Zobacz pełną wersję : salsa z wisiadelkami
monika999
24-06-2009, 20:25
obejrzyjcie filmik na Youtube
http://www.youtube.com/watch?v=ZAG1gUoxen0&feature=related
przerazilam sie tymi dziecmi ulozonymi przodem w nosidelkach, a szczegolnie maluchem spiacym z wykrzywiona szyja.
:omg: coś strasznego... i jak im główki latają :frown ludzie nie mają wyobraźni :mad
ale jedna chusta była :)
masakra tak wisieć i być potrząsanym, nie dziwota, że dzieci padają ze zmęczenia...
Boże!!To straszne było!A te durne matki uchachane od ucha do ucha.Biedne dzieci:frown
Mayka1981
24-06-2009, 21:49
i jeszcze to promują jako super zajęcie:duh:
natasszzka87
24-06-2009, 21:52
Jak tak można :confused:
carolans
24-06-2009, 22:03
:frown ogladnelam do polowy.... biedne maluchy.I te matki myslace ze sa TRENDIIIIII :mad
elbazetka
24-06-2009, 22:17
Tez nie dobrnelam do konca,fajne zajecia by to byly,jakby dzieciaczki byly w chustach,a te przodem do swiata,ktore zasnely-cos strasznego.No ale one to kochaja.
no dokładnie to samo myślałam-powinien byc nakaz, ze przyjść można tylko z chustą! zwłaszcza, ze patrzyłam na te mamy i one były na maxa skupione by dobrze kroki stawiać a dziecko było tylko trzymane za rekę jak już, ale żadna nie patrzyła na dziecko, Ono tylko wisiało i było potrząsane...koszmar...
ja często tańczę z Lwem bo On jest rasowy tancerz i kocha muzykę. I On uwielbia patrzec na mnie jak tańczymy :), usmiecha sie i całuje mnie i skacze sobie sam, ja Go tylko trzymam-tulę-zupełnie jak w chuście :D i tak to powinno wygladac, to jest frajda dla dziecka a nie zwisanie na trzęsawce
stonesik
24-06-2009, 22:33
Pewnie zaraz na mnie naskoczycie , ale ja się uśmiałam:oops:. Myślałam zawsze , że tacy głupi ludzie nie istnieją. O Bosz... znowu się myliłam!:roll:
Anntenka
24-06-2009, 23:40
dziewczyny, ja przepraszam ale stanęłam sobie z boku i na chłodno spojrzałam na to wszystko...
nazywacie te kobietki durnymi matkami a de facto one może nie mają zielonego pojęcia że robią swoim dzieciom krzywdę, ba! na pewno nie mają pojęcia bo gdyby miały pewnie nigdy by w ten sposób nie postępowały.
a przecież postępują zgodnie z instrukcjami i zapewnieniami producentów nosideł że tak można! pewnie nigdy nie spotkały się z ulotką "nie noś dziecka przodem do świata".
ja widzę to trochę inaczej.
dla mnie te matki są poprostu ofiarami nierzetelnych i nieuczciwych koncernów które różne rzeczy twierdzą aby opchnąć nosidła. ale największymi ofiarami są niestety dzieci. przykre to :(
Mayka1981
24-06-2009, 23:47
...one może nie mają zielonego pojęcia że robią swoim dzieciom krzywdę, ba! na pewno nie mają pojęcia bo gdyby miały pewnie nigdy by w ten sposób nie postępowały.
a przecież postępują zgodnie z instrukcjami i zapewnieniami producentów nosideł że tak można! pewnie nigdy nie spotkały się z ulotką "nie noś dziecka przodem do świata".
ja widzę to trochę inaczej.
dla mnie te matki są poprostu ofiarami nierzetelnych i nieuczciwych koncernów które różne rzeczy twierdzą aby opchnąć nosidła. ale największymi ofiarami są niestety dzieci. przykre to :(
ja się zgadzam ALE
1.ktoś te zajęcia prowadzi jako specjalne dla matek z takimi małymi dziećmi - to jak ktoś się zabiera za takie rzeczy, to powinien mieć wiedzę o tym, co jest zdrowe dla dzieci, a co nie
2.to jest filmik z programu dla kobiet w ciąży robiony przez ludzi którzy przynajmniej teoretycznie powinni się znać na tym, co w punkcie 1
bo ze producenci wisiadeł robią interes to jedno, że właściciel tego klubu robi interes - to drugie, ale już program o czymś takim w tonie pochwalnym jak to suuper - to dla mnie jest przegięcie...
ja się zgadzam ALE
1.ktoś te zajęcia prowadzi jako specjalne dla matek z takimi małymi dziećmi - to jak ktoś się zabiera za takie rzeczy, to powinien mieć wiedzę o tym, co jest zdrowe dla dzieci, a co nie
2.to jest filmik z programu dla kobiet w ciąży robiony przez ludzi którzy przynajmniej teoretycznie powinni się znać na tym, co w punkcie 1
bo ze producenci wisiadeł robią interes to jedno, że właściciel tego klubu robi interes - to drugie, ale już program o czymś takim w tonie pochwalnym jak to suuper - to dla mnie jest przegięcie...się podpiszę i dodam tyklo-stop bezrefleksyjności! nie trzeba eksperta by widzieć, ze dziecko wisi!
się podpiszę i dodam tyklo-stop bezrefleksyjności! nie trzeba eksperta by widzieć, ze dziecko wisi!
wisi to raz..... ale jak im te biedne główki latają.... straszne, że one tego nie widzą:frown
PodwójnaMama
25-06-2009, 09:38
jeszcze te dzieci co są przodem do mam są nie mają tak źle bo głowki sa w miarę przytrzymywane. Ale te przodem do świata? przecież to kark można dziecku uszkodzić w ten sposób... Ale zauważyłam, ze te mamy które dzieci przodem do świata mają przytrzymują im głowy i jakoś próbują asekurować co jakiś czas- czyli im nie jest wygodnie i widzą, ze dziecku też nie - to powinno dać im do myślenia . A w takim klubie powinna być wypozyczalnia chust na czas zajęć- niech sobie ta matka nosi w wisiadle na spokojnych spacerach, ale na takich energicznych zajęcicach wstępo powinien być wylącznie z chustą.
jeszcze te dzieci co są przodem do mam są nie mają tak źle bo głowki sa w miarę przytrzymywane. Ale te przodem do świata? przecież to kark można dziecku uszkodzić w ten sposób... Ale zauważyłam, ze te mamy które dzieci przodem do świata mają przytrzymują im głowy i jakoś próbują asekurować co jakiś czas- czyli im nie jest wygodnie i widzą, ze dziecku też nie - to powinno dać im do myślenia . A w takim klubie powinna być wypozyczalnia chust na czas zajęć- niech sobie ta matka nosi w wisiadle na spokojnych spacerach, ale na takich energicznych zajęcicach wstępo powinien być wylącznie z chustą.
amen!!
Dzieciaczków szkoda....
Ale odnośnie uświadomienia mam, to nie jest to takie proste i oczywiste. Myślę, że nie można tak od razu skazywać na potępienie. Zobaczcie ilu lekarzy wie coś na temat chust? Ilu jest w stanie coś rzeczowego na ten temat mamie powiedzieć?
Pewnie, my wiemy, czytamy, dostęp do netu i takie tam, ale wierzcie mi, w małych aglomeracjach, ba ! na wsiach (a mieszkam w malutkiej miejscowości) ciągle mamy wiedzą niewiele. Moja polożna środowiskowa, z którą widuję się co miesiąc na spotkania "poporodowe" w szkole rodzenia, opowiada często co widzi na patronażach. Włosy dęba stają. I opowiada, uświadamia młode mamy, ale to na nic, babcie się wtrącają i ludowe mądrości wygłaszają.
Do tego dochodzi szeroko pojęty marketing producentów i sprzedawców nosideł-wisiadeł.....
Ja też trafiłam na to forum tylko przez przypadek, jak Młoda miała kolki, i położna poradziła chustę. A ile takich mądrych położnych jest? Na wsiach?
Tak troszkę się rozgadałam,ale czasem razi mnie taka bardzo ostra krytyka ze strony niektórych na tym forum.....
to prawda... kiedy moim dalszym znajomym urodziło się dziecko zaczeli nosić w wisiadle przodem do świata, więc wyszłam z inicjatywą pożyczyłam chustę itd. to mama dzieciaczka oświadczyła mi że dziękuję bardzo ale każdy chwali swój produkt a im wygodniej w wisiadle.... na dodatek ich lekarz uważa że wisiadło jest jak najbardziej ok! Dziewczynie się nie dziwie ale ten lekarz???????:eek:
Nie razi mnie ten film, bo rzeczywiście matki mogą nie wiedzieć, że robią coś źle. Ja gdyby nie to forum również nie wiedziałabym, że nie zdrowo jest nosić dziecko w nosidełku, a tym bardziej przodem do świata, i że chusty i MT są tak wspaniałe :D
Mayka1981
25-06-2009, 10:48
Tak troszkę się rozgadałam,ale czasem razi mnie taka bardzo ostra krytyka ze strony niektórych na tym forum.....
ale przecież nikt nie pisze, że matki głupie, tylko że dzieci się im telepią i ich szkoda - GoDo też tak przecież napisałaś...
ja staram się jak mogę nieść kaganek oświaty, a przede wszystkim dawać dobry przykład (nawet mam już swoje sukcesy na tym polu...) - co nie przeszkadza mi jednakowoż przerazić się jak widzę majtające się dziecko w wisiadle...
i czy naprawdę matka która wyszperała gdzieś info o specjalnych zajęciach z niemowlakami ma aż tak utrudniony dostęp do informacji o noszeniu? bo sama się czasem nad tym zastanawiam...
ale przecież nikt nie pisze, że matki głupie, tylko że dzieci się im telepią i ich szkoda -
No polemizowałabym.......przejrzyj wszystkie posty na 1 stronie.....Nie chcę wytykać palcami bo i po co.
Odnośnie informacji nt. noszenia - pewnie, że można wyszperać, tylko teraz ile przeciętnych kobiet mając info z internetu i konsultując to ze swoim pediatrą, z których większość jak przypuszczam tematu nie zna dość dobrze, zawierzy informacji z netu? Która przeanalizuje temat i zawierzy własnej intuicji?
nie wiedziałabym, że nie zdrowo jest nosić dziecko w nosidełku, a tym bardziej przodem do świata
Nasza J darła się w wózku więc szukaliśmy alternatywy (ba! kupiliśmy nawet 2 wisiadełka:roll:) a chusta kółkowa to była moja fanaberia (bo lekka, poręczna i do torby na w razie czego...) - dopiero jak zaczęłam czytać i drążyć temat kartony z wisiadłami poszły na dno szafy - poproszę chyba którąś z szyjących dziewczyn o przerobienie ich o ergo
Anntenka
25-06-2009, 11:31
Odnośnie informacji nt. noszenia - pewnie, że można wyszperać, tylko teraz ile przeciętnych kobiet mając info z internetu i konsultując to ze swoim pediatrą, z których większość jak przypuszczam tematu nie zna dość dobrze, zawierzy informacji z netu? Która przeanalizuje temat i zawierzy własnej intuicji?
Poza tym w necie są sprzeczne informacje. Jedni piszą że wisiadła są ok i nic ich nie przekona a inni (my) mamy zgoła odmienne zdanie. I komu wierzyć?
...chociaż na chłopski rozum wybrałabym to co według mnie z tego wynika jako bezpieczniejsze dla dziecka...
BasiuT Kasia z Doliny Błękitnych Kwiatów przerobiła kilka wisiadeł na ergo... możesz zapytać u niej :)
Mayka1981
25-06-2009, 11:40
No polemizowałabym.......przejrzyj wszystkie posty na 1 stronie.....Nie chcę wytykać palcami bo i po co.
Odnośnie informacji nt. noszenia - pewnie, że można wyszperać, tylko teraz ile przeciętnych kobiet mając info z internetu i konsultując to ze swoim pediatrą, z których większość jak przypuszczam tematu nie zna dość dobrze, zawierzy informacji z netu? Która przeanalizuje temat i zawierzy własnej intuicji?
no masz rację:hide: ale to zapewne pisane w emocjach i z rozpędu:oops:
a co do szukania informacji - naprawdę dla chcącego nic trudnego, mój pierwszy kontakt z tematem chustowym był przy artykule na edziecku "najmodniejszy sposób noszenia dziecka" czy jakoś tak i chociaż osbiście moda mnie nie interesi i nie uważam, żeby miała cokolwiek z tym tematem wspólnego to poczytałam sobie artyluł i komentarze - i akurat argumentacja noszących mnie przekonała, a przeciwnicy tudzież sceptycy mieli jakieś nielogiczne dla mnie wywody i popadali ze skrajności w skrajność...
chyba każdy rodzic taki bardziej zainteresowany swoim dzieckiem i jego rozwojem jednak czyta i szuka, oczywiście ostateczny wybór należy do rodzica i tego co go przekona, ale to nie jest tak że sie ginie w gąszczu sprzecznych informacji...
no ale nieświadomość wielu lekarzy, położnych innych "specjalistów od dzieci" to jest fakt... na szczęście to też sie zmienia...
no i całe szczęście jest też taniec z chustą :thumbs up:
Agakakaka
25-06-2009, 11:46
To tak trochę a propos, wczoraj oglądałam późnym wieczorem jakiś polski program weterynaryjny i przyszła pani do znanego weterynarza z chorym chomikiem czy inną świnką morską i miała dziecko w wisiadle. Przyznam, że takie widziałam pierwszy raz, wyglądało jak przyczepiona do brzucha mamy gondola. Kobieta caluteńki czas podtrzymywała to dziecko, bo ono luźno latało w tym nosidle i po prostu inaczej się nie dało. Najgorsze jednak, kiedy lekarz kazał to zwierzątko przytrzymać, matka pochylała się nad leżanką i musiała puścić to dziecko. Nie mogłąm na to patrzeć, widać było po tej kobiecie, że sama czuje się bezradna, bo nie moze dziecka przytrzymać. Wolałabym już odpiąć od siebie dziaciaka i położyć w tym czymś na podłodze. Koszmarny to był widok :(
dominika79
25-06-2009, 11:47
ja pewnie bym nie szukała...
o chustach usłyszałam z trzy lata temu na szkoleniu - Fizjoterapeutka która je prowadziała wspomniała o tym "cudzie" ,) bardzo zachwalała, pusciła krótki folmik Didymosa, rzuciła stroną internetową.. ona nawet swtierdziła ze jak chusta to tylko ta niemiecka i zadna inna ;)
jak byłam w ciązy wróciłam do tematu i wtedy zaczełam poszukiwania ;)
przy Macku "uzywałam" wisiadła - bardzo rzadko bo było strasznie niewygodne :/ ale używałam bo ręce mi juz do kolan sięgały -Maciek by cały czas na nich siedział a po szczepieniu wogóle z rąk nie schodził..jakby nietamto szkolenie pewnie bym szukała wisiadła - wygodniejszego ..
Otóż to. Dlatego nie oceniajmy tylko dostarczajmy dużo rzetelnych informacji, a każdy rodzic i tak wybierze to, co uważa za słuszne dla swojego dziecka.:D
anmuszka
25-06-2009, 12:39
Helo! też widziałam na filmiku jedną mamę w chuscie:) A co do chust i nosideł to każdy ma inne zdanie. A lekarze czy osoby "znajace sie na dzieciach" nie zawsze są dobrze poinformowane w tym temacie. Ja szukałam głównie w necie i troche sie bałam że ta wiedza internetowa to za mało. więc poszłam do klubu kangura no i jeszcze ortopeda mnie co do chust poparł. także teraz mam "twarde" argumenty co do noszenia dzieci w chuscie. Myśle że mojej rodzinnej miejscowosci byłoby mi bardzo trudno znaleźć jakiegos specjaliste, ktory byłby za chustami. Czasem argumentacja matczynej intuicji nie jest wystarczająca dla innych. A każdy rodzic i tak decyduje sam.
BasiuT Kasia z Doliny Błękitnych Kwiatów przerobiła kilka wisiadeł na ergo... możesz zapytać u niej :)
:thanks:Dziękować!
Ale zauważyłam, ze te mamy które dzieci przodem do świata mają przytrzymują im głowy i jakoś próbują asekurować co jakiś czas- czyli im nie jest wygodnie i widzą, ze dziecku też nie - to powinno dać im do myślenia .
Tez to zauważyłam. Tej malutkiej w różowej bluzeczce ze sliniaczkiem mało głowa nie odpadła, mama tak wywija...
carolans
25-06-2009, 14:24
zdziwilybyscie sie ile matek z wisidlami wie ze sa szkodliwe.... i ze chusta lepsza. Moze czesc z matek jest niedoinformowana, ale duuuuzo jest takich ktore wybieraja wisidlo bo z chusta za duzop klopotu/za droga/za duzo miejsca zajmuje/ maz nie chce sie wiazac w szmaty "wiec wie pani, taki kompromis wybralismy ze jednak nosidelko". TE wlasnie matki uwazaja ze sa trendiiiiii bo nosza i to tak fajnie miec cos innego niz wozek...i sa c zesto doskonale poinformowane ze nosic przodem do swiata nie wolno (" ale Okruszek tak lubi, nie mam serca mu odmawiac"), ze chusta lepsza ("ale skoro juz tesciowa kupila nosidelko to przeciez sie nie zmarnuje a ja zaoszczedze pieniadze").
Niestety moda na chustowanie zamienia sie w mode na noszenie w czymkolwiek mimo posiadanej wiedzy. Bardzo czesto wynika to z lenistwa rodzicow ('bo nosidelko w kazdym sklepie dostane, pojde, dzcieko przymierze, jeszcze kolor wybiore i gratis znizke i dadza albo karte stalego klienta, nic szukac nie musze na necie").
Wiec tak, nadal uwazam ze spora grupa matek krzywdzi dzieci w wisidlach bo slepo podaza za moda noszenia tylko ze wzgledu na to, ze chca byc modne.
the end;-)
monika999
25-06-2009, 15:46
dla mnie ten film jest instruktazowy, bo w tzw. erze przeddzieciowej nie odroznialam nosidelek- w koncu nosidelko to nosidelko. w ciazy zaczelam czytac o chustach i nosidelkach ergonomicznych, a wisiadelka byly dla mnie szokiem. jak raz sie zobaczy zdjecie takiego cuda to trudno zapomniec. glowka dziecka majtajaca we wszystkich kierunkach i te nozki zwisajace bezwladnie. dobrze, ze w necie mozna znalezc tez takie filmiki, to czlowiek idac do sklepu, wie czym powinien sie kierowac.
odnosnie filmiku: na mnie najwieksze wrazenie zrobil spiacy maluch z nienaturalnie wygieta szyja tak gdzies po srodku filmu. wazne, zeby szukac, dowiadywac sie, przeciez nie od razu krakow zbudowano:)
zdziwilybyscie sie ile matek z wisidlami wie ze sa szkodliwe.... i ze chusta lepsza. Moze czesc z matek jest niedoinformowana, ale duuuuzo jest takich ktore wybieraja wisidlo bo z chusta za duzop klopotu/za droga/za duzo miejsca zajmuje/ maz nie chce sie wiazac w szmaty "wiec wie pani, taki kompromis wybralismy ze jednak nosidelko". TE wlasnie matki uwazaja ze sa trendiiiiii bo nosza i to tak fajnie miec cos innego niz wozek...i sa c zesto doskonale poinformowane ze nosic przodem do swiata nie wolno (" ale Okruszek tak lubi, nie mam serca mu odmawiac"), ze chusta lepsza ("ale skoro juz tesciowa kupila nosidelko to przeciez sie nie zmarnuje a ja zaoszczedze pieniadze").
Niestety moda na chustowanie zamienia sie w mode na noszenie w czymkolwiek mimo posiadanej wiedzy. Bardzo czesto wynika to z lenistwa rodzicow ('bo nosidelko w kazdym sklepie dostane, pojde, dzcieko przymierze, jeszcze kolor wybiore i gratis znizke i dadza albo karte stalego klienta, nic szukac nie musze na necie").
Wiec tak, nadal uwazam ze spora grupa matek krzywdzi dzieci w wisidlach bo slepo podaza za moda noszenia tylko ze wzgledu na to, ze chca byc modne.
the end;-)
Zgadzam się w 100%. Dotyczy to też innych dziedzin życia. Np. karmienia piersią. Znam kilka matek, które świadomie zrezygnowały z karmienia piersią tuż po skończeniu przez dziecko 1 do 3 miesięcy, bo "jak się da butlę to dłużej pośpi". Te matki wiedzą oczywiście że piersiowe najlepsze, i co z tego....No ale to już nie na temat salsy.
czego to oni jeszcze nie wymsyla :duh:n!!!! Mam nadzieje zetemu jednemu dziecku głowka nie odpadła, mysle ze jakie to by nie było nosidło czy wisiadło to czy chciałybyscie zeby tak wami potrzasac w imie jakies tam salsy z dzieckiem ? ja chyba nie
czego to oni jeszcze nie wymsyla :duh:n!!!! Mam nadzieje zetemu jednemu dziecku głowka nie odpadła, mysle ze jakie to by nie było nosidło czy wisiadło to czy chciałybyscie zeby tak wami potrzasac w imie jakies tam salsy z dzieckiem ? ja chyba nie :omg:
Myślę, że idea jako taka niezła, moja miesięczna córeczka uwielbia walca angielskiego w ramionach taty, tyle, że trzymana jest cokolwiek inaczej... A tato już zapowiedział, że niedługo zamota Lu i pójdą w tany na treningu standardu ;)
Ja będąc w sobotę na Helu widziałam na własne oczy jak tata z dzieckiem w nosidle-wisidle tańczył w podobny sposób do piosenki "daj mi tę noc... :oops:", która akurat śpiewana była na scenie podczas występów karaoke... Tata był cały szczęśliwy. Pomijając fakt, ze nie trzymał dziecku główki, która dyndała na wszystkie strony (dziecko na oko miało ok. 4 miesięcy), to jeszcze chwycił dziecię za rączki i wywijał nimi energicznie ku uciesze spacerujących z nim osób (rodzina?). Dziecko miało przerażenie w oczach, którego nikt nie dostrzegł, prócz osób idących na przeciw, bo dziecko było przodem do świata. Powiem Wam, zę sobie przypomniałam od razu wątek o salsie. Serce mi ściskało bardzo, zdenerwowałam się strasznie. To było jak zły sen...
Otóż to!Wiele mądrych słów dziewczyny tu napisały.Warto się dowiadywać,czytać i wiedzieć więcej,a ponad wszystko warto tę wiedzę w życie wcielać.Droga na skróty czasem wcale nie jest najkrótsza!
A co do ostrych opinii o filmiku,jakoś mnie nie oburzają.Sama jak to zobaczyłam,to mi ciśnienie skoczyło!Jest i pozytywna strona tych naszych emocjonalnych reakcji.Otóż pewna znajoma podczytująca forum,dumna posiadaczka wisiadła,głucha do tej pory na wszystkie argumenty,zaczęła rozważać zakup manduki.Oby się nie rozmyśliła!
.Warto się dowiadywać,czytać i wiedzieć więcej,a ponad wszystko warto tę wiedzę w życie wcielać.
Ale warto też miec trochę pokory.
Bo czasem mam wrażenie, że chuściary robią z siebie Wszystkowiedzące Idealne Matki, które z obrzydzeniem patrzą na wszystkie wisiadła i jeszcze wiekszym na noszących w tychże wisiadłach rodziców.
Mayka1981
29-06-2009, 00:28
Ale warto też miec trochę pokory.
Bo czasem mam wrażenie, że chuściary robią z siebie Wszystkowiedzące Idealne Matki, które z obrzydzeniem patrzą na wszystkie wisiadła i jeszcze wiekszym na noszących w tychże wisiadłach rodziców.
ja do WIM się nie zaliczam:ninja: ale na wisiadła patrzę z obrzydzeniem - tzn na filmiki, fotki itd, na żywo jeszcze nie widziałam - i obym nie zobaczyła:roll:
a na rodziców? cóż, może po prostu "nie wiedzą co czynią"?:duh:
więc jak takowych spotkam to wybadam, dlaczego taki wybór - żeby nie było, że będę z marszu udzielać niechcianych dobrych rad...:ninja:
Ps. a może będę?
Kasia.234
29-06-2009, 01:37
na wisiadła patrzę z obrzydzeniem - tzn na filmiki, fotki itd, na żywo jeszcze nie widziałam - i obym nie zobaczyła:roll:
zazdroszczę, ja ostatnio za każdym wyjściem z domu trafiam na rodziców z dziećmi w wisiadłach, do tego wszystkie noszone przodem do świata. Ale znalazłam po ostatnim spacerze (i obserwacji jednej mamy) dobrą stronę wisiadeł: nosi się w nich tak niewygodnie, że nie można długo wytrzymać w kilkukilogramowym dzieckiem dyndającym na piersi. Widuję mamy z dziećmi w wisiadłach pchające wózek, kilka-kilkanaście minut noszą, później dziecko ląduje w wózku i energicznie bujają, żeby uśpić, patrząc (z zazdroscią chyba ;-)) jak to jest możliwe że mój maluch spokojnie śpi w chuście :lol:
To nie chodzi o WIM,bo ja nie czuję się żadnym ideałem,ale mam mózg i staram się go używać.Czytam,słucham,pytam i jeśli mądrzejsi ode mnie mówią,że coś jest złe i mają na to mocne argumenty,to nie warto wyważać otwartych już drzwi.To tyle.
kulka37, myślę, że Twoje zdanie o durnych matkach było mocno nie na miejscu.
Wydajemy takie pochopne opinie, a same nie lubimy, jak nas krytykują.
Ja przynajmniej nie odbieram ich jako durne. Uważam, że lepiej, jeśli decydują się na taką aktywność RAZEM z dziećmi, niż gdyby miały je zostawiać pod opieką wynajętej niani i wtedy udzielać się towarzysko. Spędzanie czasu RAZEM daję im radość. dlatego, jak podejrzewam, są "uchachane", jak to nazwałaś.
Oczywiście wisiadła nie są zdrowe, ale może te matki są innego zdania? Może mają informacje od lekarzy, którym ufają? Masz pewność, po tym krótkim filmiku, że jest inaczej? Łatwo jest oceniać innych, prawda?
Proponuję na przyszłość używać mózgu, którego posiadania niektórzy deklarują i powstrzymać się przed pochopnymi opiniami...
Pozostawię to bez odzewu,bo jakoś nie chce mi się w tym tonie dyskutować.Nie same wisiadła mnie zszokowały,ale to co działo się z dziećmi.To potrząsanie,aż im głowy odskakiwały we wszystkie strony.I szarpanie za rączki w rytm muzyki.Pół biedy,jak pisały już dziewczyny,gdy dzieciaczki były przodem do mam.Mnie wystarczy tylko jedna sekwencja z tego filmu.Śpiące ze zmęczenia dziecko z nienaturalnie odgiętą główką.Mama cała szczęśliwa.Ale czy jej dzieciątko też?Mam wątpliwości!Niania byłaby zdrowsza dla dla tego maleństwa.I tyle.
Smutne,że był to jakiś program dla rodziców,który propagował coś,co w założeniu nie jest złe:spędzaj czas z dzieckiem,ale forma już nie ma wiele wspólnego ze zdrowiem niektórych maluchów w tym materiale.
Ps.Jednym z dowodów na używanie mózgu przez dziewczyny na tym forum jest ta dyskusja.Może czasem zbyt mocno emocjonalna,ale szczera,a często bardzo merytoryczna,bo wiele z nich to doświadczone osoby.
magda1039
30-06-2009, 09:01
Mnie to dziwi najbardziej ,że jeszcze nie do wszystkich dotarła róznica między chustą a wisidłem, co prawda 13 lat temu sama kilka razy dziecia w takie coś włóżyłam, ale w tych czasach?
Najbardziej szkoda mi sie tego śpiącego bobaska zrobiło....
pokonewka
03-07-2009, 22:32
Obejrzałam filmik i jeszcze bardziej doceniłam "naszą" Agnieszkę, prowadzącą taniec z chustą. Skupioną, zawsze z lalką zamotaną w chustę, zwracającą uwagę na to, co się z dziećmi dzieje podczas tańca. A tamta prowadząca jakby uważała dzieci za nic nie znaczący dodatek do uczestniczek. Spójrzcie na jej ruchy, w ogóle nie bierze pod uwagę tego, co by się przy takim poruszaniu działo z dzieckiem, nawet gdyby było w chuście :roll:
PodwójnaMama
04-07-2009, 10:40
Bo właśnie przede wszystkim na krytykę zasługuje tu prowadząca oraz organizator tych zajęć a nie matki, które jak piszecie, pewnie nie zdają sobie nawet sprawy z tego co dzieje się z ich dziećmi, kiedy one tańczą. Założę się, ze po obejrzeniu tego filmu większości tych matek włos się na glowie zjerzył. Też mi się podoba, ze spędzają czas z dzieckiem, że spełniają się jednocześnie będąc blisko z maluchem, nie wszystko muszą wiedzieć, o bezpieczeństwo uczestników (zwłaszcza najmniejszych) powinien zadbać prowadzący...
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.