Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : A mnie wczoraj zszokowało



Krecik
11-07-2009, 10:55
W sklepie z artykułami dla dzieci spotkałam panią, która coś przez telefon zamawiała. Słuchałam, słuchałam i oczy mi się robiły coraz większe. Pani szukała szelek. "Takich no szelek, samych szelek - bez tej osłonki, bo takich nie może znaleźć. Żeby mogła sobie siedzieć i patrzeć do przodu. No bo te z osłonkami, to jest wszędzie napisane że do 13 kilo, a moja ma już 11, więc zaraz będzie za małe"

Nie wtrącałam się, bo nie byłam pewna, o co chodzi, może o szelki do przypinania w wózku? (tylko jaka osłonka i jakie 13 kg?) Dopiero jak pani oddała telefon panu sprzedawcy i podziękowawszy wyszła, ośmieliłam się zapytać tegoż pana, co tamta pani zamawiała. Nie myliłam się - pani szukała szelek do noszenia dziecka z przodu i przodem do świata. Jezus Maria.

Żałowałam, że nie zdążyłam się przebrać w kółkową zanim wyszła... (jak zwykle z wózkiem byliśmy) ale cóż, nie wiadomo, czy to by jej coś powiedziało.

magi104
11-07-2009, 11:14
Trzeba jej było podpowiedzieć, że są takie smycze dla kotów (nie prosta obróżka, tylko taka uprząż), można dziecko zapiąć i ciągnąć za sobą...:idea::idea::idea:
Czego to ludzie nie wymyślą :cool::cool:

Budzik
13-07-2009, 11:05
Moja mama czasem na chustę mówi "szelki" ;-)

mamaduo
13-07-2009, 11:46
uprzaz dla dziecia tez jest :) takie szelki - do wozka, do fotelika i do nauki chodzenia :) hehe
(sama mam taka w domu na zyczenie babci :)) ale jeszcze nie uzywana)

madziuchna23
13-07-2009, 12:02
ja widziałam bliźniaki na takich smyczach...masakra :( i to chyba nie do nauki chodzenia tylko żeby się dzieci za bardzo nie rozlazły

Mayka1981
13-07-2009, 12:04
ale jak - same szelki... jak ona sobie to wyobraża?
bo ja nie za bardzo to widzę, że o funkcjonalności nie wspomnę...

mamaduo
13-07-2009, 12:40
no nie, do wieszania na sobie to niemozliwe, no nie, watpie, zeby o to chodzilo, to bylaby prawdziwa masakra.
a co do bliziakow na takich szelkach - chodzacych - to ja sie wcale nie dziwie. A jezeli moj synek jak zacznie chodzic bedzie rownie ruchliwy jak coreczka, to na pewno beda paradowac w szelkach w drodze z domu do parku - trzeba minac chyba z 4 skrzyzowania i w ogole ulica jest mega ruchliwa. Lepsze takie rozwiazanie, bo przy blizniakach oczy dookola glowy nie wystarcza...

esther
13-07-2009, 20:00
Może ta pani gdzieś widziała chusty zawiązanej w 2x przodem do świata? I wylądało jej to na szelki?
A co do szmyczy i bliźniaków też ani trochę się nie dziwię i nie potępiam używania smyczy w uzasadnionych sytuacjach.

ChowChowww
13-07-2009, 21:46
Niestety, ja ostatnio dość często widuję tego typu "szelki". Nawet wolę nie wspominać o zwisających bezładnie nóżkach no i legendarny już "przód do świata"... ale wg innych to takie fajne, gdy dziecko wszystko z przodu widzi :frown. Szkoda, że nigdy nie miały okazji ponosić dziecka w plecaczku. Tzn. ja też jeszcze nie nosiłam w ten sposób, ale 1) zamierzam, a po 2) jestem w stanie wyobrazić sobie, co to za frajda dla dziecka, gdy nie dość, że wszystko widzi, to jeszcze może takie cuda wyczyniać z włosami rodzica :twisted:!

mamaduo
13-07-2009, 22:08
ale jak szelki? takie cienkie wisiadlo? Czy jak?
Jak dzis w sklepie widzialam dziecia w wisadle przodem do swiata, ale to nie bylo najgorsze - dziecko wisialo na wysokosci BIODER matki..i to mnie przerazilo. Mialo moze z 4 miesiace.

kareia
14-07-2009, 09:46
próbowałam znajomą namówić na chustę, ale powiedziała, że to dla niej zbyt skomplikowane i musi sobie jakieś proste szelki kupić
mam nadzieję, że nie chodziło jej o coś takiego :confused:

myrra
17-07-2009, 10:27
Może chodziło jej o takie szelki :evil: http://www.allegro.pl/item687211137_nosidelko_firmy_tommee_tippee_od_6_4 8_miesiecy.html

kanka9
17-07-2009, 11:28
Może chodziło jej o takie szelki :evil: http://www.allegro.pl/item687211137_nosidelko_firmy_tommee_tippee_od_6_4 8_miesiecy.html


Matko co to jest :confused: Aż nie chce sobie wyobrazać jak dziecko w tym ma wisieć :eek:

PodwójnaMama
17-07-2009, 11:53
Matko co to jest :confused: Aż nie chce sobie wyobrazać jak dziecko w tym ma wisieć :eek:
masakra :eek:

krysiak
17-07-2009, 12:55
"jest uchwyt za który przytrzymujemy dziecko,"

To niech wystarczy za komentarz... W czymś takim to rzeczywiście nie nosi się dziecka, tylko się przytrzymuje, zeby nie uciekło przed głupotą rodziców... Szkoda słów...

mamaduo
17-07-2009, 13:04
matko, przeciez to nie jest nosidelko! to sa wlasnie szelki do tzw. nauki chodzenia, albo do przypiecia w wozku! (smycz jak kto woli hehe)
Bardziej rozbudowany model..
opis fatalny, mam nadzieje, ze ci co licytuja wiedza do czego to sluzy..

magdalenazz
17-07-2009, 13:19
E tam szelki...ja widziałam wczoraj faceta w wisiadle, ktre miało tak długie szelki, że dziecko wisiało w poziomie prostopadle do tatusia! No masakra najak, bo ręce mu zwisały w dół, a ojciec dla przeciwwagi wyginał się w drugą stronę (do tyłu)...nie wiem nawet jak opisac obrazowo. Szok w trampkach.

martyna
17-07-2009, 13:39
to ja jakas dziwna jestem, bo mnie takie sytuacje/rzeczy nie szokują

esther
17-07-2009, 13:59
Dziewczyna na Allegro poprawiła opis!
Przyznać się która jej wiadomość wysłała :p

Mnie też to nie szokuje, raczej smuci mnie mała świadomość dotycząca noszenia i pielęgnowania dzieci, a to wina złego przygotowania w szkołach rodzenia i na porodówkach.

Moja przyjaciółka sadza swoje dwumiesięczne niemowlę, bo on tak lubi i płacze inaczej i nie pomagają jej moje notoryczne uwagi, że krzywdę mu robi... a w wisiadle go nosiła jak miał miesiąc "bo musiała iść do sklepu a nie miała jak wózka znieść ze schodów"...

Innana
17-07-2009, 14:14
ja widziałam bliźniaki na takich smyczach...masakra :( i to chyba nie do nauki chodzenia tylko żeby się dzieci za bardzo nie rozlazły

Ja takie szelki ze smyczą chętnie nabędę - moje dziecko młodsze ciągle jeździ na spacerach w wózku, bo jak wypuszczę, to od razu zaczynają się rozłazić w przeciwnych kierunkach, a ja nie wiem, które łapać pierwsze.
Poza tym na zakupach byłoby mi to bardzo przydatne, bo po tym, jak pewnego dnia wybiegłam ze sklepu w niezapłaconej bluzce bo goniłam dzieciaka, mam uraz do zakupów z dzieckiem, a taka smycz rozwiązałaby mój problem.
Więc chętnie kupię i mniemam, że od wielu stresów mnie to uwolni.

esther
17-07-2009, 14:16
Gdzie to można kupić? Bo ja bardzo chętnie nabędę - moje dziecko młodsze ciągle jeździ na spacerach w wózku, bo jak wypuszczę, to od razu zaczynają się rozłazić w przeciwnych kierunkach, a ja nie wiem, które łapać pierwsze.
Poza tym na zakupach byłoby mi to bardzo przydatne, bo po tym, jak pewnego dnia wybiegłam ze sklepu w niezapłaconej bluzce bo goniłam dzieciaka, mam uraz do zakupów z dzieckiem, a taka smycz rozwiązałaby mój problem.
Więc chętnie kupię, tylko gdzie?

Kilka postów wyżej masz link do czegoś takiego na Allegro

mamaduo
17-07-2009, 14:33
ja kupowalam w Askocie. Sa rozne wersje od najprostszych po takie bardziej rozbudowane (cenowo od 8 do 70 PLN).

kanka9
17-07-2009, 16:06
no chyba ze to sa takie do prowadzanie to ok ale nie do noszenia :duh:

Innana
17-07-2009, 16:21
Dziewczyny, dzięki za info - sama sie już dopatrzyłam. Tak to jest, jak się nie doczyta wątku do końca :oops: