PDA

Zobacz pełną wersję : torba na pierdoły jest przy wózku, a co do chusty? // połączone



beti55
16-06-2009, 15:00
chcę się przerzucić z wózka (gondoli) na chustę i zastanawiam się co mam mieć na pierdoły typu pieluchy, chusteczki, generalnie wszystko co w torbie przywózkowej, ale jest ona za duża i toporna, aby ją do chusty wieszać na ramię

jak wy rozwiązujecie ten problem?

plecak kupić mam, czy co? w sumie to chyba plecak najwygodniejszy, bo nosić torbę przez ramię to chyba nie bardzo?

Biedronka
16-06-2009, 15:12
http://www.gugu-gaga.pl/index.php?optio ... &Itemid=11 (http://www.gugu-gaga.pl/index.php?option=com_virtuemart&page=shop.browse&category_id=37&Itemid=11)

http://www.naszedziecko.org/sklep/index.php?cPath=17_74

a my tak sobie radzimy ;)

darijah
16-06-2009, 15:29
A ja polecam takie "babcine" zakupowe torby na kółkach :wink: zwłaszcza jak masz dużo klamotów np. wszelkie pierdółki do piaskownicy plus normalne wyposażenie. Ostatnio nawet zaczęłam zazdrościć niektórym babciom wózko-toreb z fajnymi wzorami. Mój jest taki zwyczajny ; czarny z czerwoną klapką... o taki http://allegro.pl/item654039903_wozek_t ... olory.html (http://allegro.pl/item654039903_wozek_torba_na_zakupy_na_kolkach_2_k olory.html) tyle , że kupiłam znacznie taniej w leclercu. Ozdobię go chyba niedługo 8))

edit: nie polecam za to takich wózków skladancyh do minaturowych rozmiarów ... takich jak te np: http://allegro.pl/item655673295_wozek_t ... nthel.html (http://allegro.pl/item655673295_wozek_torba_na_zakupy_na_kolkach_rei senthel.html) . Kółka w nich są mizerne i często same się składają podczas ciągnięcia. Uchwyt też nierównomiernie rozkłada ciężar i potem bolą ręce. Sama się na początku skusiłam bo ładny był. Teraz leży gdzieś zapomniany. Jednak solidny stelaż to jest to :D

Akacja
16-06-2009, 15:37
A myślałam, że tylko ja mam takie zboczenie, ze się za babcinymi torbo-mobilami rozglądam :) To świetny wynalazek!

dagusiaJot
16-06-2009, 15:44
zobaczysz sama, że z czasem do torby będziesz mnie rzeczy dawać, ja np jak biorę pieluchy na zmianę, to ładuję w czystą pieluchę ze 4 chusteczki mokre i pakuję szczelnie w worek, paczka dużych chusteczek mi odpada, wodę do butelki, ewentualnie można dokupić, na chuście kładłam dziecko do przebrania, ewentualnie miałam zawsze tetrę ze sobą <w razie kupy>,
torebkę mam z greenpionta, na długim pasku z wieloma kieszonkami i jest bardzo pakowna..
teraz już rzadko noszę w chuście, jak na spacer to z wózkiem i też biorę tylko jedną pieluchę, tetrę i kocyk i nie jestem obwieszona jak wielbłąd :D

beti55
16-06-2009, 15:46
ta torba mi sie podoba http://www.naszedziecko.org/sklep/produ ... cts_id=118 (http://www.naszedziecko.org/sklep/product_info.php?products_id=118)

i pasowałaby chyba do chusty która chce nabyc: inka http://www.koala.info.pl/index.php?id=sklep

chyba ze macie lepszy pomysł? wole jednak nie ciagac wózka za soba i miec wolne rece :)

beti55
16-06-2009, 15:57
jak tak patrzę co potrzebuję to w torbie mam zawsze 5 pieluch, 1 tetrę, paczkę chusteczek mokrych, krem do pupy, bluzkę/body na ew. zmianę, podkład do przewijania, plastikowy miękki przewijak składany (nie zajmuje dużo miejsca, tyle co mały zeszyt cienki, paklanki, grzechotkę i/lub jakąś inną zabawkę małą, czapeczkę bawełnianą no i moje podręczne rzeczy typu portfel, chusteczki hig, błyszczyk, telefon, klucze, kluczyki od auta, małą butelkę wody

i uwierzcie mi, że tego wszystkiego używam :szok:

16-06-2009, 16:09
A myślałam, że tylko ja mam takie zboczenie, ze się za babcinymi torbo-mobilami rozglądam :) To świetny wynalazek!
w portugalii baardzo popularne :)
sama sie zastanawialam nad kupnem, zwlaszcza jak na zakupy na trg po warzywa i owoce szlam, ale ze ostatnio i tak samochodem jezdzimy to nie kupilam, ale torby uwazam za superanckie :D

stokrotka.a
16-06-2009, 18:15
ja ostatnio widziałam taką śliczną mobilną torbę w hawajskie kwiaty :love:
byłam z mamą i chciałam sobie kupić bo ona mi ją wybiła z głowy...że będę z taką babciną torbą chodzić :hide:
chyba skocze do ikei :roll:

Budzik
16-06-2009, 23:25
Ja starałam się wychodzić między karmieniem/przewijaniem, więc nie brałam żadnych maneli, najwyżej klucze do domu i telefon. Na dłuższe spacery czy posiedzenie u kogoś, kiedy wiedziałam, że trzeba przewinąć w międzyczasie, mam taką małą biodrową saszetkę Semi Line, i tam spokojnie wchodziła mi 1 pielucha, 1 mała (gratisowa do czegoś tam ;-)) torebeczka chusteczek nawilżanych, chusteczki higieniczne, portfel, telefon, klucze, ew. jakaś drobna zabaweczka czy kilka chrupków. Nigdy w życiu nie brałam ze sobą ubranka na wynos, kremu do pupy, przewijaków itp :-) Jestem minimalistką w tym względzie. Zakupów z reguły nie robię w tzw. "drodze", bo robimy wielkie rodzinne zakupy wszystkiego raz na 2 tygodnie i nie muszę się sama obtykać z torbami. A jak potrzebowałam coś załatwić, jednak coś małego kupić - brałam lnianą torbę zakupową na ramię.

Jasnie Pani :)
16-06-2009, 23:36
jak tak patrzę co potrzebuję to w torbie mam zawsze 5 pieluch, 1 tetrę, paczkę chusteczek mokrych, krem do pupy, bluzkę/body na ew. zmianę, podkład do przewijania, plastikowy miękki przewijak składany (nie zajmuje dużo miejsca, tyle co mały zeszyt cienki, paklanki, grzechotkę i/lub jakąś inną zabawkę małą, czapeczkę bawełnianą no i moje podręczne rzeczy typu portfel, chusteczki hig, błyszczyk, telefon, klucze, kluczyki od auta, małą butelkę wody

i uwierzcie mi, że tego wszystkiego używam :szok:
i to i wiele innych rzeczy ewjdzie do gugu bag, ktora ci sie podoba :wink: w miare praktyki zaczniesz ograniczac potrzebne ci rzeczy, bo za mate do przewijania chusta bedzie pracowac, krem do pupy za chwile stanie sie zbedny :wink: , paczke mawilzanych chusteczek zamienisz na mini paczke itp.

Mam gugu bag i mimo, ze nosze w chuscie juz od wielkiej fety to z gugu torbiszczem sie nie rozstaje :wink:
Maz zapowiedzial, ze mi ja w koncu spali, bo mu sie kolor nie podoba :twisted:

Adso
16-06-2009, 23:37
Oj ja też mam ten problem (ze sobą :wink: ) , że zwykle noszę ciężką wypchaną torbę :| Kiedyś mąż chciał pomóc i przebrać nieco ten mój niezbędnik, ale okazało się,że wszystko jest takie potrzebne...
Budzik podziwiam,że mieścisz "się" w saszetkę :) Pewnie też tak spróbuję jak wkurzę się na wielką torbę :roll:

rzezuchama
17-06-2009, 00:05
Proponuje popracować nad minimalizacja i miniaturyzacją :wink:
Ja do wózka miałam multiprzegródkowego greenpointa, ale nie lubię z nią chodzić jako torebką. Tak jak Budzik staram się wychodzić z małą torebką na tylko moje dokumentu/telefon, ewentualnie lniana torba z parkowymi przydasiami (które ostatnio tez ograniczam, bo przecież wiaderek i łopatek zawsze w piaskownicach nadmiar :hide: ). No, ale czasem trzeba gdzieś na dłuższą chwilę. Kupiłam sobie - no dobra, fuksem i przypadkiem, bo mi sie spodobała na lato - torebkę i jest strzałem w 10. Firma noname, więc nie zalinkuję, ale ma wymiary 27x27x4, więc jak na mój gust podpada pod małe torebki jeszcze (a ja z tych wyjątków, co to nie lubią torbiszczy tachać). Jakaś magiczna jest, bo momentami mieści (i nie wygląda na wypchaną!): dokumenty, portmonetkę, kalendarz, długopis i ołówek, 2 paczki chusteczek, pieluchę, paczkę małą mokrych chusteczek, małą wodę, parasolkę, dwie resorówki, pudełko z kółeczkami, albo 3 ryżowe chrupy, banana, słoik z jedzeniem (!), łyżkę, krem do rąk, klucze, okulary przeciwsłoneczne, a jak trzeba było to i aparat fotograficzny.

darijah
17-06-2009, 00:19
Proponuje popracować nad minimalizacja i miniaturyzacją :wink:
Ja do wózka miałam multiprzegródkowego greenpointa, ale nie lubię z nią chodzić jako torebką. Tak jak Budzik staram się wychodzić z małą torebką na tylko moje dokumentu/telefon, ewentualnie lniana torba z parkowymi przydasiami (które ostatnio tez ograniczam, bo przecież wiaderek i łopatek zawsze w piaskownicach nadmiar :hide: ). No, ale czasem trzeba gdzieś na dłuższą chwilę. Kupiłam sobie - no dobra, fuksem i przypadkiem, bo mi sie spodobała na lato - torebkę i jest strzałem w 10. Firma noname, więc nie zalinkuję, ale ma wymiary 27x27x4, więc jak na mój gust podpada pod małe torebki jeszcze (a ja z tych wyjątków, co to nie lubią torbiszczy tachać). Jakaś magiczna jest, bo momentami mieści (i nie wygląda na wypchaną!): dokumenty, portmonetkę, kalendarz, długopis i ołówek, 2 paczki chusteczek, pieluchę, paczkę małą mokrych chusteczek, małą wodę, parasolkę, dwie resorówki, pudełko z kółeczkami, albo 3 ryżowe chrupy, banana, słoik z jedzeniem (!), łyżkę, krem do rąk, klucze, okulary przeciwsłoneczne, a jak trzeba było to i aparat fotograficzny.

:szok: chyba by mnie krew zalała jakbym na prędce musiała znaleźć jedną z tych rzeczy :wink:

Kombinuję właśnie nad jakąś fajną torbą ze sprytnymi kieszonkami by drobiazgi nie tonęły mi wśród innych super potrzebnych pierdółek a że jestem teraz w trakcie robienia remanentu w swojej szafie to wymyśliłam , że przerobię jakieś spodnie a'la bojówki z kieszonkami tu i ówdzie. Pochwalę się jak zda egzamin :wink:

rzezuchama
17-06-2009, 00:23
chyba by mnie krew zalała jakbym na prędce musiała znaleźć jedną z tych rzeczy :wink: :D Eeee, no nie dodałam, że nie jest tak źle, bo torebka ma 3 małe wewnetrze kieszonki (posrtmonetka, telefon, dokumenty) i dwie zewnętrzne! Ale reszta rzeczywiście się wala w środku. Na szczęście jej niewielkie rozmairy zawężają (zagęszczają?) obszar poszukiwań. O taka jest: http://picasaweb.google.pl/lh/photo/YdQ ... directlink (http://picasaweb.google.pl/lh/photo/YdQ-I8zTZW-7wzwlG_P_2w?authkey=Gv1sRgCJz9yuuksMenkgE&feat=directlink)
:hey:

Budzik
17-06-2009, 00:49
mieści (i nie wygląda na wypchaną!): dokumenty, portmonetkę, kalendarz, długopis i ołówek, 2 paczki chusteczek, pieluchę, paczkę małą mokrych chusteczek, małą wodę, parasolkę, dwie resorówki, pudełko z kółeczkami, albo 3 ryżowe chrupy, banana, słoik z jedzeniem (!), łyżkę, krem do rąk, klucze, okulary przeciwsłoneczne, a jak trzeba było to i aparat fotograficzny.
I zasmażka.
I wisienka.
:lool:

rzezuchama
17-06-2009, 00:54
mieści (i nie wygląda na wypchaną!): dokumenty, portmonetkę, kalendarz, długopis i ołówek, 2 paczki chusteczek, pieluchę, paczkę małą mokrych chusteczek, małą wodę, parasolkę, dwie resorówki, pudełko z kółeczkami, albo 3 ryżowe chrupy, banana, słoik z jedzeniem (!), łyżkę, krem do rąk, klucze, okulary przeciwsłoneczne, a jak trzeba było to i aparat fotograficzny.
I zasmażka.
I wisienka.
:lool: Śmiej się śmiej :D Pierwsze i ostatnie słowa mojego dziecka codziennie ostatnio to: "Mama! Am!" i to bardzo kategorycznym tonem. :D Az strach nie mieć czegoś pod ręką :roll:

darijah
17-06-2009, 01:19
chyba by mnie krew zalała jakbym na prędce musiała znaleźć jedną z tych rzeczy :wink: O taka jest: http://picasaweb.google.pl/lh/photo/YdQ ... directlink (http://picasaweb.google.pl/lh/photo/YdQ-I8zTZW-7wzwlG_P_2w?authkey=Gv1sRgCJz9yuuksMenkgE&feat=directlink)
:hey:

:szok: czy ta torba ma jakieś magiczne moce sprawiające, że rzeczy się miniaturyzują? przecie to torebusia a nie torba. Musiałabym to zobaczyć na własne oczy :wink:

rzezuchama
17-06-2009, 01:59
czy ta torba ma jakieś magiczne moce sprawiające, że rzeczy się miniaturyzują? przecie to torebusia a nie torba. Musiałabym to zobaczyć na własne oczy :wink:
:lool: pisałam, że magic :party:
+3 do miniaturyzacji :D
W różnych grach poszukiwanym dobrem były torby/skrzynki/pojemniki, do których można było wrzucać wszystko i dużo i nie zajmowało to miejsca, ani nie ważyło (np zbroje płytowe :D )
Moja torebka niestety nie ma opcji odciążania :D
Może następna będzie miała.

Meta
17-06-2009, 11:53
O taka jest: http://picasaweb.google.pl/lh/photo/YdQ ... directlink (http://picasaweb.google.pl/lh/photo/YdQ-I8zTZW-7wzwlG_P_2w?authkey=Gv1sRgCJz9yuuksMenkgE&feat=directlink)
A ja też chciałam zobaczyć, ale mi wyskakuje "Ups... Tu nie ma nic do oglądania. Albo nie masz dostępu do zdjęć, albo pod tym adresem internetowym po prostu nie ma żadnych zdjęć. Skontaktuj się bezpośrednio z właścicielem albumu, aby uzyskać dostęp" :(

rzezuchama
17-06-2009, 11:55
O taka jest: http://picasaweb.google.pl/lh/photo/YdQ ... directlink (http://picasaweb.google.pl/lh/photo/YdQ-I8zTZW-7wzwlG_P_2w?authkey=Gv1sRgCJz9yuuksMenkgE&feat=directlink)
A ja też chciałam zobaczyć, ale mi wyskakuje "Ups... Tu nie ma nic do oglądania. Albo nie masz dostępu do zdjęć, albo pod tym adresem internetowym po prostu nie ma żadnych zdjęć. Skontaktuj się bezpośrednio z właścicielem albumu, aby uzyskać dostęp" :( Czasem googel wariuje trochę. Spróbuj później.

basiaT
17-06-2009, 15:38
miniaturyzacja przede wszystkim: mąż wepchnął do torby z aparatem i obiektywami, filtrami i nie wiem czym jeszcze... pieluszkę, mini opakowanie chusteczek nawilżonych (w rossmanie są takie 10 szt i 15 szt), a ostatnio tubkę alantanu wymienił na miniaturową próbkę hippa (ze sławetnych pudełek szpitalnych)

rzezuchama
17-06-2009, 15:57
Potwierdzam, torby na aparaty są świetnymi torbami na pieluchę i chusteczki :D
Dodatkowym bonusem jest doskonała, miękka ochrona obiektywu, chłonąca niepożądana wilgoć.....

Fiona
17-06-2009, 16:21
a ja mam jedną wielką torbichę, którą przy wózku wieszam lub przez ramię bez wózka
z tym, że moja torba się rozsuwa pod spodem i robi się wielkaaaaaaaaaaa i mieszczą się do niej oprócz niezbędników wymienionych przez Was ,kurteczki dziewczynek, czapeczki i nawet czasem zakupy :mrgreen: a jak ją zasunę, to jest całkiem zgrabną torbą :wink:
jak ją mam przy wózku, to obowiązkowo w środku kółkowa
a z wózkiem, to jest tak, że zawsze więcej rzeczy biorę, gdy z nim idę :roll: i większość się nie przydaje
a zresztą zepsuło mi się koło, bo go przeciążyłam :hide: :twisted: (Kasia plus zakupy,Asia była w kółkowej wtedy)

Markiza de Merteuil
21-03-2012, 20:17
tak się zastanawiam czy są jakieś specjalistyczne ( pewnie są) szmaciane pojemniki ( sic!) wygodne do noszenia podczas noszenia.:hmm: chyba trochę zamotałam.. w każdym razie w plecaku mi niewygodnie, a jak torbę przewieszę przez ramię to mi spada i szlag mnie trafia podczas wyjśc i myślę sobie, że najzaradniejsze na świecie matki chustowe już coś na taki problem wynalazły, pytanie tylko - co?

mi.
21-03-2012, 20:26
oczywiście są i oczywiście każda z nas lubi co innego :)

Guest
21-03-2012, 20:43
fajne pojemne torby szyje monika999

teraz obnaszam skiphopa

ale wsio jak zastosujesz może być upierdliwe po pewnym czasie ;)
w każdym razie na dłuższe wędrówki zakładam najpierw torbę przez ramię a potem motam dzieciaka

AS
21-03-2012, 20:52
Jeśli dziecko mam z przodu, to tylko plecak.
Jeśli z tyłu, to torebka na długim pasku przez głowę przełożona.
Tom dopomogła :lol:

dirk5
21-03-2012, 21:13
Jeśli dziecko mam z przodu, to tylko plecak.
Jeśli z tyłu, to torebka na długim pasku przez głowę przełożona.
Tom dopomogła :lol:

Sie podpiszę i ja :mrgreen:. Wszystko j.w.

Naniby
21-03-2012, 22:18
A mnie przy dzieciu na brzuchu najwygodniejszy był plecak, natomiast jak mam go na plecach, to używam saszetki biodrowej, no ale to ma ograniczoną pojemność...:)

livada
21-03-2012, 23:23
Kiedy nosiłam z przodu, miałam albo torbę na długim pasku na skos, albo mały skórzany plecaczek. Teraz noszę tylko z przodu, jeśli muszę coś brać, to jest to zwykle torba na długim pasku od Moniki, zakładans przez nogi, bo tak łatwiej :ninja: Pasek z przodu normalnie w poprzek, z tyłu pod nóżką i pupą.

Vernea
21-03-2012, 23:30
A ja torby, torby i tylko torby bo mnie plecaki wkurzają i plecaków nie lubię :-)

MartaS
21-03-2012, 23:33
ja też uzywałam toreb, takich na dłuuuugim pasku. Zazwyczaj majtały mi się w okolicach bioder, ale to mi kompletnie nie przeszkadzało :)

mi.
21-03-2012, 23:35
a ile ważą Wasze torby (plus/minus ;)) i ile czasu z nimi na sobie wytrzymujecie?

bo przyznam, że długo, to ja rady nie dawałam ze "standardowym załadunkiem" :hide:

Karusek
21-03-2012, 23:39
zależy od szerokości paska, mi. ;)
Z onbagiem, który miał bardzo szeroki pasek, dawało się długo - noszone na skos albo jako plecak - mega wypakowany. Z torbą od Moniki999, która ma pasek 5cm jest znacznie gorzej, gdy jest wyładowana, bo się wrzyna w ramię (no ale wrażenia wizualne bez porównania ;))

mi.
21-03-2012, 23:42
zależy od szerokości paska, mi. ;)
jasne, jasne.

a ile to jest "długo" z tym szerokim?
a ile "krótko" z tym wąskim?

ja na wąskim, to tylko malutkie torebunie.

Karusek
21-03-2012, 23:48
jasne, jasne.

a ile to jest "długo" z tym szerokim?
a ile "krótko" z tym wąskim?

ja na wąskim, to tylko malutkie torebunie.

z onbagiem chodziłam w czasie wakacji 2 lata temu, ale jak długo.... no tak jak się chodzi w czasie wakacji bez wózka... nie pamiętam, ale do kilku godzin. Było ciężko, ale onbag miał szerokie pasy (chyba z 10cm) i pod tym względem był wygodny, zwłaszcza jako plecak

wąski pasek mi się wbija po pół godzinie gdzieś (tzn. po tym czasie boli już ramię), ale że w tej chwili mam tylko torbę Moniki na odpowiednio długim pasku i odpowiednio pojemną, to po prostu chodzę z bolącym ramieniem ;) (chodziłam, bo teraz już nie chustujemy się)

Markiza de Merteuil
22-03-2012, 00:08
co to skiphopy i onbagi??? bo ja ignorant.... aMonikę obczajam - ładne toto:beat:

mi.
22-03-2012, 00:12
z onbagiem chodziłam w czasie wakacji 2 lata temu, ale jak długo.... no tak jak się chodzi w czasie wakacji bez wózka... nie pamiętam, ale do kilku godzin. Było ciężko, ale onbag miał szerokie pasy (chyba z 10cm) i pod tym względem był wygodny, zwłaszcza jako plecak

wąski pasek mi się wbija po pół godzinie gdzieś (tzn. po tym czasie boli już ramię), ale że w tej chwili mam tylko torbę Moniki na odpowiednio długim pasku i odpowiednio pojemną, to po prostu chodzę z bolącym ramieniem ;) (chodziłam, bo teraz już nie chustujemy się)

tia... ja nie mam onbaga, ale mam taką czadową torbę od Arabelli ;)
pasek jest boski - bo szeroki i jeszcze na dodatek cudownie otula ramię
wiesz ile w niej daję radę? MOŻE ze trzy kwadranse :(

za to raz wyszedł mi patent - pod dziecko w plecaku worek z Hoppka :ninja: a na podręczne - malutka torebka od Moniki :)
trzy godzinki :mrgreen:


co to skiphopy i onbagi??? bo ja ignorant.... aMonikę obczajam - ładne toto:beat:

edit:
Skip Hop - firma produkująca pierdyliasrd gadżetów dla mam i dzieci
onbag - torba taka dla chustowych mam :)

wrzuć w szukaja - wszystko wyskoczy :)

Karusek
22-03-2012, 00:14
też nie miałam firmowego onbaga, tylko a la onbag made by chyba myrra :D
tylko sam w sobie był ciężkawy, bo z solidnej grubej bawełny

edit: jaką masz torbę od Arabelli?

mi.
22-03-2012, 00:22
edit: jaką masz torbę od Arabelli?
taką z żółtego sztruksu z wnętrzem w kwiatki.
spory, bardzo prosty wór wiązany na tasiemki.

patrysha
22-03-2012, 23:12
Dziewczyny czytałam, ze część z was ma skip hop - powiedzcie, czy na prawdę się opłaca, są takie funkcjonalne, bo 300zł to jednak dużo.

mi.
22-03-2012, 23:31
ja mam torbę kupioną na wyprzedaży u naszej Bushido - wtedy nie są za 300 ;)
mam tę dużą i bez klapki.

napiszę Ci tak - na razie mam ją jako nienosząca i pakująca siebie, a nie dzieci. Jestem zachwycona rozwiązaniami, wykonaniem, jakością, wyglądem. Jak to będzie w praktyce z noszeniem jej dla dzieci i do chusty - się zobaczy!

livada
22-03-2012, 23:50
Też mam Skip Hopa z wyprzedaży u Bushido :applause: Tylko ja mam bodajże Studio Diaper Tote, taką na ramię, do noszenia do chusty się za bardzo nie nadaje, ale kocham ją wielką miłością - wreszcie mam torbę dużą, świetnie wykonaną, bardzo ładną i mega funkcjonalną. Dużobardzo sensownie przemyślanych kieszonek różnego rodzaju to jest to, co tygrysy lubią najbardziej. Używam jej na codzień jako mojej torebki, a na wyjścia niechustowe dopakowuję pieluchy i inne bambetle Młodej i wszystko jest nadal w miarę posegregowane i łatwe do znalezienia.

mi.
22-03-2012, 23:53
ja w ogóle muszę przyznać z dużym zaskoczeniem, że SH to jedyna spośród wszystkich przeze mnie poznanych dotąd firm kupowanych online, której produkty na zdjęciach wyglądają słabiej niż w rzeczywistości :rolleye:

JJ
23-03-2012, 00:02
http://www.chusty.info/forum/archive/index.php/t-2302.html

ja mam gugubag

:wink: http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=4621&page=1

Guest
23-03-2012, 10:00
skiphopa cenię za to iż wjdą i
-pieluszki wielo a te zajmują wiecej miejsca i nie da się ich wyrzucić więc cięższe trza znów tachać
- grubszą tekę z dokumentami
- pojemnik z jedzeniem dla starszej
- bidon
- pierdół dwa tysiące które można w zależności od potrzeb posegregować a kieszenie są na tyle duże że wyciąga się je z zamkniętymi oczami
- czasami zakupy ;)
- bardzo mi się podoba rozwiązanie przewijaka i łatwość dotarcia do niego ;)

brak mi tylko jakiejś kieszonki wewnątrz na zamek na klucze

a potrafię z nią chodzić po ok 2-3 H dłużej tez się nie da bo albo przebrać trzeba albo nakarmić;)

indiansummer
29-03-2012, 18:37
A znacie może torby OiOi albo Wallaboo? Szukam czegoś z matą do przewijania i dużą ilością przegródek/kieszonek i nie wiem co będzie najpraktyczniejsze i jednocześnie ładne. U Lindy http://www.orlinkowo.com/TORBY_I_TOREBKI-k59-0--default.html
Zebra OiOi i Czekolada Wallaboo mi się podobają, ale Skip Hopy też fajne. Czy te duże Skip Hopy bez klapki (Duo Delux) się zamykają na magnes czy suwak?

mi.
29-03-2012, 19:20
mam OiOia, ale jeszcze nie testowałam, bo dla mnie to torba wybitnie letnia :)

SH na magnesy jest.

manzana
30-03-2012, 00:29
Ja plecakow nie lubie, poza tym dla mnie sa bez sensu, bo ajk tu szybko wyjac cos, jak trzeba najpierw z plecow zdjac itp. Obecnie mam taka nieduza torbe kuferek, ktora mozna nosic zarowno w dloni jak i przez ramię, bo ma dopinany dlugi pasek. Gdy mloda siedzi w nosidle, to zazwyczaj trzymam torbe w dloni i mam szybki dostep do pieniędzy/dokumentow/chrupkow it. Gdy bawimy sie na placu zabaw, to przewieszam przez ramie i moge za nia biegac bez przeszkod. Torba celowo nie ejst zbyt duza, bo wczesniej mialam obszerny wor, ladowalam tam mnostwo rzeczy i mi plecy wysaidaly.

irish_dancer
05-07-2013, 12:05
Dziewczyny, może któraś z Was zakupiła niedawno coś fajnego? (są wątki, ale dość stare, więc linki w nich są nieaktywne) Jak w temacie poszukuję czegoś do noszenia pieluch, kluczy itp. na spacerze z dzieckiem w chuście.
Chciałabym żeby miało przegródki i nie koniecznie było w wersji sportowej (jestem fanką sukienek i spódnic, więc musi się jakoś komponować :) na razie dziecko z przodu, więc może jakiś fajny plecak?
Doradzicie? :)

owieczka33
05-07-2013, 13:02
irish-dancer, mam torbę od Kagali:
http://pogodnechwile.blogspot.com/search/label/Sling%20bags
jest pojemna, ma przegródki z suwakami i bez. Dla mnie idealna, mieszcze w niej pieluche wielo, chusteczki, picie dla nas obu, łopatki, foremki i jeszcze chustę upchnę, jak jest potrzeba. ;-)
No i sliczna! Jednak to już rzecz gustu.

kura
17-04-2015, 13:27
podpowiedzcie co nosicie, bo ja nic nie mogę znaleźć

mamadama
19-04-2015, 23:40
podpowiedzcie co nosicie, bo ja nic nie mogę znaleźć
Ja też chętnie przyjmę jakąś radę, bo to co mam teraz kompletnie się nie nadaje!

Karolka
22-08-2015, 12:31
Przy noszeniu dziecka z przodu fajnie mi się sprawdzają plecaczki do chust Little Frog. Mieszczą się w środku klucze, telefon, portfel, woda, pieluszka na wszelki wypadek. Nie mają wprawdzie kieszonek (to taki bardziej worek jak na kapcie do przedszkola), ale jak nie muszę robić zakupów w kilku sklepach to jest OK. Plusem jest zdecydowanie cena i to, że można sobie dobrać plecaczek pod kolor chusty.

sowa_przemądrzała
22-08-2015, 13:05
Może niezbyt stylowo, ale przy noszeniu z przodu u nas bardzo się sprawdza plecaczek z Decathlonu, taki za 10 zł, co ma 10 lat gwarancji ;) I to zarówno jako pokrowiec na chustę/nosidło, jak i jako plecaczek na pierdoły Młodej. A na bardzo szybkie wyjścia nerka. Jeśli dziecko jest na plecach, a trzeba zabrać więcej rzeczy – lekka szmaciana (planuję uszyć kopię z chusty ;)) torba z długim uchem (coś a la hobo bag albo nosebag).

Magenta
22-08-2015, 21:46
Dla mnie nerka ;-) ponadto można sobie chustową sprawić i w różnych rozmiarach.