PDA

Zobacz pełną wersję : formowanki, lubicie?



picikola
03-06-2009, 11:00
niby słodkie i ładne i praktyczni ekoniec zalet
z otulaczem to najmniej zgrabna opcja no i Schnąąąąąą i schnąąąą
ceny często jak za kieszonki lub aio
mam kilka ale w sumie to mi się bez sensu wydają, miejsca mnóstwo zajmują w godz-dwie zasikane a później 2-3 dni czekania aż wyschną, czyli przerost formy nad treścią

Mag
03-06-2009, 11:07
ja widze sens formowanek tylko przy maluszku,bo gumki kupsko płynne zatrzymają,przy starszym dziecku to nałożenie formowanej i otulacza jest ponad nasze siły,Marian jest cierpliwa a i tak się męczy i nie wytrzymuje.
a formowanka bez polaru na noc, to dla mnie już w ogóle katastrofa, bo plecy mokre,nery mokre, biodra mokre i pęcherz toże.

brikola
03-06-2009, 11:09
ale z drugiej strony przy większym dziecku jak chce się by zakumało przyczynę i skutek to formowanka najlepsza, pozatym niejedna jest bardziej chłonna niz każda kieszonka :)
no i nie wiem jak u Was ale u mnie tylko bambus długo schnie.

v
03-06-2009, 11:26
ja sie pozbylam wszystkich niedawno

picikola, nasze mlodsze maluchy sa chyba w podobnym wieku - H juz sie nie da nalozyc pieluchy, bo zwiewa
formowanki + otulacza sobie nie wyobrazam


ale z drugiej strony przy większym dziecku jak chce się by zakumało przyczynę i skutek to formowanka najlepsza

i tu tyz racja

mysle, ze formowane dobre na poczatek i koniec

picikola
03-06-2009, 11:32
no mi niekoniecznie chodzi o to że tylko kieszonki
bo bardziej mi pasuje otulacz + wkład wszekalki niż formowanka + otulacz
szybciej schną wkłady i dupsko lepiej wygląda

nasz junior ma 10 m-cy i nie ma mowy o kłopotach z przwijaniem :hide: trochę mnie martwi że on taki mało aktywny :( neurolog obejrzał i powiedział że dużo gada jest bardzo uważny i to najważniejsze, a ruch już nie taki ważny, mam wątpliwości

Nika
03-06-2009, 11:34
Teraz, przy tej pogodzie i sezonie "niegrzewczym" wysuszenie formowanek to jakiś horror. Tetra rulez;) Zresztą już dawno odwidziały mi się formowanki... Tyle tylko, że ładne są;)

węgielek
03-06-2009, 11:34
nie lubie formowanek ze wzgledu na czas schniecia. sprzedalam wszyskie niemal, procz jednej samorobki od kolezanki. ale ta akurat pieluszka schnie krotko, bo cienka jest :)

magnolia
03-06-2009, 11:36
Fajne są o tyle, że człowiek ma pewność, że wkładka w środku się nie poprzesuwa i to chyba tyle. Wkładkę z polarku można dołożyć, ale to już nie to samo co polarek w środku. I jeszcze jedna sprawa - ja mam problem z określeniem, czy ona jest już aby na pewno sucha. Ostatnio uszyłam sobie taką z froty w środku 2 warstwy froty i polar od pupy, jakoś tak zapomniałam jej zszyć bo mi się pomyliło, że to kieszonka będzie, no i po praniu i schnięciu (chyba ze 2 dni, bo taka pogoda ostatnio) z wierzchu wydaje się zupełnie sucha, wkładam rękę do środka a tu mokro :omg: No i bądź tu człowieku mądry
:op: nie mam żadnej AIO ale w takim układzie skąd wiadomo że taka pielucha jest sucha skoro od zewnątrz ma materiały schnące migiem???

Aloha
03-06-2009, 11:40
Ja używam formowanek bez otulacza po domu. Żeby było lekko i wygodnie :D
Tertę mi młody przesikuje, formowanki jeszcze nie, ale kto wie ...Jak formowanki już wyjdą to wtedy leci tera ale już z otulaczem. Na spacery ostatnio tez wrzucam formowankę plus otulacz, bo mi kieszonek brakuje. Pupa duża, no ale zakładając, że w formowankę wrzucę to samo co bym wrzucała do kieszonki to wychodzi mniej wiecej na to samo. :lol:
O formowankach było już tu sporo:

viewtopic.php?f=17&t=14571 (http://chusty.info/forum/viewtopic.php?f=17&t=14571)

picikola
03-06-2009, 11:42
forwanki bezwzględnie fajne w przypadku posiadania suszarki, tak sobie wyobrażam bo jeszcze nie mam
bo chyba tylko pula nie wolno suszuć w susz?

Gertruda
03-06-2009, 11:56
Ja formowanek nie lubię...za wielki kuper w nich wychodzi i się w ubrankach nie mieści...mąż nie wie jak to "obsługiwać" noi schnie strasznie długoooo...Właściwie używamy ich w ostateczności jak już wszystkie inne są w praniu. Mam jedną formowaną kieszonkę od yetty polarek i cienka bawełna pościelowa - tą jedyną lubię bo szybko schnie i nie jest gigantycznych rozmiarów...a resztę chyba będę sprzedawać.

Olapio
03-06-2009, 12:02
to w takim razie co najszybciej schnie? kieszonki tak?

Gertruda
03-06-2009, 12:49
Mnie najszybciej schną kieszonki BG. (Mam tylko porównanie z MioUnico)

atoja
03-06-2009, 13:33
Ja lubię formowanki (ale tylko niektóre). Lubię je o wiele bardziej niz kieszonki :hide: Zakładam w domu bez otulacza. Przy mniej chłonnych między body a pieluchę wkładam kawałek polarka i ubranko jest zawsze suche.
To super opcja w domu, bo skóra sobie niemal swobodnie oddycha.

Na noc i wyjścia zakładam kieszonki albo IB SIO.

Formowanki schną różnie. W taką pogodę jak ostatnio (czyli deszczowo i pochmurnie) Mother easy i flanelkowe schna w domu ok. 12 godzin, flexi dłużej ok. 16 h.
Jak było ciepło i słonecznie to 4-5h i wszystko suche było. Zimą też wszystko migiem w pobliżu kaloryfera schło.

Kobiety co macie za formowanki, że 3 dni się suszą :?:

Basik11
03-06-2009, 13:44
Co sądzicie o PD bambusowej na noc ?

Gertruda
03-06-2009, 14:25
Ja lubię formowanki (ale tylko niektóre). Lubię je o wiele bardziej niz kieszonki :hide: Zakładam w domu bez otulacza. Przy mniej chłonnych między body a pieluchę wkładam kawałek polarka i ubranko jest zawsze suche.
To super opcja w domu, bo skóra sobie niemal swobodnie oddycha.

Na noc i wyjścia zakładam kieszonki albo IB SIO.

Formowanki schną różnie. W taką pogodę jak ostatnio (czyli deszczowo i pochmurnie) Mother easy i flanelkowe schna w domu ok. 12 godzin, flexi dłużej ok. 16 h.
Jak było ciepło i słonecznie to 4-5h i wszystko suche było. Zimą też wszystko migiem w pobliżu kaloryfera schło.

Kobiety co macie za formowanki, że 3 dni się suszą :?:

Ja mam motherease...i moja jakoś długaśnie schnie..

darijah
03-06-2009, 14:38
ja też porzuciłam niemal wszystkie swoje formowanki ze względu na kosmicznie długi czas schnięcia. Generalnie jestem za tym by pieluszkę móc rozłożyć na czynniki pierwsze i najlepszym rozwiązaniem są formowane kieszonki gdzie wkłady (najlepiej składane) można było wyjmować. Wszystko razem spełnia funkcję normalnej formowanki. Po rozłożeniu schnie migusiem :D

ala
03-06-2009, 14:46
mam parę formowanek, resztę sprzedałam - bo nie potrafię ich używać :hide:
niby są fajne ale wkurza mnie ze otulacz trzeba zakładać, duuupa wielka jak nie wiem, schną dłuuuuuuugo
przy 18 miesięczniaku nie sprawdzają mi się wogóle

dla noworodka mam mnóstwo - jakoś bardziej w nie wierzę przy takim maluszku niż przy większym dziecku

Aloha
03-06-2009, 14:52
ja też porzuciłam niemal wszystkie swoje formowanki ze względu na kosmicznie długi czas schnięcia. Generalnie jestem za tym by pieluszkę móc rozłożyć na czynniki pierwsze i najlepszym rozwiązaniem są formowane kieszonki gdzie wkłady (najlepiej składane) można było wyjmować. Wszystko razem spełnia funkcję normalnej formowanki. Po rozłożeniu schnie migusiem :D


o tak Darjah, też lubię ten patent. :thumbs up: :thumbs up: I nawet bardzo lubię składać, wkładać i układać potem gotowe na półkę. :hide: :hide: Ale rozumiem, że nie każdy lubi ten rytuał.

atoja
03-06-2009, 15:26
Ja mam motherease...i moja jakoś długaśnie schnie..


Może to zależy od wilgotności w domu :twisted: Ja teraz susze w łazience ale mam tak bardzo dobrą wentylację.


No już sama nie wiem. W sumie "długo" znaczy dla kazdego co innego. Dla mnie 12 godzin to nie jest długo....

stokrotka.a
03-06-2009, 15:48
lubię.
w domu formowanki + szorty wełniane S.
a na wyjścia kieszonki.

formowanki wydają mi się bardziej naturalne i mam pewność że pupa "lepiej oddycha",do tego młoda czuje mokro i mam nadzieję że dzięki temu przed 2 rokiem będzie tylko nocnik...mam nadzieję że to nie marzenie...Formowanek mam dużo wiec nie przeszkadza mi ich czas schnięcia a jak brakuje to tetra.nie przeszkadza mi duży kuper.Młoda czasem biega w samej formowance bez otulacza ja w trenerkach co usprawnia przewijanie i wysadzanie na nocnik.

kieszonki wygodne i szybko się zakłada i szybciej schną i mniej miejsca zajmują w torbie na wyjściach.

wydaje mi się że to czy lubimy formowanki w dużej mierze zależy od tego czego wymagamy od pieluszek wielorazowych.

atelka
03-06-2009, 15:59
formowane mam samoszyjki i używam po domu bez otulacza,
w opcji z otulaczem nie do założenia na mojego tuptusia bo ucieka,
schną długo a ja lubię wieczorem powiesić a rano mieć już suche ale to możliwe tylko jak jest gorąco albo jak grzeje bo teraz to nic nie chce schnąć przy tych deszczach :roll:

brazbol
03-06-2009, 16:12
a mi najbardziej właśnie formowanki podeszły :D
lubię, bo są mięciutkie i łatwo mi je założyć. na to wełniane gatki :D
niestety faktycznie długo schną, te bambusowe jakieś 2-3 dni ....

erithacus
03-06-2009, 19:47
Ja bardzo długo jechałam na samych formowankach i wolę je od kieszonek. Na schnięcie musiałam przeznaczyć do 24 godzin ale miałam tyle, że w zupełności mi wystarczało nawet na pranie co dwa dni. Miałam samoróbki i zastosowałam patent z rozkładaną wkładką. Największą zaletą formowanek to dla mnie chłonność, nigdy mi formowanka nie przemokła, a kieszonka owszem. Pupa też nigdy nie była duża, na pewno nie większa niż przy BG z dwoma wkładami. To wszystko pewnie zależy od rodzaju formowanki, bo ich naprawdę jest dużo.

Weraho
04-06-2009, 12:08
Ja formowanki uwielbiam. :love:
Głownie wynika to z tego, ze nie lubie syntetycznych materiałów i wszelkie polarki przy pupie mi się nie podobają.
A co do schnięcia- to chyba bardzo zależy od formowanki- ostatnio w mieszkaniu w deszczową pogodę mothease schła mi duzo ponad 12h, storchenkinder to chyba do doby dobiła. Na szczeście inne pieluchy szybciej schną, poza tym jednak fajnie miec stosik tetry czy flaneli w zapasie.

Drugi plus formowanek dla mnie to to, ze dziecko czuje, ze ma mokro. Za wielorazówki wzięłam się dlatego, bo chciałam dziecko szybko znocnikowac. Wydaje mi sie, ze przy kieszonkach odpieluszanie trwalo by znacznie dłużej.

picikola
04-06-2009, 13:08
które formowanki będą chłonne i w miarę zgrabne
no u nas mało która wystarcza, wszystko przesikane
no nie wiem mój syn chyba sporo siura, wody to wypija myślę jakoś 1-1,5l dziennie + mleko i kasza
IB na 2h max starczają, na noc to mowy nie ma, Wonderoosy często nie dają rady

Krasnala
04-06-2009, 14:30
Dla mnie formowanki to:

1. Pieluszki zrobione z bawełnianych lub innych naturalnych włókien. Nie wyobrażam sobie, żeby dziecko całymi dniami mogło biegać z poliestrem na pupie. Dbamy o to,żeby dziecko nosiło bawełniane ubranka a na pupę zakładamy sztuczny materiał?

2. Dopasowanie pieluszki do pupki dziecka. Mnie jakoś kieszonki i AIO tak dobrze nie leżą na pupie jak formowanki.

Formownki rulez :jump: :fire: