PDA

Zobacz pełną wersję : chustodół z powodu chustobuntu



Nata
12-05-2009, 15:58
Pamietam,ze juz podobny temat był. Pewna chustomatka doświadczona mi powiedziala,ze bunt przychodzi zawsze....
moja mała tak ma .i jeszcze wczoraj na widowni...w chuscie sie wyginala i plakala.malz ja wzial,na swoj brzuch posadzil przodem do swiata i...dziecko przeszczesliwe....po czym malz stwierdzil i wszyscy obecni,ze ja po prostu ograniczam dziecko,ze mu ciasno i zle.....i samej mi sie wydaje,ze racje maja....

poza tym juz wam pisalam,ze corka kiedy nie spi to sie wygina,bo chce patrzec....no tak....czas sie w koncu tego siodelka nauczyc,ktore i nie wychodzi....
w kolkowej na krocej nosze i stef ja woli,bo wiecej widzi.....

a czuje,ze najbardziej bylaby zadowolona z pozycji przodem do swiata...

v
12-05-2009, 16:40
nato, a na plecy?

Akacja
12-05-2009, 17:02
Też polecam plecaki i na biodrze - chociażby to najprostsze wiązanie, gdzie chustą przewiązuje się jak szarfą na biodrze, tak nosiłam mniej ze względu na kręgosłup, ale też było bez wygibaśnych protestów. Teraz bunt już przechodzi i z przodu już pozwala się nosić :D

ithilhin
12-05-2009, 17:28
:kiss:
bedzie dobrze.
pociwczysz troszke biodro lub plecki i bedzie Maluch widzial wiecej.
a w kolkowej jak dociagniesz ladnie z pochowanymi raczkami mozesz nosic dluzej.
a bunt naprawde kiedysz przejdzie - jak kazdy bunt ;-)

natasszzka87
12-05-2009, 18:41
nata76 Będzie dobrze, wiary :kiss:
Mój syn też miał bunt, też wszyscy stwierdzili, że to wina chusty i moja, a teraz z powrotem szczęśliwie w chuście spacerujemy, ogląda świat i słodko śpi :) :)

manna
12-05-2009, 21:33
no właśnie moja też się ostatnio strasznie wygina...

YPSI
12-05-2009, 21:55
Nato76, wytrwałości życzę i nie brania do siebie tego "niepożądanego zachowania dziecka Twego" :)
OT każdy z nas ma prawo bo niezadowolenia, buntu i czy innych reakcji niefajnych

moja Gosiunia teraz zaczyna stawać i ma ochotę chodzić trzymana za rączki i co... chusta zaczyna jej przeszkadzać gdy idziemy na spacerze i mijamy coś wybitnie interesującego, pomimo że siedzi na plecach.
ale pokojnie, minie...

całusy i głowa (i chusta) do góry
:kiss:

domagda
12-05-2009, 23:29
Zosia też ma bunt, ona nawet na rękach wytrzymuje bardzo krótko, ciągle chce łazić i dotykać :roll:

brikola
12-05-2009, 23:49
no właśnie-plecy. Mój Lwiak świata ciekaw ogromniasto i plecy Go satysfakcjonują, w wiązaniach z przodu też nieraz sie wygina i buntuje

m.m.
13-05-2009, 12:17
nata, moja Klucha troszkę starsza od Stefci (z września, niestety włosów ma zdecydowanie mniej :( ) i też nie ma mowy, żeby pozycję stykających się brzuchów zaakceptowała obojętnie czy na rekach czy w chuście, piszczy i ciągnie mnie ze złości za włosy, lubi być noszona na plecach lub biodrze, a hibiscus jako plecaczek na pewno będzie się pięknie prezentował :wink: