PDA

Zobacz pełną wersję : Witajcie Mamusie



notalent
17-03-2014, 13:32
Jestem mamą półrocznego chłopczyka. Temat chust znam.. sama nie wiem skąd, chyba ze studiów. Na uniwerku fizjoterapeuci mówili że to zdrowe, oh i ah. A studiowałam całkiem niedawno, nie wiedziałam że tak szybko przyjdzie mi nosić swojego bobaska. Ale się stało i to najlepsza rzecz jaka się w moim życiu zdarzyła. Młody rośnie tak szybko i przybierał od razu na wadze dużo także dużo było do noszenia a że nieodkładalny i antywozkowy to kombinuje cały czas jak by go tutaj wygodnie nosić. Jak go wydobyli z mojego brzucha (:P) to miał prawie 5 kilo. Dzisiaj ma już prawie 10 (kilo oczywiscie) i pół roku także jeszcze sam nie siedzi a już jest wielkim klockiem dla mnie. A że ja drobna to ciężko. Pierwsze zakupy zrobiłam już tutaj w zeszłym miesiącu przez doradczynie noszenia. Mam swoją pierwszą kółkową Storchenwiege i tkaną Didymos. Obydwie są używane i złamane jednak cały czas mam problemy będę musiała się douczyć, poszukać wsparcia innej mamy. Przetestowałam też Tulę i stwierdzam, że nawet w połowie tak dobrze dziecka nie nosi jak chusta.
Pozdrawiam Was :):heart:

aniafrania
17-03-2014, 13:57
Witaj :hello:

Pat
17-03-2014, 22:28
Witaj :) Ale sobie nick wybrałaś :D Chyba aż tak źle to nie jest, hm? ;)

letka
17-03-2014, 23:56
a moze to jest no a nie nol :)
witaj !

gosica502
18-03-2014, 10:16
WItaj kochana :) Mam nadzieje ze znajdziesz tu wszystko czego szukasz a nawet wiecej :)

notalent
18-03-2014, 11:14
Póki co na pierwszy rzut mojego oka, forum jest tak wieeeelkie, że nie wiem ile zajmie mi przeczytanie ciekawszych wątków a widziałam ich sporo. :)
Nie ukrywam, że beztalencie ze mnie ogromne, a że jest to dla mnie problem sfery psychologicznej stąd ten nick - ale to chyba nie temat na wątek zapoznawczy :P
Mam nadzieję, że dzięki Wam i forum zostanę chustomanką i przede wszystkim nauczę się porządkie nosić i czerpać z tego radość.
Za każdym razem jak wychodzę z wózkiem na dwór czuję niedosyt, czuję, że dziecko daleko, co chwile zaglądam w okienko wózka, dziecko się denerwuje, nie jest zadowolone. A czasu na macierzyńskim coraz mniej, lato w drodze - muszę się doszkolić :) Mój cel nr. 1 - nauczyć się nosić na plecach i znaleźć sposób na wychodzenie z kieszonką w zimno bez specjalnych kurtek.

AneczkaG
18-03-2014, 11:24
Witaj! Co do kirezonki na zimno - ja motam na kurtke, tylko dziec musi miec kombinezon, ktory nie jest sliski. Uszylam sobie tez wpinke do kurtki, ale ostatecznie malo uzywalam. Poza tym - idzie wiosna, juz w tym tygodniu ma byc cieplo.

Wysyłane z mojego LT18i za pomocą Tapatalk 2

notalent
18-03-2014, 16:19
no właśnie dlatego też czekam na ciepłe dni :) przetrwalismy tyle to i jeszcze chwile poczekamy

bibka
19-03-2014, 14:19
Witaj :D

Gratuluję Szczęścia do noszenia .

Serfen
19-03-2014, 16:43
Witaj! Cierpliwości :D

Dośka
19-03-2014, 20:44
witaj
Miłego chustowania :)
Przede wszystkim uwierz, że dasz radę Maleńtasa na plecy wrzucić, a potem spróbuj - to już połowa sukcesu.
Jak nie siedzi to na nosidło za mały, nie nosi sie w nosidle dzieci niesiedzących.

anqa
19-03-2014, 23:37
Witaj :hey:

Wysłane przy użyciu Tapatalka.

Madisa
28-03-2014, 22:42
Hej hej, maluszka pod dużą kurtką można nosić i z szalikiem, nie trzeba specjalnych kurtek ;) A teraz to już miejscami w ogóle nie trzeba kurtek :)

klampton
28-03-2014, 22:54
Witamy :) Można sobie też osłonkę na chustę sprawić - ja uszyłam sobie na wzór osłonki pentelki z kupionej po taniości lumpeksowej wiatrówki na polarze - teraz osiedlowe wichry nam nie straszne (jakoś tak bloki poustawiali, że z byle wiatru robi się huragan :( )

dziobak
28-03-2014, 23:12
Hejo :) Niezłego klocucha masz.