PDA

Zobacz pełną wersję : Syndrom rozwiązłej



kuku
06-08-2009, 14:52
Wszystko poszło w świat! :cryy:
Chusta i MT.
Teraz czekam aż Gosia z urlopu wróci i mi ergo uszyje.
Możecie mi powiedzieć jak ja bez noszenia wytrzymam do końca sierpnia?

Syndrom jakiś mam, tylko nie wiem jak on się nazywa. Syndrom rozwiązłej? ;)

karolinka251
06-08-2009, 15:00
rozmotanej chyba

landa
06-08-2009, 15:11
Prześcieradło, duża koszula albo wielki ręcznik. Tyle Ci zostało :)

Skopiowałam z innego wątku:
Awaryjne wiązanie, bez chusty, np. w ..ręcznik :wink:

Emergency Baby Carriers, Towel
http://pl.youtube.com/watch?v=N8-uWIf9q ... re=related (http://pl.youtube.com/watch?v=N8-uWIf9qL0&feature=related)

Emergency Baby Carriers, Sweatpants
http://pl.youtube.com/watch?v=Bq2KD-dBY6M

Emergency Baby Carriers, Shirt
http://pl.youtube.com/watch?v=zUXGnQ53zhE

sowa_m
06-08-2009, 15:20
nic, tylko wziąć urlop i do kielc przyjechać:)

czukczynska
06-08-2009, 15:26
He he -wybierz się na wycieczkę pod Gniezno,to się motniesz :)

kuku
06-08-2009, 15:31
A kysz! Sio! Precz baby! Wy mi tu ręczniki, wycieczki, urlopy proponujecie a ja w dramatycznej sytuacji jestem - bez urlopu i bez szmat nadających się do motania dziecka ważącego 13 kg :)

Tylko spokój może mnie uratować! ;)

landa
06-08-2009, 15:45
A kysz! Sio! Precz baby! Wy mi tu ręczniki, wycieczki, urlopy proponujecie a ja w dramatycznej sytuacji jestem - bez urlopu i bez szmat nadających się do motania dziecka ważącego 13 kg :)
Sama chciałaś :lool:

kakot
06-08-2009, 16:10
na pewno masz stosowną szmatę, tylko jeszcze na to nie wpadlaś :D
Ja nosiłam w kocu, ręczniku, pareo, obrusie. I właśnie w tych okolicach wagowych.
Dla chcącego nic trudnego :lol:

anetta1980
06-08-2009, 21:53
A ja powiem tak: inaczej niż wszyscy. Sierpień ma być gorący, więc plusem nienoszenia jest to, że się nie zagrzejesz i nie spocisz tak jak my :lol:

Mayka1981
06-08-2009, 22:53
A ja powiem tak: inaczej niż wszyscy. Sierpień ma być gorący, więc plusem nienoszenia jest to, że się nie zagrzejesz i nie spocisz tak jak my :lol:

no, pocieszaj się jak możesz... :poke:

bydzia
06-08-2009, 23:06
qq`ś jak nic odwyk forumowy winnaś zastosować ;))

albo częściej w rejony "sprzedam" zaglądać :)))
(pewnie na pawie polujesz, co??;)))

Jasnie Pani :)
06-08-2009, 23:07
chyba syndrom rozwiazanej?

Iwanna.T
06-08-2009, 23:19
fajna nazwa syndromu ;)
myślałam, że znajdę tu kolejną ofiarę chustowego szaleństwa (pt. muszę mieć wszystko, co mi w oko wpadnie), a jednak spotkała mnie niespodzianka :)

syndrom chwilowego odmotania szybko przechodzi :P

kuku
07-08-2009, 08:10
chyba syndrom rozwiazanej?

To byłoby zbyt banalne. Wolę być rozwiązła niż rozwiązana ;)

dorcik81
08-08-2009, 22:30
jak chcesz to mogę sari podesłać:ninja:
zawsze to jakaś szmatka do motania:D

JJ
09-08-2009, 09:54
powodzenia zycze :twisted: