PDA

Zobacz pełną wersję : Lew na drodze do odpieluchowania :)



brikola
28-07-2009, 19:28
wreszcie postanowiłam Go odpieluchować krok po kroczku. Tak więc lata po domu od wczoraj bez pieluchy i tłumaczymy Mu wciąż do czego służy nocnik itd. Sadzamy na nocniku, lejemy doń ciepłą wodę imitując dźwięki odpowiednie na tą sytuację..
chwilowo efekt taki, ze Lew przyniósł mi dziś sam nocnik i oś tam po swojemu gadał, pokazywał tez na pieluchę, więc zdjęłam Mu pieluchę i posadziłam na nocniku. nic nie zrobił i wstał. Ok, nie chcąc nalega wróciłam do garów. Za chwile patrze a ten wsadził do nocnika pieluchę :lol:

zauważyłam też że dwa razy zrobił siku w łazience w miejscu gdzie Go zwykle wysadzałam na kupkę, kiedy robił je regularnie, bo ostatnio mniej...pomyślałam, żeby tam Go wysadzać na siku, może On kojarzy to miejsce z wysadzaniem i tam chętniej poczeka na nocniku?

Mayka1981
28-07-2009, 21:23
hmm... ja jak mojego kota uczyłam korzystania z kuwety to popatrzyłam gdzie nasika a potem tam dałam kuwetę i po kilku dniach ją przeniosłam we właściwe miejsce...
tak mi się skojarzyło:hide:

lew to przecież też kot, no ale Lew już nie:ninja:

życzę sukcesów:thumbs up:

brikola
28-07-2009, 21:46
dzięki:)

kulka37
29-07-2009, 08:05
No to wesołe dni przed Wami:lol: Trzymam kciuki!

La Loba
29-07-2009, 09:07
Będzie dobrze! Moim zdaniem nie ma co tłumaczyć za dużo tylko trzeba wysadzać. Mot ja mama mi tłumczyła, jak mnie odpieluchowywała, i skończyło się tak, że jak hciałą siku, to przynosiłam lalkę i sadzałąm ją na nocniku. :lol:
DLatego jestem za działaniem, a nie za tłumaczeniem.

sza
29-07-2009, 09:37
brikola, na luziku bez stresiku i będzie dobrze:-) U nas były wszystkie etapy, od szurania nocnikiem i wożenia nim zabawek, przez wysadzanie przez Marianke pluszaków ( w sumie szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia - Żaba Żaneta na nocniku to lepsze niż "Bawmy się, Sezamku") itd.To wszystko czywiście równolegle z wysadzaniem głównej zainteresowanej. Ostatnio przestałam nosić nocnik po domu i stoi cały czas w łazience, ale żeby to miało jakiś wpływ, to nie zauważyłam. Powodzenia :-)

brikola
29-07-2009, 10:01
no dzisiaj rano znów zrobił siku w tym samym miejscu-tyle, ze ja myłam akurat głowę i ten szum wody pewnie na Niego wpłynął. Oczywiście nocnik był wtedy gdzie indziej ;)
główny problem w wysadzaniu obecnie jest taki, że młody na nocniku nie chce siedzieć dłużej niż sekundę, stąd to tłumaczenie

kulka37
29-07-2009, 11:56
Julia też nie chciała siedzieć,bo zawsze miała coś do zrobienia:) kupiłam mały stolik i sadzałam na nocniku przy nim.Brała książeczkę i siedziała tyle,ile trzeba,żeby załatwić "swoje sprawy".Zaraz po ją ściągałam.Pomogło.W wieku 14 miesięcy nie używaliśmy pieluch w dzień. W nocy też nie siusiała,ale miała podkład pod prześcieradełko.Aha.Bardzo nam pomogły upały,bo śmigała w samych majtasach po domu i podwórku,więc było łatwiej upilnować.
Dacie radę!