PDA

Zobacz pełną wersję : Wielo na wyjeździe



ema
06-05-2014, 12:32
Za miesiąc wyjeżdżamy na w sumie licząc trzy dni (sobota wieczór wyjazd ok 18, poniedziałek do południa powrót). Zabieramy tylko najmłodszego. Warunki zakwaterowania całkiem niezłe, łazienka w pokoju. Nie jest to wypad mający na celu wylegiwanie się. Można powiedzieć, że będzie to seria wykładów. Będziemy oboje z M, żeby się wymieniać no i skorzystać jak najwięcej. Od jakiegoś czasu używamy wyłącznie wielo i nie za bardzo chcę wracać do jednorazówek. Pieluch mam tyle, że powinno starczyć na cały pobyt. Myślałam, by płukać zużyte gaciorki, zapakować (no...nie wiem za bardzo w co, wziąć wiaderko?) i wyprać całość zaraz po powrocie. Co myślicie? Ktoś tak próbował?

kornflejka
06-05-2014, 12:38
Jeszcze nie próbowałam ale w ten weekend planuję :) to dam znac jak poszło. Ale ja to chyba płukać nie będę. Zapakować może w worek na śmieci?? Hmm.. O tym nie myślałam :hmm:

Magenta
06-05-2014, 12:41
W trzy dni pieluchy Wam nie zgniją ;) myślę, że spokojnie, niektórzy piorą co 3-4 dni i jest ok. Mogłabyś tam trzymać w wiaderku, a do domu (na podróż) zabrać w coś typu worek na śmieci, no chyba, że masz taki duży pulowy ;) sama się zastanawiam, czy na zlot brać wielo, czy jedno. Z tym, że ja jadę pociągiem z 2 dziećmi sama i trochę mi szkoda miejsca.

ema
06-05-2014, 12:42
Jeszcze nie próbowałam ale w ten weekend planuję :) to dam znac jak poszło. Ale ja to chyba płukać nie będę. Zapakować może w worek na śmieci?? Hmm.. O tym nie myślałam :hmm:
O! Daj znać koniecznie, jak wrażenia :ninja: W foli nie skisną? Chyba tylko tego się obawiam :hide:



W trzy dni pieluchy Wam nie zgniją :wink: myślę, że spokojnie, niektórzy piorą co 3-4 dni i jest ok. Mogłabyś tam trzymać w wiaderku, a do domu (na podróż) zabrać w coś typu worek na śmieci, no chyba, że masz taki duży pulowy :wink: sama się zastanawiam, czy na zlot brać wielo, czy jedno. Z tym, że ja jadę pociągiem z 2 dziećmi sama i trochę mi szkoda miejsca.

Myślę, że to jest właśnie najlepsze wyjście.
Jedziemy samochodem. Do tego warunki niemal domowe dlatego w ogóle rozważam. Nie porwałabym się na to, gdybym miała się pakować w torby i drzeć na pociąg. Jedną torbę na same pieluchy musiałabyś chyba przeznaczyć :hmm:

metis1
06-05-2014, 12:44
A ja bym na takie okazje kupiła jednorazówki i już.

Po co wlec ze sobą taką bombę? Po kilku dniach to dopiero jest przyjemność w praniu takich pieluch! :hide::lool:

jul
06-05-2014, 12:51
zawsze przy takich okazjach brałam jednorazówki, jakbym chciała się bawić, to jadąc autem, kiedy wielkości nie robią tak dużej różnicy, wzięłabym wiaderko domowe i w nim trzymała na miejscu i w tym wiaderku bym przywiozła do domu (jak wiaderko nie ma sztywnego zamknięcia to może wiaderko do wora); nie płukałabym - oprócz kupowych - takie całkiem mokre prędzej skisną niż częściowo suche

kamilam
06-05-2014, 14:43
ja wyjeżdżałam z małą na wielorazówkach na weekendy, zużyte wielorazówki wkładałam do wiaderka albo torby foliowej i czekały sobie na powrót do domu, nic im się nie działo

joasia
06-05-2014, 14:47
da się ja na wakacjach praktykowałam ale tylko przez pół okresu - później mi było szkoda czasu (pranie); 3 dni bez problemu można zbierać o ile masz tyle pieluch;) no i to dodatkowy bagaż;)

mTuśka
06-05-2014, 18:54
było


http://www.chusty.info/forum/showthread.php/55351-wielo-poza-domem?highlight=wielorazowki+na+wakcjach
http://www.chusty.info/forum/showthread.php/34163-a-w-wakacje?highlight=wielorazowki+na+wakcjach
http://www.chusty.info/forum/showthread.php/58117-ręczne-pranie-wielo-na-wyjeździe?highlight=wielo+na+wakcjach
http://www.chusty.info/forum/showthread.php/46537-Jak-sobie-radzicie-na-wyjazdach-gdzie-nie-ma-dostępu-do-pralki?highlight=wielo+na+wakcjach
http://www.chusty.info/forum/showthread.php/43902-Wielorazówki-w-podróży?highlight=wielo+na+wakcjach
http://www.chusty.info/forum/showthread.php/100406-Urlop-w-jednorazówkach-(?highlight=wielo+na+wakcjach

tosina mama
06-05-2014, 19:17
Bylismy na dlugim weekendzie z wielo, zbieralam je w reklamowki, a po powrocie siup do pralki i po temacie :-)

mirabel
07-05-2014, 07:28
Było tysiąc razy.
Z doświadczenia zdecydowanie polecam: ekologiczne jednorazówki i/albo tetra.

Chustoteam
07-05-2014, 10:46
Wątków nie będziemy łączyć, ani reagować na powtarzające się tematy, gdyż obecnie nie brakuje miejsca na serwerze i uważamy, że każdy ma prawo do dyskusji swojego przypadku, w swoim, osobnym wątku.

Wątki łączymy tylko w wyjątkowych sytuacjach: na życzenie autorki/autora wątku oraz w sytuacji, gdy powstają równolegle wątki dotyczące aktualnych wydarzeń.

Linkowanie istniejących już wątków w celu pomocy jest oczywiście mile widziane.

Kudlata
07-05-2014, 12:44
To nie jest taki wcale długi wyjazd, wychodzą w sumie dwie doby, czyli tyle, ile ja w domu zbieram pieluchy. Jak Ci nie szkoda miejsca w bagażniku to bierz wiadro, pieluchy i rób tak jak zwykle, tzn ja np niczego bym nie płukała oprócz kupy, bo i w domu tylko kupę spłukuję. Ja się zastanawiam nad wyjazdem wakacyjnym, z jednej strony nie miałabym problemu, żeby na ten czas przerzucić się na dade, z drugiej strony nie chcę później oglądać na zdjęciach paskudnych jednorazówek tylko moje piękne wielo..

mmadzik
07-05-2014, 13:35
Na tego typu wyjazdy zawsze brałam jednorazówki. Z dzieckiem zawsze miałam mnóstwo bagażu, nie chciałabym jeszcze dokładać sobie torby wielo, wiadra, kolejnych dodatkowych ciuchów w razie przecieków, itp. Poza tym wielo trzeba częściej zmieniać, a zwykle na tego typu wyjazdach chciałam jak najwięcej korzystać, a nie tylko pieluchy zmieniać dziecku ;) Ale ja na noce też używam jedno, więc pupy moich dzieci przyzwyczajone. Chociaż jak tak sobie pomyślę to jak miałabym dół finansowy i brak kasy na paczkę jednorazówek to w zabraniu wielo na 2 doby też bym ogromnego problemu nie widziała - tylko utrudnienie.

melodi
07-05-2014, 20:06
Ja wymiękłam, bo mam teraz 16 miesięczniaka ząbkującego, i leje i kupa co chwile w ilościach ogromnych. Jedziemy do rodziny na 3 dni pociągiem, kupuję na miejscu jedno.

ema
07-05-2014, 20:51
Może i było. Za linki dziękuję, bo dotarłam tylko do połowy :)
Na naszym wyjeździe nie bierzemy prania wcale pod uwagę. Przy dłuższym pobycie po prostu kupiłabym jednorazówki i nie miałabym dylematu :mrgreen:
W domu piorę pieluchy co drugi dzień i nie przetrzymuję ich dłużej, mam obawy tym bardziej, że młodzieniec ma skłonności do ZUM. Głównie aspekt przechowywania zasikańców mnie zastanawia.
Poza tym po prostu lubię Mikołaja w wielo i mam chyba chęć się pobawić :hide: Właśnie nie ogranicza nas bagaż, trudne warunki, daleka podróż publicznymi środkami transportu czy ciągła zmiana miejsca pobytu.


No i...szkoda mi pieniędzy wydanych na jednorazówki. W końcu za opakowanie pampków mam nową piękną np. kieszonkę :P



To nie jest taki wcale długi wyjazd, wychodzą w sumie dwie doby, czyli tyle, ile ja w domu zbieram pieluchy. Jak Ci nie szkoda miejsca w bagażniku to bierz wiadro, pieluchy i rób tak jak zwykle, tzn ja np niczego bym nie płukała oprócz kupy, bo i w domu tylko kupę spłukuję. Ja się zastanawiam nad wyjazdem wakacyjnym, z jednej strony nie miałabym problemu, żeby na ten czas przerzucić się na dade, z drugiej strony nie chcę później oglądać na zdjęciach paskudnych jednorazówek tylko moje piękne wielo..



Na tego typu wyjazdy zawsze brałam jednorazówki. Z dzieckiem zawsze miałam mnóstwo bagażu, nie chciałabym jeszcze dokładać sobie torby wielo, wiadra, kolejnych dodatkowych ciuchów w razie przecieków, itp. Poza tym wielo trzeba częściej zmieniać, a zwykle na tego typu wyjazdach chciałam jak najwięcej korzystać, a nie tylko pieluchy zmieniać dziecku :wink: Ale ja na noce też używam jedno, więc pupy moich dzieci przyzwyczajone. Chociaż jak tak sobie pomyślę to jak miałabym dół finansowy i brak kasy na paczkę jednorazówek to w zabraniu wielo na 2 doby też bym ogromnego problemu nie widziała - tylko utrudnienie.


Dzięki. O tego typu rozkminki mi chodzi. :)

Miko też nie ząbkuje jeszcze (co nie znaczy, że nie zacznie :ninja: nie pomyślałam o tym) , a kupę mamy co drugi, trzeci dzień i to także w tej chwili przemawia za wielo.


Bylismy na dlugim weekendzie z wielo, zbieralam je w reklamowki, a po powrocie siup do pralki i po temacie :-)
W teorii tak to właśnie widzę :P

Kudlata
07-05-2014, 22:22
Kuba ząbkuje od 3go msca życia a kupy i tak są co 3-4 dni,za to sika masakrycznie dużo ;) dasz radę z wielo, jak nie to pompki kupisz wszędzie ;)
Edit: pampki nie pompki oczywiście -tapatalk :D

emelbe
07-05-2014, 22:39
Przy pierwszym synku raz zdarzył się nam dłuższy wyjazd - właśnie taki weekendowy i daliśmy radę z wielo; po prostu zasikane wkłady i otulacze pakowałam do dużego worka zapinanego na tzw. zipa. Spłukiwałam tylko po kupie. Zawsze można wziąć olejek i zakrapiać tę "bombę" pieluszkową ;)

kornflejka
24-05-2014, 23:49
Trochę mi to zajęło, ale napiszę mini raport jak mi poszło wielo na wyjeździe :) bylismy trzy dni poza domem, w domu znajomych. Napakowalam wielo, ale pierwszy dzień był na jednorazówkach, bo się cykaliśmy :) ale w sumie od dnia nr 2 w ruch poszły wielo i tak aż do końca. Miałam ze sobą dwa większe pulowe worki na pieluszki i wszystkie zużyte do nich się zmieściły. Był luz :)

ciocia_wiedzma
18-07-2014, 02:50
My jak na działkę jechaliśmy ostatnio miałam dylemat. bo niby mieliśmy jechać na 3 noce, ale mąż mój kombinował coś żebyśmy dłużej zostali. na działce co prawda frania jest, ale bez wirowania to by mi wkłady chyba 3 dni schły, więc kieszonki w domu zostały. Mieliśmy paczkę pampkow którą dostaliśmy w prezencie, wziełam 1 wełniany i 1 pulowy otulacz i cały zapas tetry. Mały był w pampku tylko na czas drogi i w nocy. I powiem wam, następnym razem biorę nocne pieluchy. Nigdy nie miał tak czerwonego tyłka jak po zdjęciu pampersa. I to mimo smarowania na grubo kremem przeciw odparzeniom. :mad Masakra jakaś normalnie. W dzień bylo troche lepiej bo wietrzyliśmy i sypaliśmy mąką ziemniaczana, ale rano od nowa była zabawa. Mało tego, bo mój 2-miesięczniak doskonale wiedział że na tyłku jest nie to co zwykle i wcale mu się to nie podobało. dał mi jeszcze większą motywację do pieluchowania wielo:rolleyes:

Paprotka
18-07-2014, 12:05
U nas też na wyjazdach zawsze wielo, ale ja mam minimalistyczny zestaw: wełna plus tetra. Biorę dwa otulacze, tetry tyle, żeby wystarczyło :) worek na pieluchy, plus olejek, żeby pokropić to co siedzi w worku. Na noc w zależności od wieku dziecka: tetra, kieszonka/aio albo pampers. No i staram się wysadzać, żeby mniej pieluch się zużyło :P

Kasiani
19-07-2014, 13:07
na takie krótkie wyjazdy bez dostepu do pralki też brałam wielo i po powrocie zaraz je prałam:)

Roanna
19-07-2014, 23:49
Odkąd uzywam wielo, zabieram je wszędzie ze sobą. No ale za to dostęp do pralki stał się jednym z ważniejszych wyznaczników wyboru noclegu. Jakos nie chciałabym szorować w rękach tych puli, bo bałabym się że zniszczę, a pozatym w tym roku same dłuuuuugie wyjazdy, więc byłoby ciężko.
No ale z drugiej strony, RAZ założyłam pampka na upale w tamtym tygodniu i.... nie zrobię tego więcej :( mega mega odparzenie :( tylko i wyłącznie na podróż autem (bo w klimie) bo jednak ortodoksem nei jestem i na drugi koniec kraju kupy wozić nie chcę.