Zobacz pełną wersję : Nasze EC :)
Antek namiętnie rozpina pieluszki. Po 10-15 razy podczas jednego przewijania, jak zakładam mu coś na pupę to płacze :roll: Ewidentnie chciałby bez pieluszki biegać. Ja odbieram to jako znak, by mocno się przyłożyć do EC, dziecku lepiej bez pieluchy więc skoro takie ma zdanie, muszę je uszanować.
Problem w tym że w ogóle nie sygnalizuje siusiania. Musiałabym jakoś zaopatrzyć się w stos ubranek ( ale jakich?) żeby mieć na 15 zmian dziennie :lool: Czy to możliwe żeby 8 miesięczne dziecko odpieluchować? albo żeby samo się odpieluchowało? :lool:
Nie wydaje mi się żeby udało się odpieluchować 8mies dziecko. Może zwróć uwagę na to kiedy on sika - np. ie czasu po obudzeniu/piciu/jedzeniu i tak go wysadzaj. Myślę że może Ci się udać wyłapać większość sików, ale na sygnalizowanie jakieś szczególne bym nie liczyła...
calineczka
02-05-2009, 00:02
heheh ciepło mu :lol:
gdzieś kiedyś czytałam,że najmłodszym odpieluchowanym dzieckiem był jakiś 10-miesięczniak :lol: .
Nie wiem-wydaje mi się, że tak całkiem to nie jest możliwe.
Np. mój Konrad właśnie zaczyna chodzić i generalnie leje co chwila.
Nie chce na nocnik, nad umywalkę, nad WC.
Szkoda mu czasu.
Drze się, wyrywa... masakra jakaś.
Całe szczęście, że kupy w 100 % wyłapujemy.
Planuję odpieluchowanie, ale stwierdziłam, że zrobię to dopiero jak zacznie pewnie chodzić, żeby mu po nogach trochę ciekło jak się zleje :wink: . Wtedy będę mu zakładała koszulki i skarpetki+majtaski.
Skarpet mamy duuużo, gaciory się zakupi i już!
Ahniszka
02-05-2009, 06:43
Możesz uszanować dziecka zdanie, ale nie zapomnij o swoim! Rodzic też człowiek, nawet mama. Jak masz siłę/cierpliwość/możliwośći , to wypatruj najdrobniejszych sygnałów i wysadzaj częściej. A jak nie masz - wełniane majtki, do nich jakaś wkładka. Nie ma rzepów, no i nie ma kałuży na podłodze :twisted:
formichiere
02-05-2009, 08:47
Może jakieś majteczki treningowe, zawsze trochę zabezpieczy. Ja mojemu małemu ostatnio nałożyłam trenerki ale jeszcze z dodatkową wkładką. Było mokro ale nie aż tak :D
dominika79
04-05-2009, 18:03
Hania najczęsciej w domu bez pieluchy gania - uszyłam dla niej kilka par spodenek bawełnianych, mamy kilka welurowych i dresowych i tak biega. Czasem jak jej nie wysadzę to mamy kałużę, ale nie zdazyło mi się, żeby spodni mi zabrakło a codziennie nie piorę. Jak wychodzimy na dwór a wiem, że przed chwilą siusiała to tez idziemy bez pieluchy :) (chociaz w chłodny dzien i na długo bym się nie odwazyła )
Zmieniłam temat :D
Nie uwierzycie, wysadzam dziś Antka co 20 min. Od 1.5 h lata bez pieluchy, siusia za każdym razem, zero mokrych spodenek :jump: :jump:
dominika79
08-05-2009, 21:05
:applause: :applause:
Gratuluję :thumbs up: I życzę więcej takich suchych godzin :)
Lotna! kobieto! jesteś wielka :D
jesteś dla mnie bezpieluchową boginią (ja dopiero się zbieram do EC i cuś się zebrać nie mogę :hide: )
Uo la la , ale się poczułam 8)) :oops:
No to bilans.Przez 2 h, jedne mokre spodenki, każde wysadzanie co 20 min zakończone sukcesem :D
dominika79
08-05-2009, 23:19
Lotna zobaczysz juz niedługo, że dziecię twe. trzyma siusiu dopóki go nie wysadzisz :) i wtedy nie będzie to tak często :):)
No jestem w szoku :omg: Moje dziecko chyba daje znać że chce siusiu :omg: Charakterystycznie jęczy, w tym samym momencie ja i mąż się poderwaliśmy z hasłem: chyba chce siusiu. Dwa razy pod rząd ( dwa razy dał znać) było siusiu i sucha pieluszka :jump: :jump:
mnie moje dziecię też dzisiaj wprawiło w szok , o taki :omg: :szok:
już miała sobie dać luz z tym całym EC, popadłam w chwilową depresję, bo ja robię 1000 rzeczy na raz i doszłam do wniosku, że nie dam rady poświęcać tyle uwagi kwestiom kupy i siku mojego młodszego syna i le by EC wymagało. może to dobre dla dziewczyn, które mają jedno dziecko...
no ale do rzeczy...
postanowiłam jednak sie postarać choć troszkę i wysadzać go przynajmniej przy zmianie pieluchy. ściagamy pampa po spacerze (mokry a jakże) i siup nad nocnik. spoglądam z góry w oczekiwani na pierwze krople a tu co widzę? kupa leci! :shock:
oczywiście to mógł być przypadek, zapewne był... tak sobie tłumaczę, że to przez to jak go trzymałam. siedział na moich rękach jak na krzesełku ale kolanka miał trochę przygięte do brzuszka, to pewnie pobudzilo go do wypróżnienia. kurcze, jakoś ciężko mi uwierzyć, że po kilku raczej nieregularnych wysadzeniach mój kochany syn postanowił zaczekać z kupą na nocnik.
tak czy siak miałam mnóstwo radochy. i z czego? z kupy! :D
GRatulacje :jump: Cieszy to nie? :D My się wysadzamy co 20 min, Antek lata w getrach i z formowanką bez otulacza. Tyle że za każdym razem siusia czyli co 20 min. Dwa razy dziś zdarzyło się że nasiusiał w międzyczasie. Nie za często to moje dziecko sika? :? :lol:
takie maluchy to chyba tak często własnie sikają. jak tak często nie dam rady wysadzać :(
czy takie częściowe EC jest możliwe? :roll:
tu pozmywać, tam ugotować, starszak woła żeby z nim polepić z plasteliny, no kurka nie dam rady często łapać tego sikania :(
Każde łapanie jest dobre, więc się nie podłamuj :) Rób na tyle, na ile jesteś w stanie :)
Ja nie daję rady w nocy i rano, tak od 7 (jak wstaje) do 9. Bo wolę w łóżku się byczyć :hide:
Lotna, fajnie że wam się udaje. :thumbs up:
Aliona - ja przy dwójce nie daję rady wysadzać, więc przy trójce potrzebaby mieć 3 pary rak i 3 pary oczu. Mnie się udaje wysadzać jedynie po spaniu, i jak mam chwilę na bliskie obcowanie z dzieciakami w ciągu dnia, czyli taki czas kiedy trzeba dać sobie spokój z pracami domowymi i na chwilę pobawić się z dziećmi. Ale tego jest jak na lekarstwo.
A tak swoją drogą do zestawu obowiązkowego EC trzeba dodać MINUTNIK! :mrgreen:
A tak swoją drogą do zestawu obowiązkowego EC trzeba dodać MINUTNIK! :mrgreen:
ehh to ja wtrace taka moja refleksje sprzed kilku tygodni. czy faktycznie minutkiki i wyliczanie ze juz pora?
to wlasciwie polegac chyba powinno na tym, ze w pewnym sensie ja dostosowuje sie do dziecka a nie odwrotnie. czyli nie ona siusia, kiedy ja ja wysadze (bo minelo 20 min), po to zeby mamusie zadowolic. ale ja ja wysadzam, kiedy widze, ze 'mowi' mi, ze juz chce.
pisze to, bo faktycznie przyszlo mi to niedawno do glowy, kiedy uswiadomilam sobie, ze to chyba ja Ale ustawiam w pewnym sensie 'na czas' i nie bylam do konca przekonana, ze sie naprawde komunikujemy...
a teraz to nasze biedactwo mialo towarzyszaca zabkowaniu biegunke i chyba na dobre utrwalila sobie znaczenie "a-a-a" :D zaczyna nas informowac calkiem werbalnie :!:
Lotna, fajnie że wam się udaje. :thumbs up:
Aliona - ja przy dwójce nie daję rady wysadzać, więc przy trójce potrzebaby mieć 3 pary rak i 3 pary oczu. Mnie się udaje wysadzać jedynie po spaniu, i jak mam chwilę na bliskie obcowanie z dzieciakami w ciągu dnia, czyli taki czas kiedy trzeba dać sobie spokój z pracami domowymi i na chwilę pobawić się z dziećmi. Ale tego jest jak na lekarstwo.
A tak swoją drogą do zestawu obowiązkowego EC trzeba dodać MINUTNIK! :mrgreen:
Lotna gratulacje wielkie i powodzenia! A co do wysadzania przy trójce to rzeczywiście jest ciężko, ale da się :) Weronika jest w tej chwili antynocnikowa i nie przeszkadza jej zupełnie, że ma mokro :hide: o zgrozo, nawet kupa jej nie przeszkadza! No ale słoneczko wyszło, wreszcie jest cieplutko i lata w gaciorkach disany a w środku tetra, albo jakaś inna wkładka-mam nadzieję, że się wreszcie uda. Z Krzysiem poszło mi dużo lepiej i teraz ciągle porównuję :hide: wiem, wiem, że nie wolno. Każde dziecko inne. Krzysiowi zdjęłam pieluchę jak miał półtora roku i już więcej nie założyłam, a wysikiwaliśmy się co godzinę. Przy Weronice trochę gorzej, no bo jest jeszcze Marta, którą muszę się zająć, ale w końcu kiedyś ją odpieluchuję... Mam nadzieję, że to w tym roku będzie, tego sobie serdecznie życzę :roll:
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.