PDA

Zobacz pełną wersję : Nie mogę się zdecydować, co uszyć PIELUSZKOWEGO.Podpowiecie?



Aoi
21-04-2009, 17:26
Kupiłam PULa na 16 pieluszek. No i mam dylemat, co uszyć.
Syn w sumie dalej w pieluchach, ale zaczyna już kontrolować siku (jak ma gołą pupę i mu się uroni, to zatrzyma do czasu aż dobiegniemy na nocnik). Myślę, że niedługo się odpieluszkuje.
Ale pewnie na noc jednak będziemy zakładać jeszcze jakiś czas.
Więc co uszyć? Kieszonki na noc? Na dzień (na spacer) też? A może trenerki?
Jak byście PULa zagospodarowały?

myrra
21-04-2009, 18:08
IMO trenerki są bez sensu - długo schną (przynajmniej ja takie miałam). Ja bym postawiła na kieszonki :)

erithacus
22-04-2009, 15:05
Ja z kolei bym uszyła kilka pieluszek i kilka par trenerek. Twój syn będzie już potrzebował coraz mniej pieluch więc chyba nie warto szyć aż 16 sztuk. Nie wiem jak jest teraz ale niedługo będzie moczył max 3 pieluchy dziennie (noc, spacer i drzemka), i tez stopniowo coraz mniej.
Z pieluchą jest jeszcze dodatkowy problem - trudniej ją zdjąć i ponownie założyć kiedy dziecko zawoła, że chce siusiu. W domu pół biedy ale na dworze to może byc problem.
No i kolejny argument - wielu rodziców obserwuje, że dziecko puszczone w pieluszce siusia w nią, a w samych majtkach/trenerkach pamięta o tym, żeby zawołać.


IMO trenerki są bez sensu - długo schną (przynajmniej ja takie miałam)
To prawda, że schną długo, ale jak ma sie kilka par i latem, kiedy wszystko szybciej schnie to juz nie jest taki problem.
Długosć schnięcia zalezy tez od rodzaju trenerek, czy są całe z PULa czy mają tylko taką ochronna wstawkę w zagrożonych miejscach. Pierwsze z nich sa lepsze dla dzieci, którym zdarza się jeszcze duża wpadka, drugie dla tych, które co najwyżej trochę popuszczą.

erithacus
22-04-2009, 15:05
Ja z kolei bym uszyła kilka pieluszek i kilka par trenerek. Twój syn będzie już potrzebował coraz mniej pieluch więc chyba nie warto szyć aż 16 sztuk. Nie wiem jak jest teraz ale niedługo będzie moczył max 3 pieluchy dziennie (noc, spacer i drzemka), i tez stopniowo coraz mniej.
Z pieluchą jest jeszcze dodatkowy problem - trudniej ją zdjąć i ponownie założyć kiedy dziecko zawoła, że chce siusiu. W domu pół biedy ale na dworze to może byc problem.
No i kolejny argument - wielu rodziców obserwuje, że dziecko puszczone w pieluszce siusia w nią, a w samych majtkach/trenerkach pamięta o tym, żeby zawołać.


IMO trenerki są bez sensu - długo schną (przynajmniej ja takie miałam)
To prawda, że schną długo, ale jak ma sie kilka par i latem, kiedy wszystko szybciej schnie to juz nie jest taki problem.
Długosć schnięcia zalezy tez od rodzaju trenerek, czy są całe z PULa czy mają tylko taką ochronna wstawkę w zagrożonych miejscach. Pierwsze z nich sa lepsze dla dzieci, którym zdarza się jeszcze duża wpadka, drugie dla tych, które co najwyżej trochę popuszczą.

Mama Jasia
11-06-2009, 19:07
Ja na Twoim miejscu uszyłabym sobie wkładki ipodpaski wielorazowe.