PDA

Zobacz pełną wersję : rozleniwiły mnie jednorazówki na wakacjach



atelka
21-07-2009, 15:20
no i klops
tak było cudownie :)
nie trzeba było myśleć o pieluchach tylko myk do kosza
kupy zawiniętej szczelnie w pieluszke już co prawda nie umiem wyrzucić ale i tak wygoda niesamowita
po pół roku wielorazówek rozleniwił mnie tydzień z jedno


POMOCY !! motywacji mi trzeba !!!

Nika
21-07-2009, 15:25
To może "wjechanie na ambicję" Cię zmotywuje?:twisted: Ja jestem na wakacjach w górach i używamy wielo - co dzień lub dwa przepieram ręcznie co tam mam (głównie tetrę i trenerki samoróbki), wcześniej namaczając w nappy fresh. Schnie na słońcu w pół dnia i jest git;) Otulaczy nie prałam jeszcze, bo młoda lata tylko w wełnianym Storchu lub w ogóle bez...

atelka
21-07-2009, 15:40
ehhh nie zmowtywuje bo te jedno to właśnie po tygodniu prania ręcznie wielo
wcale mi ręczne pranie nie pasowało :frown i jeszcze pogoda była fatalna i nie schło mi nic
ale to pewnie mój błąd techniczny bo ja kieszonki i IB prałam a było tetrę wziąć!!! o ja głupia

no ale dzięki za wjechanie na ambicje
trzymam się dzielnie i właśnie piorę wielo ale resztki jednorazówek mi zostały i zakładam czasem na spacer :hide:

yetta
21-07-2009, 16:30
Motywacji? Hm moze ci ona wcale niepotrzebna. :)
Po pierwsze pranie ręczne na pewno do fajnych nie należy.
Ale Ty w domu chyba recznie nie pierzesz co?

Zobacz to:

Pampers opracował pieluszkę dla noworodków - Pampers New Baby z unikalną technologią Complete Care, aby chłonąć mocz i wolne stolce. Dzięki temu skóra może być bardziej sucha i zdrowsza, a czyszczenie pupy jest dużo łatwiejsze. Na wewnętrznej powierzchni pieluszka Pampers New Baby posiada pasemka balsamu pielęgnacyjnego, który tworzy na skórze warstwę ochronną pomagając w ten sposób bronić się skórze przed podrażnieniami. Ponadto pieluszka na całej swej powierzchni jest przewiewna, dzięki czemu świeże powietrze może docierać do skóry dziecka.

źródło: http://www.superkoszyk.pl/product-pol-1401-PAMPERS-Pieluchy-New-Baby-NewBorn-2-5-kg-43-szt-.html

Zobacz jaka cudowna pieluszka jednorazowa. Może zupełnie niepotrzebnie tracisz pieniądze i swój cenny czas na wielorazówki.
Szkoda, że nie ma składu chemicznego jaki posiada pieluszka. Ciekawe co to za unikalna technologia Complete Care i balsam? :twisted:

I jeszcze trochę:

Używając pieluszek nie wybielanych chlorem, „ dziękujesz” dioksynom, tj. produktowi ubocznemu wybielania chlorem (bielenie celulozy w jednorazówkach) stojącemu na pierwszym miejscu wśród produktów rakotwórczych.

Pieluszki jednorazowe zawierają poliakrylany... są to absorbenty, które zamieniają żel w mocz – chemiczna „wygoda”...są one odpowiedzialne za występowanie wysypek, astmy, osłabienia zmysłu powonienia, chronicznych bólów głowy, sztywnienia mięśni.

Badania dowodzą, że w pieluszkach jednorazowych i chusteczkach jednorazowych jest około 50 składników chemicznych, które skóra może wchłaniać. Wciąż nie znane sa wszystkie skutki ich długoterminowego odkładania się.
Przy produkcji pieluch jednorazowych pracownicy muszą zakładać odzierz ochronną i maski ochronne na twarz .

I tak dalej...

źródło: http://www.pieluszkarnia.pl/i37,plusy.html

A tutaj filmik (ten pierwszy): http://www.gdiapers.com/gdiapers101/watch-the-videos

I to by było na tyle. :)

Pondo
21-07-2009, 18:03
Pampers opracował pieluszkę dla noworodków - Pampers New Baby z unikalną technologią Complete Care, aby chłonąć mocz i wolne stolce.

Teraz pozostaje tylko czekać na inteligentnego pampersa:duh: po inteligentnym proszku do prania, szamponie i odplamiaczu, a w obliczu braku śladów inteligencji na Marsie, należy złożyć pokłon ludziom..obmyślającym teksty do reklam:)

atelka
21-07-2009, 20:09
yetta :omg:

no jasne jak słońce :) właśnie dlatego trwamy przy wielo
żadnych cudownych balsamów ;)

ale czy ja jedyna jestem jakaś wyrodna że mi się czasem nie chce?

Lotna
21-07-2009, 20:21
Oj mi też się czasem nie chce, rozleniwiają mnie noce, bo na noc zakładamy niestety pampka. Dziecko przesikuje wszystko, sprawdziłam ,dałam dodatkowe 4 wkładki,rano pidżamka mokra, a jak w nocy zmienię pieluszkę to nie ma spania przez 3 h ;/

yetta
21-07-2009, 21:04
atelka jaka znowu wyrodna. nie mow w ten sposob bo mamom ktore uzywaja jednorazowek bedzie przykro.
mnie nie raz jak mialam zly dzien, bylam przemeczona, wszystko mnie draznilo i przypominalam sobie ze pranie sie wypralo i trzeba powiesic, to mruczalam pod nosem np. "no tak zachcialo ci sie to teraz wieszaj." :lol:
polubilam ponownie kieszonki ale ciesze sie ze mam AIO. bo jak mam takie wlasnie chwile i pieluchy wisza na suszarce nie poskladane, do tego maly marudny i wije sie podczas przewijania, to chwytam AIO i juz uciekam z lazienki.
mysle ze to normalne. zreszta ja tak mam w roznych dziedzinach zycia. jak mam zly dzien to wiele rzeczy mnie niesamowicie drazni.
a w wielorazowki juz tak wsiaklam, ze wkurzajac sie czasem na nie jakos nie mysle o jednorazowkach. a moglabym przeciez bo w szafie leza paczki moltexow, wiec moznaby bylo pomyslec ze beda mnie kusic, a jest wrecz przeciwnie. zupelnie nie mysle ze one tam sa.
takze wielo dla mnie to juz jak najnormalniejsza rzecz, sa tak jakby byly juz od lat. a powkurzac sie na nie czasem nawet trzeba. :)

edit:
poza tym atelka gdybys teraz zdecydowala ze wracasz jednak do jednorazowek, to po prostu bys wrocila i koniec. jak mialabys sie zadreczac wielorazowkami i meczyc z nimi, to przeciez byloby bez sensu. a z jednorazowkami czy z wielo jestes tym samym czlowiekiem, ta sama kochajaca mama. ;-)

Lotna a my na noc wielorazowki i nic nie przemaka. Widac rozne dzieci roznie siusiaja. :mrgreen:

atelka
21-07-2009, 21:43
nie wracam do jednorazówek :)
taki chwilowy kryzysik, za kilka miesięcy się odpieluchujemy (mam nadzieję)
no czego się nie robi dla dziecka...
dobrze że nie trzeba gotować ;)

Nika
21-07-2009, 23:07
ehhh nie zmowtywuje bo te jedno to właśnie po tygodniu prania ręcznie wielo
wcale mi ręczne pranie nie pasowało :frown i jeszcze pogoda była fatalna i nie schło mi nic
ale to pewnie mój błąd techniczny bo ja kieszonki i IB prałam a było tetrę wziąć!!! o ja głupia


no ale dzięki za wjechanie na ambicje


Nie ma za co-do usług;)
Co do schnięcia-właśnie dlatego wzięłam tylko tetrę, cienkie bawełniane kieszonki, zwykłe majteczki, wkładki bambusowe Bambinexu i rzeczone trenerki. Wszystko to szybkoschnące jest. A co do jednorazówek, to też czasem mam taki dzień, że chętnie bym olała wielo. To co mnie wtedy "pionizuje", to widok kubła na śmieci po całym dniu na jedno... Przećwiczyliśmy to tutaj, bo jeden dzień padało, więc nawet tetry nie miałam jak rozwiesić i po całym dniu w kuble leżał stos syfiastych Huggiesów. Wcześniej ten sam kubeł przez tydzień zapełnialiśmy "zwykłymi" śmieciami...

mamaduo
22-07-2009, 00:01
taak, a mi jak sie nie chce wielo, to przypominam sobie, ze po te jedno to trzeba sie jeszcze do sklepu ruszyc i caly czas pamietac czy sie koncza czy nie i wlasnie te smieciowe wory...
ale jak lalo i nic praktycznie nie schlo, to maz (hehe nie ja, bo ja sklepow NIE ZNOSZE) zakupil pake i uzywalismy w oczekiwaniu na piekna pogode :):)
a czasami to mi sie nie chce ani prac, ani odkurzac, ani zmywarki pakowac, ani jesc, ani NIC - kryzys domowy raz na dwa tygodnie mniej wiecej :ninja:

yetta
22-07-2009, 00:11
a czasami to mi sie nie chce ani prac, ani odkurzac, ani zmywarki pakowac, ani jesc, ani NIC - kryzys domowy raz na dwa tygodnie mniej wiecej :ninja:

to własnie miałam na mysli. :) czasem zdarza sie kryzys i wtedy wszystko jest be. ;-)

calineczka
22-07-2009, 01:02
to własnie miałam na mysli. :) czasem zdarza sie kryzys i wtedy wszystko jest be. ;-)

ehhh to nie jestem sama...
i jakoś lżej mi się zrobiło...
ja już się boję, że się rozleniwię.
wyjeżdżamy na tydzień. i od razu biorę pod uwagę tylko jednorazówki.
chcę też od czegoś urlop mieć :rolleyes:.

czasem jak mam taki słaby czas-to po prosu składam wszytskie wielo i przez dzień-dwa jesteśmy na jednorazówkach.
zwłaszcza teraz, kiedy się odpieluchowujemy (czy ja to dobrze odmieniam?!?:rolleye::rolleye::rolleye:-chyba nieeee) no bo:
co ja mam zrobić jak nie chce mi się ręcznie prać tych 2-3 pieluch z drzemki/nocy?!?!? a jak piorę z normalnym praniem (uprzednio płuczę) to mi twardnieją i są takie zapachowo-dotykowo niepieluszkowe :roll:

v
22-07-2009, 01:09
edycja

atelka
22-07-2009, 01:14
atelko, kup sobie jakies nowe piekne okazy i od razu ci sie zachce
nie znam lepszego sposobu :znaika:

to jest myśl!!!!! :)

Akacja
22-07-2009, 09:06
Niedawno założyłam pampersa na sytuację awaryjną, gdy jak na złość nic nie doschło, ba nie jednego, a trzy czy cztery dosłownie na kilka godzin i skończyło się katastrofą, pupa w czerwonych krostkowych plamach i nie mogę tego wyleczyć nawet najbardziej skutecznymi znanymi mi sposobami.
Trochę jestem zaskoczona, bo nie od razu wiedziałam o wielo i na początku w użytku były pampy, z drugiej strony teraz, gdy jestem bardziej świadoma ciemnej ich strony - nie ma się co dziwić.
Widok takiej pupy to motywacja że hej.
Dla mnie droga ku jedno zatrzasnęła się na amen.
I również drogą nieco rekompensaty, ale przede wszystkim zapobiegnięcia takim awaryjnym sytuacjom, zbieram na kolejne pieluchowe zakupy :applause:

atelka
22-07-2009, 11:20
hmmm
no u nas tez katastrofy były po pampersach ale teraz mam albo któreś z eko albo huggiesy ostatnio i nic się o dziwo z pupiną nie dzieje
a pieluch mam sporo, a jeszcze więcej pula na pieluchy tylko szyć jakos nie mam ochoty:hide:

gann
22-07-2009, 15:17
A my niedawno zaczęliśmy przygodę z wielo- i na razie jestem na och i ach :lol:. pampersy oryginalne robią mojej córce z pupy jesień średniowiecza, więc dotąd kombinowaliśmy z różnymi cudami i wielo- są naj naj naj! I wiecie co? Jedziemy w sierpniu na miesiąc nad Bałtyk i będę prać. A jednorazówki na razie zostają na noc, choć pewnie już niedługo. Dodam że używamy praktycznie tylko bambusowych foremek i otulaczy z wełny filcowanej.
Tak się zastanawiam, czy te foremki da radę uprać ręcznie? Pralka chyba będzie, ale może być różnie..

yetta
22-07-2009, 15:41
Ja wypatrzyłam w domu mini pralkę automatyczną. Muszę ją przetestować w domu pod kątem właśnie jakiegoś wyjazdu. :ninja:

A ręczne pranie formowanek bambusowych raczej nie powinno być problemem. Najpierw wypłukać, potem można na chwilę zamoczyć w bio-d albo innym dodatku do prania pieluszek. :)

Aloha
23-07-2009, 21:42
Yetta, a co to za cudo mini pralka ? :lol:


Mnie ostatnio w wielo i podróżach zaczęła drażnić inna rzecz: pakuję się na 2 - 3 dni, co w wakacje zdarza się często i nagle bagaży robi się tyle, że dromadera nam trzeba, żeby zabrać się z tymi pakunkami do samochodu. Bo same pieluchy to już torba się zbiera, a do tego zabieram wiaderko, no i czasem też nocnik.
Już nie wspomnę, że wyjazd pociągiem z wielo to w ogóle byłby kosmos :cryy:

A na ręczne pranie na wyjeździe chyba bym się nie zdecydowała, więc i tak chylę czoła Atelko !

yetta
23-07-2009, 23:36
Mała turystyczna pralka. :lol:

merolik
24-07-2009, 09:52
A ja po prostu "zapomniałam", że istnieją jednorazówki. Nie przyjmuję tego do wiadomości i już :) Wcześniej miałam opakowanie Tushies i 2 razy Wionę, ale już dawno i stwierdziłam, że do szczęścia nam to wcale niepotrzebne :)

Meta
24-07-2009, 10:32
My na wyjeździe też jechałyśmy na jednorazówkach. Nie było warunków do prania/suszenia pieluch, a i krótki urlop od tego bardzo był miły :mrgreen:
Ja w ogóle od dwóch miesięcy kupuję też jednorazówki (używamy Babydream z Rossmana i Leny pupa bardzo dobrze je toleruje), bo mój dzieć jakoś się z kupami przestawił i w półśnie, z cycem w buzi, wali kupę w majty nad ranem i nie raczy mnie obudzić... Po tym, jak parę razy wybudził mnie o 6 smrodek i konieczność zmiany pościeli (młoda ostatnio bardzo aktywnie śpi), wróciłam do nocnych jednorazówek - i dobrze mi z tym :mrgreen: Szczególnie, że pracuję często do 2-3 w nocy i przebieranie pościeli o 6 kilka dni pod rząd jest ponad moje siły. Teraz porannego śmierdziucha zmieniam przez sen na wielo i wracamy obie do łóżka. A jedna paczka jednorazówek starcza na 2 miesiące :)

Aloha
25-08-2009, 10:24
No i wróciłam z jedno-wyjazdu. Przez tydzień mały był na jednorazówkach, fajnie było, chociaż jakoś tęskno mi było do wielorazówek i tych całych rytuałów prania, układania itp. No ale ręcznego prania sobie nie wyobrażam, to raz, a dwa - wożenie ze sobą dodatkowej torby czystych i brudnych pieluch tez mi się nie uśmiechało. Chociaż nocnik zabraliśmy :lol:

A tak swoją drogą, co robicie z brudnymi pieluchami pozostawionymi w domu kiedy wyjeżdżacie na dłużej?

Nika
25-08-2009, 21:35
Nie zostawiamy brudnych pieluch:lol: Bałabym się, że same wyjdą z pojemnika.......

yetta
25-08-2009, 21:36
Nie zostawiamy brudnych pieluch:lol: Bałabym się, że same wyjdą z pojemnika.......

Hehehehehe Nika też bym się bała. :lol:

Iwanna.T
25-08-2009, 22:20
Chociaż nocnik zabraliśmy :lol:

A tak swoją drogą, co robicie z brudnymi pieluchami pozostawionymi w domu kiedy wyjeżdżacie na dłużej?


z nami też jechał nocnik :)
A wielo zostały przed wyjazdem wyprane - dzień przed młody latał już w jednorazówkach.

Biedronka
25-08-2009, 22:26
jutro o 6 wyjezdzamy na tydzień
nie bedzie tam pralki tylko micha z wodą :cool:
biore : tetre +3 pary gatek wełnianych , BG z 3 sztuki .
W planach mam puszczanie malucha w majtolkach jak bedzie gorąco
W łazience własnie mi się piorą pieluchy .

nie zostawiłabym pieluch brudnych w wiaderku :/
Jutro rano wstanę wcześniej i przepiorę pieluchę po nocy .
Maluch będzie ganiał goły do momentu wyjścia z domu ;)

Nika
25-08-2009, 22:38
Biedronko, ja miałam podobny zestaw na wyjeździe 2-tygodniowym. Z tym, że oprócz tetry i wełnianych otulaczy miałam jeszcze trenerki handamade oraz zwykłe majteczki z małymi wkładkami bambusowymi Bambinexu od Was-i to była najfajniejsza opcja! Polecam i życzę udanego wyjazdu! A pranie ręczne nie takie straszne...byleby tylko pogoda była, coby schło;-)

Iwka
25-08-2009, 22:44
A tak swoją drogą, co robicie z brudnymi pieluchami pozostawionymi w domu kiedy wyjeżdżacie na dłużej?

My mamy babcię, czyli moją teściową piętro niżej. Wyjeżdżając włączam pralkę i proszę o rozwieszenie. Wygodne rozwiązanie :)

Aloha
25-08-2009, 22:46
Nie zostawiamy brudnych pieluch:lol: Bałabym się, że same wyjdą z pojemnika.......

Nie wyszły, za to dobrze wyschły. :hide: Puściłam je kontrolnie na 90 stopni po powrocie :rolleyes:

hanti
25-08-2009, 22:55
ja też po powrocie z wakacji miałam lenia, który niestety nie przeszedł i teraz pranie i składanie to obowiązek a nie przyjemność

dvoicka
06-09-2009, 22:39
a ja jakby się stęskniłam za wielorazówkami przez te dwa tygodnie rozłąki.
już zaczynały mnie trochę wkurzać, a teraz po powrocie uczucie wybuchło z nową siłą :lol:

Tuja
06-09-2009, 22:50
ja też świeżo po powrocie z wakacji (jednorazówki były grane) normalnie stęskniłam się za pieluchami naszymi:hide: chociaż podczas urlopu nawet jedna myśl o pieluchach nie zaprzątnęła mi głowy;-)

gann
07-09-2009, 17:44
A my przeżyliśmy cały miesiąc w wielo + trochę ratowania pampkami.
A dlaczego ratowania? Otóż zanim wyjechaliśmy, to wypytałam o pralkę - niby miała być dostępna. Na miejscu okazało się że i owszem, jest, ale gospodyni skąpa jak jasna cholera :omg:, więc pralkę udało nam się odpalić "aż" 4 razy :mad. Nie dość że codziennie szur szur w misce (bambusowe foremki!), to jeszcze babka mi przylatywała pod okno i robiła aferę, że wodę zużywam :mad:mad.. Masakra.. Potem jeszcze jak mi chciała zrobić na złość, to mi te mokre bambusy na sznurku przewieszała na kupę warstwowo i rozwieszała jakąkolwiek szmatę miała pod ręką, żeby mieć pretekst.
Nie tylko takie numery, więc dobra rada dla Was - nigdy wakacji po znajomości :nono: (to była mama znajomej która nas tam ściągnęła).
W dodatku wszędzie jakiś monopol Pampersowy, musieliśmy nieźle ganiać żeby chociaż Happy dostać, bo tych ręcznie pranych i niedosuszanych bambusów nie starczało. Dobrze że pogodę trafiliśmy, więc na plaży mała ganiałą głównie jak ją mamusia stworzyła :D.

zagatka
05-03-2010, 00:47
Podczepię się tutaj, bo późno już, a nie mam siły dalej kopać w wątkach (szukaj mnie nie lubi).
My wielo dopiero w planach mamy, chcę zacząć od opcji, która wydaje mi się najprostsza i niedroga czyli kieszonki NB.
Co tydzień wyjeżdżamy na weekend - tu z praniem ok, mogę sobie puścić pralkę u mamy, co nie wypiorę, wróci w worku do domu - tak sobie myślę.
Ale jak wyjedziemy gdzieś na dłużej - mogę takie kieszonki męczyć ręcznie? Czy za nic w świecie nie uda mi się ich doprać tak, żeby były higienicznie czyste?

ewinka
06-03-2010, 22:02
Podczepię się tutaj, bo późno już, a nie mam siły dalej kopać w wątkach (szukaj mnie nie lubi).
My wielo dopiero w planach mamy, chcę zacząć od opcji, która wydaje mi się najprostsza i niedroga czyli kieszonki NB.
Co tydzień wyjeżdżamy na weekend - tu z praniem ok, mogę sobie puścić pralkę u mamy, co nie wypiorę, wróci w worku do domu - tak sobie myślę.
Ale jak wyjedziemy gdzieś na dłużej - mogę takie kieszonki męczyć ręcznie? Czy za nic w świecie nie uda mi się ich doprać tak, żeby były higienicznie czyste?

IMO kieszonki to się nałatwiej pierze i szybko w dodatku schną. Trochę gorzej w wkładkami (choć mikrofiborwe od NB schną szybko), ale jeśli wypierzesz ręcznie, a po powrocie wypierzesz normalnie, to nic się nie stanie.

zagatka
07-03-2010, 00:30
Dziękuję, chyba nie mogę ogarnąć tej wiedzy pieluchowej - czytam wszystko o praniu i dalej nie wiem, co mam kupić. Teraz mamy Lovelę, ale chciałaby, coś bardziej eko i coś, co napewno nie uczuli.
Młody dzisiaj pierwszy raz "latał" w majtkach, a potem w majtkach i tetrze i chyba mi namieszało to forum w głowie, bo cieszyła mnie ta tetra, że ho ho.:)

atelka
07-03-2010, 11:36
ja proponuję kieszonki i tetrę, lub sama tetrę w majteczki na wakacje :)
tetra jako wkład błyskiem schnie i łatwiej ja wypłukac i doprać
a jak masz lenia to jednorazówki bez wyrzutów sumienia :D