Wczoraj około 14 w Sarbinowie spotkaliśmy rodziców z maluszkiem w czarnym pasiaku :). My mieliśmy naszą dwójkę w chustach, ja synka z przodu, a mąż córkę na plecach :)
merida
13-09-2015, 23:06
jeszcze raz podbiję, a może akurat jesteś tu mamo:) (lub jesteście:))