Zobacz pełną wersję : Blog Barta Pogody
Może część z Was zna Barta Pogodę, może i nie... Świetny fotograf, znam go głównie z jego reportaży podróżniczych. Dość "modny" aktualnie jeśli chodzi o fotogrfię reklamową w Polsce (reklamy reserved, house, vistula etc.) Właśnie urodził mu się synek - Leo. Autorskie podejście do zdjęć noworodkowych, jest nosidło, jest i wiadro do kąpania:
http://bartpogoda.net/2013/11/16/leo-pierwsze-dni/
Generalnie polecam bardzo zdjęcia !
węgielek
16-11-2013, 15:00
tula, tummy :D
Rzeczywiście niestandardowe zdjęcia niemowlaka, ale fajne :) Bardzo mi się podobają :)
Pomarańcza
16-11-2013, 16:47
Kurde, to ja mam jakiś spaczony gust chyba, bo mi się większość tych zdjęć nie podoba... Coś ze mną nie tak? :hmm:
Tula dla takie noworodka?
Zdjęcia fajne, poza na twardego tatę niekoniecznie. No a nosidło ... cóż, ich dziecko przecież. Mój post - wynik mojego dzisiejszego doła.
Tula dla takie noworodka?
Mnie się wydaje że jest opcja wkładki dla noworodka jak w Manduce np.
Bardzo lubie jego zdjecia!! Jego zona tez jest super fotografem. A tula ma wkladke noworodkowa z tego co wiem :)
ta wkladka jest chyba do niczego, skoro nawet moj siedzacy, 7,5kg synek jest jeszcze za maly (jak sie tutaj na forum dowiedzialam)
I jack russel w łóżku :love:
Piękne zdjęcia :) Co do nosidła, to osobiście pomimo wkładek nie wsadziła bym w nie tak małego dziecka.
Pomijając moją opinię nt nosidła i maleństwa, zdjęcia mi się podobają :)
owieczka33
16-11-2013, 23:16
Piękne zdjęcia :) Co do nosidła, to osobiście pomimo wkładek nie wsadziła bym w nie tak małego dziecka.
Ja tez nie...
A zdjęcia mi się średnio podobają. Pojedyncze fajne, reszta... jakas taka "przefajnowana".
anialodz
17-11-2013, 00:16
lubię Bartka i śledzę od dawna ale zdjęcia jakos mnie dzisiaj nie urzekły, mimo ze wolę taką fotografię od wystylizowanych sesji;) moze po prostu za duzo ich na raz, kazde inne kolorystycznie;)
Mi tez sie srednio podobaja, aczkolwiek niektore sa naprawde niezle. Dwa pierwsze dla mnie przerazajace (ale ja mam szpitalna schize).
Do mnie bardzo przemawia zdjecie nr 2 - samo w sobie opowiada całą historie, oddaje klimat oczekiwania.
a co do nosidła - pierwsze co rzuciło mi przyszło do głowy to właśnie fakt, że takiego malucha bym jednak do ergo ńie włożyła. No ale dobrze że to ergo :)
Do mnie bardzo przemawia zdjecie nr 2 - samo w sobie opowiada całą historie, oddaje klimat oczekiwania.
O widzisz, a dla mnie to zdjęcie jest smutne, trochę przerażające nawet, nie czuję klimatu oczekiwania, raczej utraty i opuszczenia...
Ale niektóre z pozostałych zdjęć fajne :)
Mnie się wydaje że jest opcja wkładki dla noworodka jak w Manduce np.ale w Manduce to jest masakra- wkładka robi z nosidła wisiadło :/ to takie majty z wąskim krokiem i panel zasłania tylko tą zbrodnię :?
ale zdjęcia Barta lubię
yanettee
17-11-2013, 14:12
nie podoba mi się, ani zdjęcia, ani tata, ani nosidło-wisiadło
ani nosidło-wisiadło
ale to nie jest wisiadło, tylko Tula ;)
niemniej chyba dla noworodka jednak mniej korzystna opcja
yanettee
17-11-2013, 14:40
ale to nie jest wisiadło, tylko Tula ;)
niemniej chyba dla noworodka jednak mniej korzystna opcja
wisiadło !!w
widziałaś tą wkładkę dla noworodka ??
okropnosc jak dla mnie
nie chciałabym być tak noszowa nawet pod przykrywką nazwy TULA
czy sie myle ? wydaje mi sie ze widziałam tą wkłądkę i robi ona z nosidła wisiadło włąśnie
yanettee
17-11-2013, 14:46
edit, dubel
O widzisz, a dla mnie to zdjęcie jest smutne, trochę przerażające nawet, nie czuję klimatu oczekiwania, raczej utraty i opuszczenia...
Ale niektóre z pozostałych zdjęć fajne :)
A bo mam takie wrażenie że z takimi zdjęciami jest jak z poezją - żeby dobrze zrozumieć intencje autora trzeba znać kontekst
FatalFuchsia
17-11-2013, 16:11
Bardzo fajne zdjęcia, ale nie lubię takiej ilości efektów. Mam dziś zły dzień więc dodam jeszcze, że wyfotoszopowałabym sobie na miejscu autora biust :ninja:, zamiast dokładać Nx efektów z tym i owym.
O widzisz, a dla mnie to zdjęcie jest smutne, trochę przerażające nawet, nie czuję klimatu oczekiwania, raczej utraty i opuszczenia...
Ale niektóre z pozostałych zdjęć fajne :)
Mam tak samo. Dwa pierwsze zdjecia kojarza mi sie z zabiegiem na sali operacyjnej, niepewnoscia, czy dziecko przezyje, samotnoscia, zimnem i bezosobowoscia szpitala. I taka noworodkowa tasma produkcyjna.
Ale podoba mi sie bardzo zdjecie z plakatem, zdjecie z pieskiem, z wanienka-wiaderkiem i to, gdzie widac glownie oczy maluszka.
Fajnie byloby zobaczyc zdjecia tych pierwszych dni z perspektywy zmiany w codziennym zyciu. Pieluszki na stoliku kawowym, niedojedzona kanapka na podlodze przy fotelu, w ktorym odpoczywa mama z dzieckiem na rekach, wszechobecny nielad we wczesniej poukladanym wnetrzu. Takie tam.
anialodz
17-11-2013, 16:59
no to wiécej tutaj http://silviasencek.blogspot.co.uk/2013/11/16-days-of-roller-coaster.html
no to wiécej tutaj http://silviasencek.blogspot.co.uk/2013/11/16-days-of-roller-coaster.html
Czyli dobrze wyczulam - to byla operacja :-(
Dzieki za linka.
no to wiécej tutaj http://silviasencek.blogspot.co.uk/2013/11/16-days-of-roller-coaster.html
Cudnie napisane. Wiele tłumaczą te słowa dlaczego zdjęcia są właśnie takie. Tak osobistych zdjeć nie da się zrozumieć bez kontekstu
anialodz
17-11-2013, 17:15
warszawianki mozecie przy okazji zaprosic Silvię na spotkanie i uświadomic na temat nosidła;)
Bardzo fajne zdjęcia, ale nie lubię takiej ilości efektów. Mam dziś zły dzień więc dodam jeszcze, że wyfotoszopowałabym sobie na miejscu autora biust :ninja:, zamiast dokładać Nx efektów z tym i owym.
no na szczęscie Bart się do takiego poziomu nie zniża.
Niesamowita jest jej wrazliwosc, to jak pisze i jak fotografuje... Wzruszajacy jest ten opis pierwszych dni po porodzie.... Jakis taki znajomy :)
3 zdjęcia z pieskiem na końcu, oh! :beat:
Faktycznie kontekst trochę pomaga, lepiej rozumiem dlaczego początkowe zdjęcia są takie, choć to drugie jest dla mnie nadal smutne i przytlaczające, bo też ta utrata w jakimś sensie na nim faktycznie jest...
Tak, te dwa pierwsze zdjęcia mnie też przytłaczają, choć rozumiem, czemu takie są. Ale reszta mi się podoba, nie widzę za bardzo pozy na tatę twardziela?
A tym fragment bloga Silvii o rozmowie z pewną położną: "Well the first thing she did when we met was telling me to give birth in the birth house that she runs and not to do it at home without actually giving me some reasonable explanation except for bureaucratic obstructions." mnie poruszył, bo usłyszałam od tej samej pani dokładnie to samo... Smutne to.
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.