) ). Zastanawiam się, czy brać też kółkową, na krótkie sytuacje wymagające noszenia, do dyskretnego karmienia piersią, bez konieczności wyłamywania się z towarzystwa? :rolleyes:
Na szczęście jedziemy autem, więc ilość nie stanowi problemu :lol::lol:
visenna2
07-08-2009, 17:54
Pytanie na czasie dla mnie - właśnie się pakuję :)
1x krótka (3,7)
1x średnia (4,2)
4 długie
nosidło
:)
bardzo proste: jedną. Zawsze. Wybór trudny, ale jeszcze trudniej targać wszystko na własnym grzbiecie - nie mamy samochodu, jeździmy pociągami itp.
Najpierw zabierałam tylko kółkową, bo innej nie miałam :lol:
Potem tylko długą wiązaną.
Potem średnio długą wiązaną (didymos rozm. 3 lub analog samorobny) oraz kółka luzem. To daje najwięcej możliwości.
Teraz tylko poucha na sytuacje awaryjne.
miałam wziąć jedną i rezerwowo dla taty mt lub drugą.
ale jak tak czytam, to wydaje mi się, że muszę więcej :lol:
karolinka251
09-08-2009, 08:11
właśnie zapakowałam:
3 wiązanki, poucha, MT i nubiGo ale ja na 3 tyg:hide:
U nas za piec do pakowania:rolleyes: i jakies decyzje trzeba bylo podjac wiec moj finalny stosik podroznika wyglada nastepujaco (i jak skromnie!)
http://i31.tinypic.com/166nqdf.jpg
Natomiast w Pl czekaja na mnie 2 mt wiec chyba jestem kryta ;)
Karolcia
09-08-2009, 13:30
Ja biorę wszystko, czyli 1 wiązankę i 1 MT. Bo w jednym noszę ja, a w drugim mąż:)
edit: jak się dorobię większej ilości to pewno też będę zabierać, bo wiadomo zawsze najbardziej przydaje się to co zostało w domu...
anifloda
09-08-2009, 14:10
My mieliśmy wczoraj pierwszy wspólny rodzinny wypad do miasta i zastanawianie się, które chusty należy wziąć zajęło nam dobre parę minut. W końcu wzięliśmy dwie - dla mnie 3,5 m Teestę, bo pasowała do stroju i jest cienka, a dla męża długą Kalahari. Nie dość, że obie się przydały, to jeszcze żałowałam, że nie wzięłam jeszcze jakiejś, bo z Teesty nie dam rady zawiązać 2X, a to jednak wygodniejsze do samochodu niż kangur... Pakowanie chust na dłuższy wyjazd by mnie wykończyło. :-)
na tydzien wzielam 3.. bo o nosidle zapomnialam, zostalo na suszarce ;-(
My jutro wyjeżdżamy i miała być jedna, ale może wezmę jeszcze jedną na wypadek jakby się zabrudziła i zamoczyła na trasach.
ostaTecznie mam z 5 wiazanek i2 Nosidla
ale kryta jestem :) jadę na spotkanie klubu :)
Ja na wyjazd zabralam 5 wiązanek :bduh: ( zeby jakos je porównac wreszcie ;) ), jedna kólkową i jednego poucha. Mąż miał Ergo.
Ale wyjazd był ponad 3 tygodniowy to tez chyba jestem kryta :lol:
Dziecko nieby od niemal roku samobiezne, ale na dłuzsze trasy chetnie wskakuje w chuste :)
U nas za piec do pakowania:rolleyes: i jakies decyzje trzeba bylo podjac wiec moj finalny stosik podroznika wyglada nastepujaco (i jak skromnie!)
http://i31.tinypic.com/166nqdf.jpg
i jak pieknie! ;-)
w ładnych plenerach ładniejsze zdjęcia będą:)
:applause::applause:
na dwa tygodnie nad morzem wzięliśmy 4 wiązanki, mandukę i poucha. dzieć co prawda samobieżny, ale wszystko się przydało.
codziennie córka lądowała na tatusiowych plecach w manduce.
hopp nairobi codziennie robił za kocyk do rozkładania na plaży, a wieczorami razem z roskiem zamieniał się w zasłonę do okien domku.
krótki rosek służył mi jeszcze jako okrycie jednego chłodnego wieczoru.
indio z lnem i leo chodziły z przemiłą rodzinką z dwójką dzieci, którą zachustowaliśmy. indio z nimi zostało.
i tylko pouch przydał się zaledwie raz dla celów demonstracyjnych.
przypuszczam, że potrafiłabym zagospodarować także większą liczbę wiązanek.
o rany!!!
poczytalam i za glowe sie zlapalam ile Wy tego targacie :)
ale pewno samochodem z duzym bagaznikiem...
tak sobie tlumacze
bo ja na wyjazdy zazwczyj wybieram sie samolotem, ostatnio limit bagazu mialam drastyczny - 15kg na mnie, 15kg na meza i zero na dziecko :twisted:
wiec na 3 tygodnie bez wozka wzielam wszystkiego po trochu - 1 wiazanke, 1 manduce, 1 kolkowa, 1 poucza co do kieszeni sie miesci
no i po nocach snia mi sie chusty czekajace w domu :)
i jakos latwiej mi wrocic.
Ju byłam na wsi u rodziny tydzień i mało nosiłam, ale miałam ze sobą 5,2m nati robiącą u nas ostatnio głownie za hamak, maruyamę, poda i tulika. Wszytskie wykorzystane :)
Łojezu dziewczyny :lol: a ja wzięłam tylko nino ukochane moje i Maiję cieniutką na dwa tygodnie!
Wystarczyło, chociaż Maleńka sama jeszcze nie chodzi, a wózka nie używaliśmy!!!
ktosikowa
20-08-2009, 09:42
No, my się wywozimy nad morze za tydzień(o matko, już? muszę dzieci odprać po obozach...)na dwa tygodnie i problemu raczej nie będzie...bo mam jedno MT...może się drugiego doczekam do tego czasu...A, wózek z nami nie jedzie!
Ostatecznie wzięliśmy 4. :) Wszystkie się przydały. Moja córcia skończy niedługo 4 miesiące i już mam w gotowości 2 dodatkowe kółkowe w stosiku "niezbędnym". :lol: Potem dojdą MT, ergonomiki i ..... dodatkowa przyczepka na wakacje. :mrgreen:
Ja wzięłam na chorwackie wakacje na 11 dni 3 długie wiązanki (Nati bambus, Girasola i indio z wełną), 1 krótką Vatanai Naglikti i manducę. Dużo pływaliśmy, sporo jeżdziliśmy samochodem. Miasta zwiedzaliśmy w manduce lub na nóżkach z czarodziejsko wyciąganymi z torebki wielorybkami. Brakowało mi kółkowej. By wiązać długie było mi za gorąco.
Ale nad polskie morze w czerwcu miałam 2 długie, krótką, MT, kółkową i Manducę i wszystkiego używałam.Serio.
dundubha
15-09-2009, 21:24
Mietek i jedna wiązanka
Wiem, ze w zeszłym roku ktos zakładał podobny temat ale go nie znalazłam:roll: ale odgrzebałam za to ten:)
W poprzednie wakacje tego dylematu nie mialam ale w te :duh: no i do tego jak wytłumaczyc mężowi takiiii stos...z drugiej strony jeśli jakiś nie wezmę to w ogóle po co mi one? Jedziemy na miesiąc...
Stosik mam taki tylko co z niego zabrać? Jedziemy pod namiot więc część moze przyda sie na koce:lool:
https://lh5.googleusercontent.com/-VlaJ-BT-djw/T-WxU4OYa2I/AAAAAAAABdA/TXib1zd6W7k/s640/DSC01919.jpg
Duuużo, całą walizkę wtedy najwiecej noszę więc....
Wszystkich wziąć nie mogę, nawet nie chcę. Myślę z 3 - 4, w których i tak najchętniej noszę? PHI, pawie konopne i złote ryby, MT i Ergo na P. I myśle, że gdybym została w takim składzie na co dzień to tragedii by nie było ;)
Aginiu pomogę - 3 szt. od dołu ;)
Wzięliśmy manducę (pur papa) 3 wiązanki (pur mła), z czego w robocie były dwie. Ale mało motałam, gdyż po pierwsze primo P. odkrył zalety noszenia, a ja postanowiłam nie stawać między nim, manducą, a córką ;-) po drugie primo się ochwaciłam. Znaczy nogę w kostce urwałam sobie prawie. Na drodze prostej :duh: Więc z noszenia odpadłam :neutral:
Jadę pociągiem. Jestem minimalistką. Zabiorę jedną (słownie: jedną) chustę - indio 3,6 m. Oraz kółka luzem.
Wszystkich wziąć nie mogę, nawet nie chcę. Myślę z 3 - 4, w których i tak najchętniej noszę? PHI, pawie konopne i złote ryby, MT i Ergo na P. I myśle, że gdybym została w takim składzie na co dzień to tragedii by nie było ;)
Aginiu pomogę - 3 szt. od dołu ;)
Haha akurat azura i dmuchawce chciałam zostawić bo zbyt grube. Na pewno wezmę Iryska, grassa bo nosny, jasny i ładnie będzie sie komponował z morzem:lol:, petrola bo go uwielbiam, ergo dla męża.... musi być coś nośnego więc rybki karaibskie:duh::duh::duh:
Aksamitka
24-06-2012, 13:59
Haha akurat azura i dmuchawce chciałam zostawić bo zbyt grube. Na pewno wezmę Iryska, grassa bo nosny, jasny i ładnie będzie sie komponował z morzem:lol:, petrola bo go uwielbiam, ergo dla męża.... musi być coś nośnego więc rybki karaibskie:duh::duh::duh:
Pozostaje tylko zostawić petrola i tęsknić (ale skład wakacyjny pasuje wszystkim).Po powrocie petrolem się nacieszysz :-)
Heh, ja będę myśleć niedługo ile szmat wziąć na kilka dni do Paryża ;-)
W zeszłym roku, jak lecieliśmy na ponad tydzień do Kornwalii, z jednym bagażem rejestrowanym 15 kg i dwoma podręcznymi, udało mi się upchnąć trzy :hide: W Chorwacji mieliśmy jeszcze więcej... Ale ja zwykle na weekend zabieram minimum trzy, tyle że autem :ninja:
Heh ja zabrałam w zeszłym roku nad morze 3 i MT, ale tylko po to, żeby zrobić trochę fajnych plenerowych zdjęć, bo wystarczyłaby 1 plus miętek;)
teraz dziecko odchustowane, więc pewnie NubiGo i 1 wiązankę weźmiemy.
madorado
24-06-2012, 14:54
Nie mamy samochodu, zwykle bierzemy 2 (dla 2 dziewczynek), raz zabrałam 3. Teraz to pewnie ja chustę, a M. nubika
maZuchowa
24-06-2012, 15:08
U mnie bez wielkich dylematów -mam dwie chusty, więc na niedawny trzytygodniowy wyjazd do sanatorium wzięłam dwie; i wystarczyło. W końcu jest nas tylko dwoje do noszenia:lol:.
Miałam tez nosidło, ale nie korzystaliśmy.
ja wzięłam w zeszłym roku 4, wg klucza: coś ciemnego na motanie w niesprzyjających warunkach, coś jasnego, bo w końcu lato, coś kolorowego, bo lubię i ulubioną chustę (czyli po kolei: antracyt, indio len natur, inka i japan jedwab). W tym roku też podobny klucz zastosuję :)
Stosik mam taki tylko co z niego zabrać? Jedziemy pod namiot więc część moze przyda sie na koce:lool:
https://lh5.googleusercontent.com/-VlaJ-BT-djw/T-WxU4OYa2I/AAAAAAAABdA/TXib1zd6W7k/s640/DSC01919.jpg
wtrącę swoje dwa grosze, ja z natury minimalista wzięłabym z Twojego stosu aginia jedynie irysa i rybki niebieskie, choć pierwsza od dołu :love: cudna gradacja,
w tym roku czeka nas chyba podróż pociągiem więc minimalizm rulez:ninja:, ale kto wie
Oj tak nas tez obowiązuje minimalizm bo jadąc na miesiąc zabieramy i tak tone rzeczy plus sprzęt windsurfingowy o checi zabrania rowerów nawet nie wspomnę:duh: sam namiot, materace i śpiwory zajmują 1/3 bagażnika:roll: Tylko wkurza mnie to, że mam ich tyle :hide:
Problem polega na tym, że ja bardzooo lubie mój stosik i aktualnie tylko z jedną mogę się rozstać a i tak jeszcze jedna leci:duh:
zabieram nosidło i jedną chustę - coś uniwersalnego, czyli przewiewne, ale nośne i niewymagające szczególnego traktowania, nadające się na kocyk czy poddupnik :mrgreen:
zazwyczaj wygrywa antracyt konopny
zabieram nosidło i jedną chustę - coś uniwersalnego, czyli przewiewne, ale nośne i niewymagające szczególnego traktowania, nadające się na kocyk czy poddupnik :mrgreen:
zazwyczaj wygrywa antracyt konopny
Muszę go chyba nabyć, bo u nas od wycierania są pawie konopne ;)
Muszę go chyba nabyć, bo u nas od wycierania są pawie konopne ;)
a tak, pawie też są ok pod tym względem :mrgreen:
franciszka
25-06-2012, 00:10
W zeszłym roku w sierpniu na 10 dni, nad morze zabrałam 4 szmaty + tuli
Użyłam 2 + tuli, ale ja z opcji, że wolę mieć więcej, niż ma mi czegoś zabraknąć :P
ot:
Muszę go chyba nabyć, bo u nas od wycierania są pawie konopne ;)
o nie, kochana, antracyt zostaje u mnie :ninja:
nie sprzedam :D
ale świnia nie będę i jak mocno kcesz, dam polatać :P
o nie, kochana, antracyt zostaje u mnie :ninja:
nie sprzedam :D
ale świnia nie będę i jak mocno kcesz, dam polatać :P
Dzięki :mrgreen: ostatnio wymianki mamy opanowane ;) Choć nie pali sie, podejrzewam, że w zupełności PHI i pawiszcza starczą, ale w końcu każdy pretekst by nabyć nową szmatę jest dobry :lol:
barbamama
25-06-2012, 18:22
2+tuli
dwa storcze 4.2 żeby męzowi starczyło metrów a leo grun od Ciebie bo zajmował mało miejsca więc na każdy wypad był jako kocyk/szalik/chusta itp ;) a Tuli zawsze się przydaje, szczególnie na bardziej leniwe dni ;) kiedy się nie chce machnąć małym palcem od stopy.
Ale masz piękną gradację ... padłam:love:
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.