PDA

Zobacz pełną wersję : Chyba mi PUL zamarzł...



Roanna
30-10-2014, 12:21
Dziewczyny, dziwny temamt wiem..
Odkąd skończyły się upały, wiadro z pieluchami trzymam na tarasie. I zostawiłam je tam też dziś na noc, a okazało się że był przymrozek.. pieluchy, wiadomo mokre, więc pewnie się zamroziły...
Jak sadzicie, nie będzie problemów z PULem...? Słyszałyście coś może na ten temat...?

kustafa
30-10-2014, 12:37
Zamarznięty pul moze popekac tzn. laminat moze sie uszkodzić i przeciekać.

spinek
31-10-2014, 09:38
dokładnie tak, jak pisze kustafa, ale badxmy dobrej mysli:)
grunt to nie "lamac" pieluchy jak "zamarznie", delikatnie przenieśc do cieplego pomieszczenia i niech sama odtaje

Roanna
03-11-2014, 12:42
Narazie pieluchy wypralam i wyglada ok, nic nie popekało...
Durna jestem i tyle.:mad:
Ale dobrze, ze to nie -30 było, tylko lekkawy przymrozek, to moze jakoś zle nie bedzie

Anyczka
03-11-2014, 14:12
Boski tytuł wątku;)
A tak powaznie, to trzymam kciuki, żeby nic się dalej z tym 'podrmazniętym' pulem nie działo;)