Zobacz pełną wersję : Jak zamordować sąsiadkę? ;)
A taki piękny dzień się zapowiadał... Urlop, cudna pogoda! Wracamy ze spaceru a tam moja "ulubiona" sąsiadka zwisa z okna i "po cichu" komentuje Jędrka w nosidle. Rozmawiała ze swoimi kumpelami (średnia wieku 75 lat), którym z bólem serca wyznała, że ona nie może patrzeć jak ja to dziecko od urodzenia męczę. Dowiedziałam się, że kalekę wychowam.
Dwie babcie pod oknem były innego zdania, że to pięknie tak dziecko przy sercu nosić i im się podoba. Pyskówka się wywiązała między nimi. Ja tylko zapytałam, czy według niej moje dziecko na nieszczęśliwe wygląda (Jędrek szczerzył w uśmiechu 8 zębów). Chyba jej to nie przekonało ;)
Aaaaa!!! Taką miałam ochotę jej powiedzieć, że bardziej niezdrowe zwisanie z okna 24/h, ale odwagi zabrakło. No i nie chciałam psuć opinii chustowym mamom ;)
Od zajścia minęły dobre 2 godziny a ja nadal wkurzona nieziemsko jestem. Wiem, olać i się nie przejmować. Ale cholera jasna, nie daje mi to spokoju. Niby przyzwyczajona jestem do pobłażliwych spojrzeń i kąśliwych komentarzy, ale tego babola codziennie widzę i muszę sobie ulżyć :twisted:
elbazetka
20-05-2009, 15:51
Arszeniku gdzies przemycic:).
tak , arszenik i stare koronki, to już gdzieś było :D
picikola
20-05-2009, 15:58
odpyskuj nasyępnym razem i to mocno, niby niegrzecznie i drugi policzek...
ale człowiek potem tych dwóch godzin jednak się nie męczy :evil: chyba instynk obronny silniej zakorzeniony niż normy społeczne
ja jestem ze kurrarą :jump: szybko i nie do wykrycia :ninja:
stawiam na samoczynność pewnych zjawisk: paraduj jej pod oknem ile wlezie, może wreszcie dostanie skrętu czegoś na ten widok ;)
najlepiej zorganizuj zlot chustokoleżanek pod blokiem :D starsza pani może tego nie wytrzymać :mrgreen:
dagusiaJot
20-05-2009, 18:42
zgadzam się z koleżankami powyżej...
tylko, żeby potem nie było wyrzutów sumienia :twisted:
najlepiej zorganizuj zlot chustokoleżanek pod blokiem :D starsza pani może tego nie wytrzymać :mrgreen:
:lool: :lool: :lool:
To by chyba był najlepszy sposób. :lol:
natasszzka87
20-05-2009, 20:55
Okno jej zamurować! :D
Tak tak :D I usta zaszyc :lool: :lool:
zgadzam się z koleżankami powyżej...
tylko, żeby potem nie było wyrzutów sumienia :twisted:
i tam :lool: od gadania nie będzie wyrzutów sumienia :wink: a wyżyć sie trzeba :mrgreen:
a zlot jest wspaniałym pomysłem !!
czukczynska
20-05-2009, 21:37
Chustozlot to świetny pomysł :D
Ja też popieram chustozlot! Może po następnym spotkaniu chustowym przeparadujemy grupowo pod tym oknem... ależ byłby szok 8))
Ale i ja zapraszam do mnie, bo na moim osiedlu ja jedyna "biedaczka" chustowa pomykam między wypasionymi wózkami :roll:
A taki piękny dzień się zapowiadał... Urlop, cudna pogoda! Wracamy ze spaceru a tam moja "ulubiona" sąsiadka zwisa z okna i "po cichu" komentuje Jędrka w nosidle. Rozmawiała ze swoimi kumpelami (średnia wieku 75 lat), którym z bólem serca wyznała, że ona nie może patrzeć jak ja to dziecko od urodzenia męczę. Dowiedziałam się, że kalekę wychowam.
Pozostaje miec duzo wyrozumialosci ;) i sie nie przejmowac!
Pomysl, co by bylo, gdybys miala dziecie w chuscie, a ono by PLAKALO !
;)
Ciesz się,że z kropidłem za Tobą nie latają!A komentowanie to niestety chustowa codzienność.Znamienne,że na mojego dziecia w chuście najprzychylniej reagują drobne pijaczki i...policja :lol:
Ps.A jak tak w oknie cały czas biust plaszczy,to może powinna uważać na dysplazję stawów biustowych i też się profilaktycznie zachustować :evil:
A Ty olej temat i ciesz się chwilami bliskości z dzieckiem,bo szybko przeleci ! :kiss:
No niezawodne jesteście Baby! :szok: Kto mówi, że morderstwo doskonałe to fikcja, toż dowiodłyście że może się udać ;)
Jutro weekend, zamierzam paradować pod blokiem zamotana od stóp do głów ;) :backcarry:
pewnie babie się nudzi i ona z nudów tak. Najbardziej podoba mi się pomysł parady pod oknem :)
najlepiej zorganizuj zlot chustokoleżanek pod blokiem :D starsza pani może tego nie wytrzymać :mrgreen:
:lool: :lool: :lool:
To by chyba był najlepszy sposób. :lol:
... POPIERAM!!! ZROBIC ZLOT!!!! :lool: :lool: :lool: :lool: :lool:
Mayka1981
23-05-2009, 12:38
i warsztaty! niech się szmaty pałętają po całej ulicy a dzieci przechodzą z rąk do rąk, to dopiero cyganeria będzie :lol:
najlepiej zorganizuj zlot chustokoleżanek pod blokiem :D starsza pani może tego nie wytrzymać :mrgreen:
:lool: :lool: :lool:
To by chyba był najlepszy sposób. :lol:
... POPIERAM!!! ZROBIC ZLOT!!!! :lool: :lool: :lool: :lool: :lool:
Przynieść miotły, wielki kocioł i czarnego kota. I będziesz miała sąsiadkę na sumieniu :lool: :lool: :lool: :lool:
pszczoła
25-05-2009, 16:16
Pozostaje miec duzo wyrozumialosci ;) i sie nie przejmowac!
Pomysl, co by bylo, gdybys miala dziecie w chuscie, a ono by PLAKALO !
;)
O, jak mnie to zawsze stresuje, kiedy mała zaczyna płakać w chuście (płacze tylko, gdy ma zasnąć, czasem jej sie zdarza pobeczec ze zmęczenia). Jak się boję tych nawet nie wypowiedzianych komentarzy, ze dziecko katuję :hide:
A ja to się już uodporniłam :roll: A jak ktoś za dużo ma do powiedzenia na temat dziecia w chuście i strasznych katuszy na jakie go narażam(wszak dzieć ryczy!),to mówię niewinnie,że dzięki chuście mam dwie wolne ręce i przywalić mogę :evil:
to kiedy ten zlot? ja się piszę :lol:
mówię niewinnie,że dzięki chuście mam dwie wolne ręce i przywalić mogę :evil: :lool: oczami wyobraźni zobaczyłam taką chustomamę lejącą kanara w autobusie lub starszą panią w warzywniaku :lol:
a ten pomysł ze zlotem był mój i teraz będę miała sąsiadkę na sumieniu :hide: bo widzę, że jakieś pospolite ruszenie się z tego robi :wink:
zlot to zdecydowanie najlepszy pomysl;)
ja jestem w szoku ze u mnie na wsi ludzie reaguja usmiechami i sa mili jak widza nas zamotanych:D
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.