PDA

Zobacz pełną wersję : Co robicie z ogonem?



grochowa
26-06-2009, 13:08
Witajcie Babki kochane,
właśnie doktor ortopeda pozwolił zdjąć z bioderek szynę koszli :) więc od razu postanowiłam wpakować Tolkę w nową elastyczną chustę z LL. Z racji tego że jesteśmy zielone zamówiłam 5 metrową (bo tak średnio wynikało z opisu długości...) i chyba zbyt długa! Nie wiem co zrobić z ogonem który wisi i mnie denerwuje. Czy można go gdzies założyć? Jakie macie na to rady? A może ja wymyślam...?

Później dołącze zdjęcia z prośbą o ocenę pierwszego razu. Dodam jeszcze ze mała od razu usnęła! Byłam w szoku! Tak długo na to czekałyśmy...

dominika79
26-06-2009, 13:12
mi ogon wisiał.. ale ja to lubiłam.. potem jak miałam krótszą chustę to brak ogona na początku mi przeszkadzał

Meta
26-06-2009, 13:27
Ja co prawda tkaną noszę, ale standardowa chusta (ok 4,6m) jest dla mnie za długa - owijam się nią dodatkowo w pasie i wtedy zawiązuję :) W upały trochę to przeszkadza, ale jako że moja Lena waży już 11 kg, to mimo wszystko bardzo sobie chwalę to dodatkowe obwiązanie - część ciężaru ładnie się wtedy przenosi na biodra. A elastyka no cóż... Ja bym po prostu ciachnęła :ninja:

grochowa
26-06-2009, 13:39
O kurcze...nie pomyślałam żeby obciąć...Meta dzięki...wyprubuję jeszcze to dodatkowe wiązanie...
Obciąć szkoda trochę bo taka nowa i śliczna...:)

esther
26-06-2009, 13:42
A elastyka no cóż... Ja bym po prostu ciachnęła :ninja:

No dokładnie. Taką za długą chustę dość niewygodnie się wiąże.

brikola
26-06-2009, 16:24
ja też lubie ogony :) ale jak Ci przeszkadza to jak masz wezeł z tyłu to zawiąż pojedńczy i następnie przełóż ogony do przodu i tam zawiąż, dla pleców będzie dodatkowe wsparcie a ogony będziesz miała krótsze :)

Mayka1981
26-06-2009, 20:11
zawiąż raz jeszcze dookołai niech się ozdobnie majtają przy boku, ciachnij,
sprzedaj albo
wymień na mniejszą...

:ninja:

kulka37
26-06-2009, 20:16
Lubię ogony bardzo.Dopiero jak się dyndają,to wiem,że w chuście noszę:lol:
ale jeśli Ci bardzo przeszkadzają wiąż dookoła siebie i po sprawie.

slonetshko
26-06-2009, 21:00
Nic nie robię
Dynda sobie radośnie i wchodzi mi między nogi :lol:

Ale zawsze możesz owinąć sobie jeszcze raz w talii

grochowa
26-06-2009, 21:30
Dzięki szalone kobitki...zdecydowałąm ze nie będę obcinac bo mi szkoda...taka piekna i nowa. Owinę się dodatkowo;-) a co!

Kanga
26-06-2009, 22:08
ja też lubie ogony :) ale jak Ci przeszkadza to jak masz wezeł z tyłu to zawiąż pojedńczy i następnie przełóż ogony do przodu i tam zawiąż, dla pleców będzie dodatkowe wsparcie a ogony będziesz miała krótsze :)

moim zdaniem- lepiej w elastyku zawiązac na plecach węzeł ( podwójny!) wsadzić dziecko a dopiero jak dziecko wsadzone to zawiązać sobie ogon do przodu - inaczej przy wkładaniu dziecka często początkujacym mamom się myli co mają na dziecko nasunąć i czas wiązania się wydłuża..

powodzenia w noszeniu :)

andziulindzia
26-06-2009, 22:14
Można jeszcze sobie kokardkę zawiązać...

kuku
27-06-2009, 14:07
Z ogonem nie robiłam nic - cudnie dyndał i powiewał i tego mi najbardziej w mietku brakuje :cryy:

IwontaG
27-06-2009, 14:26
Uwielbiam ogony i nic z nimi nie robię, po to są żeby dyndały :)

basiaT
27-06-2009, 22:15
możesz przytyć :D był tu gdzieś wątek o grzechach i troszkę starszy trafiłam o czekoladzie ...

magi104
09-07-2009, 10:32
Na początku mi przeszkadzały te ogony, szczególnie zimą, wystawały spod kurtki i nie wiadomo było co to wystaje :D:D:D.
Teraz się nimi puszę:p:p:p a jak mi starsza córka pomaga zrobić węzeł, to specjalnie mi artystyczny ogon formuje :applause::applause:

sil (377)
09-07-2009, 10:51
Mnie sie podobaja ogony. Ale jak masz za długi, to faktycznie ciachnij ze 20 cm. Chyba nagle nie zrobi sie za mała:eek:

madziuchna23
09-07-2009, 10:55
nic nowego nie powiem bo mnie długie ogony tez się podobają a do tego sa przydatne, w kółkowej zarzucam na główkę jak zbyt wieje albo okrywam nóżki jak zbyt "głupio" dzieciaka na dwór ubiorę, w wiązance to przydaje się u lekarza, no i fajna zabawa w akuku jest...coś bym tam jeszcze powymyślała :)

i_n_a
09-07-2009, 11:36
Ja mam patent taki osobisty na ogony: biorę najpierw jeden na samym końcu i go sobie podkładam pod supeł, potem drugi tak samo i wychodzi taka fajowa draperia i węzła nie widać, bo schowany. No i wygodnie, jak trzeba przeszkody pokonać w postaci kałuży, kamienia, wysokiej trawy czy czego tam

funkia
09-07-2009, 14:56
a mi się przypomniało jak zachustowana w domciu poszłam sobie do ....wc..i zapomniałam o ogonie :duh:....a potem się dziwiłam co mi tam tak dynda mokrego ;) :lol:

no cóż, człek się na błędach uczy :)

Renka
09-07-2009, 19:46
najczesciej zostawiam niech sobie dynda ..a cooo
ale jak czasami przeszkadza to podwijam to co dynda pod chuste i juz nie dynda :mrgreen:

larwunia
09-07-2009, 21:17
Moj ogon raz wypil wode psu z miski:lol:, ale tez go lubie, na boczku sobie dynda i jest fajnie.

rebelka
09-07-2009, 21:38
Ponieważ kocham ogony to nic z nimi nie robię. Dyndają sobie wokół mnie ;)

hexi
09-07-2009, 21:45
"sa ogony ladne i brzydkie,
a ja po prostu chcialbym miec kitke,
Panie Boze spraw, zebym mial ogon,
param pam pam pam pam "
;)
:p
:lol:
baaardzo lubie ogony, szczegolnie powiewajace malowniczo na wietrze...
a jak mam sie potykac (w mezowych chustach) po prostu zawiazuje je jeszcze raz wokol pasa (swietnie zakrywaja malemu nogi przed sloncem/kurzem/komarami itp )

gpo3
10-07-2009, 14:19
ja wiążę dodatkowo z przodu i nic nie wisi :) polecam

dorcik81
10-07-2009, 20:21
a ja nic nie robię bo ogonolubna jestem:) jak nosiłam w elastyku to się tak fajnie majtał między nogami i powiewał sobie swobodnie a teraz w tkanej (4,6) czegoś mi brakuje...no niby coś tam z tyłu dynda ale nie tak jak w pięciu metrach szczęścia;-)

magi104
13-07-2009, 15:28
A ja dzisiaj znalazłam dodatkowe zastosowanie dla ogonów: wrzuciłam małą w prosty plecaczek w krótkiego bambusa Nati, żeby móc spokojnie skończyć robienie obiadu i po dłuższej chwili zorientowałam się, że co chwila wycieram ręce w ... ogony chusty zamiast w kuchenny ręcznik :hide::hide::hide::hide:

kareia
14-07-2009, 08:20
ja co rusz coś ogonami wycieram;-)
przeważnie dzieci:lol:
tylko to chyba niezbyt higieniczne po tym, jak zamiatały chodniki/przychodnię/miejską komunikację:hide:

euphory88
05-07-2014, 16:44
ja co rusz coś ogonami wycieram;-)
przeważnie dzieci:lol:
tylko to chyba niezbyt higieniczne po tym, jak zamiatały chodniki/przychodnię/miejską komunikację:hide:

Padłam ;) Ale jakie uodparniające :D

asiunia0000
05-07-2014, 17:32
Ja bym elastycznej nie cięła, zdaje mi się, że trudniej ją skrócić tak po fabrycznemu. A ogony najlepiej polubić :). Mnie na początku troszkę wkurzały, a teraz się przyjaźnimy, więc da się :)

żuk
06-07-2014, 06:16
ja lubię ogony, byle nie za długie. Miło jak się majtają po nogach, szczególnie gołych latem :) Owijania się w pasie jakoś nie polubiłam, zawsze się czułam jak mumia :P

Julka
06-07-2014, 17:46
Dyndają wolno i obiecuję sobie, że krótszą chustę kupię, ale jakoś same standardy na półkach. Cóż, ma to jednak urok ;-).

świetlik
08-07-2014, 15:21
zawiąż raz jeszcze dookołai niech się ozdobnie majtają przy boku, ciachnij,
sprzedaj albo
wymień na mniejszą...

:ninja:
Ja tam wolałam sobie zostawić dłuższą chustę na wypadek przyboru wagi (niestety się sprawdziło).

koleszna
08-07-2014, 20:47
A ja zawiazuje z tyłu

jabłuszko86
09-07-2014, 08:31
Jak idę na spacer z dziećmi to ogon wisi, a jak z psem to zawiązuje z tyłu bo jednak muszę się co jakiś czas schylić żeby po psie posprzątać :)