Zobacz pełną wersję : Chusty w innych krajach?
truscaffka
27-05-2009, 13:52
Pytam o tradycyjne wiązanki, ewentualnie kółkowe...Bo tak sobie wrzucam co jakiś czas do wyszukiwarki chusty w różnych językach i wypada mi na to, że jakoś ubogo w Europie, więcej tam elastyków albo w ogóle nosideł ergonomicznych...chyba tylko w Niemczech i u nas te wiązane takie popularne są...Ale może ja źle szukam? Jak to jest, w czym się nosi dzieciaczki za "gramanicą"?
w Anglii glownie w wisiadlach. poza chustowym pokazem, gdzie chust bylo od groma, to na zywo w Londynie chuste wiazana widzialam moze trzy razy (w tym ostatnie wiazanie takie, ze wole zmilczec...). i pare razy dzieciaki w kangach. chyba raz kolkowa i Ergo. i to by bylo na tyle... a przepraszam, jak chodzilam na grupe mam karmiacych, to dwie mamy byly fankami mietkow :)
truscaffka
27-05-2009, 14:22
w Anglii glownie w wisiadlach. poza chustowym pokazem, gdzie chust bylo od groma, to na zywo w Londynie chuste wiazana widzialam moze trzy razy (w tym ostatnie wiazanie takie, ze wole zmilczec...). i pare razy dzieciaki w kangach. chyba raz kolkowa i Ergo. i to by bylo na tyle... a przepraszam, jak chodzilam na grupe mam karmiacych, to dwie mamy byly fankami mietkow :)
No to faktycznie licho..a jak długo już siedzisz w Londynie? Porozbijałaś się po innych częściach Wysp? Może to tylko specyfika "Lądka", a na "prowinicji" jest inaczej z tym?
marjanna.b
27-05-2009, 14:41
Jak byłam w Szwajcarii 5 dni, to raz spotkałam na ulicy kobietkę zawiniętą w tkaną :)
m.
No to faktycznie licho..a jak długo już siedzisz w Londynie? Porozbijałaś się po innych częściach Wysp? Może to tylko specyfika "Lądka", a na "prowinicji" jest inaczej z tym?
w Londynie pewnie ponad cztery lata. gdzies tak w srodku tego - rok na prowincji (gdzie w zyciu nie widzialam nic poza wisiadlem). ja wiem, ze sa mamy noszace, jest slingmeet (forum dla takichze mam wlasnie), ale jakos malo tego. malo mam, forum zdaje sie malo aktywne. nawet czarne mamy czesciej widze z nosidlami niz czym innym (a one czesto gesto pytaja o chusty :)).
paskowka
27-05-2009, 15:23
Jak byłam w Szwajcarii 5 dni, to raz spotkałam na ulicy kobietkę zawiniętą w tkaną :)
m.
A ja byłam w Szwajcarii 4 m-ce i nie widziałam mamy noszącej żadnej :( Żadnego wisiadła, nosidła itp.
I nie byłam tylko na zadupiu, ale w samym Zurychu.
w Ca w wiekszosci sklepow widzialam zolo, ellaroo, elastyki i ergo. na ulicy duzo wisiadel. u mnie na zadupiu jeden MT poza tym wisiadla ale trudno mi to ocenic bo np. w TO kilka wiazanek uwidzialam ale to duze miasto :lol:
marjanna.b
27-05-2009, 16:53
I nie byłam tylko na zadupiu, ale w samym Zurychu.
A ja właśnie w mniejszej mieścinie - Biel/Bienne ;)
m.
mieszkalam troche ponad 1,5 roku na wegrzech (dokladnie w szeged, ale duzo tez jezdzilam po kraju) i tam duzo sie nosi w chustach i mietkach. ktos tu niedawno na forum napisal, ze wlasnie na wegierskich stronach jest najbogatsza oferta MT i to by sie zgadzalo.
dwa lata temu bylam w chorwacji, tam tez migaly mi chusty i ... i w nosicielach rozpoznawalam (gaworzyli po swojemu) wegrow wlasnie ;)
a! i jeszcze jedno; moi rodzice byli niedawno w amsterdamie i mowili, ze mineli sie kilka razy z zamotanymi w tkane rodzicami :)
elbazetka
27-05-2009, 18:20
w Anglii glownie w wisiadlach. poza chustowym pokazem, gdzie chust bylo od groma, to na zywo w Londynie chuste wiazana widzialam moze trzy razy (w tym ostatnie wiazanie takie, ze wole zmilczec...). i pare razy dzieciaki w kangach. chyba raz kolkowa i Ergo. i to by bylo na tyle... a przepraszam, jak chodzilam na grupe mam karmiacych, to dwie mamy byly fankami mietkow :)
No to faktycznie licho..a jak długo już siedzisz w Londynie? Porozbijałaś się po innych częściach Wysp? Może to tylko specyfika "Lądka", a na "prowinicji" jest inaczej z tym?
Na prowincji widzialo raz w kolkowej i raz wiazanka na plecach (malenstwo takie bylo!).Reszta wisiadla i tym podobne worki na dzieci.
a mi sie jeszcze przypomnialo, ze dwa razy elastyka tez widzialam. i utkwilo mi to w pamieci - oba spotkania. pierwszy raz - jeszcze bylam w ciazy, juz wiedzialam, ze chce nosic, tylko sie nie moglam zdecydowac Nairobi czy Dehli... bylam na warsztacie nt. karmienia piersia u mnie w szpitalu i przyszla jedna mama z coreczka - chyba 9-dniowa, w elastyku wlasnie. i ta mala caly warsztat tak slodko spala :)
a druga mame widzialam w sklepie z rzeczami dla dzieci. a ze byl to okres, kiedy Franek nie pozwalal sie wlozyc w chuste nawet na piec minut (bo sie ssac nie dalo ;)) to mi to przywrocilo nadzieje, ze kiedys go jeszcze ponosze (slusznie zreszta :lol: ).
Jasnie Pani :)
27-05-2009, 19:04
Czwarty rok w UK (Oxford, Londyn, Belfast) i tu sie moim zdaniem wogole nie nosi. Nawet wisiadla sporadycznie widuje. Jak pomieszkiwalam chyba z 8 lat temu na Wegrzech to juz widywalam wiazanki :thumbs up: .
to może ci Węgrzy robią jakieś fajne chusty? zna ktoś?
Kto by sie spodziewał, że akurat na Węgrzech. Ciekawe dlaczego tak jest.
We Francji też noszą w wiązankach.Widziałam dużo mam.Mają też fajne chusty,ale rozmawiałam z kuzynką,która nosiła swoje dzecię i ona kupowała niemiecką,bo lepsza;-)
Z Francji są Neobulle, dostępne u nas w Polsce :)
UK/mala miescinka ...wozki a rodzice jak juz nosza to nosza na rekach ... widzialam kilka nosidelek :twisted:
... elastyka moze z 3 razy , MT raz , tkane-wiazane moze 4 osoby ... to by bylo na tyle ...
... na plecach w chuscie nosi nas dwie dziewczyny ... wiecej nikogo niewidzialam...
truscaffka
27-05-2009, 22:02
Czyli wynika z tego, że w wiązankach noszą Francuzi, Niemcy, Węgrzy i Polacy...Hm..ciekawe dlaczego akurat w tych krajach ten sposób noszenia znalazł zwolenników, a w innych nie..Szkoda, że już nie studiuję, może bym wzięła inny temat pracy magisterskiej, hehe :lol:
a czy Węgrzy, Francuzi i Niemcy mają jakieś takie swoje fora jak my tutaj? Można się z tymi mamami jakoś spiknąć, doświadczeniami powymieniać, chustami poprzerzucać? Ktoś coś wie?
TU forum angielskie (http://www.slingmeet.co.uk/forums/).
bylam dzisiaj na zakupach (jakas godzine, poltorej). masa wozkow, dwa nosidla (przodem do swiata). i moj dziec w MT :D
truscaffka
27-05-2009, 22:22
TU forum angielskie (http://www.slingmeet.co.uk/forums/).
bylam dzisiaj na zakupach (jakas godzine, poltorej). masa wozkow, dwa nosidla (przodem do swiata). i moj dziec w MT :D
Dzięki mamo Frania :)
yoarashi
27-05-2009, 22:59
Ja w Londynie widzialam do tej pory 3 elastyki, 1 MT i znajoma przerzucila sie z afrykanskiej kangi na wiazana. Aha, i jeszcze kiedys widzialam w polarowej afrykanskiej kandze kobiete w supermarkecie. Byla zima, a ja okrywal polar z dzieckiem, a ramiona gole.
Napiszcie cos wiecej o noszeniu na Wegrzech, bo to strasznie ciekawe. Czy Wegrzy maja jakies swoje chusty?
Napiszcie cos wiecej o noszeniu na Wegrzech, bo to strasznie ciekawe. Czy Wegrzy maja jakies swoje chusty?
jak ogladalam wegierskie mamy, to jeszcze szczaw bylam i jakos mnie temat chust nie krecil wcale, dlatego niewiele wiem o ichniejszych szmatkach. ale dowiem sie, dowiem, napisze do swoich wegierskich znajomych-rodzicow i dam znac :)
a co do przyczyny noszenia wlasnie tam, to przychodza mi na mysl takie luzne skojarzenia-przypuszczenia:
1. klimat; duzo wiecej cieplych slonecznych dni w roku, nie trzeba upychac dziecia pod kurtka,
2. dluzszy macierzynski i ogolnie fajna polityka prorodzinna, rodzice sa jakby "blizej" dzieci.
Czyli wynika z tego, że w wiązankach noszą Francuzi, Niemcy, Węgrzy i Polacy...Hm..ciekawe dlaczego akurat w tych krajach ten sposób noszenia znalazł zwolenników, a w innych nie..Szkoda, że już nie studiuję, może bym wzięła inny temat pracy magisterskiej, hehe :lol:
a czy Węgrzy, Francuzi i Niemcy mają jakieś takie swoje fora jak my tutaj? Można się z tymi mamami jakoś spiknąć, doświadczeniami powymieniać, chustami poprzerzucać? Ktoś coś wie?
... z obserwacji i z rozmowy z kolezanka greczynka ktora mieszka w UK : ..." w Anglii nie motaja bo to za duzo wymaga roboty ... do wozka wkladasz dziecko i problem z glowy ... "
po za tym np. w Bengladeszu czy tez krajach afrykanskich wozek jest oznaka bogactwa,zamoznosci dlatego miedzy innymi tyle kobiet nosi w chustach ... czytalam gdzies kiedys artykul o tym a po za tym znajomi z Azji mi o tym mowili kiedy pierwszy raz mnie w chuscie z Julia zobaczli...
yoarashi
28-05-2009, 11:52
Znajoma z Ghany wytlumaczyla noszenie w chuscie fatalnymi drogami, nieprzejezdnymi dla wozka.
ciekawa jestem, czy we Włoszech noszą, mam tam ciotkę i zapytam. Tak sobie myślałam, że włoskie chusty miałyby piękny design, jak wszystko inne.
ciekawa jestem, czy we Włoszech noszą, mam tam ciotkę i zapytam. Tak sobie myślałam, że włoskie chusty miałyby piękny design, jak wszystko inne.
byłam we włoszech 2 tygodnie i nie spotkałam zadnej chustomamy
truscaffka
29-05-2009, 12:55
Napiszcie cos wiecej o noszeniu na Wegrzech, bo to strasznie ciekawe. Czy Wegrzy maja jakies swoje chusty?
jak ogladalam wegierskie mamy, to jeszcze szczaw bylam i jakos mnie temat chust nie krecil wcale, dlatego niewiele wiem o ichniejszych szmatkach. ale dowiem sie, dowiem, napisze do swoich wegierskich znajomych-rodzicow i dam znac :)
a co do przyczyny noszenia wlasnie tam, to przychodza mi na mysl takie luzne skojarzenia-przypuszczenia:
1. klimat; duzo wiecej cieplych slonecznych dni w roku, nie trzeba upychac dziecia pod kurtka,
2. dluzszy macierzynski i ogolnie fajna polityka prorodzinna, rodzice sa jakby "blizej" dzieci.
Przyznam się, znalazłam sobie wczoraj na stronie fabrykaslow.pl węgierskie tłumaczenia słowa "chusta" i wrzuciłam do wyszukiwarki, ale nic nie znalazłam, ani w linkach ani w grafikach ... oczywiście - z węgierskiego nie kumam nic :lol: że też ja nie mam co z czasem robić, no :lool:
powiem Wam szczerze ze była juz w kilku krajach Europy i nigdzie nie spotkałam chust
w Budapeszcie tez nie ;)
w Danii raz widziałam Pania, ale była kiepsko zamotana
jeśli chodzi o węgry, to wyskoczyły mi takie strony...
oczywiście jeśli ktoś zna węgierski, to może doczyta się jakiś ciekawostek:
http://www.bababolt.com/index.php?/hord ... -kend.html (http://www.bababolt.com/index.php?/hordozokendo/megkoets-kend.html)
jeśli dobrze przeliczyłam życzą sobie ok. 100 zl za 5,2 m
niektore kolory maja nawet ladne.
A tutaj widać chustomama prowadzi stronę:
http://www.hordozokendo.hu/fenykepek/index.htm
Nawet na węgierskim odpowiedniku allegro można naleźć chusty, wystarczy wpisać hordozókendő.
O! I babcia zamotana z noworodkiem :)
Węgierski zna Lynette. Właśnie przeczytałam w innym wątku, że jest hungarystką. Niezły zbieg okoliczności ( z tym, że przeczytałam przed momentem oczywiście ) viewtopic.php?f=13&t=18824 (http://www.chusty.info/forum/viewtopic.php?f=13&t=18824)
jak zobaczyłam tę Babcię z dzieciaczkiem pod płaszczem, to się normalnie wzruszyłam :hide: Piękne.
czyt. owulacja nadchodzi :D :wink:
MT Węgrzy też szyją - piękne :love: :love:
http://www.babakozelben.hu/bolt/bolt_mt.htm
tylko trochę męczą te dzieci :( przodem do świata i tym węzłem na pleckach
http://www.babakozelben.hu/hasznalat/meitai_elol.htm
no wezeł na plecach jest tragiczny :(
http://www.babakozelben.hu/hasznalat/kepek/mt_elol_froggy_7.jpg
podoba mi sie kieszonka na plecach :thumbs up:
http://www.hordozokendo.hu/fotok/Zoli_Bogi_2007Feb.jpg
A ja miałam dzisiaj przypadkiem w rękach węgierską chustę z tej strony http://www.bababolt.com/index.php?/hordozokendo/szinvalasztek.html tę w niebiesko białe pasy Ticolor.
Przyniosła ją na spotkanie Klubu Kangura we Wrocławiu dziewczyna, która dostała chustę od rodziny z Węgier.
I powiem Wam, że to na pierwszy rzut oka niepozorna chusta, trochę sztywna, nieużywana jeszcze. Ale zaskoczyła mnie bardzo na plus po zamotaniu, po złamaniu będzie doskonała. Świetna nośność. Jest trochę szersza, chyba ok 70 cm i fajny splot, ale nie skośnokrzyżowy, może diagonalny?
chciałam sobie coś przetłumaczyć głównie w celu znalezienia cen i informacji, co to za splot, pierwszy fragment wyszedł tak:
"Rodzaje tkanki kötözõs długi, tkane tkaniny bawełniane, które w różny sposób, i dodaje podstaw, w zależności od wieku i można wygodnie nosić noworodka foki starości, lub dłużej. Materiał w teksturyzacji ze względu na długość i szerokość nie obejmuje jednak wystarczająco elastyczne krzyża. W ten sposób, że każdy punkt megtámassza dziecko, do wymaganej formy, nie cięte dziecka stóp, ale nie załogi, nie jest przygotowana do Relax chwilę. Ważne jest, że materiał w mediach, ponieważ nie mogą one cięte spółki, ale elastyczny, równomiernie rozłożone obciążenia na barkach i górnej. W zależności od długości materiału Megkötõs hordozókendõnkben posiadające łącznie 16 miejsc znajdujących się na dziecko. Wszystkie kendõnkhöz szczegółowy opis fotograficznych."
:lool: :lool: :lool: :lool:
po dłuższych tłumaczeniach płakałam ze śmiechu, ale cen nie znalazłam :(
W Wenecji widziałam jednego elastyka i kilka wisiadeł. Za nami w storczu się oglądali ludziska, ale z sympatią. Na lotnisku też raczej jesteśmy jedyni, a przeciez zawsze kilkoro polskich niemowlaków leci. We Włoszech chyba jednak królouje chicco z tymi super benadziejnymi nosidłami, jak już ktoś w ogóle nosi :(
Aha - pewnie na górkich szlakach można spotkać jakieś nosidła, bo tam dużo ludzi jednak chodzi po górach.
Ja w zeszłym roku na Teneryfie spotkałam jedną mamę z elastykiem. Nawet próbowała mi wytłumaczyć, że to jej wiązanie jest lepsze, bo wkłada i wyjmuje dziecko bez rozwiązywania chusty. Ja jej próbowałam tłumaczyć, żeby spróbowała mojej, bo jej dzieciak był już duży i nieźle zwisał, ale ona stwierdziła, że chusty nie zmienia. Aha, mama była tamtejsza, "teneryfska".
po dłuższych tłumaczeniach płakałam ze śmiechu, ale cen nie znalazłam :(
a ceny znajduja sie na dole tej strony:
Az árak a szállítási és postázási költséget tartalmazzák!
ÁRAK
S M L XL XXL LL
5990 Ft 6150 Ft 6400 Ft
:lol:
już znalazłam, ale dzięki :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.