bahapi
10-07-2009, 10:44
Witam :)
Już od dłuższego czasu podczytuję, ale nie miałam odwagi się odezwać. A że czytam forum coraz częściej i bardzo mi się tu podoba więc czas najwyższy się przywitać.
Jestem mamą 10-miesięcznego Jasia, mieszkamy we Wrocławiu. Chustowanie zaczęliśmy trochę niefortunnie od Bebelulu Lulu – dla nas okazało się nieodpowiednie, Młody nijak się nie chciał w nim ułożyć. Na szczęście nasze próby zbiegły się z Dniami Bliskości we Wrocławiu i postanowiliśmy zasięgnąć porady fachowców, co zaowocowało kupnem wiązanki Nati Savana. Od tego czasu nosimy się na brzuchu i ostro przymierzamy się do przejścia na plecki - tu pewnie będzie bardzo potrzebna Wasza pomoc ;-). Udało mi się uszyć chustę kółkową, z której jestem bardzo zadowolona. Teraz namawiam moja mamę żeby pomogła mi uszyć Mei Taia – coś czuję że przypadnie Jaśkowi do gustu i będzie dobrym rozwiązaniem w nasze ukochane górki.
Już od dłuższego czasu podczytuję, ale nie miałam odwagi się odezwać. A że czytam forum coraz częściej i bardzo mi się tu podoba więc czas najwyższy się przywitać.
Jestem mamą 10-miesięcznego Jasia, mieszkamy we Wrocławiu. Chustowanie zaczęliśmy trochę niefortunnie od Bebelulu Lulu – dla nas okazało się nieodpowiednie, Młody nijak się nie chciał w nim ułożyć. Na szczęście nasze próby zbiegły się z Dniami Bliskości we Wrocławiu i postanowiliśmy zasięgnąć porady fachowców, co zaowocowało kupnem wiązanki Nati Savana. Od tego czasu nosimy się na brzuchu i ostro przymierzamy się do przejścia na plecki - tu pewnie będzie bardzo potrzebna Wasza pomoc ;-). Udało mi się uszyć chustę kółkową, z której jestem bardzo zadowolona. Teraz namawiam moja mamę żeby pomogła mi uszyć Mei Taia – coś czuję że przypadnie Jaśkowi do gustu i będzie dobrym rozwiązaniem w nasze ukochane górki.