PDA

Zobacz pełną wersję : Jak zamordować sąsiadkę? ;)



kuku
20-05-2009, 15:50
A taki piękny dzień się zapowiadał... Urlop, cudna pogoda! Wracamy ze spaceru a tam moja "ulubiona" sąsiadka zwisa z okna i "po cichu" komentuje Jędrka w nosidle. Rozmawiała ze swoimi kumpelami (średnia wieku 75 lat), którym z bólem serca wyznała, że ona nie może patrzeć jak ja to dziecko od urodzenia męczę. Dowiedziałam się, że kalekę wychowam.
Dwie babcie pod oknem były innego zdania, że to pięknie tak dziecko przy sercu nosić i im się podoba. Pyskówka się wywiązała między nimi. Ja tylko zapytałam, czy według niej moje dziecko na nieszczęśliwe wygląda (Jędrek szczerzył w uśmiechu 8 zębów). Chyba jej to nie przekonało ;)
Aaaaa!!! Taką miałam ochotę jej powiedzieć, że bardziej niezdrowe zwisanie z okna 24/h, ale odwagi zabrakło. No i nie chciałam psuć opinii chustowym mamom ;)
Od zajścia minęły dobre 2 godziny a ja nadal wkurzona nieziemsko jestem. Wiem, olać i się nie przejmować. Ale cholera jasna, nie daje mi to spokoju. Niby przyzwyczajona jestem do pobłażliwych spojrzeń i kąśliwych komentarzy, ale tego babola codziennie widzę i muszę sobie ulżyć :twisted:

elbazetka
20-05-2009, 15:51
Arszeniku gdzies przemycic:).

Joania
20-05-2009, 15:53
tak , arszenik i stare koronki, to już gdzieś było :D

picikola
20-05-2009, 15:58
odpyskuj nasyępnym razem i to mocno, niby niegrzecznie i drugi policzek...
ale człowiek potem tych dwóch godzin jednak się nie męczy :evil: chyba instynk obronny silniej zakorzeniony niż normy społeczne

jana
20-05-2009, 16:15
ja jestem ze kurrarą :jump: szybko i nie do wykrycia :ninja:

Akacja
20-05-2009, 16:27
Okno jej zamurować! :D

kakot
20-05-2009, 17:04
stawiam na samoczynność pewnych zjawisk: paraduj jej pod oknem ile wlezie, może wreszcie dostanie skrętu czegoś na ten widok ;)

kareia
20-05-2009, 17:34
najlepiej zorganizuj zlot chustokoleżanek pod blokiem :D starsza pani może tego nie wytrzymać :mrgreen:

dagusiaJot
20-05-2009, 18:42
zgadzam się z koleżankami powyżej...
tylko, żeby potem nie było wyrzutów sumienia :twisted:

Natalia
20-05-2009, 20:20
najlepiej zorganizuj zlot chustokoleżanek pod blokiem :D starsza pani może tego nie wytrzymać :mrgreen:

:lool: :lool: :lool:
To by chyba był najlepszy sposób. :lol:

natasszzka87
20-05-2009, 20:55
Okno jej zamurować! :D
Tak tak :D I usta zaszyc :lool: :lool:

jana
20-05-2009, 21:03
zgadzam się z koleżankami powyżej...
tylko, żeby potem nie było wyrzutów sumienia :twisted:

i tam :lool: od gadania nie będzie wyrzutów sumienia :wink: a wyżyć sie trzeba :mrgreen:
a zlot jest wspaniałym pomysłem !!

czukczynska
20-05-2009, 21:37
Chustozlot to świetny pomysł :D

Adso
20-05-2009, 22:07
Ja też popieram chustozlot! Może po następnym spotkaniu chustowym przeparadujemy grupowo pod tym oknem... ależ byłby szok 8))
Ale i ja zapraszam do mnie, bo na moim osiedlu ja jedyna "biedaczka" chustowa pomykam między wypasionymi wózkami :roll:

Kasia
21-05-2009, 00:23
A taki piękny dzień się zapowiadał... Urlop, cudna pogoda! Wracamy ze spaceru a tam moja "ulubiona" sąsiadka zwisa z okna i "po cichu" komentuje Jędrka w nosidle. Rozmawiała ze swoimi kumpelami (średnia wieku 75 lat), którym z bólem serca wyznała, że ona nie może patrzeć jak ja to dziecko od urodzenia męczę. Dowiedziałam się, że kalekę wychowam.

Pozostaje miec duzo wyrozumialosci ;) i sie nie przejmowac!
Pomysl, co by bylo, gdybys miala dziecie w chuscie, a ono by PLAKALO !

;)

kulka37
21-05-2009, 14:39
Ciesz się,że z kropidłem za Tobą nie latają!A komentowanie to niestety chustowa codzienność.Znamienne,że na mojego dziecia w chuście najprzychylniej reagują drobne pijaczki i...policja :lol:
Ps.A jak tak w oknie cały czas biust plaszczy,to może powinna uważać na dysplazję stawów biustowych i też się profilaktycznie zachustować :evil:
A Ty olej temat i ciesz się chwilami bliskości z dzieckiem,bo szybko przeleci ! :kiss:

kuku
22-05-2009, 08:40
No niezawodne jesteście Baby! :szok: Kto mówi, że morderstwo doskonałe to fikcja, toż dowiodłyście że może się udać ;)

Jutro weekend, zamierzam paradować pod blokiem zamotana od stóp do głów ;) :backcarry:

manna
22-05-2009, 10:48
pewnie babie się nudzi i ona z nudów tak. Najbardziej podoba mi się pomysł parady pod oknem :)

JJ
23-05-2009, 08:05
najlepiej zorganizuj zlot chustokoleżanek pod blokiem :D starsza pani może tego nie wytrzymać :mrgreen:

:lool: :lool: :lool:
To by chyba był najlepszy sposób. :lol:

... POPIERAM!!! ZROBIC ZLOT!!!! :lool: :lool: :lool: :lool: :lool:

Mayka1981
23-05-2009, 12:38
i warsztaty! niech się szmaty pałętają po całej ulicy a dzieci przechodzą z rąk do rąk, to dopiero cyganeria będzie :lol:

tonieja
25-05-2009, 15:51
najlepiej zorganizuj zlot chustokoleżanek pod blokiem :D starsza pani może tego nie wytrzymać :mrgreen:

:lool: :lool: :lool:
To by chyba był najlepszy sposób. :lol:

... POPIERAM!!! ZROBIC ZLOT!!!! :lool: :lool: :lool: :lool: :lool:

Przynieść miotły, wielki kocioł i czarnego kota. I będziesz miała sąsiadkę na sumieniu :lool: :lool: :lool: :lool:

pszczoła
25-05-2009, 16:16
Pozostaje miec duzo wyrozumialosci ;) i sie nie przejmowac!
Pomysl, co by bylo, gdybys miala dziecie w chuscie, a ono by PLAKALO !

;)


O, jak mnie to zawsze stresuje, kiedy mała zaczyna płakać w chuście (płacze tylko, gdy ma zasnąć, czasem jej sie zdarza pobeczec ze zmęczenia). Jak się boję tych nawet nie wypowiedzianych komentarzy, ze dziecko katuję :hide:

kulka37
27-05-2009, 22:49
A ja to się już uodporniłam :roll: A jak ktoś za dużo ma do powiedzenia na temat dziecia w chuście i strasznych katuszy na jakie go narażam(wszak dzieć ryczy!),to mówię niewinnie,że dzięki chuście mam dwie wolne ręce i przywalić mogę :evil:

djdag
27-05-2009, 23:36
to kiedy ten zlot? ja się piszę :lol:

kareia
28-05-2009, 08:12
mówię niewinnie,że dzięki chuście mam dwie wolne ręce i przywalić mogę :evil: :lool: oczami wyobraźni zobaczyłam taką chustomamę lejącą kanara w autobusie lub starszą panią w warzywniaku :lol:

a ten pomysł ze zlotem był mój i teraz będę miała sąsiadkę na sumieniu :hide: bo widzę, że jakieś pospolite ruszenie się z tego robi :wink:

odynka
28-05-2009, 12:02
zlot to zdecydowanie najlepszy pomysl;)
ja jestem w szoku ze u mnie na wsi ludzie reaguja usmiechami i sa mili jak widza nas zamotanych:D